Witam, do jutra (tj. do 15-09-2011) można składać do Urzędu Miasta w Przasnyszu uwagi do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Waliszewo. Co się okazuje, na działce przy i za kościołem (parafia Chrystusa Zbawiciela) urzędnicy (i pewnie jakaś firma) chcą zmienić przeznaczenie terenów na zabudowę wielorodzinną (bloki). Taki stan rzeczy zaburzy przestrzeń architektoniczną i krajobraz dla wszystkich sąsiednich działek (domki jednorodzinne). Prawie wszyscy właściciele tych działek wyrażają stanowczy sprzeciw takim zmianom. Proszę o zainteresowanie się tematem i poruszenie tematu na portalu i w mediach lokalnych. Niech nie przejdzie to bez echa.
A w czym tak Wam przeszkadzaja te bloki? Na Żwirki Wigury obok osiedla Tęczowa też są domki i co? Aż tak źle? Takim tokiem rozumowania nigdy i nigdzie nie postawiono by bloków. Uspokoj sie koleś.
jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno. Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/
DO dwóch pierwszych osób odpowiadających na forum: Ludzie decydując się na działki w tej okolicy patrzyli na plan zagospodarowania przestrzennego i wtedy było tam, że tereny są przeznaczone pod nieuciążliwe usługi i zabudowę jednorodzinną. Mówiło się też o parku na przeciwko kościoła, ponieważ te tereny są przeznaczone na zabudowę o niskiej intensywności zabudowy. Ale to też podobno zmieniają. Jeśli od początku byłyby takie plany nie miałbym nic przeciwko temu("Widziały gały co brały"). Kupując działki na tym osiedlu, ludzie liczyli na spokój, dużo zieleni i niską zabudowę dookoła. Czy myślicie, że jak pobudują bloki, atrakcyjność lokalizacji naszych działek nie spadnie?! Ciekawy jestem, czy jak przejdzie ten bandycki plan, ktoś z właścicieli działek nie pokusi się o odszkodowanie od Miasta za utratę wartości nieruchomości.
bardzo dobrze,niech stawiają,jak ktoś chce z dala od ludzi,to mógł się pobudować w Karwaczu.Mieszkańców przybywa,więc muszą gdzieś mieszkać,a to miejsce jest idealne na bloki i przestańcie ględzić ,o architekturze i krajobrazie,
zaraz zaraz jak poszedl zewsi do miasta to niech tam zostanie my takich nie potrzebujemy bo mu obornik bedzie smierdzial a jak cale zycie gnoj odwalal potem ziemie sprzedal i poszedl do miasta to nawet bloki przeszkadzaja to co bedzie po powrocie nawies sory za bledy chlop zewsi
Do forumowicza powyżej, jaka tam jest niska zabudowa gdzie dużo zieleni? Dużo zielenie to może na `Przejmach albo w innej wiosce, gdzie należało za działką się rozejrzeć. Tam to jakieś płoty z betonu i inne trudne do zidentyfikowania budowle blaszaki itp.Bardzo dobrze, że powstaną kolejne bloki -ludzie będą mieli gdzie mieszkać. Sama z mężem planujemy kupić dla córki mieszkanie.
[cytat]jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno. Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/[/cytat]
Z tą Królewiecką to nie żartuj, to jest jedna z przyjemniejszych i "turystycznych" ulic.
Ludzie nie macie pojęcia o budowaniu. Skoro w planie te obszary były pod zabudowę jednorodzinną, to tak powinno zostać. Ludzie kupili tam działki z taką świadomością. Jakby od początku były tam przewidziane bloki, część mieszkańców Waliszewa na pewno nie zdecydowałoby się na zakup działki w tej okolicy. Nie patrzcie na problem z pozycji zasobności swojego portfela tylko prawa. Na czym się opierać i do czego mieć zaufanie kupując działkę jak nie do miejscowego planu zagospodarowania terenu.
Konsultacje społeczne powinny być etapem przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego,a urzędnicy przygotowali plan i zdaje się, że ignorują nasze prawa.
Skoro Miasto zmienia plan zagospodarowania, a co za tym idzie wartość Państwa nieruchomości spadnie, będziecie Państwo mogli domagać się odszkodowania. Właściciel nieruchomości może żądać: (a) zapłaty odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę; albo (b) wykupienia nieruchomości lub jej części; albo (c) zamiany nieruchomości.
[cytat]Ludzie nie macie pojęcia o budowaniu. Skoro w planie te obszary były pod zabudowę jednorodzinną, to tak powinno zostać. Ludzie kupili tam działki z taką świadomością. Jakby od początku były tam przewidziane bloki, część mieszkańców Waliszewa na pewno nie zdecydowałoby się na zakup działki w tej okolicy. [/cytat] Czy na pewno był plan zagospodarowania przestrzennego? Bo coś mi się wydaje ,że w czasie gdy większość ludzi kupowała działki na pewno go nie było, więc do kogo pretensje.
Mieszkając w domku jednorodzinnym na Waliszewie wcale nie czuje się prywatności, a wręcz przeciwnie sąsiad myśląc,że jest na swoim prywatnym terenie zagłusza albo zbyt głośną muzyką albo piłując drzewo. A weźmy np. domy bliźniacze na Reymonta tam to słychać przez ściany co robi sąsiad i jego wiecznie szczekający pies na podwórku. A jeszcze czystość powietrza , nadejdzie zima i znów zaczną się dymiące na Waliszewie kominy, a gdyby stały bloki tego by nie było. można byłoby oddychać całą piersią :)
Ale macie problemy. Żal mi was. Ludzie mieszkaja w domach jednorodzinnych obok bloków od klilkunastu lat (przosze odwiedzic zapomnianą przez wszytstkich ulice ogrodowo) i tam ludzie jakoś nie narzekają
[cytat]jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno. Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/
Z tą Królewiecką to nie żartuj, to jest jedna z przyjemniejszych i "turystycznych" ulic. [/cytat] Ja mam tam działkę i mi te bloki nie będa przeszkadzać. Działka bedzie bardziej atrakcyjna
jeśli ktoś ma choć trochę oleju w głowie, to się będzie cieszył, że na wygwizdowo ludzie przychodzą. Na takiej działeczce można otworzyć jakiś biznesik, i od razu rynek zbytu będzie. :D
Odnośnie innych osiedli, to co było pierwsze domki czy bloki? A nawet jeśli bloków nie było to w planie zagospodarowania widać było, że trzeba się z tym liczyć. Na Waliszewie jest odwrotnie. Są domki, plan zagospodarowania (i studium) nie przewidują bloków, a teraz chcą to zmienić.
JEST RÓŻNICA ??!!!!!!!!
Odnośnie osób, które mieszkają na Waliszewie i im bloki nie będą przeszkadzać. Macie działki kilkaset metrów od potencjalnych bloków i się mądrzycie. A jakby Wam stawiali blok 15 m. przed domem też byłoby tak fajnie?
Skoro jest zapotrzebowanie na bloki, to najpierw niech wykorzystają miejsca do tego przeznaczone w Planie zagospodarowania (i studium), a potem zmieniają inne tereny. Wiecie ile kosztuje miasto (czyli nas, z naszych podatków) taka zamiana. Kilkadziesiąt tysięcy. A jeśli chce się stawiać więcej bloków, to niech za tym idzie więcej zieleni (skwery, publiczne place zabaw). Chcecie, żeby Przasnysz wyglądał jak te betonowe blokowiska np. w Warszawie. Potencjalnym mieszkańcom bloków też chyba byłoby milej gdzieś wyjść, niż siedzieć na zamkniętym osiedlu, bo za płotem jest kolejne osiedle i same prywatne posesje.
A nie lepiej po prostu zrobić małe bloki tzn. parter i I piętro. Moja siostra mieszka w takim bloku (6mieszkań) są dwa bloki w środku osiedla domków. Jest więcej swobody, niż w 4piętrowcu.
[cytat]Odnośnie innych osiedli, to co było pierwsze domki czy bloki? [/cytat] Lasy i bory, następnie wykarczowano (kto na to zezwolił) i były pola. Później kilka frajerów co se tam domki postawiło to krowie kupy wąchali. A teraz myślą, że wszystko jest ich. Jakby wszyscy tak robili, to byśmy w gliniankach mieszkali!!!
[quote=]A nie lepiej po prostu zrobić małe bloki tzn. parter i I piętro. Moja siostra mieszka w takim bloku (6mieszkań) są dwa bloki w środku osiedla domków. Jest więcej swobody, niż w 4piętrowcu.[/quote] A kogo będzie stać, żeby kupić takie mieszkanie?
[cytat]a stać cie na nowdom na podaszu za 300 tyś baranie[/cytat]
300 tyś to kosztuje dwupoziomowe tzn ostatnie piętro i poddasze razem a tak na marginesie proszę o używanie przyzwoitych słów i nie ubliżanie innym na forum
to już chyba karty rozdane . ten kto się łudził , że ceny mieszkań będą rosnąć jest mocno zawiedziony , bo nieruchomości lecą na łeb . I tu się już za bardzo nic nie zmieni , mieszkanie zakupione np; 6 miesięcy temu za 250,000zł już ma -15.000 zł .
Mieszkam na Waliszewie i bardzo się cieszę że powstaną tu BLOKI ! Bloki przyciągną masę sklepów i zakładów usługowych. BRAWO !!! Czekałem na to ja i mój sąsiad . A mieszkaliśmy na takim wygwizdowie . SZYBKO ZBUDUJCIE TU JAKIŚ SKLEP ,bo wszędzie mamy daleko . Pozdrawiam i życzę miłego dnia .
Nie udaje ci się człowieku obronić Waliszewa przed blokami /bo jesteś sam / to czepiasz się dziewczyn .WREDNY Z CIEBIE CZŁOWIEK ,OJ WREDNY ! Powinieneś wyjechać z miasta do dżungli . Niech się pięknie rozwija to nasze WALISZEWO !
GALERIA jest potrzebna aby można było robić wszystkie zakupy w jednym miejscu . Chciałbym ,żeby to była prawda . Ale skoro mają budować bloki to może to być prawda .
Muszą na tym Waliszewie mieszkać bardzo kulturalni ludzie , skoro nie dali się wmanipulować jednemu człowiekowi . Podziwiam mieszkańców. Nie mieszkam na Waszym osiedlu , ale widzę że Waliszewo musi się rozwijać ,zresztą jak całe miasto .
Też jestem mieszkańcem tego osiedla i bloki wcale mi nie przeszkadzają. Nawet to dobrze, dzięki temu poprawia się infrastruktura, miasto się rozwija. Panie Burmistrzu prosze nie zwracać uwagi na tych pieniaczy blokujących rozwój miasta i naszego osiedla.
Wszyscy powinni byc wdzieczni preesowi z Nov Dom u, że trafiony pomysł miał z tym osiedlem. LUDZIE dlaczego nie rozumiecie potrzeb ogólu i tych ludzi nie mających własnego M.
te wszystkie spotkania, pisma, protesty od samego początku były skazane na porażkę, stanowisko i wstępne umowy chyba były już wcześniej dograne, a tylko pozwolono mieszkańcom się podekscytować tym, że mogą coś oprotestować i tyle ich. Jutro nasi radni zadecydują o naszym losie i będą mieli wszyscy czyste ręce. Urzędujący urzędnicy nie będą winni bo to radni zdecydują, a zasiadający w obecnej radzie dla dobra innych /czytaj większości mieszkańców/ zdecydują pozytywnie dla nieomylnego urzędu o powyższym planie. I po co Wam /mieszkańcy/ to było. Już na pierwszym spotkaniu z bóstwem było wiadomo jak sprawa będzie miała finał, po co Wam ta eskalacja /jaka ?- co bożo miał na myśli wypowiadając powyższe/ Żyjmy dalej w mieście z bardzo dziurawymi i niedoświetlonymi ulicami /Tęczowa, Rynek, św. Wojciech - dziury w chodniku na wjeździe do starostwa [chodnik jest miejski], .../ Pan zawsze ma rację...
w końcu do czegoś przydali się radni , albo z góry ustalona zagrywka . Parcie było duże , ktoś z tych radnych na pewno się łudzi , że będzie jeszcze raz wybrany radnym to chciał zabłysnąć .
Takiemu radnemu ,który nie chce rozwoju naszego osiedla ,podziękujemy w następnych wyborach . Czy to nie jest pani Wiśniewska ? Kto jest radnym na Waliszewie ?
Witam, do jutra (tj. do 15-09-2011) można składać do Urzędu Miasta w Przasnyszu uwagi do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego obszaru Waliszewo. Co się okazuje, na działce przy i za kościołem (parafia Chrystusa Zbawiciela) urzędnicy (i pewnie jakaś firma) chcą zmienić przeznaczenie terenów na zabudowę wielorodzinną (bloki). Taki stan rzeczy zaburzy przestrzeń architektoniczną i krajobraz dla wszystkich sąsiednich działek (domki jednorodzinne). Prawie wszyscy właściciele tych działek wyrażają stanowczy sprzeciw takim zmianom. Proszę o zainteresowanie się tematem i poruszenie tematu na portalu i w mediach lokalnych. Niech nie przejdzie to bez echa.
A w czym tak Wam przeszkadzaja te bloki? Na Żwirki Wigury obok osiedla Tęczowa też są domki i co? Aż tak źle? Takim tokiem rozumowania nigdy i nigdzie nie postawiono by bloków. Uspokoj sie koleś.
miasto się rozbudowuje nic w tym dziwnego jeśli się chce mieć spokój i ciszę trzeba było wybudować dom na wsi lub w lesie ha,ha.ha....
jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno.
Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/
DO dwóch pierwszych osób odpowiadających na forum: Ludzie decydując się na działki w tej okolicy patrzyli na plan zagospodarowania przestrzennego i wtedy było tam, że tereny są przeznaczone pod nieuciążliwe usługi i zabudowę jednorodzinną. Mówiło się też o parku na przeciwko kościoła, ponieważ te tereny są przeznaczone na zabudowę o niskiej intensywności zabudowy. Ale to też podobno zmieniają. Jeśli od początku byłyby takie plany nie miałbym nic przeciwko temu("Widziały gały co brały"). Kupując działki na tym osiedlu, ludzie liczyli na spokój, dużo zieleni i niską zabudowę dookoła.
Czy myślicie, że jak pobudują bloki, atrakcyjność lokalizacji naszych działek nie spadnie?! Ciekawy jestem, czy jak przejdzie ten bandycki plan, ktoś z właścicieli działek nie pokusi się o odszkodowanie od Miasta za utratę wartości nieruchomości.
bardzo dobrze,niech stawiają,jak ktoś chce z dala od ludzi,to mógł się pobudować w Karwaczu.Mieszkańców przybywa,więc muszą gdzieś mieszkać,a to miejsce jest idealne na bloki i przestańcie ględzić ,o architekturze i krajobrazie,
Jak chcecie spokoju, to przeprowadzcię się na wies.
Budować jak najwięcej bloków żeby każdego było stać na własny kąt.A komu się nie podoba won na wiochę
zaraz zaraz jak poszedl zewsi do miasta to niech tam zostanie my takich nie potrzebujemy bo mu obornik bedzie smierdzial a jak cale zycie gnoj odwalal potem ziemie sprzedal i poszedl do miasta to nawet bloki przeszkadzaja to co bedzie po powrocie nawies sory za bledy chlop zewsi
PILNE!!!!!!! NIECH BUDUJĄ TE BLOKI JAK NAJWCZEŚNIEJ- W NASZYM MIEŚCIE JEST ZAPOTRZEBOWANIE NA MIESZKANIA.SUPER POMYSŁ POPIERAM.
Do forumowicza powyżej, jaka tam jest niska zabudowa gdzie dużo zieleni? Dużo zielenie to może na `Przejmach albo w innej wiosce, gdzie należało za działką się rozejrzeć. Tam to jakieś płoty z betonu i inne trudne do zidentyfikowania budowle blaszaki itp.Bardzo dobrze, że powstaną kolejne bloki -ludzie będą mieli gdzie mieszkać.
Sama z mężem planujemy kupić dla córki mieszkanie.
[cytat]jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno.
Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/[/cytat]
Z tą Królewiecką to nie żartuj, to jest jedna z przyjemniejszych i "turystycznych" ulic.
Ludzie nie macie pojęcia o budowaniu. Skoro w planie te obszary były pod zabudowę jednorodzinną, to tak powinno zostać. Ludzie kupili tam działki z taką świadomością. Jakby od początku były tam przewidziane bloki, część mieszkańców Waliszewa na pewno nie zdecydowałoby się na zakup działki w tej okolicy.
Nie patrzcie na problem z pozycji zasobności swojego portfela tylko prawa. Na czym się opierać i do czego mieć zaufanie kupując działkę jak nie do miejscowego planu zagospodarowania terenu.
Konsultacje społeczne powinny być etapem przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego,a urzędnicy przygotowali plan i zdaje się, że ignorują nasze prawa.
Skoro Miasto zmienia plan zagospodarowania, a co za tym idzie wartość Państwa nieruchomości spadnie, będziecie Państwo mogli domagać się odszkodowania.
Właściciel nieruchomości może żądać:
(a) zapłaty odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę; albo
(b) wykupienia nieruchomości lub jej części; albo
(c) zamiany nieruchomości.
tylko nie w przasnyskim sądzie bo tu oni nie mają pojęcia o takich sprawach . najpierw TVN i będzie OK .
[cytat]Ludzie nie macie pojęcia o budowaniu. Skoro w planie te obszary były pod zabudowę jednorodzinną, to tak powinno zostać. Ludzie kupili tam działki z taką świadomością. Jakby od początku były tam przewidziane bloki, część mieszkańców Waliszewa na pewno nie zdecydowałoby się na zakup działki w tej okolicy.
[/cytat]
Czy na pewno był plan zagospodarowania przestrzennego? Bo coś mi się wydaje ,że w czasie gdy większość ludzi kupowała działki na pewno go nie było, więc do kogo pretensje.
Sprowadż Radio Maryja ,a nie straszysz TVN.Panie Burmistrzu robić swoje.
Przeciez te domki jednorodzinne to też już jedno wielkie getto! Co w tym wszystkim przeszkodzą bloki?
Mieszkając w domku jednorodzinnym na Waliszewie wcale nie czuje się prywatności, a wręcz przeciwnie sąsiad myśląc,że jest na swoim prywatnym terenie zagłusza albo zbyt głośną muzyką albo piłując drzewo. A weźmy np. domy bliźniacze na Reymonta tam to słychać przez ściany co robi sąsiad i jego wiecznie szczekający pies na podwórku. A jeszcze czystość powietrza , nadejdzie zima i znów zaczną się dymiące na Waliszewie kominy, a gdyby stały bloki tego by nie było. można byłoby oddychać całą piersią :)
Ale macie problemy. Żal mi was. Ludzie mieszkaja w domach jednorodzinnych obok bloków od klilkunastu lat (przosze odwiedzic zapomnianą przez wszytstkich ulice ogrodowo) i tam ludzie jakoś nie narzekają
[cytat]jak kupowałem w tej okolicy działkę to tam jeszcze do niedawna przewidziany był skwer czy park? A teraz blokowisko czyżby jakiś ziomal czy koleś/ka urzędników chciał/a to budować. Rozsądku urzędnikom życzę, a właściwie zdrowia bo o ... już chyba jest za późno.
Jest tyle wolnego miejsca na bloki - choćby lewa strona Królewieckiej w stronę rolniczej /właściciele tych działek chcieliby zmiany przeznaczenia gruntów - a co na to urzędaski?/
Z tą Królewiecką to nie żartuj, to jest jedna z przyjemniejszych i "turystycznych" ulic. [/cytat]
Ja mam tam działkę i mi te bloki nie będa przeszkadzać. Działka bedzie bardziej atrakcyjna
ja tez mam tam dom i bloki mi nie przeszkadzaja
jeśli ktoś ma choć trochę oleju w głowie, to się będzie cieszył, że na wygwizdowo ludzie przychodzą. Na takiej działeczce można otworzyć jakiś biznesik, i od razu rynek zbytu będzie. :D
Odnośnie innych osiedli, to co było pierwsze domki czy bloki? A nawet jeśli bloków nie było to w planie zagospodarowania widać było, że trzeba się z tym liczyć.
Na Waliszewie jest odwrotnie. Są domki, plan zagospodarowania (i studium) nie przewidują bloków, a teraz chcą to zmienić.
JEST RÓŻNICA ??!!!!!!!!
Odnośnie osób, które mieszkają na Waliszewie i im bloki nie będą przeszkadzać. Macie działki kilkaset metrów od potencjalnych bloków i się mądrzycie. A jakby Wam stawiali blok 15 m. przed domem też byłoby tak fajnie?
Skoro jest zapotrzebowanie na bloki, to najpierw niech wykorzystają miejsca do tego przeznaczone w Planie zagospodarowania (i studium), a potem zmieniają inne tereny. Wiecie ile kosztuje miasto (czyli nas, z naszych podatków) taka zamiana. Kilkadziesiąt tysięcy.
A jeśli chce się stawiać więcej bloków, to niech za tym idzie więcej zieleni (skwery, publiczne place zabaw). Chcecie, żeby Przasnysz wyglądał jak te betonowe blokowiska np. w Warszawie. Potencjalnym mieszkańcom bloków też chyba byłoby milej gdzieś wyjść, niż siedzieć na zamkniętym osiedlu, bo za płotem jest kolejne osiedle i same prywatne posesje.
A nie lepiej po prostu zrobić małe bloki tzn. parter i I piętro.
Moja siostra mieszka w takim bloku (6mieszkań) są dwa bloki w środku osiedla domków. Jest więcej swobody, niż w 4piętrowcu.
[cytat]Odnośnie innych osiedli, to co było pierwsze domki czy bloki? [/cytat]
Lasy i bory, następnie wykarczowano (kto na to zezwolił) i były pola.
Później kilka frajerów co se tam domki postawiło to krowie kupy wąchali.
A teraz myślą, że wszystko jest ich.
Jakby wszyscy tak robili, to byśmy w gliniankach mieszkali!!!
[quote=]A nie lepiej po prostu zrobić małe bloki tzn. parter i I piętro.
Moja siostra mieszka w takim bloku (6mieszkań) są dwa bloki w środku osiedla domków. Jest więcej swobody, niż w 4piętrowcu.[/quote]
A kogo będzie stać, żeby kupić takie mieszkanie?
a stać cie na nowdom na podaszu za 300 tyś baranie
[cytat]a stać cie na nowdom na podaszu za 300 tyś baranie[/cytat]
300 tyś to kosztuje dwupoziomowe tzn ostatnie piętro i poddasze razem
a tak na marginesie proszę o używanie przyzwoitych słów i nie ubliżanie innym na forum
to już chyba karty rozdane . ten kto się łudził , że ceny mieszkań będą rosnąć jest mocno zawiedziony , bo nieruchomości lecą na łeb .
I tu się już za bardzo nic nie zmieni , mieszkanie zakupione np; 6 miesięcy temu za 250,000zł już ma -15.000 zł .
Mieszkam na Waliszewie i bardzo się cieszę że powstaną tu BLOKI ! Bloki przyciągną masę sklepów i zakładów usługowych. BRAWO !!! Czekałem na to ja i mój sąsiad . A mieszkaliśmy na takim wygwizdowie . SZYBKO ZBUDUJCIE TU JAKIŚ SKLEP ,bo wszędzie mamy daleko . Pozdrawiam i życzę miłego dnia .
Słyszałam ,że na wiosnę na Waliszewie mają zacząć budowę GALERII HANDLOWEJ ,wiecie coś na ten temat ?
Galeria jest potrzebna aby młode dziewczyny z tegoż osiedla - galerianki miały zajęcie :)
Galeria jest potrzebna aby młode dziewczyny z tegoż osiedla - galerianki miały zajęcie :)
Panie Burmistrzu,robić swoje,nie słuchać pieniaczy.
Nie udaje ci się człowieku obronić Waliszewa przed blokami /bo jesteś sam / to czepiasz się dziewczyn .WREDNY Z CIEBIE CZŁOWIEK ,OJ WREDNY ! Powinieneś wyjechać z miasta do dżungli . Niech się pięknie rozwija to nasze WALISZEWO !
GALERIA jest potrzebna aby można było robić wszystkie zakupy w jednym miejscu . Chciałbym ,żeby to była prawda . Ale skoro mają budować bloki to może to być prawda .
Oj , tak , przydałaby się ładna ulica i jakiś SUPERMARKET . Zycie byłoby piękne.
czytam te śmieszne wypowiedzi i zastanawiam się co za prostaki mieszkają na tym waliszewie
Aha , prostaki , bo mają inne zdanie niż ty ? Porażka boli , co?
Sam jesteś prostakiem . Tylko prostak nie chce aby rozwijała się jego DZIELNICA , bo nie wie ile traci .
Muszą na tym Waliszewie mieszkać bardzo kulturalni ludzie , skoro nie dali się wmanipulować jednemu człowiekowi . Podziwiam mieszkańców. Nie mieszkam na Waszym osiedlu , ale widzę że Waliszewo musi się rozwijać ,zresztą jak całe miasto .
Też jestem mieszkańcem tego osiedla i bloki wcale mi nie przeszkadzają. Nawet to dobrze, dzięki temu poprawia się infrastruktura, miasto się rozwija. Panie Burmistrzu prosze nie zwracać uwagi na tych pieniaczy blokujących rozwój miasta i naszego osiedla.
Wszyscy powinni byc wdzieczni preesowi z Nov Dom u, że trafiony pomysł miał z tym osiedlem. LUDZIE dlaczego nie rozumiecie potrzeb ogólu i tych ludzi nie mających własnego M.
te wszystkie spotkania, pisma, protesty od samego początku były skazane na porażkę, stanowisko i wstępne umowy chyba były już wcześniej dograne, a tylko pozwolono mieszkańcom się podekscytować tym, że mogą coś oprotestować i tyle ich.
Jutro nasi radni zadecydują o naszym losie i będą mieli wszyscy czyste ręce. Urzędujący urzędnicy nie będą winni bo to radni zdecydują, a zasiadający w obecnej radzie dla dobra innych /czytaj większości mieszkańców/ zdecydują pozytywnie dla nieomylnego urzędu o powyższym planie.
I po co Wam /mieszkańcy/ to było. Już na pierwszym spotkaniu z bóstwem było wiadomo jak sprawa będzie miała finał, po co Wam ta eskalacja /jaka ?- co bożo miał na myśli wypowiadając powyższe/
Żyjmy dalej w mieście z bardzo dziurawymi i niedoświetlonymi ulicami /Tęczowa, Rynek, św. Wojciech - dziury w chodniku na wjeździe do starostwa [chodnik jest miejski], .../
Pan zawsze ma rację...
ja również przyłączam się do życzeń , Panie Prezesie Wszystkiego Najlepszego , to ja Jarząbek 1 klatka nr.6
prezes na burmistrza
/ale byłaby nawalanka, ale to nie ta waga/umiejętności/
I skończyło się "rumakowanie" burmistrza. Radni (9 głosów "przeciw", 6 głosów "za") odrzucili projekt uchwały o zmianie studium.
w końcu do czegoś przydali się radni , albo z góry ustalona zagrywka .
Parcie było duże , ktoś z tych radnych na pewno się łudzi , że będzie jeszcze raz wybrany radnym to chciał zabłysnąć .
Takiemu radnemu ,który nie chce rozwoju naszego osiedla ,podziękujemy w następnych wyborach . Czy to nie jest pani Wiśniewska ? Kto jest radnym na Waliszewie ?