[cytat]Kiedy spółdzielnia mieszkaniowa wprowadzi podatek za sprzątanie po psach, czemu mamy wszyscy za to płacić?[/cytat] Ale za psy płaci się podatek więc o co kaman??
[cytat]Za psa w bloku stówa miesięcznie abonamentu powinna być co najmniej. Wtedy pieniądze na sprzątającą ekipę by się znalazły i już.[/cytat] Wystarczy aby postawili obiecywane kosze na psie odchody i było by na początek dość. Następnie zacząć egzekwować sprzątanie i po kłopocie. Ale nie. Spółdzielnia i miasto mają to głęboko w ...... więc czemu my właściciele psów mamy się przejmować??
Spółdzielnia powinna wystąpić do Policji o kontrolę Pozwoleń na hodowlę psów ras uważanych za niebezpieczne.A Policja w przypadkach braku takowego pozwolenia zastosować odpowiednie kary.
[cytat]Spółdzielnia powinna wystąpić do Policji o kontrolę Pozwoleń na hodowlę psów ras uważanych za niebezpieczne.A Policja w przypadkach braku takowego pozwolenia zastosować odpowiednie kary.[/cytat] I jak mi udowodnisz że PITBULL to pitbull a nie kundel??
Można pisać i pisać na ten temat ale mówiąc (a raczej pisząc krótko) wszystko wymaga odpowiedzialności. Tylko,że my Polacy jesteśmy daleko za (nie za murzymami bo Oni nas wyprzedzają w kazdej dziedzinie. Tylko sami za sobą.Wypada zacząć mysleć do przodu.
[cytat]Jestem za podatkiem za psa, na rzecz spółdzielni. Ale podatki się płaci od dawna więc co następny podatek??[/cytat] 1) nie ma podatku od posiadania psa jest fakultatywna opłata, o której decyduje gmina, 2) ile wynosi ten "podatek", 30 zł rocznie?
[quoe=]a które przepisy to regulują?pytam z ciekawości[/quote] Trochę wysiłku a znajdziesz ,o ile pamiętam nowelizacja ich uwzględniająca mieszańce była w 1997r
w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?
ponoć sztuczna choinka moze rozkładać się nawet kilkaset lat, a ile może rozkładać się psie gówno?kto bardziej zanieczyszcza środowisko,człowiek czy zwierzę?
nie zapominajmy,że nie tylko o względy estetyczne chodzi- w wysuszonych psich odchodach są pasożyty(robaki),więc dla dobra chociażby małych dzieci,które łapki wsadzają wszędzie,warto sprzątać psie g....
[cytat]w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?[/cytat]http://grono.net/amstaff/topic/93940/sl/uwaga-w
azne/
[cytat]w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?[/cytat]http://grono.net/amstaff/topic/93940/sl/uwaga-w
azne/
abstrahując od tego, że nie ma takiej strony, nie wiedziałem, że grono.net stanowi teraz źródło prawa powszechnie obowiązującego na terenie RP.
Myślę że podatek od psa na dzień dzisiejszy w wys. 1200 zł w zupełności wystarczy na pokrycie kosztów, dlaczego wszyscy mają za czyjeś hobby płacić, i wąchać smrody po odchodach.
każdy kto posiada w domu zwierzaka, nie tylko psa ale i kota i inne powinien za niego odpowiadac. Nieporozumieniem jest, kiedy bierze się do domu zwierzaczka, a potem wypuszcza na zewnątrz bez opieki. Koty są jeszcze większą plagą, bo ich mocz jest ogromnie cuchnący. Prawo powinno być takie, aby pozwalało na system kontrolo posiadanych zwierząt domowych, za tym wysokie podatki i oowiązek sprzatania po swoich pupilach oraz ich pilnowanie i tyle
uważaj jak chodzisz i patrz się pod nogi a nie w niebo,poza tym chodzi się chodnikami ,nie po rowach i trawnikach,włazisz w odchody na własne życzenie.
[cytat]każdy kto posiada w domu zwierzaka, nie tylko psa ale i kota i inne powinien za niego odpowiadac. Nieporozumieniem jest, kiedy bierze się do domu zwierzaczka, a potem wypuszcza na zewnątrz bez opieki. Koty są jeszcze większą plagą, bo ich mocz jest ogromnie cuchnący. Prawo powinno być takie, aby pozwalało na system kontrolo posiadanych zwierząt domowych, za tym wysokie podatki i oowiązek sprzatania po swoich pupilach oraz ich pilnowanie i tyle[/cytat]
Jestem za, trzeba wprowadzić stosowne zarządzenia. Mniasto to Mniasto i basta. Żadnych zwierząt na terytoriach Mniejskich. (Ja to bym nawet bakterie wyeksmitował.)
Zabronić nie zabronisz a co do sprzątania to napiszę jeszcze raz. Ile trzeba prosić urzędasów aby postawili kosze na psie odchody. Niektórzy by nawet chcieli sprzątać ale gdzie z tymi odchodami? z góry odpowiem na docinki. NIE NIE WOLNO WRZUCAĆ DO ZWYKŁEGO ŚMIETNIKA PSICH ODCHODÓW. GROZI TO BOMBĄ EPIDEMIOLOGICZNĄ.
[cytat]Zabronić nie zabronisz a co do sprzątania to napiszę jeszcze raz. Ile trzeba prosić urzędasów aby postawili kosze na psie odchody. Niektórzy by nawet chcieli sprzątać ale gdzie z tymi odchodami? z góry odpowiem na docinki. NIE NIE WOLNO WRZUCAĆ DO ZWYKŁEGO ŚMIETNIKA PSICH ODCHODÓW. GROZI TO BOMBĄ EPIDEMIOLOGICZNĄ.[/cytat] Jak leży na trawniku, to nie jest bombą epidemiologiczną, za to w zwykłym koszu na śmieci już tak? Pomyśl chwilę zanim takie mądrości napiszesz. Wysychające psie odchody pylą salmonellą, i to szczególnie zjadliwą jej odmianą tzw. tifimurium. W powietrzu fruwają też inni mieszkańcy psich odchodów - jaja tasiemca, które hodują w swoich psach lekceważący regularne odrobaczanie właściciele. Wysychające na wiosennym słońcu kupy mogą nas również narazić na toksokarozę - zespół larwy wędrującej trzewnej - ostrzega stołeczny sanepid. Ich jajami najczęściej zakażają się dzieci bawiące się na trawnikach. Badania ziemi w parkach, piaskownicach i na placach zabaw pokazały, że nawet w połowie próbek były jaja larwy. Pasożyt może poważnie uszkodzić oczy zakażonego dziecka. Oprócz tego psie odchody to bogate źródło pasiorkowców i gronkowców, powodujące trudne w leczeniu choroby, np. owrzodzenia. Ostatnia informacja: Niesprzątnięcie po swoim pupilu grozi mandatem w wysokości do 500 zł.
niestety ale taka jest prawda, ze za nie sprzątanie po psie mozna dostastac mandat, ALE z drugiej strony wyrzucanie fekaliów do zwykłego śmietnika również jest niedozwolone!! Zresztą zarówno psich, jak i tych w pieluchach ;]
aż żal czytać to co piszecie ile razy (TAK ŁADNIE NAPISZE )wy oddawaliście mocz w miejscach niedozwolonych w naszym mieście niema ani toalet dla ludzi ani kontenerów na psie odchody. Burżuazja każdy wywodzi się ze wsi gdzie wychowywał się ze zwierzętami niejednokrotnie w to wszedł miał pieska który załatwiał sie na podwórku dzieci się z nimi bawiły i jakoś nikt nie chorował wszyscy mają się świetnie i wspominają te chwilę z radością nie oczerniaj właścicieli psów nie jesteś od tego jeśli miasto postawi kosze obiecuje ze będę sprzątał i napewno nie tylko ja
[cytat]putanie do pana mądralińskiego:a ,co znajduje się w ludzkich odchodach? poproszę o wykład.[/cytat] Zawijam kiecę i lecę cokolwiek ci wykładać A jeśli tak bardzo Cię temat ludzkich odchodów interesuje, to udaj się do portalu miłośników koprofagii, tam zdobędziesz wszelkie interesujące Cię informacje. Ja w temacie nie gustuję, dlatego nie jestem w stanie Ci pomóc.
[cytat]niestety ale taka jest prawda, ze za nie sprzątanie po psie mozna dostastac mandat, ALE z drugiej strony wyrzucanie fekaliów do zwykłego śmietnika również jest niedozwolone!! Zresztą zarówno psich, jak i tych w pieluchach ;][/cytat] Nie wiem skąd bierzesz te fałszywe informacje i czemu je rozpowszechniasz? Skoro nie można wyrzucić pieluch do śmietnika, to co młoda matka ma z nimi zrobić? Spuścić pieluchę w sedesie? A może oddać do utylizacji? Zgodnie z prawem można i jedno i drugie spokojnie wyrzucić do zwykłego kosza na śmieci! Najłatwiej jest własne lenistwo usprawiedliwić brakiem koszy na psie odchody, ale prawda wygląda następująco: Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na nie segregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów.
[cytat]za to gustujesz jak widzę w psich kupach,po prostu ekspert od gó..en,się znalazł,ha,ha[/cytat] Chyba kiepski masz wzrok skoro widzisz coś czego nie ma (ale może to jest sprawa dla psychiatry). Jest dokładnie przeciwnie. A ekspertem Ty też możesz być! Informuję że wujek google udzieli Ci informacji na każdy temat, także w sprawie okulisty jak i dobrej poradni zdrowia psychicznego.
a te ludzkie odchody co często spotykam pod krzakami ,to kto ma sprzątac?,czy one sa nie szkodliwe,czy pachną fiołkami i konwalią, a może zawierają jakieś witaminki,bądż inne składniki odżywcze niezbędne dla naszego organizmu?
do specjalisty od psich kup:wobec tylu czyhających zagrożeń z kupek,po wyjściu z domu ,musisz koniecznie zaopatrzyć się w maskę na twarz,szkoda tylko,ze rozumu ci od tego nie przybędzie.
Może czas najwyższy, aby władze naszego miasta postarały się o to, aby do każdego właściciela psa lub innego zwierzaka domowego załatwiającego się na zewnątrz dotarły worki na odchody itp.
Może by rozpocząć kampanię ulotkową z informacją o tym gdzie można dostać DARMOWE worki na odchody, postawić na terenie miasta kosze na w/w zbiory i zacząć robić tak, aby wyjście na spacer z rodziną nie kończyło się wdepnięciem w niespodziankę.
Ostatnio przy Al. Jana Pawła, na przeciwko kościoła zwróciłem uwagę starszej Pani aby posprzątała po swoim pupilu, który zostawił na trawniku spore co nieco. Odpowiedź tej Pani brzmiała: "Psy z całej Tęczowej tu srają i nikt nie sprząta i ja też nie będę" Powiedziałem że może trzeba w takim razie dać przykład innym i posprzątać. Pani coś na mnie pod nosem znacząco pomruczała i czym prędzej odeszła z pieskiem! Wiec sprawa jasna...
Za psa w bloku stówa miesięcznie abonamentu powinna być co najmniej. Wtedy pieniądze na sprzątającą ekipę by się znalazły i już.
niestety,najgorszymi brudasami nie są psy tylko ludzie.
[cytat]Kiedy spółdzielnia mieszkaniowa wprowadzi zakaz trzymania psów w blokach?[/cytat]
Nigdy bo nie ma takiego prawa
[cytat]Kiedy spółdzielnia mieszkaniowa wprowadzi podatek za sprzątanie po psach, czemu mamy wszyscy za to płacić?[/cytat]
Ale za psy płaci się podatek więc o co kaman??
[cytat]Za psa w bloku stówa miesięcznie abonamentu powinna być co najmniej. Wtedy pieniądze na sprzątającą ekipę by się znalazły i już.[/cytat]
Wystarczy aby postawili obiecywane kosze na psie odchody i było by na początek dość. Następnie zacząć egzekwować sprzątanie i po kłopocie. Ale nie. Spółdzielnia i miasto mają to głęboko w ...... więc czemu my właściciele psów mamy się przejmować??
Jestem za podatkiem za psa, na rzecz spółdzielni.
Spółdzielnia powinna wystąpić do Policji o kontrolę Pozwoleń na hodowlę psów ras uważanych za niebezpieczne.A Policja w przypadkach braku takowego pozwolenia zastosować odpowiednie kary.
[cytat]Spółdzielnia powinna wystąpić do Policji o kontrolę Pozwoleń na hodowlę psów ras uważanych za niebezpieczne.A Policja w przypadkach braku takowego pozwolenia zastosować odpowiednie kary.[/cytat]
I jak mi udowodnisz że PITBULL to pitbull a nie kundel??
[cytat]Jestem za podatkiem za psa, na rzecz spółdzielni.[/cytat]
Ale podatki się płaci od dawna więc co następny podatek??
Pozwolenie na hodowle dotyczy także mieszańców.Trzeba tylko zapoznać się z przepisami na ten temat.
a które przepisy to regulują?pytam z ciekawości
Można pisać i pisać na ten temat ale mówiąc (a raczej pisząc krótko) wszystko wymaga odpowiedzialności. Tylko,że my Polacy jesteśmy daleko za (nie za murzymami bo Oni nas wyprzedzają w kazdej dziedzinie. Tylko sami za sobą.Wypada zacząć mysleć do przodu.
[cytat]Jestem za podatkiem za psa, na rzecz spółdzielni.
Ale podatki się płaci od dawna więc co następny podatek??[/cytat]
1) nie ma podatku od posiadania psa jest fakultatywna opłata, o której decyduje gmina,
2) ile wynosi ten "podatek", 30 zł rocznie?
[quoe=]a które przepisy to regulują?pytam z ciekawości[/quote] Trochę wysiłku a znajdziesz ,o ile pamiętam nowelizacja ich uwzględniająca mieszańce była w 1997r
w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?
ponoć sztuczna choinka moze rozkładać się nawet kilkaset lat, a ile może rozkładać się psie gówno?kto bardziej zanieczyszcza środowisko,człowiek czy zwierzę?
Ludziska :) Dawać linki z nagrań, z właścicielami w roli głównej, może to nic nie da, ale się pośmiejemy, śmiało !
nie zapominajmy,że nie tylko o względy estetyczne chodzi- w wysuszonych psich odchodach są pasożyty(robaki),więc dla dobra chociażby małych dzieci,które łapki wsadzają wszędzie,warto sprzątać psie g....
[cytat]w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?[/cytat]http://grono.net/amstaff/topic/93940/sl/uwaga-w azne/
[cytat]w ustawie o ochronie zwierząt nie ma nic nt mieszańców, rozp z 2003 r. . w sprawie wykazu ras psów uznanych za agresywne też-jak zresztą wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie psów rasowych=rodowodowych,więc o jakie przepisy chodzi?[/cytat]http://grono.net/amstaff/topic/93940/sl/uwaga-w
azne/
abstrahując od tego, że nie ma takiej strony, nie wiedziałem, że grono.net stanowi teraz źródło prawa powszechnie obowiązującego na terenie RP.
Myślę że podatek od psa na dzień dzisiejszy w wys. 1200 zł w zupełności wystarczy na pokrycie kosztów, dlaczego wszyscy mają za czyjeś hobby płacić, i wąchać smrody po odchodach.
każdy kto posiada w domu zwierzaka, nie tylko psa ale i kota i inne powinien za niego odpowiadac. Nieporozumieniem jest, kiedy bierze się do domu zwierzaczka, a potem wypuszcza na zewnątrz bez opieki. Koty są jeszcze większą plagą, bo ich mocz jest ogromnie cuchnący. Prawo powinno być takie, aby pozwalało na system kontrolo posiadanych zwierząt domowych, za tym wysokie podatki i oowiązek sprzatania po swoich pupilach oraz ich pilnowanie i tyle
uważaj jak chodzisz i patrz się pod nogi a nie w niebo,poza tym chodzi się chodnikami ,nie po rowach i trawnikach,włazisz w odchody na własne życzenie.
[cytat]każdy kto posiada w domu zwierzaka, nie tylko psa ale i kota i inne powinien za niego odpowiadac. Nieporozumieniem jest, kiedy bierze się do domu zwierzaczka, a potem wypuszcza na zewnątrz bez opieki. Koty są jeszcze większą plagą, bo ich mocz jest ogromnie cuchnący. Prawo powinno być takie, aby pozwalało na system kontrolo posiadanych zwierząt domowych, za tym wysokie podatki i oowiązek sprzatania po swoich pupilach oraz ich pilnowanie i tyle[/cytat]
Jestem za, trzeba wprowadzić stosowne zarządzenia. Mniasto to Mniasto i basta. Żadnych zwierząt na terytoriach Mniejskich. (Ja to bym nawet bakterie wyeksmitował.)
Zabronić nie zabronisz a co do sprzątania to napiszę jeszcze raz.
Ile trzeba prosić urzędasów aby postawili kosze na psie odchody. Niektórzy by nawet chcieli sprzątać ale gdzie z tymi odchodami?
z góry odpowiem na docinki. NIE NIE WOLNO WRZUCAĆ DO ZWYKŁEGO ŚMIETNIKA PSICH ODCHODÓW. GROZI TO BOMBĄ EPIDEMIOLOGICZNĄ.
[cytat]Zabronić nie zabronisz a co do sprzątania to napiszę jeszcze raz.
Ile trzeba prosić urzędasów aby postawili kosze na psie odchody. Niektórzy by nawet chcieli sprzątać ale gdzie z tymi odchodami?
z góry odpowiem na docinki. NIE NIE WOLNO WRZUCAĆ DO ZWYKŁEGO ŚMIETNIKA PSICH ODCHODÓW. GROZI TO BOMBĄ EPIDEMIOLOGICZNĄ.[/cytat]
Jak leży na trawniku, to nie jest bombą epidemiologiczną, za to w zwykłym koszu na śmieci już tak? Pomyśl chwilę zanim takie mądrości napiszesz.
Wysychające psie odchody pylą salmonellą, i to szczególnie zjadliwą jej odmianą tzw. tifimurium. W powietrzu fruwają też inni mieszkańcy psich odchodów - jaja tasiemca, które hodują w swoich psach lekceważący regularne odrobaczanie właściciele. Wysychające na wiosennym słońcu kupy mogą nas również narazić na toksokarozę - zespół larwy wędrującej trzewnej - ostrzega stołeczny sanepid. Ich jajami najczęściej zakażają się dzieci bawiące się na trawnikach. Badania ziemi w parkach, piaskownicach i na placach zabaw pokazały, że nawet w połowie próbek były jaja larwy. Pasożyt może poważnie uszkodzić oczy zakażonego dziecka. Oprócz tego psie odchody to bogate źródło pasiorkowców i gronkowców, powodujące trudne w leczeniu choroby, np. owrzodzenia. Ostatnia informacja: Niesprzątnięcie po swoim pupilu grozi mandatem w wysokości do 500 zł.
niestety ale taka jest prawda, ze za nie sprzątanie po psie mozna dostastac mandat, ALE z drugiej strony wyrzucanie fekaliów do zwykłego śmietnika również jest niedozwolone!! Zresztą zarówno psich, jak i tych w pieluchach ;]
aż żal czytać to co piszecie ile razy (TAK ŁADNIE NAPISZE )wy oddawaliście mocz w miejscach niedozwolonych w naszym mieście niema ani toalet dla ludzi ani kontenerów na psie odchody. Burżuazja każdy wywodzi się ze wsi gdzie wychowywał się ze zwierzętami niejednokrotnie w to wszedł miał pieska który załatwiał sie na podwórku dzieci się z nimi bawiły i jakoś nikt nie chorował wszyscy mają się świetnie i wspominają te chwilę z radością nie oczerniaj właścicieli psów nie jesteś od tego jeśli miasto postawi kosze obiecuje ze będę sprzątał i napewno nie tylko ja
putanie do pana mądralińskiego:a ,co znajduje się w ludzkich odchodach? poproszę o wykład.
a cholera cię wie gdzie się stolujesz i co zawierają twoje odchody ale w każdym coś jest
[cytat]putanie do pana mądralińskiego:a ,co znajduje się w ludzkich odchodach? poproszę o wykład.[/cytat]
Zawijam kiecę i lecę cokolwiek ci wykładać A jeśli tak bardzo Cię temat ludzkich odchodów interesuje, to udaj się do portalu miłośników koprofagii, tam zdobędziesz wszelkie interesujące Cię informacje. Ja w temacie nie gustuję, dlatego nie jestem w stanie Ci pomóc.
[cytat]niestety ale taka jest prawda, ze za nie sprzątanie po psie mozna dostastac mandat, ALE z drugiej strony wyrzucanie fekaliów do zwykłego śmietnika również jest niedozwolone!! Zresztą zarówno psich, jak i tych w pieluchach ;][/cytat]
Nie wiem skąd bierzesz te fałszywe informacje i czemu je rozpowszechniasz? Skoro nie można wyrzucić pieluch do śmietnika, to co młoda matka ma z nimi zrobić? Spuścić pieluchę w sedesie? A może oddać do utylizacji? Zgodnie z prawem można i jedno i drugie spokojnie wyrzucić do zwykłego kosza na śmieci! Najłatwiej jest własne lenistwo usprawiedliwić brakiem koszy na psie odchody, ale prawda wygląda następująco:
Właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na nie segregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów – przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów.
za to gustujesz jak widzę w psich kupach,po prostu ekspert od gó..en,się znalazł,ha,ha
[cytat]za to gustujesz jak widzę w psich kupach,po prostu ekspert od gó..en,się znalazł,ha,ha[/cytat]
Chyba kiepski masz wzrok skoro widzisz coś czego nie ma (ale może to jest sprawa dla psychiatry). Jest dokładnie przeciwnie. A ekspertem Ty też możesz być! Informuję że wujek google udzieli Ci informacji na każdy temat, także w sprawie okulisty jak i dobrej poradni zdrowia psychicznego.
a te ludzkie odchody co często spotykam pod krzakami ,to kto ma sprzątac?,czy one sa nie szkodliwe,czy pachną fiołkami i konwalią, a może zawierają jakieś witaminki,bądż inne składniki odżywcze niezbędne dla naszego organizmu?
do specjalisty od psich kup:wobec tylu czyhających zagrożeń z kupek,po wyjściu z domu ,musisz koniecznie zaopatrzyć się w maskę na twarz,szkoda tylko,ze rozumu ci od tego nie przybędzie.
Taki gruby pijak z wąsem chodzi po osiedlu orlika z psem hasky
pies sra a on odwraca głowę i nigdy po nim nie sprzata
Do miłośnika odchodów: może gdybyś sprzątał po swoim psie, ludzie nie musieliby w maskach chodzić.
uczulony na psie kupy, radzę nie wychodzić z domu, zaraz dopadnie cię psia epidemia
to chyba żadna łaska posprzatać po swoim pupilu????????????????
Może czas najwyższy, aby władze naszego miasta postarały się o to, aby do każdego właściciela psa lub innego zwierzaka domowego załatwiającego się na zewnątrz dotarły worki na odchody itp.
Może by rozpocząć kampanię ulotkową z informacją o tym gdzie można dostać DARMOWE worki na odchody, postawić na terenie miasta kosze na w/w zbiory i zacząć robić tak, aby wyjście na spacer z rodziną nie kończyło się wdepnięciem w niespodziankę.
Nagłośnijmy to w Przasnyszu.
ja sprzatam
Racja!
Racja!
Ostatnio przy Al. Jana Pawła, na przeciwko kościoła zwróciłem uwagę starszej Pani aby posprzątała po swoim pupilu, który zostawił na trawniku spore co nieco. Odpowiedź tej Pani brzmiała: "Psy z całej Tęczowej tu srają i nikt nie sprząta i ja też nie będę" Powiedziałem że może trzeba w takim razie dać przykład innym i posprzątać. Pani coś na mnie pod nosem znacząco pomruczała i czym prędzej odeszła z pieskiem! Wiec sprawa jasna...