Od dłuższego czasu wszyscy narzekają na jakość mięsa w sklepach ,że wędliny słabe i oszukane , warzywa pryskane itp.Ale czy ktoś się kiedyś zastanawiał jak sprawa ma się z pieczywem , które kupujemy w sklepach, pomijając fakt ,że bułeczki markietowe rozpadają się w dłoni jeszcze przed ukończeniem krojenia , to pytanie kto te bułeczki tworzy ? no właśnie ,która przasnyska piekarnia zatrudnia w 100% ludzi z aktualnymi badaniami lekarskimi a która idzie po taniości i łapie byle kogo . znane są przecież scenariusze , że ktoś 2,3 tygodnie popracuje i następny na jakiego miejsce , niekoniecznie znający pojęcie higieny osobistej . biznes się kręci ,tylko czy o to chodzi kupującym taki towar ..
Ma szczęście jak mu zapłacą chociaż grosze za te dwa tygodnie , przeważnie kopniak w tyłek i na ulicę . znam taką historię z naszego terenu człowiek pracował uczciwie, miesiąc a na koniec WON . najlepszy jest zdezorientowany pijak , pracownik przy wytwarzaniu żywności . na piwko , dwa i ok a łapska czarne od brudu !
[cytat]Od dłuższego czasu wszyscy narzekają na jakość mięsa w sklepach ,że wędliny słabe i oszukane , warzywa pryskane itp.Ale czy ktoś się kiedyś zastanawiał jak sprawa ma się z pieczywem , które kupujemy w sklepach, pomijając fakt ,że bułeczki markietowe rozpadają się w dłoni jeszcze przed ukończeniem krojenia , to pytanie kto te bułeczki tworzy ? no właśnie ,która przasnyska piekarnia zatrudnia w 100% ludzi z aktualnymi badaniami lekarskimi a która idzie po taniości i łapie byle kogo . znane są przecież scenariusze , że ktoś 2,3 tygodnie popracuje i następny na jakiego miejsce , niekoniecznie znający pojęcie higieny osobistej . biznes się kręci ,tylko czy o to chodzi kupującym taki towar ..[/cytat]
Bardzo dobre pieczywo jest w kiosku na Sosnowej koło Biedronki, bułki żytnie i z ziarnami, i prawdziwe bułki pszenne z przedziałkiem, nie dmuchańce jak w większości przypadków bułek z supermarketów. Plus bardzo smaczne ciemne chleby i z ziarnami, pszennych nie jadłam więc się nie wypowiem. I to samo pieczywo sprzedają też na rogu Rynku, zwie się to chyba Dom Chleba :) i od kilku lat kupujemy i ciągle tak samo pycha:)
Żebyście jeden z drugą wiedzieli co kupujecie do jedzenia, kto przy tym pracuje, z czego jest robione, gdzie jest składowane, jakie się daje zamienniki kiedy jakiegoś składnika zabraknie, co się z tym dzieje po drodze... Nic byście nie zjedli. Żywności już się nie przygotowuje, nie gotuje - ją się produkuje. A jak jest w fabrykach to raczej nawet człowiek ze średnią wyobraźnią wie.
Jak komuś coś nie pasuje to niech sam zakasze rękawy stanie przy stole i własnymi siłami zrobi ciasto na chleb.Swojski chlebek jest najlepszy i żaden inny sie przy nim nie umywa.Potem jeszcze trzepanie masełka i śniadanie gotowe. Zastanawiam się tylko które przasnyskie cebule zabiorą się za samodzielne wypiekanie chleba?.Narzekać to każdy potrafi ale żeby poprawić coś co mu nie pasuje to już nie ma chętnych.Żal mi was...
Środowisko piekarzy wnioski ma takie jak inni producenci żywności: ma być tanio. Większość klientów sugeruje się ceną, a człowiek jak świnia: zje wszystko. Po co się starać, skoro przeciętny - nomen omen - zjadacz chleba nie poczuje różnicy między tym z dyskontu za 1,59 zł, a tym na naturalnym zakwasie i dobrej mące za 3,50 zł...
nie chodzi o cenę tylko o typów którzy szykują te bułeczki , jeden koleś wyszedł rano z piekarni to miał paznokcie brudne jakby węgiel wrzucał a nie ludziom pieczywo robił ! zero badań , zero higieny ale tani , a Państwo właściciele bogactwo mnożą ....
[quote=]w lewiatanie często się zdarza,ze krojony chleb jest stary,po prostu tylko odświeżany.
Chleb krojony jest zafoliowany wiec raczej nie da sie go odświeżyć, a odświeżanego chleba nie da się pokroić... ja często kupuję na miejscu w piekarni i Panie zawsze mówią jak wyjdzie ciepły chleb że nie pokroją bo chleb jest jeszcze ciepły.
Taka lalka z paznokciami na kolorowo , ugniata ciasto i dodaje lakier z paznokci do ciasta ,SMACZNEGO :) wyciera dłonią spoconą twarz i dodaje automatycznie szpachlę z twarzy . gdzieś to kiedyś było w necie ...głośno o tym mówiono
Moi drodzy, dla mnie najlepsze pieczywo jest z Leszna. Piekarnia ma swoje punkty w Przasnyszu i Chorzelach, nie wstawiają pieczywa do żadnych sklepów. Mała lokalna piekarnia, produkt bez chemii, SUPER SMACZNE Dla mnie najlepszy jest chleb razowy i grahamki.
[quote=] Można upiec chleb samemu to i można samemu wyprodukować benzyne jak komuś nie pasuje ta z CPN .Zanim zatankujesz to każdy zastanawia kto ją wyprodukował i ile ma oktanów bo może to zaszkodzić silnikowi ale to że chleb może zaszkodzić zdrowiu tego już nikt nie kontroluje
U nas nie jest żle z pieczywem , chyba z 5ciu albo i więcej róznych piekarni można kupić, to coś tam sie da jadalnego znależć. A ,że w supermarketach jest syf ,to i nie nowina. Cieszcie sie ,że mieszkacie w małym mieście , bo tu jak sie postarać to można kupić prawdziwe jedzenie. I mięso i warzywa i mleko od krowy a nie z kartona. A żeby było śmieszniej to rolnicy te mleko sprzedają za bezcen po 2 złote, taniej niż w sklepie. Jak by było 2x droższe to i tak by sie opłaciło kupić.
W piątek w Lewiatanie był pyszny chleb.Od dawien dawna takiego chleba nie można było kupić. A może to niespodzianka na Dni Przasnysza Zobaczymy w poniedziałek.
[cytat]A co powiecie o Klementynce. Tam ciągle są ogłoszenia ,że przyjmą do pracy ale nikt nie chce w tym zakładzie pracowac.[/cytat] No i rusza do ataku spracowana i wywalona za różne przekręty załoga ludzi pokrzywdzonych przez los ,że dane im było pracować a oni by pokradli poleżeli na worach popili i inne.
W Lidlu chleb jest mrożonych czy to krojony czy zwykły mało tego pieczywo z kilku dni jest wrzucane do pieca po to są te piece o brudzie już nie wspomnę
kartofelki z cebulą" , wiesz chociaż kretynie czego dotyczy wątek ? może sam wytwarzasz ten cudowny święty chlebek brudnymi łapami , których nie myjesz po wyjściu z ubikacji ....
[cytat]kartofelki z cebulą" , wiesz chociaż kretynie czego dotyczy wątek ? może sam wytwarzasz ten cudowny święty chlebek brudnymi łapami , których nie myjesz po wyjściu z ubikacji ....[/cytat]
Od dłuższego czasu wszyscy narzekają na jakość mięsa w sklepach ,że wędliny słabe i oszukane , warzywa pryskane itp.Ale czy ktoś się kiedyś zastanawiał jak sprawa ma się z pieczywem , które kupujemy w sklepach, pomijając fakt ,że bułeczki markietowe rozpadają się w dłoni jeszcze przed ukończeniem krojenia , to pytanie kto te bułeczki tworzy ? no właśnie ,która przasnyska piekarnia zatrudnia w 100% ludzi z aktualnymi badaniami lekarskimi a która idzie po taniości i łapie byle kogo . znane są przecież scenariusze , że ktoś 2,3 tygodnie popracuje i następny na jakiego miejsce , niekoniecznie znający pojęcie higieny osobistej . biznes się kręci ,tylko czy o to chodzi kupującym taki towar ..
Ma szczęście jak mu zapłacą chociaż grosze za te dwa tygodnie , przeważnie kopniak w tyłek i na ulicę . znam taką historię z naszego terenu człowiek pracował uczciwie, miesiąc a na koniec WON . najlepszy jest zdezorientowany pijak , pracownik przy wytwarzaniu żywności . na piwko , dwa i ok a łapska czarne od brudu !
[cytat]Od dłuższego czasu wszyscy narzekają na jakość mięsa w sklepach ,że wędliny słabe i oszukane , warzywa pryskane itp.Ale czy ktoś się kiedyś zastanawiał jak sprawa ma się z pieczywem , które kupujemy w sklepach, pomijając fakt ,że bułeczki markietowe rozpadają się w dłoni jeszcze przed ukończeniem krojenia , to pytanie kto te bułeczki tworzy ? no właśnie ,która przasnyska piekarnia zatrudnia w 100% ludzi z aktualnymi badaniami lekarskimi a która idzie po taniości i łapie byle kogo . znane są przecież scenariusze , że ktoś 2,3 tygodnie popracuje i następny na jakiego miejsce , niekoniecznie znający pojęcie higieny osobistej . biznes się kręci ,tylko czy o to chodzi kupującym taki towar ..[/cytat]
Nie narzekam
Ostatnimi czasy chleb z lewiatana ten krojony jest bardzo dziwny
sanepid
w lewiatanie maja najlepszy chleb w miescie ..... piszesz glupoty , nie smakuje nie kupuj
w lewiatanie często się zdarza,ze krojony chleb jest stary,po prostu tylko odświeżany.
skandal !
chleb wam nie pasuje, w Afryce dzieci nie maja co jeść oj za dobrze sie zyje od tego 500+ juz chleb w ząbki kole.
jedz do Afryki , również będziesz głodny
Bardzo dobre pieczywo jest w kiosku na Sosnowej koło Biedronki, bułki żytnie i z ziarnami, i prawdziwe bułki pszenne z przedziałkiem, nie dmuchańce jak w większości przypadków bułek z supermarketów. Plus bardzo smaczne ciemne chleby i z ziarnami, pszennych nie jadłam więc się nie wypowiem. I to samo pieczywo sprzedają też na rogu Rynku, zwie się to chyba Dom Chleba :) i od kilku lat kupujemy i ciągle tak samo pycha:)
Żebyście jeden z drugą wiedzieli co kupujecie do jedzenia, kto przy tym pracuje, z czego jest robione, gdzie jest składowane, jakie się daje zamienniki kiedy jakiegoś składnika zabraknie, co się z tym dzieje po drodze... Nic byście nie zjedli. Żywności już się nie przygotowuje, nie gotuje - ją się produkuje. A jak jest w fabrykach to raczej nawet człowiek ze średnią wyobraźnią wie.
Smacznego
Jak komuś coś nie pasuje to niech sam zakasze rękawy stanie przy stole i własnymi siłami zrobi ciasto na chleb.Swojski chlebek jest najlepszy i żaden inny sie przy nim nie umywa.Potem jeszcze trzepanie masełka i śniadanie gotowe.
Zastanawiam się tylko które przasnyskie cebule zabiorą się za samodzielne wypiekanie chleba?.Narzekać to każdy potrafi ale żeby poprawić coś co mu nie pasuje to już nie ma chętnych.Żal mi was...
środowisko piekarzy powinno wyciągnąć daleko idące wnioski , przeanalizować czy wszystko w ich zakładach jest tak jak powinno być.
ja zawsze kupuje pieczywo w Lidlu i jestem zadowolony
Środowisko piekarzy wnioski ma takie jak inni producenci żywności: ma być tanio. Większość klientów sugeruje się ceną, a człowiek jak świnia: zje wszystko. Po co się starać, skoro przeciętny - nomen omen - zjadacz chleba nie poczuje różnicy między tym z dyskontu za 1,59 zł, a tym na naturalnym zakwasie i dobrej mące za 3,50 zł...
NIC NIE ZASTĄPI PROFESJONALIZMU I DOŚWIADCZENIA , KACZOREK MA NAJLEPSZE CIASTA I PIECZYWO W MIEŚCIE !
Kupowałem w Lidlu ale jak się dowiedziałem, że jest po rozmrożeniu pieczony to dałem sobie spokój.
nie chodzi o cenę tylko o typów którzy szykują te bułeczki , jeden koleś wyszedł rano z piekarni to miał paznokcie brudne jakby węgiel wrzucał a nie ludziom pieczywo robił ! zero badań , zero higieny ale tani , a Państwo właściciele bogactwo mnożą ....
jak nie smakuje sklepowy chleb to trzeba piec go samemu :)
[cytat]NIC NIE ZASTĄPI PROFESJONALIZMU I DOŚWIADCZENIA , KACZOREK MA NAJLEPSZE CIASTA I PIECZYWO W MIEŚCIE ! [/cytat]
ha ha a to dobre , ciekawe dla kogo ?
Oczywiście ,pieczywo z marketów to sama chemia.
[quote=]w lewiatanie często się zdarza,ze krojony chleb jest stary,po prostu tylko odświeżany.
Chleb krojony jest zafoliowany wiec raczej nie da sie go odświeżyć, a odświeżanego chleba nie da się pokroić... ja często kupuję na miejscu w piekarni i Panie zawsze mówią jak wyjdzie ciepły chleb że nie pokroją bo chleb jest jeszcze ciepły.
Akurat kaczorek śmiechu warte przasnyski chemizator.
Taka lalka z paznokciami na kolorowo , ugniata ciasto i dodaje lakier z paznokci do ciasta ,SMACZNEGO :) wyciera dłonią spoconą twarz i dodaje automatycznie szpachlę z twarzy . gdzieś to kiedyś było w necie ...głośno o tym mówiono
w niedzielę znowu chleb z Klementyny był odświeżany,kupiłem ostatni raz.
[cytat]Kupowałem w Lidlu ale jak się dowiedziałem, że jest po rozmrożeniu pieczony to dałem sobie spokój. [/cytat] najlepsze lokalne piekarnie
Moi drodzy, dla mnie najlepsze pieczywo jest z Leszna. Piekarnia ma swoje punkty w Przasnyszu i Chorzelach, nie wstawiają pieczywa do żadnych sklepów. Mała lokalna piekarnia, produkt bez chemii, SUPER SMACZNE Dla mnie najlepszy jest chleb razowy i grahamki.
Można upiec samemu .
Ja teraz kupuję u p. Zielińskich - super pieczywo
P. Zielińskich też pewnie pieczywo jest rozmrażane a póżniej pieczone , i straszny rarytas , że na kolację lub na drugi dzień nie można tego ugryść -
[cytat]Można upiec samemu .[/cytat] można
Masz racje u P. Zielińskich kupiłem tylko raz i wystarczy.
[quote=] Można upiec chleb samemu to i można samemu wyprodukować benzyne jak komuś nie pasuje ta z CPN .Zanim zatankujesz to każdy zastanawia kto ją wyprodukował i ile ma oktanów bo może to zaszkodzić silnikowi ale to że chleb może zaszkodzić zdrowiu tego już nikt nie kontroluje
Polecam chleb z piekarni w Obrębcu!!! jest robiony na zakwasie, nie kruszy się i nie starzeje się szybko !!!
U nas nie jest żle z pieczywem , chyba z 5ciu albo i więcej róznych piekarni można kupić, to coś tam sie da jadalnego znależć.
A ,że w supermarketach jest syf ,to i nie nowina.
Cieszcie sie ,że mieszkacie w małym mieście , bo tu jak sie postarać to można kupić prawdziwe jedzenie.
I mięso i warzywa i mleko od krowy a nie z kartona.
A żeby było śmieszniej to rolnicy te mleko sprzedają za bezcen po 2 złote, taniej niż w sklepie.
Jak by było 2x droższe to i tak by sie opłaciło kupić.
W piątek w Lewiatanie był pyszny chleb.Od dawien dawna takiego chleba nie można było kupić. A może to niespodzianka na Dni Przasnysza Zobaczymy w poniedziałek.
Oczywiście że niespodzianka , ale miła .
Francuzi już się najedli chleba z marketów i zaczynają piec oraz kupować z małych lokalnych, osiedlowych piekarni.
A co powiecie o Klementynce. Tam ciągle są ogłoszenia ,że przyjmą do pracy ale nikt nie chce w tym zakładzie pracowac.
[cytat]A co powiecie o Klementynce. Tam ciągle są ogłoszenia ,że przyjmą do pracy ale nikt nie chce w tym zakładzie pracowac.[/cytat]
No i rusza do ataku spracowana i wywalona za różne przekręty załoga ludzi pokrzywdzonych przez los ,że dane im było pracować a oni by pokradli poleżeli na worach popili i inne.
właścicielom piekarni przyda się mniej złota na szyi i tapety na buziach a więcej wykwalifikowanych pracowników - zarejestrowanych w ZUS !
W Lidlu chleb jest mrożonych czy to krojony czy zwykły mało tego pieczywo z kilku dni jest wrzucane do pieca po to są te piece o brudzie już nie wspomnę
Nie tylko tapety, ale przedewszystkim szacunku dla pracownika, a nie darcia mordy, że w sklepie klijenci słyszą . Rejestracji, płacenia ZUS.
ostatni smakuje mi chleb z Jednorożca,nawet na drugi dzień nie jest zły.
Chleb nie dobry ? Są kartofelki z cebulą i burakami plus zsiadłe mleko .
chleb z Jednorożca jest super wypieczony i smaczny,a nie taki blady i wymiękły jak z Klementyny,jakby im w piecu wygasło.
kartofelki z cebulą" , wiesz chociaż kretynie czego dotyczy wątek ? może sam wytwarzasz ten cudowny święty chlebek brudnymi łapami , których nie myjesz po wyjściu z ubikacji ....
[cytat]kartofelki z cebulą" , wiesz chociaż kretynie czego dotyczy wątek ? może sam wytwarzasz ten cudowny święty chlebek brudnymi łapami , których nie myjesz po wyjściu z ubikacji ....[/cytat]
U Zielińskich bardzo smaczne pieczywo. Razowy na miodzie jest bardzo dobry.