nauczycielom nie są wypłacane należne dodatki. Ciekawe co jest przyczyna ich wstrzymania. Zgodnie z prawem nie powinny procentować na koncie starostwa, ale czy tak jest?
Szczególnie widać na terenie warsztatów.Ostatnie 10-15lat to porazka gospodarzy tej instytucji. Będzie to okazja do zaprezentowania się na gali obchodów jubileuszowych.Goście na pewno będą w szoku. Cały kraj pięknieje, a tu nastąpiła świadoma dewastacja.Chodziłem do tej szkoły i jestem w zszokowany tym co zobaczyłem. Sajgon.WSTYD.
Teren na którym mieściły się stare warsztaty był przeznaczony na sławetne Centrum Sportów Zimowych ale że g...z tego wyszło bo wyjść nie mogło to stoją sobie i straszą - teraz warsztaty mieszczą sie na ulicy Gdańskiej gdzie wyremontowano stare budynki - jak wyremontowali? Można by dyskutować ale jest ładnie przynajmniej z zewnątrz w środku nie wiem ale na pewno jest lepiej niż było - pytanie tylko po co było przenosić warsztaty na Gdańską - bo ktoś miał chorą wizję jakiegoś Centrum Zimowych Sportów ...
Pan Dyrektor w tej osobie to porażka. Tu potrzebna jest osoby z ikrą, a nie potulny podwładny bez własnej koncepcji rozwoju firmy. Możemy zadać sobie pytanie, czy nauczyciel może być dobrym menedżerem?
Jeśli lekarz w szpitalu (dyrektor) może być dobrym menadżerem, to czemu nauczyciel w szkole (z tradycjami) ma nim nie być ? Myślę, że wystarczy dać do ręki temu drugiemu takie same argumenty jak temu pierwszemu i sukces murowany (przykładem gimnazjum czy liceum). Ot i cała filozofia sukcesu.
Otóż nie może, to nie kwestia instrumentów jakie dyrektorzy dostają tylko ich kompetencji i umiejętności zarzadzania, których niektórzy po prostu nie posiadają, w starostwie urzędnicy średniego szczebla bija niektórych pseudodyrektorow na glowe
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
Jest jeszcze czwarty vice - z sąsiedniego miasta...
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
Jest jeszcze czwarty vice - z sąsiedniego miasta... to po co zwalniają ludzi potrzebnych tam do pracy? niech zwolnią jednego, drugiego czy piatego vice - zbednego oczywiscie a zajmujacego posade - oj zle sie dzieje w zsp - oj zle
prawda, zwolniliby vice jednego czy drugiego i od razu by sie pieniadze znalazly na pensje dla pracownikow, a nie zwalniaja ludzi i wymawiaja sie brakiem kasy na wyplaty...
Zwalniać to szkoda - vice też człowiek, ma pewnie rodzinę i z czegoś żyć musi - ale przenieść na szeregowego nauczyciela - też będą oszczędności i to nie małe...
Ludzie wy nie wiecie o czym piszecie.do zarządzania potrzebna jest kasa. Jak jej nie ma to g....o zrobicie, a kto rządzi kasą? STAROSTWO.Kto każe ludzi zwalniać aby szukać oszczędności? Zgadnijcie
Co racja, to racja. Ta szkoła upada, czyżby komuś zależało ja jej demontażu? Obecnie wszystko zmierza w tym kierunku. Już dawniej było nieciekawie, teraz doświadczamy upadku. Jestem absolwentem technikum i z łezką w oku wspominam świetność tej placówki, ale to były dawne czasy.
Oczywiście że masz świętą rację, ja tam też myślę że wina dyrektora jest tu znikoma - niszczenie szkolnictwa zawodowego odbywa się systematycznie w całym kraju od lat - mądre to to nie jest,, a ci co się do tego przyłączają również do rozsądnych nie należą - skąd taki dyrektor ma wziąć kasę jak ktoś mu blokuje, rzuca kłody pod nogi, stawia na rozwój szkół ogólnokształcących i nie chodzi tu o KEN bo to świetna szkoła z tradycjami ale rozbudowę ogólniaka w szkole zawodowej - no wiadomo to tańsze jest, a szkolnictwo zawodowe to jednak duża kasa i szkoda jej komuś - ktoś ma pewnie dla niej lepsze przeznaczenie tyle że to krótkowzroczność jest bo kiedyś zabraknie "zawodowców" o ile juz nie brakuje...ale...przecież można ich sprowadzić np. z Chin...
[cytat]Jest dyrektor i tylu zastępców, mają budżet i mają się w im zmieścić, inni jakoś się mieszczą, a jak nie to ujac tych wice i zrobic jednego[/cytat] - też prawda, może i jest to rozdęte za mocno i guziczki budżetu nie chcą się dopiąć...dieta...
W ogóle uważam ze takie coś jak "Starostwo" powinno być zlikwidowane - w Nowym Yorku chyba jest mniej urzędników...a im więcej ludzi tym trudniej sie dogadać...
Szkoła uzależniona jest od kaprysów starostwa. Dyrektor tańczy tak jak starostwo zagra. To tam pociągają za sznurki a dyrektor tylko podskakuje jak za mocno go szarpną. Etaty dla swoich ludzi są tworzone a pozostałych się zwalnia. Wynagrodzenia nie są wypłacane terminowo tylko procentują na koncie starostwa.
Dyrektor to może sobie pogadać na Radzie pedagogicznej. Wszelkie decyzje dotyczące kluczowych decyzji (np. otwarcia nowych kierunków itd.) podejmowane są przez Starostwo, bo to właśnie oni są organem prowadzącym.
Starostwo wybrało dyrektora ZSP potulnego członka PSL, a jednym z vice dyrektorów oczywiście człowiek z Chorzel - Pan Tomasz K.
Wszędzie tak jest - zwalnia się maluczkich którzy zarabiają jakieś śmieszne grosze a tzw. elyty są bezpieczne - i trwa takie udawanie że się coś restrukturyzuje, że się oszczędza - w naszym kraju i w tym mieście nikomu na zwykłych ludziach nie zależy - są potrzebni tylko przy urnie wyborczej a potem...tak to już jest i nic sie nie zmieni bo każdy się boi - nawet tu wpisy bardzo są oględne w porównaniu do tego co słychać na mieście - boimy się i to ci pożal się Boże decydenci wykorzystują choć raczej g... mogą nam zrobić ale strach jest...dla tego uważajmy przy wpisach dotyczących tego tematu, nie obrażajmy nikogo po nazwisku bo warto kontynuować ten temat, a zamkną go szybko jeśli będzie obraźliwie...
Dyrektor to może sobie pogadać na Radzie pedagogicznej. Wszelkie decyzje dotyczące kluczowych decyzji (np. otwarcia nowych kierunków itd.) podejmowane są przez Starostwo, bo to właśnie oni są organem prowadzącym.
Starostwo wybrało dyrektora ZSP potulnego członka PSL, a jednym z vice dyrektorów oczywiście człowiek z Chorzel - Pan Tomasz K.
Starostwo to klika nie do ruszenia. Tam wszystko załatwia się pod stołem i kto jest w klice temu nie pozwolą zrobić krzywdy. Znajdzie się dla takiego robota w starostwie i godziny w szkole itd. Reszta co rusz wpada do tej politycznej maszyny i z niej wypada. Dyrektor też czuje się bezpieczny tylko do momentu kiedy jest wygodny i potulny. Jak zacznie fikać to tylko kurz po nim zostanie.
Starostwo to klika nie do ruszenia. Tam wszystko załatwia się pod stołem i kto jest w klice temu nie pozwolą zrobić krzywdy. Znajdzie się dla takiego robota w starostwie i godziny w szkole itd. Reszta co rusz wpada do tej politycznej maszyny i z niej wypada. Dyrektor też czuje się bezpieczny tylko do momentu kiedy jest wygodny i potulny. Jak zacznie fikać to tylko kurz po nim zostanie.
Największą tragedią jest to że starosty nie wybiera się bezpośrednio - gdyby wybierali go ludzie to może trochę by się liczył z ich opinią a tak to tylko co rusz ogłoszą głupi ranking że niby taki świetny powiat, takie inwestycje, tacy wybitni urzędnicy a w sumie bida bidę pogania, góra się bawi a reszta...zamiesza się im w głowach przed wyborami a potem won...przypomina mi się film "Ranczo" to nie jest komedia - to raczej relacja z życia politycznego naszego kraju i naszego powiatu również - to nie komedia to dramat...
Szkoda takiej placówki - kiedyś to był zaszczyt być jej uczniem, absolwentem - do czego doprowadza nas prym wiodąca partia w naszym powiecie i jej szefowie - niby związani z wsią a nawet "rolniczówka" na dnie...rolnicy powinni zastanowić się na kogo głosują...bo dla ich dzieci przyszłości nie będzie w tym mieście i regionie...
zsp i ken były do niedawna wizytówką naszego regionu. stworzenie dziwnych szkół średnich w okolicznych wioskach plus niż demograficzny przyczynił się do stopniowego obniżenia liczby dzieci w przasnyskich szkołach. nie warto tu komentować poziomu nauczania wiejskich szkółek. gwoździem do trumny stało się jednak przeniesienie ciężaru gatunkowego różnego rodzaju inwestycji na korzyść chorzel. groteskowo wyglądają akcje promocyjne zsp.czym mają przyciągnąć uczniów. efektowniej wyglądają Chorzele. mają więcej, lepiej, efektowniej i bliżej do terenów skąd dotychczas przychodzili uczniowie. a co jest na mazowieckiej? wystarczy się przejść spacerkiem o dowolnej porze dnia i ... nocy. dookoła syf, szkoła kurnik, internat w połowie nieczynny, warsztaty sceneria filmu wojennego, boisko, bieżnia dziadostwo. a nocami pijackie libacje i awantury. wspaniała promocja szkoły! a jeszcze kilka lat temu było tam przyzwoicie. po co więc tam posyłać dzieci z drugiego końca powiatu?
Tak jest i za to powinno się rozliczyć tych naszych "świetnych" menadżerów, tych co podejmują te wszystkie decyzje ale dobrze nam tak, jak naród głosował tak ma - nie dziwiłbym się żeby przy wyborach ludzie się pomylili raz ale tyle kadencji?????!!!!! Albo tak świetna propaganda albo ciemnota społeczna - ile to się będzie tak ciągnęło - ile będziemy się dawać oszukiwać - tu coraz trudniej się żyje, coraz bardziej widoczna jest agresja, mściwość, zachłanność urzędniczą - i nie chcę wskazywać o których urzędników chodzi bo nie wypad, bo się boję jak za komuny, bo wiem że się zemszcżą. To nie jest demokracja - stworzyliśmy jakiś pseudo system - pełen strachu, znieczulicy i olewania wszystkiego ale to decydentom pasuje - łatwiej sie rządzi takim stadem...a zachowujemy się jak bezmyślne stado - może czas obudzić się wreszcie...bo możemy dużo tylko o tym nie wiemy...
Starostwo chce chyba zniszczyć szkolnictwo zawodowe. Nie jest im w ogóle na rękę dokładanie na oświatę. Lepiej budować drogi które wszyscy widzą niż inwestować w oświatę. Druga sprawa to że ciemnym ludem lepiej rządzić więc po co go szkolić.
Co z tych dróg jak one dwóch lat nie są w stanie wytrzymać - widocznie za mała zawartość asfaltu w asfalcie - ale z drugiej strony coś się dzieje, zarobić można i nikt nie zarzuci bezczynności - może niedługo nie będzie komu jeździć tymi drogami - no chyba że młodzi będą przyjeżdżać do emerytów rodziców bo kto tu zostanie? Tylko emeryci...a szkołę zamknąć albo w prywatne ręce oddać - już słychać że pewna osoba jest tym zainteresowana...
[cytat]Najzdolniejsi uczniowie już od dawna kształcą się poza naszym powiatem.[/cytat]
Kiedyś nie musieli - bo szkoła zawodowa była na wysokim poziomie, a czasy lekkie nie były. Władzom jednak zależało na rozwoju tej szkoły bo wiedzieli, że to będzie procentować w przyszłości, że uczniowie skończą studia i wrócą tu. Oczywiście nie wszyscy ale część wróci i miasto będzie się rozwijać dzięki nim między innymi - a dziś??? Szkoda gadać. Władza ma wzrok skierowany w inne miejsce. W pewną część spodni...
Dobrze, że ktoś rozpoczął ten temat bo to chyba najwyższa pora sie tym zająć - szkoła to nie jest jakaś placówka polityczna. Powinna być zupełnie apolityczna a tak nie jest - wszyscy powinniśmy się zatroszczyć o tą placówkę - tam między innym kształtuje się przyszłość naszych dzieciaków. My jako rodzice mamy wpływ na szkołę - trzeba się tylko zainteresować, pytać, chodzić na zebrania. Jak coś widzimy nie tak to nękać dyrektora - wiadomo że jest strach o zemstę na naszych dzieciach ale i na to można jakoś zaradzić. Trzeba jednak się zainteresować i nie traktować tej szkoły jak jakiejś przechowalni naszych pociech gdy my w pracy jesteśmy - kiedyś komuna była i było ciężko ale mimo wszystko to wówczas ZESPÓŁ SZKÓŁ ZAWODOWYCH znaczył bardzo wiele. Wygrywaliśmy konkursy zawodowe, na warsztatach można było naprawdę nauczyć się zawodu, a dziś...??? Dzieci bardzo wiele mówią...tylko co z tego jak nikt nie słucha... Posłuchajcie rodzice...
To nie jest kwestia tylko tego zespolu szkol zawodowych. Ogolnie zawodowki i technika podupadly, w calej Polsce. Odkad ludzie ida na studia, by byc bezrobotnymi pracownikami call center. :)
Ludzie po co w ZSP 5 zastępców, po co 5 konserwatorów, a bałagan wokół, po co nadgodziny a młodzi roboty nie maja, po co kierownictwo nie potrafi zaplanować a potem realizować, zapytajcie dyrekcje czemu jest tak zle, to nie komuna ze na jednym etacie było po 5 osób a inni nie maja eteru nawet starostwo podjęło się naprawy tej chorej sytuacji , po co emeryci uczą a młodzi nie maja pracy, to od dyrekcji trzeba zaczac
[cytat]Ludzie po co w ZSP 5 zastępców, po co 5 konserwatorów, a bałagan wokół, po co nadgodziny a młodzi roboty nie maja, po co kierownictwo nie potrafi zaplanować a potem realizować, zapytajcie dyrekcje czemu jest tak zle, to nie komuna ze na jednym etacie było po 5 osób a inni nie maja eteru nawet starostwo podjęło się naprawy tej chorej sytuacji , po co emeryci uczą a młodzi nie maja pracy, to od dyrekcji trzeba zaczac[/cytat] STAROSTWO I NAPRAWA.WOLNE ŻARTY.Pienidze zaoszczędzone na szkole wyda na zatrudnienie jeszcze jednego swojego w wydziale oświaty albo jescze jednej córki w ZAEKSie.
szkoła od kilku lat jest systematycznie niszczona na korzyśc chorzel. tylko patrzec jak wszystkosię tu rozleci.
to jest tonący okręt
nauczycielom nie są wypłacane należne dodatki. Ciekawe co jest przyczyna ich wstrzymania. Zgodnie z prawem nie powinny procentować na koncie starostwa, ale czy tak jest?
O którą szkołę w Przasnyszu chodzi ?
Szczególnie widać na terenie warsztatów.Ostatnie 10-15lat to porazka gospodarzy tej instytucji. Będzie to okazja do zaprezentowania się na gali obchodów jubileuszowych.Goście na pewno będą w szoku. Cały kraj pięknieje, a tu nastąpiła świadoma dewastacja.Chodziłem do tej szkoły i jestem w zszokowany tym co zobaczyłem. Sajgon.WSTYD.
Teren na którym mieściły się stare warsztaty był przeznaczony na sławetne Centrum Sportów Zimowych ale że g...z tego wyszło bo wyjść nie mogło to stoją sobie i straszą - teraz warsztaty mieszczą sie na ulicy Gdańskiej gdzie wyremontowano stare budynki - jak wyremontowali? Można by dyskutować ale jest ładnie przynajmniej z zewnątrz w środku nie wiem ale na pewno jest lepiej niż było - pytanie tylko po co było przenosić warsztaty na Gdańską - bo ktoś miał chorą wizję jakiegoś Centrum Zimowych Sportów ...
Tam się bardzo źle dzieje - ludzie milczą bo się boją...ale widzę że ktoś się jednak zdenerwował ...
Jaka praca taka placa
jest dyrektor i tylu zastepcow, to może ich trzeba pytac
Pan Dyrektor w tej osobie to porażka. Tu potrzebna jest osoby z ikrą, a nie potulny podwładny bez własnej koncepcji rozwoju firmy. Możemy zadać sobie pytanie, czy nauczyciel może być dobrym menedżerem?
Obecnie kościoły pięknie wyglądają, a zwłaszcza okazałe plebanie.
Szkolnictwo zawodowe już nie istnieje, tak jak polski przemysł.
Jeśli lekarz w szpitalu (dyrektor) może być dobrym menadżerem, to czemu nauczyciel w szkole (z tradycjami) ma nim nie być ? Myślę, że wystarczy dać do ręki temu drugiemu takie same argumenty jak temu pierwszemu i sukces murowany (przykładem gimnazjum czy liceum). Ot i cała filozofia sukcesu.
Otóż nie może, to nie kwestia instrumentów jakie dyrektorzy dostają tylko ich kompetencji i umiejętności zarzadzania, których niektórzy po prostu nie posiadają, w starostwie urzędnicy średniego szczebla bija niektórych pseudodyrektorow na glowe
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
[cytat]Obecnie kościoły pięknie wyglądają, a zwłaszcza okazałe plebanie.
Szkolnictwo zawodowe już nie istnieje, tak jak polski przemysł.[/cytat]
I jak zwykle - wszystko wina Kościoła...
[cytat] jest dyrektor i tylu zastepcow, to może ich trzeba pytac[/cytat]
No fakt - zastępców to jest od groma - kiedyś było dwa razy więcej uczniów i tylu nie było...
[cytat] jest dyrektor i tylu zastepcow, to może ich trzeba pytac
No fakt - zastępców to jest od groma - kiedyś było dwa razy więcej uczniów i tylu nie było...[/cytat] - oczywiście tylu zastępców nie było...
A swoją drogą to ciekawe - czy są przepisy jakieś, które określają ilość zastępców - czy to można se tworzyć te stanowiska ot tak sobie...?
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
Jest jeszcze czwarty vice - z sąsiedniego miasta...
"To ona jaszczurka wszystkim kręci " !!!!
główny dyrektor to maskotka. tam decydują dwie vice. trzeci vice to tylko głupie miny robi. w ogóle kadry kierowniczej to jest cała masa. a ludzi się zwalnia.
Jest jeszcze czwarty vice - z sąsiedniego miasta...
to po co zwalniają ludzi potrzebnych tam do pracy? niech zwolnią jednego, drugiego czy piatego vice - zbednego oczywiscie a zajmujacego posade - oj zle sie dzieje w zsp - oj zle
prawda, zwolniliby vice jednego czy drugiego i od razu by sie pieniadze znalazly na pensje dla pracownikow, a nie zwalniaja ludzi i wymawiaja sie brakiem kasy na wyplaty...
Zwalniać to szkoda - vice też człowiek, ma pewnie rodzinę i z czegoś żyć musi - ale przenieść na szeregowego nauczyciela - też będą oszczędności i to nie małe...
Jest dyrektor i tylu zastępców, mają budżet i mają się w im zmieścić, inni jakoś się mieszczą, a jak nie to ujac tych wice i zrobic jednego
Ludzie wy nie wiecie o czym piszecie.do zarządzania potrzebna jest kasa. Jak jej nie ma to g....o zrobicie, a kto rządzi kasą? STAROSTWO.Kto każe ludzi zwalniać aby szukać oszczędności? Zgadnijcie
Co racja, to racja. Ta szkoła upada, czyżby komuś zależało ja jej demontażu? Obecnie wszystko zmierza w tym kierunku. Już dawniej było nieciekawie, teraz doświadczamy upadku. Jestem absolwentem technikum i z łezką w oku wspominam świetność tej placówki, ale to były dawne czasy.
Oczywiście że masz świętą rację, ja tam też myślę że wina dyrektora jest tu znikoma - niszczenie szkolnictwa zawodowego odbywa się systematycznie w całym kraju od lat - mądre to to nie jest,, a ci co się do tego przyłączają również do rozsądnych nie należą - skąd taki dyrektor ma wziąć kasę jak ktoś mu blokuje, rzuca kłody pod nogi, stawia na rozwój szkół ogólnokształcących i nie chodzi tu o KEN bo to świetna szkoła z tradycjami ale rozbudowę ogólniaka w szkole zawodowej - no wiadomo to tańsze jest, a szkolnictwo zawodowe to jednak duża kasa i szkoda jej komuś - ktoś ma pewnie dla niej lepsze przeznaczenie tyle że to krótkowzroczność jest bo kiedyś zabraknie "zawodowców" o ile juz nie brakuje...ale...przecież można ich sprowadzić np. z Chin...
[cytat]Jest dyrektor i tylu zastępców, mają budżet i mają się w im zmieścić, inni jakoś się mieszczą, a jak nie to ujac tych wice i zrobic jednego[/cytat] - też prawda, może i jest to rozdęte za mocno i guziczki budżetu nie chcą się dopiąć...dieta...
W ogóle uważam ze takie coś jak "Starostwo" powinno być zlikwidowane - w Nowym Yorku chyba jest mniej urzędników...a im więcej ludzi tym trudniej sie dogadać...
Szkoła uzależniona jest od kaprysów starostwa. Dyrektor tańczy tak jak starostwo zagra. To tam pociągają za sznurki a dyrektor tylko podskakuje jak za mocno go szarpną. Etaty dla swoich ludzi są tworzone a pozostałych się zwalnia. Wynagrodzenia nie są wypłacane terminowo tylko procentują na koncie starostwa.
Dyrektor to może sobie pogadać na Radzie pedagogicznej. Wszelkie decyzje dotyczące kluczowych decyzji (np. otwarcia nowych kierunków itd.) podejmowane są przez Starostwo, bo to właśnie oni są organem prowadzącym.
Starostwo wybrało dyrektora ZSP potulnego członka PSL, a jednym z vice dyrektorów oczywiście człowiek z Chorzel - Pan Tomasz K.
I już wszystko jasne...
Wszędzie tak jest - zwalnia się maluczkich którzy zarabiają jakieś śmieszne grosze a tzw. elyty są bezpieczne - i trwa takie udawanie że się coś restrukturyzuje, że się oszczędza - w naszym kraju i w tym mieście nikomu na zwykłych ludziach nie zależy - są potrzebni tylko przy urnie wyborczej a potem...tak to już jest i nic sie nie zmieni bo każdy się boi - nawet tu wpisy bardzo są oględne w porównaniu do tego co słychać na mieście - boimy się i to ci pożal się Boże decydenci wykorzystują choć raczej g... mogą nam zrobić ale strach jest...dla tego uważajmy przy wpisach dotyczących tego tematu, nie obrażajmy nikogo po nazwisku bo warto kontynuować ten temat, a zamkną go szybko jeśli będzie obraźliwie...
Dyrektor to może sobie pogadać na Radzie pedagogicznej. Wszelkie decyzje dotyczące kluczowych decyzji (np. otwarcia nowych kierunków itd.) podejmowane są przez Starostwo, bo to właśnie oni są organem prowadzącym.
Starostwo wybrało dyrektora ZSP potulnego członka PSL, a jednym z vice dyrektorów oczywiście człowiek z Chorzel - Pan Tomasz K.
I już wszystko jasne...
Starostwo to klika nie do ruszenia. Tam wszystko załatwia się pod stołem i kto jest w klice temu nie pozwolą zrobić krzywdy. Znajdzie się dla takiego robota w starostwie i godziny w szkole itd. Reszta co rusz wpada do tej politycznej maszyny i z niej wypada. Dyrektor też czuje się bezpieczny tylko do momentu kiedy jest wygodny i potulny. Jak zacznie fikać to tylko kurz po nim zostanie.
Starostwo to klika nie do ruszenia. Tam wszystko załatwia się pod stołem i kto jest w klice temu nie pozwolą zrobić krzywdy. Znajdzie się dla takiego robota w starostwie i godziny w szkole itd. Reszta co rusz wpada do tej politycznej maszyny i z niej wypada. Dyrektor też czuje się bezpieczny tylko do momentu kiedy jest wygodny i potulny. Jak zacznie fikać to tylko kurz po nim zostanie.
No sporo racji w tym jest - a raczej to święta racja...
Największą tragedią jest to że starosty nie wybiera się bezpośrednio - gdyby wybierali go ludzie to może trochę by się liczył z ich opinią a tak to tylko co rusz ogłoszą głupi ranking że niby taki świetny powiat, takie inwestycje, tacy wybitni urzędnicy a w sumie bida bidę pogania, góra się bawi a reszta...zamiesza się im w głowach przed wyborami a potem won...przypomina mi się film "Ranczo" to nie jest komedia - to raczej relacja z życia politycznego naszego kraju i naszego powiatu również - to nie komedia to dramat...
Szkoda takiej placówki - kiedyś to był zaszczyt być jej uczniem, absolwentem - do czego doprowadza nas prym wiodąca partia w naszym powiecie i jej szefowie - niby związani z wsią a nawet "rolniczówka" na dnie...rolnicy powinni zastanowić się na kogo głosują...bo dla ich dzieci przyszłości nie będzie w tym mieście i regionie...
zsp i ken były do niedawna wizytówką naszego regionu. stworzenie dziwnych szkół średnich w okolicznych wioskach plus niż demograficzny przyczynił się do stopniowego obniżenia liczby dzieci w przasnyskich szkołach. nie warto tu komentować poziomu nauczania wiejskich szkółek. gwoździem do trumny stało się jednak przeniesienie ciężaru gatunkowego różnego rodzaju inwestycji na korzyść chorzel. groteskowo wyglądają akcje promocyjne zsp.czym mają przyciągnąć uczniów. efektowniej wyglądają Chorzele. mają więcej, lepiej, efektowniej i bliżej do terenów skąd dotychczas przychodzili uczniowie. a co jest na mazowieckiej? wystarczy się przejść spacerkiem o dowolnej porze dnia i ... nocy. dookoła syf, szkoła kurnik, internat w połowie nieczynny, warsztaty sceneria filmu wojennego, boisko, bieżnia dziadostwo. a nocami pijackie libacje i awantury. wspaniała promocja szkoły! a jeszcze kilka lat temu było tam przyzwoicie. po co więc tam posyłać dzieci z drugiego końca powiatu?
Tak jest i za to powinno się rozliczyć tych naszych "świetnych" menadżerów, tych co podejmują te wszystkie decyzje ale dobrze nam tak, jak naród głosował tak ma - nie dziwiłbym się żeby przy wyborach ludzie się pomylili raz ale tyle kadencji?????!!!!! Albo tak świetna propaganda albo ciemnota społeczna - ile to się będzie tak ciągnęło - ile będziemy się dawać oszukiwać - tu coraz trudniej się żyje, coraz bardziej widoczna jest agresja, mściwość, zachłanność urzędniczą - i nie chcę wskazywać o których urzędników chodzi bo nie wypad, bo się boję jak za komuny, bo wiem że się zemszcżą. To nie jest demokracja - stworzyliśmy jakiś pseudo system - pełen strachu, znieczulicy i olewania wszystkiego ale to decydentom pasuje - łatwiej sie rządzi takim stadem...a zachowujemy się jak bezmyślne stado - może czas obudzić się wreszcie...bo możemy dużo tylko o tym nie wiemy...
Starostwo chce chyba zniszczyć szkolnictwo zawodowe. Nie jest im w ogóle na rękę dokładanie na oświatę. Lepiej budować drogi które wszyscy widzą niż inwestować w oświatę. Druga sprawa to że ciemnym ludem lepiej rządzić więc po co go szkolić.
Najzdolniejsi uczniowie już od dawna kształcą się poza naszym powiatem.
Co z tych dróg jak one dwóch lat nie są w stanie wytrzymać - widocznie za mała zawartość asfaltu w asfalcie - ale z drugiej strony coś się dzieje, zarobić można i nikt nie zarzuci bezczynności - może niedługo nie będzie komu jeździć tymi drogami - no chyba że młodzi będą przyjeżdżać do emerytów rodziców bo kto tu zostanie? Tylko emeryci...a szkołę zamknąć albo w prywatne ręce oddać - już słychać że pewna osoba jest tym zainteresowana...
[cytat]Najzdolniejsi uczniowie już od dawna kształcą się poza naszym powiatem.[/cytat]
Kiedyś nie musieli - bo szkoła zawodowa była na wysokim poziomie, a czasy lekkie nie były. Władzom jednak zależało na rozwoju tej szkoły bo wiedzieli, że to będzie procentować w przyszłości, że uczniowie skończą studia i wrócą tu. Oczywiście nie wszyscy ale część wróci i miasto będzie się rozwijać dzięki nim między innymi - a dziś??? Szkoda gadać. Władza ma wzrok skierowany w inne miejsce. W pewną część spodni...
Teraz władzy zależy na własnej d...e. Martwią się tylko o siebie i swoich popleczników.
Dobrze, że ktoś rozpoczął ten temat bo to chyba najwyższa pora sie tym zająć - szkoła to nie jest jakaś placówka polityczna. Powinna być zupełnie apolityczna a tak nie jest - wszyscy powinniśmy się zatroszczyć o tą placówkę - tam między innym kształtuje się przyszłość naszych dzieciaków. My jako rodzice mamy wpływ na szkołę - trzeba się tylko zainteresować, pytać, chodzić na zebrania. Jak coś widzimy nie tak to nękać dyrektora - wiadomo że jest strach o zemstę na naszych dzieciach ale i na to można jakoś zaradzić. Trzeba jednak się zainteresować i nie traktować tej szkoły jak jakiejś przechowalni naszych pociech gdy my w pracy jesteśmy - kiedyś komuna była i było ciężko ale mimo wszystko to wówczas ZESPÓŁ SZKÓŁ ZAWODOWYCH znaczył bardzo wiele. Wygrywaliśmy konkursy zawodowe, na warsztatach można było naprawdę nauczyć się zawodu, a dziś...??? Dzieci bardzo wiele mówią...tylko co z tego jak nikt nie słucha... Posłuchajcie rodzice...
To nie jest kwestia tylko tego zespolu szkol zawodowych. Ogolnie zawodowki i technika podupadly, w calej Polsce. Odkad ludzie ida na studia, by byc bezrobotnymi pracownikami call center. :)
Ludzie po co w ZSP 5 zastępców, po co 5 konserwatorów, a bałagan wokół, po co nadgodziny a młodzi roboty nie maja, po co kierownictwo nie potrafi zaplanować a potem realizować, zapytajcie dyrekcje czemu jest tak zle, to nie komuna ze na jednym etacie było po 5 osób a inni nie maja eteru nawet starostwo podjęło się naprawy tej chorej sytuacji , po co emeryci uczą a młodzi nie maja pracy, to od dyrekcji trzeba zaczac
co na to wszystko Kuratorium Oświaty i Wychowania w Ostrołęce i Pan Dtrektor Wydziału Oświaty w przasnyskim starostwie?
[cytat]Ludzie po co w ZSP 5 zastępców, po co 5 konserwatorów, a bałagan wokół, po co nadgodziny a młodzi roboty nie maja, po co kierownictwo nie potrafi zaplanować a potem realizować, zapytajcie dyrekcje czemu jest tak zle, to nie komuna ze na jednym etacie było po 5 osób a inni nie maja eteru nawet starostwo podjęło się naprawy tej chorej sytuacji , po co emeryci uczą a młodzi nie maja pracy, to od dyrekcji trzeba zaczac[/cytat]
STAROSTWO I NAPRAWA.WOLNE ŻARTY.Pienidze zaoszczędzone na szkole wyda na zatrudnienie jeszcze jednego swojego w wydziale oświaty albo jescze jednej córki w ZAEKSie.