Pięknie to się prezentuje, oczywiście kązdy by coś dołożył, zmienił, ja także, ale ogólnie jest przyjemnie i elegancko, szczególnie wieczorem przy iluminacji ratusza i pomnika. Jest się czym pochwalić.
[cytat]za malo drzew jest powinny zostac kilka starych drzew. Ale tak ogolnie spoko. Zyjemy w erze betonu . wiec co sie dziwic [/cytat] i bardzo dobrze że nie ma drzew,przynajmniej ptactwo nie będzie na przechodniów srało
Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.
[cytat]Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.[/cytat]
Sam ciechanowianin projektował, to co się dziwisz. Daleko wzorców nie szukał. Puste głowy urzędowej nierogacizny też chciały coś po sobie zostawić. Co do kostki to trafiłeś. Kostka to świetne pole do przekrętów w takiej dziurze jak przasnysz, gdzie gawiedzi usta zatyka się orgią wytrysków i błyskotkami.
Gdzie się podziała stara kostka? Pani Helwak, chcemy wiedzieć, gdzie jest stara kostka!
[cytat]Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.
Gdzie się podziała stara kostka? Pani Helwak, chcemy wiedzieć, gdzie jest stara kostka![/cytat]
a do czego ci ona? chciales sobie po garaz wylozyc darmozjadzie?
Zostanie wbudowana w remontowane ulice dochodzące do rynku. jest bezpiecznie skladowana. Gronostaj daj se siana. Napisz lepiej ile już spraw z miastem w sądzie administracyjnym przegrałeś za te bzdury, które wpisujesz.
ludziom to nie dogodzi,jak zwykle mają jakieś ale.. a to gdzie jest stara kostka,a to gdzie są powycinane drzewa,a to że teraz mało drzew...moim zdaniem napewno teraz lepiej zaczyna wyglądać niż przed remontem,a kto chce przebywać pomiedzy drzewami to niech idzie do parku,tyle w tym temacie
[cytat]Zostanie wbudowana w remontowane ulice dochodzące do rynku. jest bezpiecznie skladowana. Gronostaj daj se siana. Napisz lepiej ile już spraw z miastem w sądzie administracyjnym przegrałeś za te bzdury, które wpisujesz. [/cytat]
Dziękujemy za odpowiedź, pani Helwak. A gdzie jest składowana i w jakiej ilości?
[cytat]Leży na strzeżonym placu, na pryzmie, na terenie Przasnysza.
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. W jakiej ilości?[/cytat] Nie liczyłem na sztuki bo mnie to mało obchodzi. Ale z 10 mogło zginąć. Morze by jakieś dochodzenie zrobił. Albo komisie powołał.
Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca... PZDR Kamil
[quote=]Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca... PZDR Kamil. Prawie nikt tu nie pieprzy. Każdy mówi to co myśli. I po to to forum jest. I chyba nikt nie myli targowicy z rynkiem. Ale rynek fajny.
Na co poszło 1 300 000 zł dodatkowych pieniędzy na remont ratusza. Dlaczego rewitalizacja wydłużona o 14 miesięcy. Dlaczego zmieniano projekt? Gdzie jest stara historyczna kostka? Najpierw trzeba odpowiedzieć na te pytania, żeby oceniać tą inwestycję. Czekamy Waldek na odpowiedź.
jak by nie zrobili, tak by było żle.. nigdy wam nic nie pasuje. wszystko i wszystkich krytykujecie. przynajmniej lepiej sie prezentuje z tym co było wczesniej.
Starostwo Powiatowe robi bardzo dużo. Za to miasto niknie gdzieś w oddali i daje plamę na najprostszej inwestycji. gdyby nie pan Szczepankowski nikt by o Przasnyszu nie słyszał. Można być dobrze ustawionym partyjnie, ale można też dbać o własną kieszeń. Sami oceńcie starostę, który bardzo dużo dofinansowania ściągnął do powiatu, a działania włodarza miasta. Starosta wybudował i rozliczył strefę ekonomiczna, a rynek rozbabrany od 3 lat.Targowisko również miało przesuwane terminy z powodu wiatru 60 km/h. Wystarczy porównać.
[quote=][quote=]Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca... PZDR Kamil. Prawie nikt tu nie pieprzy. Każdy mówi to co myśli. I po to to forum jest. I chyba nikt nie myli targowicy z rynkiem. Ale rynek fajny.[/quote]
Naucz się choćby poprawnie cytować na tym forum, odróżniać pisanie od mówienia - wtedy dopiero się udzielaj
Rynek w dzień wygląda nie za bardzo, będzie lepiej jak drzewa urosną, fontannę działającą widziałem tylko raz, bardzo fajny efekt, w nocy ratusz fantastycznie oświetlony, bardzo dobrze się prezentuje, powinni jeszcze budynki wokół rynku zrobić w podobnym stylu, a nie każdy inny, nawierzchnia z kostki wg mnie nie jest złym pomysłem, może wytrzyma kilka lat, jeszcze niech w zimę postawią jakąś dużą ładną choinkę i wtedy będzie wyglądać bardzo fajnie.
Ciągłe narzekanie i czepianie się urzędników to jedna sprawa, niektórzy mają takie hobby po prostu. Ale zabetonowany i pustynny rynek to sprawa druga. Ładnie ale betonowo - to jest opinia sporej części mieszkańców. A odsyłanie mieszkańców w poszukiwaniu cienia i zieleni do parku to zwyczajnie chamska zagrywka.
[cytat]Faktycznie pewnie tak by to wyglądało. Ale ten wszech obecny beton trochę przygnębia. Za to oświetlenie ratusza i pomnika to rekompensuje.[/cytat] To prawda.Mamy pustynię betonową,a troszeczkę trawnika by się przydało.Lecz nikomu się nie dopasuje:)
Napisał:[Ten rynek to porażka, ] Myślę,że trochę historii naszego miasta nie zaszkodzi. Ten rynek był - rynkiem , centrum targowym, w XVI wieku odbywały się tu największe na Mazowszu targi- i tymi targami był słynny. Więc jeśli dobrze rozumiem rewitalizację to jest to między innymi przywracania pierwotnego wyglądu i funkcji. Pewnie dziaiaj nikt wozem drabiniastym po rynku jeździć nie będzie, ale sklepy wokół rynku zyskają. Ponadto rynek, już w średniowieczu pełnił funkcje centralnego miejsca w mieście- i jak rozumiem idzie o to by ten średniowieczny układ urbanistyczny zachować. Jak chcemy troche zieleni to możemy iść do parku. Mnie się rynek podoba zwłaszcza,że podobny jest do tego ze starych fotografii.
[A odsyłanie mieszkańców w poszukiwaniu cienia i zieleni do parku to zwyczajnie chamska zagrywka. ] To nie jest chamska zagrywka tylko fakt - chciałbyś drogi przedmówco mieć parking, sklepy, i zieleń jednocześnie. Tak się nie da. To jest centrum miasta. Pamiętam tę zieleń szczególnie wieczorem gdy strach było przejść przez rynek. Tu i tam snuły się zabłąkane dusze, które do domu trafić nie mogły, a "zieleń" była dobrym "cieniem" dla pijących w miejscu publicznym. Dalej w tym "cieniu" można było opróżnić pęcherz, bo do domu daleko. I tak "cień" spełniał wielorakie funkcje- dobrze, że się to skoczyło.
No to zapraszam drogi przedmówco na ławeczkę na obecnym rynku tak w połowie lipca, posiedź sobie tam z godzinkę. Założę się że zmienisz zdanie co do cienia i zieleni. Chyba że do posiedzenia na ławce też nas odeślesz do parku za MDK-iem. Można było przy odrobinie wyobraźni zachować obecne atuty rynku po remoncie i zalety zielonego rynku przed remontem. Wystarczyło pomyśleć...
a mi sie podoba i to bardzo już nie mogę doczekać sie lata kiedy usiądę sobie na ławeczce :)) przydałyby sie jeszcze jakieś knajpki fajne i byłoby super
A Tym co sie nie podoba to niech jadą na łąkę i trawkę żrą
O ile sobie przypominam na rynku w Krakowie nie ma parku, jak ktoś chce cienia to idzie na Planty :) w Poznaniu na rynku nie ma parku i we Wrocławiu, w Warszawie na Starówce też nie parku nie ma :(
Istotnie bardzo trafne porównania Przaśni do Wrocławia czy Poznania... W dużych miastach na rynkach zawsze będziesz miał tabuny ludzi, stragany, ogródki piwne, atrakcje, a w Przaśni czasem przejdą rynkiem 3 osoby na godzinę. Na takim gołym placu wygląda to groteskowo. Po cholerę stawialiście w Rynku ładne ławki skoro latem wysiedzieć się na nich nie da? Nie pójdę tam latem z dzieckiem bo dostanie udaru, na lody też nie pójdę bo... jak wyżej. Co to za rewitalizacja jeśli się ludzi od rynku odpycha bo pospacerować się nie da? Czy rewitalizacja to znaczy: wykosić zieleń, zostawić 6 drzew i posadzić kikuty w doniczkach? A resztę zabetonować i zakostkować? Gdybym wiedziała że tak goło będzie wyglądać odnowiony rynek to protestowałabym u Burmistrza osobiście. Sporo moich znajomych również.
W dawnych czasach to na naszym rynku były targi, więc duży pusty plac był niezbędny. Teraz raczej straganów nie będzie, więc można było zostawić więcej zieleni sprzed rewitalizacji. No chyba że papież wpadnie z pielgrzymką, wtedy taki pusty plac jak znalazł :-) Tak naprawdę jest na naszym rynku miejsce i na plac, i na fontannę, i na parkingi, i na zieleń. Miejsca jest dosyć i nie prawda że wszystko by się nie zmieściło. Byłoby milej i przytulniej. Wycięto wszystkie świerki, więc choinka miejska też pewnie będzie w doniczce. Albo z plastiku.
[cytat]Istotnie bardzo trafne porównania Przaśni do Wrocławia czy Poznania... W dużych miastach na rynkach zawsze będziesz miał tabuny ludzi, stragany, ogródki piwne, atrakcje, a w Przaśni czasem przejdą rynkiem 3 osoby na godzinę. Na takim gołym placu wygląda to groteskowo. Po cholerę stawialiście w Rynku ładne ławki skoro latem wysiedzieć się na nich nie da? Nie pójdę tam latem z dzieckiem bo dostanie udaru, na lody też nie pójdę bo... jak wyżej. Co to za rewitalizacja jeśli się ludzi od rynku odpycha bo pospacerować się nie da? Czy rewitalizacja to znaczy: wykosić zieleń, zostawić 6 drzew i posadzić kikuty w doniczkach? A resztę zabetonować i zakostkować? Gdybym wiedziała że tak goło będzie wyglądać odnowiony rynek to protestowałabym u Burmistrza osobiście. Sporo moich znajomych również. [/cytat] więcej niż 3 osoby na godzinę, przesada
Typowy małomiasteczkowy sposób myślenia... Zasadzą więcej drzew, źle bo srają ptaki i robi się park w rynku, za mało drzew to źle bo patelnia, wyremontowano rynek źle bo nie tak, nie wyremontowano źle bo nic nie robią i tak w koło panie pierdoło... wybudowano by fontannę ala" Krzynowłoga to źle bo za słabe ciśnienie wody, wybudowano wodotryski źle bo wszędzie są takie same, nie wybudowano by nic to też źle bo nic się nie robi... i tak w koło panie pierdoło.
Jak drzewka podrosną będzie całkiem przyjemnie. Mając porównanie do tego co było przed remontem, a jest teraz to pod nowym podpisuję się obiema rękami i jak sięgnę to i nogami. Rynek wrócił do pierwotnego kształtu - placu. Nie ma co płakać, że rynki wszędzie tak wyglądają - takie są wszędzie różnią się tylko otoczeniem - kamienicami.
W sobotę wpadli do nas znajomi z Makowa Maz. i całkiem miło było usłyszeć, że nasze miasto ciągle się zmienia i ciągle się coś dzieje.
morda knurze jak ci niepasuje
za malo drzew jest powinny zostac kilka starych drzew. Ale tak ogolnie spoko. Zyjemy w erze betonu . wiec co sie dziwic
odezwał się kmiot który z czerwoną flagą po rynku ganiał . wez linkę i radzę ci idz na strych komunisto i zrób coś jak masz honor.
Ale głupki, sra...ą na miasto, które wreszcie wygląda jak miasto. Narzekaj dalej psycholu
Rynek jest piękny!
Przydał by się kawałek trawnika ale poza tym jest ok.
rynek jest piekny miasto Przasnysz pieknieje w oczach, brawo dla gospodarza...
Pięknie to się prezentuje, oczywiście kązdy by coś dołożył, zmienił, ja także, ale ogólnie jest przyjemnie i elegancko, szczególnie wieczorem przy iluminacji ratusza i pomnika. Jest się czym pochwalić.
[cytat]za malo drzew jest powinny zostac kilka starych drzew. Ale tak ogolnie spoko. Zyjemy w erze betonu . wiec co sie dziwic
[/cytat] i bardzo dobrze że nie ma drzew,przynajmniej ptactwo nie będzie na przechodniów srało
[cytat]Przydał by się kawałek trawnika ale poza tym jest ok.[/cytat]
A po co??? żeby pieski miały gdzie kupki robić???
Faktycznie pewnie tak by to wyglądało. Ale ten wszech obecny beton trochę przygnębia. Za to oświetlenie ratusza i pomnika to rekompensuje.
Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.
dało rade by to taniej zrobić...
[cytat]Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.[/cytat]
Sam ciechanowianin projektował, to co się dziwisz. Daleko wzorców nie szukał. Puste głowy urzędowej nierogacizny też chciały coś po sobie zostawić. Co do kostki to trafiłeś. Kostka to świetne pole do przekrętów w takiej dziurze jak przasnysz, gdzie gawiedzi usta zatyka się orgią wytrysków i błyskotkami.
Gdzie się podziała stara kostka? Pani Helwak, chcemy wiedzieć, gdzie jest stara kostka!
[cytat]Ten rynek to porażka, podobnie jak rynek w Ciechanowie. Chyba kopiują te projekty i w kraj puszczają, a włodarze bez poczucia jakiego koleje piękna realizują.Beton, fontanna, kilka drzewek i lampy.Czym się tak zachwycacie?Czym ten rynek taki wspaniały?Identyczny jak setki innych.No ale gawedzi się podoba.Kiedyś miasta się różniły, miały niepowtarzalny charakter.Dzisiaj wszystkie jednakowe. Szkoda tych milionów PLN,a przede wszystkim zniszczenia centrum miasta.Nie wspominając o jakości nawierzchni z kostki granitowej.To chyba 8 sort,albo odpad.
Gdzie się podziała stara kostka? Pani Helwak, chcemy wiedzieć, gdzie jest stara kostka![/cytat]
a do czego ci ona? chciales sobie po garaz wylozyc darmozjadzie?
GDZIE SIĘ PODZIAŁA STARA KOSTKA?
Zostanie wbudowana w remontowane ulice dochodzące do rynku. jest bezpiecznie skladowana. Gronostaj daj se siana. Napisz lepiej ile już spraw z miastem w sądzie administracyjnym przegrałeś za te bzdury, które wpisujesz.
ludziom to nie dogodzi,jak zwykle mają jakieś ale.. a to gdzie jest stara kostka,a to gdzie są powycinane drzewa,a to że teraz mało drzew...moim zdaniem napewno teraz lepiej zaczyna wyglądać niż przed remontem,a kto chce przebywać pomiedzy drzewami to niech idzie do parku,tyle w tym temacie
[cytat]Zostanie wbudowana w remontowane ulice dochodzące do rynku. jest bezpiecznie skladowana. Gronostaj daj se siana. Napisz lepiej ile już spraw z miastem w sądzie administracyjnym przegrałeś za te bzdury, które wpisujesz. [/cytat]
Dziękujemy za odpowiedź, pani Helwak. A gdzie jest składowana i w jakiej ilości?
Spakowana winrarem, jest składowana na strefie gospodarczej pod słomą - dobrze zabezpieczona. Zajmuje około 500 Gb.
Leży na strzeżonym placu, na pryzmie, na terenie Przasnysza.
pustynia i nic więcej, co tu dużo gadać 10 baniek, które można było wykorzystac nabudowę basenu
[cytat]Leży na strzeżonym placu, na pryzmie, na terenie Przasnysza.[/cytat]
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. W jakiej ilości?
pustynia i nic więcej, co tu dużo gadać 10 baniek, które można było wykorzystac nabudowę basenu
Wiadome, wywalenie pieniedzy w bloto... a Wiesniaki z Przasnysza sie zachwycaja betonowym rynkiem... Zenua i nic po za tym.
[cytat]Leży na strzeżonym placu, na pryzmie, na terenie Przasnysza.
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia. W jakiej ilości?[/cytat] Nie liczyłem na sztuki bo mnie to mało obchodzi. Ale z 10 mogło zginąć. Morze by jakieś dochodzenie zrobił. Albo komisie powołał.
Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca...
PZDR Kamil
[quote=]Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca...
PZDR Kamil. Prawie nikt tu nie pieprzy. Każdy mówi to co myśli. I po to to forum jest. I chyba nikt nie myli targowicy z rynkiem. Ale rynek fajny.
Na co poszło 1 300 000 zł dodatkowych pieniędzy na remont ratusza. Dlaczego rewitalizacja wydłużona o 14 miesięcy. Dlaczego zmieniano projekt? Gdzie jest stara historyczna kostka? Najpierw trzeba odpowiedzieć na te pytania, żeby oceniać tą inwestycję. Czekamy Waldek na odpowiedź.
jak by nie zrobili, tak by było żle.. nigdy wam nic nie pasuje. wszystko i wszystkich krytykujecie. przynajmniej lepiej sie prezentuje z tym co było wczesniej.
Jaki piękny ten rynek na polsacie. I burmistrz jaki fajny i pani zastępca. A te fundusze unijne, super wszystko a wy tak narzekacie.
RYNEK JEST ZAJEBISTY A WSZYSCY CO NARZEKAJĄ TO DEBILE I ZAZDROŚNIKI
Kto to napisał?Burmistrz z uśmiechem przez cały ekran,czy Helwakowa co się ledwie zmiesciła w
Starostwo Powiatowe robi bardzo dużo. Za to miasto niknie gdzieś w oddali i daje plamę na najprostszej inwestycji. gdyby nie pan Szczepankowski nikt by o Przasnyszu nie słyszał. Można być dobrze ustawionym partyjnie, ale można też dbać o własną kieszeń. Sami oceńcie starostę, który bardzo dużo dofinansowania ściągnął do powiatu, a działania włodarza miasta. Starosta wybudował i rozliczył strefę ekonomiczna, a rynek rozbabrany od 3 lat.Targowisko również miało przesuwane terminy z powodu wiatru 60 km/h. Wystarczy porównać.
[quote=][quote=]Ale wy pieprzycie. Jestem neutralnym Przasnyszaninem i dla mnie rynek jest świetny a fontanna po prostu zajebista. Nie mamy starówki - jej rolę spełnia właśnie rynek. Hejterzy z was gadziny jedne i tyle w temacie. Aha - Nie mówcie idąc na Targ (ewentualnie jarmark), że idziecie na rynek Wieki temu handlowano na rynku ale teraz mamy przecież targowisko od tego i są to dwa zupełnie różne miejsca...
PZDR Kamil. Prawie nikt tu nie pieprzy. Każdy mówi to co myśli. I po to to forum jest. I chyba nikt nie myli targowicy z rynkiem. Ale rynek fajny.[/quote]
Naucz się choćby poprawnie cytować na tym forum, odróżniać pisanie od mówienia - wtedy dopiero się udzielaj
Rynek w dzień wygląda nie za bardzo, będzie lepiej jak drzewa urosną, fontannę działającą widziałem tylko raz, bardzo fajny efekt, w nocy ratusz fantastycznie oświetlony, bardzo dobrze się prezentuje, powinni jeszcze budynki wokół rynku zrobić w podobnym stylu, a nie każdy inny, nawierzchnia z kostki wg mnie nie jest złym pomysłem, może wytrzyma kilka lat, jeszcze niech w zimę postawią jakąś dużą ładną choinkę i wtedy będzie wyglądać bardzo fajnie.
Pozdrawiam
Ciągłe narzekanie i czepianie się urzędników to jedna sprawa, niektórzy mają takie hobby po prostu. Ale zabetonowany i pustynny rynek to sprawa druga. Ładnie ale betonowo - to jest opinia sporej części mieszkańców. A odsyłanie mieszkańców w poszukiwaniu cienia i zieleni do parku to zwyczajnie chamska zagrywka.
[cytat]Faktycznie pewnie tak by to wyglądało. Ale ten wszech obecny beton trochę przygnębia. Za to oświetlenie ratusza i pomnika to rekompensuje.[/cytat]
To prawda.Mamy pustynię betonową,a troszeczkę trawnika by się przydało.Lecz nikomu się nie dopasuje:)
Napisał:[Ten rynek to porażka, ]
Myślę,że trochę historii naszego miasta nie zaszkodzi. Ten rynek był - rynkiem , centrum targowym, w XVI wieku odbywały się tu największe na Mazowszu targi- i tymi targami był słynny. Więc jeśli dobrze rozumiem rewitalizację to jest to między innymi przywracania pierwotnego wyglądu i funkcji. Pewnie dziaiaj nikt wozem drabiniastym po rynku jeździć nie będzie, ale sklepy wokół rynku zyskają. Ponadto rynek, już w średniowieczu pełnił funkcje centralnego miejsca w mieście- i jak rozumiem idzie o to by ten średniowieczny układ urbanistyczny zachować. Jak chcemy troche zieleni to możemy iść do parku. Mnie się rynek podoba zwłaszcza,że podobny jest do tego ze starych fotografii.
[A odsyłanie mieszkańców w poszukiwaniu cienia i zieleni do parku to zwyczajnie chamska zagrywka. ]
To nie jest chamska zagrywka tylko fakt - chciałbyś drogi przedmówco mieć parking, sklepy, i zieleń jednocześnie. Tak się nie da. To jest centrum miasta. Pamiętam tę zieleń szczególnie wieczorem gdy strach było przejść przez rynek. Tu i tam snuły się zabłąkane dusze, które do domu trafić nie mogły, a "zieleń" była dobrym "cieniem" dla pijących w miejscu publicznym. Dalej w tym "cieniu" można było opróżnić pęcherz, bo do domu daleko.
I tak "cień" spełniał wielorakie funkcje- dobrze, że się to skoczyło.
No to zapraszam drogi przedmówco na ławeczkę na obecnym rynku tak w połowie lipca, posiedź sobie tam z godzinkę. Założę się że zmienisz zdanie co do cienia i zieleni. Chyba że do posiedzenia na ławce też nas odeślesz do parku za MDK-iem. Można było przy odrobinie wyobraźni zachować obecne atuty rynku po remoncie i zalety zielonego rynku przed remontem. Wystarczyło pomyśleć...
a mi sie podoba i to bardzo już nie mogę doczekać sie lata kiedy usiądę sobie na ławeczce :)) przydałyby sie jeszcze jakieś knajpki fajne i byłoby super
A Tym co sie nie podoba to niech jadą na łąkę i trawkę żrą
aa i fonatanna jest zarąbiasta
O ile sobie przypominam na rynku w Krakowie nie ma parku, jak ktoś chce cienia to idzie na Planty :) w Poznaniu na rynku nie ma parku i we Wrocławiu, w Warszawie na Starówce też nie parku nie ma :(
Istotnie bardzo trafne porównania Przaśni do Wrocławia czy Poznania... W dużych miastach na rynkach zawsze będziesz miał tabuny ludzi, stragany, ogródki piwne, atrakcje, a w Przaśni czasem przejdą rynkiem 3 osoby na godzinę. Na takim gołym placu wygląda to groteskowo. Po cholerę stawialiście w Rynku ładne ławki skoro latem wysiedzieć się na nich nie da? Nie pójdę tam latem z dzieckiem bo dostanie udaru, na lody też nie pójdę bo... jak wyżej. Co to za rewitalizacja jeśli się ludzi od rynku odpycha bo pospacerować się nie da? Czy rewitalizacja to znaczy: wykosić zieleń, zostawić 6 drzew i posadzić kikuty w doniczkach? A resztę zabetonować i zakostkować? Gdybym wiedziała że tak goło będzie wyglądać odnowiony rynek to protestowałabym u Burmistrza osobiście. Sporo moich znajomych również.
W dawnych czasach to na naszym rynku były targi, więc duży pusty plac był niezbędny. Teraz raczej straganów nie będzie, więc można było zostawić więcej zieleni sprzed rewitalizacji. No chyba że papież wpadnie z pielgrzymką, wtedy taki pusty plac jak znalazł :-)
Tak naprawdę jest na naszym rynku miejsce i na plac, i na fontannę, i na parkingi, i na zieleń. Miejsca jest dosyć i nie prawda że wszystko by się nie zmieściło. Byłoby milej i przytulniej.
Wycięto wszystkie świerki, więc choinka miejska też pewnie będzie w doniczce. Albo z plastiku.
[cytat]Istotnie bardzo trafne porównania Przaśni do Wrocławia czy Poznania... W dużych miastach na rynkach zawsze będziesz miał tabuny ludzi, stragany, ogródki piwne, atrakcje, a w Przaśni czasem przejdą rynkiem 3 osoby na godzinę. Na takim gołym placu wygląda to groteskowo. Po cholerę stawialiście w Rynku ładne ławki skoro latem wysiedzieć się na nich nie da? Nie pójdę tam latem z dzieckiem bo dostanie udaru, na lody też nie pójdę bo... jak wyżej. Co to za rewitalizacja jeśli się ludzi od rynku odpycha bo pospacerować się nie da? Czy rewitalizacja to znaczy: wykosić zieleń, zostawić 6 drzew i posadzić kikuty w doniczkach? A resztę zabetonować i zakostkować? Gdybym wiedziała że tak goło będzie wyglądać odnowiony rynek to protestowałabym u Burmistrza osobiście. Sporo moich znajomych również. [/cytat] więcej niż 3 osoby na godzinę, przesada
Typowy małomiasteczkowy sposób myślenia... Zasadzą więcej drzew, źle bo srają ptaki i robi się park w rynku, za mało drzew to źle bo patelnia, wyremontowano rynek źle bo nie tak, nie wyremontowano źle bo nic nie robią i tak w koło panie pierdoło... wybudowano by fontannę ala" Krzynowłoga to źle bo za słabe ciśnienie wody, wybudowano wodotryski źle bo wszędzie są takie same, nie wybudowano by nic to też źle bo nic się nie robi... i tak w koło panie pierdoło.
Jak drzewka podrosną będzie całkiem przyjemnie. Mając porównanie do tego co było przed remontem, a jest teraz to pod nowym podpisuję się obiema rękami i jak sięgnę to i nogami. Rynek wrócił do pierwotnego kształtu - placu. Nie ma co płakać, że rynki wszędzie tak wyglądają - takie są wszędzie różnią się tylko otoczeniem - kamienicami.
W sobotę wpadli do nas znajomi z Makowa Maz. i całkiem miło było usłyszeć, że nasze miasto ciągle się zmienia i ciągle się coś dzieje.