Moje dziecko chodzi?o do tego gimnazjum i ja osobi?cie jestem zadowolona. Zdaje si?, ?e tam bardzo r??ni uczniowie chodz?. Bardzo dobrzy, ale s?absi r?wnie?.
Go?? napisa_:[cytat]Prosz? o opinie na temat nauki, nauczycieli w gimnazjum przy Farze. Jaki jest poziom nauczania i warunki przyj?cia? Dzi?ki za odpowiedzi.[/cytat] Ale ile wynosi czesne?
Nie taka wielka ta kasa, co? ze 200 z?otych miesi?cznie. Ale z drugiej strony niewielu uczni?w w klasie, to mo?na liczy? na indywidualne podej?cie. Szczeg?lnie jak dziecko ma jakie? problemy, to maj? to na wzgl?dzie. Bo w publicznym nie za bardzo si? takimi dzie?mi zajmuj?. Wiem z w?asnego do?wiadczenia.
Go?? napisa_:[cytat]Nie taka wielka ta kasa, co? ze 200 z?otych miesi?cznie. Ale z drugiej strony niewielu uczni?w w klasie, to mo?na liczy? na indywidualne podej?cie. Szczeg?lnie jak dziecko ma jakie? problemy, to maj? to na wzgl?dzie. Bo w publicznym nie za bardzo si? takimi dzie?mi zajmuj?. Wiem z w?asnego do?wiadczenia. [/cytat] W?a?nie chodzi mi o to indywidualne podej?cie dzieciak jest bowiemzdolny lecz nadpobudliwy i ma problemy z koncentracj?.Dzieki
Witam. Jestem by?ym uczniem tej szko?y, bardzo dawno temu. Powiem szczerze ?e polecam. Po pierwsze -mia?em kiedy? wypadek w maju i troch? si? po?ama?em nie by?em w stanie chodzi? do szko?y, nauczyciele osobi?cie mnie odwiedzali du?y plus, a za miesi?c kt?ry nie by?em nie p?aci?em. Pieni?dze nie s? du?e, zw?aszcza ?e warunki s? bardzo dobre, nowe meble, ?awki nie zniszczone, brak narkotyk?w!!! raczej chodz? tam dzieci z dobrych rodzin, ucieczki ograniczone do minimum, gdy dziecka nie ma w szkole jest zaraz tel. do rodzic?w, nauczyciele nie tylko z 3 lecz i z KENA i mazowieckiej. Cz?sto w 3gim. nastawiaj? ju? ucznia w wolnych chwilach na materia? wyst?puj?cy w szkole ?redniej, wcale nie jest to szko?a katolicka wbrew pozorom!!! R??ne atrakcje zwi?zane z wyjazdami na basen w ramach wf. Ucze? mo?e si? zintegrowa? dobrze z uczniami zw?aszcza ?e jest ich niewielu, ja mi?o wspominam koleg?w i utrzymuj? kontakt do tej pory. Minus dla ucznia-nie ma mozliwo?ci ?ci?gania chyba ?e si? nabierze wprawy. Pozdrawiam Mateusz K.
Chodzi?em do katolika w Przasnyszu. By?o fajnie. Ale na wagary nie za bardzo by?o jak i??. Zaraz pani sekretarka do chaty dzwoni?a, ?e nie ma i czy z domu wyszed?. Ale w dzie? wiosny i tak zwiali?my.
Ucz?szczam do tej szko?y i, jak ju? wy?ej wspomnieli przedm?wcy, du?ym plusem jest ma?a liczba uczni?w i mo?liwo?? indywidualnego podej?cia do ka?dego z nas. S? dodatkowe zaj?cia pozalekcyjne z matematyki i j. angielskiego, w ubieg?ym roku szkolnym - r?wnie? z niemieckiego. Nasze ma?e spo?ecze?stwo szkolne jest do?? zr??nicowane, jest kilka os?b z r??nego rodzaju problemami mniejszymi i wi?kszymi, jednak wszystko jest pod kontrol?. Na lekcjach nauczyciele maj? ka?dego z nas na widelcu, co dla jednych jest plusem, bo potrzebuj? i chc? dodatkowej uwagi, a dla innych minusem, wiadomo, dlaczego . Poza tym, wszystko toczy si? jak w ka?dej innej szkole, s? problemy jak w ka?dej innej, ale tutaj nie spos?b si? zgubi? - ani na korytarzu, ani w klasie, jeste?my ze sob? do?? z?yci, a wszelka niech?? jest natychmiast zauwa?ana i zwalczana przez nauczycieli.
Czesne wynosi 200 z? i nie jest to szko?a ani troch? o profilu katolickim.
Nauczyciele so w tej szkole mili ale te? cisna i nie chc? stawia? dobrych ocen za nic. My?la?em, ?e z polaka chocia? 3 bede mia?, ale skonczy?o sie na 2
A, nawet dobrze w tej szkole jest. je?eli rodzic?w sta?, zeby 200 z?otych zap?acic, to napewno warto dziecko wys?a?. Jak b?dzie pali?o papierosy albo nie daj bo?e pi?o alkohol to rodzice napewno sie o tym dowiedz? Nie to co w publicznym. Jak rodzice nic z tymi wiadomo?ciomami nie zrobi? to ju? trudno. Ale moje dziecko to ta szko?a uratowa?a. W publicznym nie mia?em nad dzieckiem ?adnej kontroli.
super szko?a , tam nie mo?na nie zdac kilka lat temu m?j znajomy mia? ju? do 4 trafic , ale mamusia mu za?atwila publiczne gimnazjum i ch?opak wyci?ga? si? z matematyki klej?c figury geometryczne za 4 figury dosta? 4 oceny , chyba dobre . Nie?le c?? za wszechstronno?c
Co te smutne miny znaczą? Że w gimnazjum społecznym wszyscy zdają? No, nie wszyscy, powiedzmy, że ci, którzy uczęszczają regularnie na zajęcia. Żadnym "martwym duszom" ocen tam przecież nie wystawiają. A zresztą, co to jest w ogóle gimnazjum? Jakie to wykształcenie? Skoro tak wygląda reforma szkolnictwa, nie widzę powodu, by uczeń, który systematycznie uczęszcza na zajęcia , miał nie ukończyć szkoły. Przecież pytanie można postawić całkiem inne. Jak to się dzieje, że do gimnazjum publicznego nie uczęszczają na zajęcia, chodzą na wagary i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Po przeniesieniu do społecznego nagle zaczynają chodzić do szkoły i mniej jest z nimi problemów. Bo może wystarczy potraktować ucznia jak człowieka? Nie sądzicie?
[cytat]Co te smutne miny znaczą? Że w gimnazjum społecznym wszyscy zdają? No, nie wszyscy, powiedzmy, że ci, którzy uczęszczają regularnie na zajęcia. Żadnym "martwym duszom" ocen tam przecież nie wystawiają. A zresztą, co to jest w ogóle gimnazjum? Jakie to wykształcenie? Skoro tak wygląda reforma szkolnictwa, nie widzę powodu, by uczeń, który systematycznie uczęszcza na zajęcia , miał nie ukończyć szkoły. Przecież pytanie można postawić całkiem inne. Jak to się dzieje, że do gimnazjum publicznego nie uczęszczają na zajęcia, chodzą na wagary i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Po przeniesieniu do społecznego nagle zaczynają chodzić do szkoły i mniej jest z nimi problemów. Bo może wystarczy potraktować ucznia jak człowieka? Nie sądzicie?[/cytat]
Popieram. Ja chodziłem lat temu do prywatnego. Wiecie czemu? 1. Nie ma możliwości opuszczania zajęć bo jesteś pod stałą kontrolą 2. Ocen nie stawiają za ładne oczy, trzeba naprawdę się uczyć. 3. Brak narkotyków i ludzi którzy je biorą 4. brak tak zwanej przemocy między uczniami. Można tak wymieniać i wymieniać, więc drodzy rodzice ja swoje dzieci na pewno tam wyślę i nie będę żałował tych paruset złotych na własne dziecko. Wiecie dlaczego mnie rodzice tam wysłali teraz zachęcam was
Uważam, ze GTPZP jest naprawdę w porządku. Stanowczo zachęcam do zapisywania dzieci do tej szkoły. A szkoła jest bezpieczna i przyjazna. Dzieci (a raczej młodzież ) pod naprawdę dobrą opieką. To prawda, że uczą nauczyciele z publicznego czy LO. Ale klasy są mniejsze, więc mają więcej czasu dla uczniów. Do każdego można podejść indywidualnie, wg jego potrzeb. Do tych z kłopotami w nauce, ale i do bardziej uzdolnionych, u których rozwijają zdolności. Nie ma stawiania ocen na "ładne oczy"-tak mówią tylko ci, którzy nigdy w tej szkole nie byli, a może chcieliby. Nie ma możliwości ucieczki z lekcji-kontakt z rodzicami jest natychmiastowy. Nie ma mowy o narkotykach. Nikt nie jest tu anonimowy, jak to się dzieje w każdej dużej szkole. Ponieważ szkoła jest mała- znają się wszyscy, i uczniowie i nauczyciele. Są ze soba bardzo zżyci. Atmosfera jest naprawdę rodzinna. Jedynym minusem jest może brak rozrywek typu dyskoteka czy półmetek ... Ale to drobiazg przy wielu innych plusach szkoły społecznej. Moje dziecko jest już w szkole średniej, ale GTPZP zawsze wspomina z rozrzewnieniem i tęsknotą.
TO ŻADNA AUTOREKLAMA! Niektórzy są zadowoleni tylko wtedy, kiedy na wszystko się narzeka. No i niektórym wydaje się, ze ze szkoły nie można być zadowolonym. Że szkoła zawsze jest "be". To nieprawda! Akurat o tej mogę z czystym sumieniem napisać, ze jest OK! I nikt nie może mnie podejrzewać o podlizywanie się, bo moje dziecko szkołę już skończyło. Pozdrawiam:]
[cytat]Skończcie już z tą autoreklamą bo wychodzi żenada...[/cytat]
A wiesz, co to autoreklama???? Przecież ludzie nie reklamują swoich pociech lub siebie tylko szkołę, o której coś wiedzą. O gimnazjum na Orlika słychać straszne rzeczy i bardzo się cieszę, że jest alternatywa. Za kilka lat moje dziecko skończy podstawówkę i ciesze sie, że jest jakaś przyjazna młodzieży szkoła.
[cytat]Skończcie już z tą autoreklamą bo wychodzi żenada...
A wiesz, co to autoreklama???? Przecież ludzie nie reklamują swoich pociech lub siebie tylko szkołę, o której coś wiedzą. O gimnazjum na Orlika słychać straszne rzeczy i bardzo się cieszę, że jest alternatywa. Za kilka lat moje dziecko skończy podstawówkę i ciesze sie, że jest jakaś przyjazna młodzieży szkoła. [/cytat] słyszy to sie różne rzeczy, nie zawsze prawdziwe. pytanie tylko czy to prawda?
Moje dzieci chodziły do gimnazjum publicznego i nie narzekam ,a to że w gimnazjum katolickim nie palą ,nie piją to bujda. Znam ucznia który pali i pije i lubi uciec z lekcji choć zaraz zawiadamiani są rodzice.
[quote=]A, nawet dobrze w tej szkole jest. je?eli rodzic?w sta?, zeby 200 z?otych zap?acic, to napewno warto dziecko wys?a?. Jak b?dzie pali?o papierosy albo nie daj bo?e pi?o alkohol to rodzice napewno sie o tym dowiedz? Nie to co w publicznym. Jak rodzice nic z tymi wiadomo?ciomami nie zrobi? to ju? trudno. Ale moje dziecko to ta szko?a uratowa?a. W publicznym nie mia?em nad dzieckiem ?adnej kontroli.[/quote]
W tej sprawie się z Tobą nie zgodzę,chodziłem do tej szkoły 3 lata,paliłem papierosy i rodzice o niczym nie wiedzieli.Wychodziliśmy na przerwie zapalić po czym wracaliśmy na lekcje.
Mimo wszystko uważam, że ta mała szkoła jest bezpieczniejsza i bardziej przyjazna dla młodziezy. W dużym gimnazjum, chocby nie wiem jak nauczyciele się starali, panuje anonimowość. Nauczyciele czy pedagog nie są w stanie poznać wszystkich uczniów, bo fizycznie po prostu się nie da. Kojarza ich tylko po nazwiskach i to nie zawsze prawidłowo. Natomiast mała szkoła ma tu wielką przewagę. Już w pażdzierniku nauczyciele znają wszystkich. Do szkoły trzeba chodzić, bo inaczej zawiadamiani sa rodzice, od razu. I wierzcie mi - naprawdę dzieci chodzą do szkoły. Czuja się w niej dobrze. Myślę, ze GTPZP za mało i za słabo się reklamuje. A szkoda. Gdyby nie to, miałoby szansę stać się bardziej liczące w mieście i okolicach.
Moja córka jest w IV klasie i już zastanawiam sie gdzie ją posłać do gimnazjum. Jak narazie jesteśmy z mężem za jakims gimnazjum prywatnym, bo oboje długo pracujemy i nie możemy osobiście kontrolować tego co robi córka. Tylko ja bym miała nadzieję, że w tym prywatnym gimnazjum mi pomoga w razie czego. Bo corka juz teraz sie buntuje i nas nie słucha. No, ja wiem że szkoła rodziców nie zastapi, ale zebym przynajmniej wiedziała, co się dzieje. teraz w podstawówce mam już z tym spory problem. Niestety.
no właśnie się z zona zastanawiamy czy tam syna posłać. Bo do trójki nie mamy przekonania. Tylko czy w tym katolickim jest zwiększona liczba godzin religii? Bo my byśmy niechcieli, żeby tak było. To już lepiej matematyki albo polskiego żeby było więcej.
Moge powiedzieć o tym naszym gimnazjum, ze nie mamy więcej religii, ale czegoś tam jest wiecej niż w publicznym. Polaka i języka niemieckiego chyba. Dla mnie moglo by i tego być mniej. ja tam bym nie płakał.
Tylko w gimnazjum tym katolickim to poziom nauczania jest zenujacy. Pamietam jak w moim roczniku byly wyniki testu gimnazjalnego i tam byli ludzie ktorzy mieli srednie ponad 5 a wyniki po ... 60 pkt na 100. Takze bez komentarza. W trojce duzo lepiej srednia oddaje poziom wiedzy i umiejetnosci. A to ze dzis sa tam ogolnie srednie wyniki w nauce- po prostu dzisiejsza mlodziez jest bardziej zidiociala niz ta troche starsza.
[cytat]no właśnie się z zona zastanawiamy czy tam syna posłać. Bo do trójki nie mamy przekonania. Tylko czy w tym katolickim jest zwiększona liczba godzin religii? Bo my byśmy niechcieli, żeby tak było. To już lepiej matematyki albo polskiego żeby było więcej.[/cytat]
Religii jest taka sama liczba godzin co w "3". Natomiast więcej jest niektórych innych przedmiotów. W każdym razie dzieci są dobrze przygotowane do testu gimnazjalisty.
[cytat]Tylko w gimnazjum tym katolickim to poziom nauczania jest zenujacy. Pamietam jak w moim roczniku byly wyniki testu gimnazjalnego i tam byli ludzie ktorzy mieli srednie ponad 5 a wyniki po ... 60 pkt na 100. Takze bez komentarza. W trojce duzo lepiej srednia oddaje poziom wiedzy i umiejetnosci. A to ze dzis sa tam ogolnie srednie wyniki w nauce- po prostu dzisiejsza mlodziez jest bardziej zidiociala niz ta troche starsza.[/cytat]
Nie zgadzam się. Nie jest żadną tajemnicą średnia z testu gimnazjalisty-można to przecież sprawdzić i wtedy się wypowiadać. Wiem, ze jest porównywalna z "3", a nawet lepsza niż średnia z "3".
Nieeee, mój syn miał w prywatnym przy Farze dobre stopnie, ale i egzaminy zdał na poziomie 43 punktów z polskiego, a z matematyki to nawet 45 dostał. To nie trzeba takich pochopnych wniosków wyciągać. jak kto się uczy, to egzamin zda dobrze. tam nauczycieli to maja dobrych. Ale dieci jak dzieci. Niektóre za bardzo rozpieszczone są przez rodziców.
Tylko wiesz, do trojki chodzi rowniez duzo "elementu" spolecznego. Wypowiadam sie tu wg. tego co zaobserwowalem w moim roczniku. Moglbym wymieniac konkretne przypadki z tamtego gim. po nazwisku, ale nie zrobie tego, bo nie jestem jak wiekszosc ludzi na tym forum. Dzis moze cos sie zmienilo, ale mnie juz dawno nie ma w Przasnyszu.
Proszę o radę - mam syna ze zdiagnozowanym ADHD. Do jakiego posłać go gimnazjum? Do publicznego czy prywatnego? Nie chciałabym podjąć złej decyzji. Bedę wdzięczna za każda podpowiedź. Wanda.
Moje dziecko poszło w tym roku do gimnazjum publicznego, ale wraca ze szkoły okropnie zmęczone. Byłam już u lekarza, bo codziennie boli go głowa. narzeka na hałas w szkole. Zastanawiam się czy nie przenieść go do tego prywatnego przy Farze. Nie wiecie czy tam jest cicho? A może sie przyzwyczai do publicznego. Nie wiem, co robić. Poradźcie.
W gimnazjum TPZP jest normalny poziom, dzieci zdają egzamin gimnazjalny z dobrymi wynikami i nie ma mowy o żadnym naciąganiu. W nauczaniu odgrywa ważną rolę podmiotowe traktowanie uczniów. Mało liczne klasy to ogromny plus, nawet dzieci z dysfunkcjami odnajdą się tu bez problemu. Mój syn również ma deficyt uwagi i radzi sobie świetnie i chętnie chodzi do szkoły, o czym nie było mowy w szkole publicznej np. nr 2. gdzie tylko przerób programu a uczeń i jego potrzeby to na końcu.
W P-szu nie ma żadnego gimnazjum nr 2 ... Jak ktoś jest pojętny to w każdej szkole się znajdzie a w trójce jest tylko kilku nauczycieli co nie potrafią tłumaczyć a jest dużo takich którzy wyłożą na tzw. łopacie .
Szczególne pozdrowienia dla p. Osowskiej od matematyki
Prosz? o opinie na temat nauki, nauczycieli w gimnazjum przy Farze. Jaki jest poziom nauczania i warunki przyj?cia? Dzi?ki za odpowiedzi.
Moje dziecko chodzi?o do tego gimnazjum i ja osobi?cie jestem zadowolona. Zdaje si?, ?e tam bardzo r??ni uczniowie chodz?. Bardzo dobrzy, ale s?absi r?wnie?.
masz kase to Ci synka przyjma, a nauczyciele ci sami ucza w tz. 3
Go?? napisa_:[cytat]Prosz? o opinie na temat nauki, nauczycieli w gimnazjum przy Farze. Jaki jest poziom nauczania i warunki przyj?cia? Dzi?ki za odpowiedzi.[/cytat] Ale ile wynosi czesne?
Go?? napisa_:[cytat]masz kase to Ci synka przyjma, a nauczyciele??ci sami ucza w tz. 3 [/cytat]
czy?by zazdro?
Go?? napisa_:[cytat]czy?by zazdro??[/cytat]
Nie prowokuj... Zazdro?? niby o co?
Bez przesady ;)
Nie taka wielka ta kasa, co? ze 200 z?otych miesi?cznie. Ale z drugiej strony niewielu uczni?w w klasie, to mo?na liczy? na indywidualne podej?cie. Szczeg?lnie jak dziecko ma jakie? problemy, to maj? to na wzgl?dzie. Bo w publicznym nie za bardzo si? takimi dzie?mi zajmuj?. Wiem z w?asnego do?wiadczenia.
Go?? napisa_:[cytat]Nie taka wielka ta kasa, co? ze 200 z?otych miesi?cznie. Ale z drugiej strony niewielu uczni?w w klasie, to mo?na liczy? na indywidualne podej?cie. Szczeg?lnie jak dziecko ma jakie? problemy, to maj? to na wzgl?dzie. Bo w publicznym nie za bardzo si? takimi dzie?mi zajmuj?. Wiem z w?asnego do?wiadczenia. [/cytat]
W?a?nie chodzi mi o to indywidualne podej?cie dzieciak jest bowiemzdolny lecz nadpobudliwy i ma problemy z koncentracj?.Dzieki
I co nikt wi?cej mi nie odpowie?
A co chcesz wiedzie?? No spoko w tym gimnazjum jest, ale p?atne. Jak kogo sta?, warto pos?a? dziecko.
I co nikt ju? si? nie wypowie?
Witam, M?j syn chodzi do tego gimnazjum i ja jestem bardzo zadowolona. Klasy s? bardzo ma?e, wi?c nauczyciel zawsze ma czas dla ucznia.
Witam. Jestem by?ym uczniem tej szko?y, bardzo dawno temu. Powiem szczerze ?e polecam. Po pierwsze -mia?em kiedy? wypadek w maju i troch? si? po?ama?em nie by?em w stanie chodzi? do szko?y, nauczyciele osobi?cie mnie odwiedzali du?y plus, a za miesi?c kt?ry nie by?em nie p?aci?em. Pieni?dze nie s? du?e, zw?aszcza ?e warunki s? bardzo dobre, nowe meble, ?awki nie zniszczone, brak narkotyk?w!!! raczej chodz? tam dzieci z dobrych rodzin, ucieczki ograniczone do minimum, gdy dziecka nie ma w szkole jest zaraz tel. do rodzic?w, nauczyciele nie tylko z 3 lecz i z KENA i mazowieckiej. Cz?sto w 3gim. nastawiaj? ju? ucznia w wolnych chwilach na materia? wyst?puj?cy w szkole ?redniej, wcale nie jest to szko?a katolicka wbrew pozorom!!! R??ne atrakcje zwi?zane z wyjazdami na basen w ramach wf. Ucze? mo?e si? zintegrowa? dobrze z uczniami zw?aszcza ?e jest ich niewielu, ja mi?o wspominam koleg?w i utrzymuj? kontakt do tej pory. Minus dla ucznia-nie ma mozliwo?ci ?ci?gania chyba ?e si? nabierze wprawy. Pozdrawiam Mateusz K.
Chodzi?em do katolika w Przasnyszu. By?o fajnie. Ale na wagary nie za bardzo by?o jak i??. Zaraz pani sekretarka do chaty dzwoni?a, ?e nie ma i czy z domu wyszed?. Ale w dzie? wiosny i tak zwiali?my.
A kto uczy i czego? z g?ry dzi?kuj? za wszystkie odpowiedzi
Ucz?szczam do tej szko?y i, jak ju? wy?ej wspomnieli przedm?wcy, du?ym plusem jest ma?a liczba uczni?w i mo?liwo?? indywidualnego podej?cia do ka?dego z nas. S? dodatkowe zaj?cia pozalekcyjne z matematyki i j. angielskiego, w ubieg?ym roku szkolnym - r?wnie? z niemieckiego. Nasze ma?e spo?ecze?stwo szkolne jest do?? zr??nicowane, jest kilka os?b z r??nego rodzaju problemami mniejszymi i wi?kszymi, jednak wszystko jest pod kontrol?. Na lekcjach nauczyciele maj? ka?dego z nas na widelcu, co dla jednych jest plusem, bo potrzebuj? i chc? dodatkowej uwagi, a dla innych minusem, wiadomo, dlaczego . Poza tym, wszystko toczy si? jak w ka?dej innej szkole, s? problemy jak w ka?dej innej, ale tutaj nie spos?b si? zgubi? - ani na korytarzu, ani w klasie, jeste?my ze sob? do?? z?yci, a wszelka niech?? jest natychmiast zauwa?ana i zwalczana przez nauczycieli.
Czesne wynosi 200 z? i nie jest to szko?a ani troch? o profilu katolickim.
A nie mo?esz si? przej?? do tego gimnazjum i po prostu zapyta?, kto b?dzie uczy? w razie czego twoje dziecko? Na pewno odpowiedz?.
Nauczyciele so w tej szkole mili ale te? cisna i nie chc? stawia? dobrych ocen za nic. My?la?em, ?e z polaka chocia? 3 bede mia?, ale skonczy?o sie na 2
Dzi?ki! za odpowiedzi. A anglika kto uczy?
Na pewno "wyci?gniesz si?" na 3. Tylko nie pisz "so".
A, nawet dobrze w tej szkole jest. je?eli rodzic?w sta?, zeby 200 z?otych zap?acic, to napewno warto dziecko wys?a?. Jak b?dzie pali?o papierosy albo nie daj bo?e pi?o alkohol to rodzice napewno sie o tym dowiedz? Nie to co w publicznym. Jak rodzice nic z tymi wiadomo?ciomami nie zrobi? to ju? trudno. Ale moje dziecko to ta szko?a uratowa?a. W publicznym nie mia?em nad dzieckiem ?adnej kontroli.
super szko?a , tam nie mo?na nie zdac kilka lat temu m?j znajomy mia? ju? do 4 trafic , ale mamusia mu za?atwila publiczne gimnazjum i ch?opak wyci?ga? si? z matematyki klej?c figury geometryczne za 4 figury dosta? 4 oceny , chyba dobre . Nie?le c?? za wszechstronno?c
Co te smutne miny znaczą? Że w gimnazjum społecznym wszyscy zdają? No, nie wszyscy, powiedzmy, że ci, którzy uczęszczają regularnie na zajęcia. Żadnym "martwym duszom" ocen tam przecież nie wystawiają. A zresztą, co to jest w ogóle gimnazjum? Jakie to wykształcenie? Skoro tak wygląda reforma szkolnictwa, nie widzę powodu, by uczeń, który systematycznie uczęszcza na zajęcia , miał nie ukończyć szkoły. Przecież pytanie można postawić całkiem inne. Jak to się dzieje, że do gimnazjum publicznego nie uczęszczają na zajęcia, chodzą na wagary i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Po przeniesieniu do społecznego nagle zaczynają chodzić do szkoły i mniej jest z nimi problemów. Bo może wystarczy potraktować ucznia jak człowieka? Nie sądzicie?
Jeśli szkoła w ogóle może być... to Gimnazjum Prywatne - THE BEST!!!
[cytat]Co te smutne miny znaczą? Że w gimnazjum społecznym wszyscy zdają? No, nie wszyscy, powiedzmy, że ci, którzy uczęszczają regularnie na zajęcia. Żadnym "martwym duszom" ocen tam przecież nie wystawiają. A zresztą, co to jest w ogóle gimnazjum? Jakie to wykształcenie? Skoro tak wygląda reforma szkolnictwa, nie widzę powodu, by uczeń, który systematycznie uczęszcza na zajęcia , miał nie ukończyć szkoły. Przecież pytanie można postawić całkiem inne. Jak to się dzieje, że do gimnazjum publicznego nie uczęszczają na zajęcia, chodzą na wagary i nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Po przeniesieniu do społecznego nagle zaczynają chodzić do szkoły i mniej jest z nimi problemów. Bo może wystarczy potraktować ucznia jak człowieka? Nie sądzicie?[/cytat]
Popieram. Ja chodziłem lat temu do prywatnego. Wiecie czemu? 1. Nie ma możliwości opuszczania zajęć bo jesteś pod stałą kontrolą 2. Ocen nie stawiają za ładne oczy, trzeba naprawdę się uczyć. 3. Brak narkotyków i ludzi którzy je biorą 4. brak tak zwanej przemocy między uczniami. Można tak wymieniać i wymieniać, więc drodzy rodzice ja swoje dzieci na pewno tam wyślę i nie będę żałował tych paruset złotych na własne dziecko. Wiecie dlaczego mnie rodzice tam wysłali teraz zachęcam was
Uważam, ze GTPZP jest naprawdę w porządku. Stanowczo zachęcam do zapisywania dzieci do tej szkoły.
A szkoła jest bezpieczna i przyjazna. Dzieci (a raczej młodzież ) pod naprawdę dobrą opieką. To prawda, że uczą nauczyciele z publicznego czy LO. Ale klasy są mniejsze, więc mają więcej czasu dla uczniów. Do każdego można podejść indywidualnie, wg jego potrzeb. Do tych z kłopotami w nauce, ale i do bardziej uzdolnionych, u których rozwijają zdolności. Nie ma stawiania ocen na "ładne oczy"-tak mówią tylko ci, którzy nigdy w tej szkole nie byli, a może chcieliby. Nie ma możliwości ucieczki z lekcji-kontakt z rodzicami jest natychmiastowy. Nie ma mowy o narkotykach.
Nikt nie jest tu anonimowy, jak to się dzieje w każdej dużej szkole. Ponieważ szkoła jest mała- znają się wszyscy, i uczniowie i nauczyciele. Są ze soba bardzo zżyci. Atmosfera jest naprawdę rodzinna.
Jedynym minusem jest może brak rozrywek typu dyskoteka czy półmetek ... Ale to drobiazg przy wielu innych plusach szkoły społecznej.
Moje dziecko jest już w szkole średniej, ale GTPZP zawsze wspomina z rozrzewnieniem i tęsknotą.
POLECAM Z CZYSTYM SUMIENIEM!
Skończcie już z tą autoreklamą bo wychodzi żenada...
TO ŻADNA AUTOREKLAMA!
Niektórzy są zadowoleni tylko wtedy, kiedy na wszystko się narzeka.
No i niektórym wydaje się, ze ze szkoły nie można być zadowolonym. Że szkoła zawsze jest "be". To nieprawda!
Akurat o tej mogę z czystym sumieniem napisać, ze jest OK!
I nikt nie może mnie podejrzewać o podlizywanie się, bo moje dziecko szkołę już skończyło.
Pozdrawiam:]
[cytat]Skończcie już z tą autoreklamą bo wychodzi żenada...[/cytat]
A wiesz, co to autoreklama???? Przecież ludzie nie reklamują swoich pociech lub siebie tylko szkołę, o której coś wiedzą. O gimnazjum na Orlika słychać straszne rzeczy i bardzo się cieszę, że jest alternatywa. Za kilka lat moje dziecko skończy podstawówkę i ciesze sie, że jest jakaś przyjazna młodzieży szkoła.
[cytat]Skończcie już z tą autoreklamą bo wychodzi żenada...
A wiesz, co to autoreklama???? Przecież ludzie nie reklamują swoich pociech lub siebie tylko szkołę, o której coś wiedzą. O gimnazjum na Orlika słychać straszne rzeczy i bardzo się cieszę, że jest alternatywa. Za kilka lat moje dziecko skończy podstawówkę i ciesze sie, że jest jakaś przyjazna młodzieży szkoła. [/cytat]
słyszy to sie różne rzeczy, nie zawsze prawdziwe. pytanie tylko czy to prawda?
Moje dzieci chodziły do gimnazjum publicznego i nie narzekam ,a to że w gimnazjum katolickim nie palą ,nie piją to bujda.
Znam ucznia który pali i pije i lubi uciec z lekcji choć zaraz zawiadamiani są rodzice.
[quote=]A, nawet dobrze w tej szkole jest. je?eli rodzic?w sta?, zeby 200 z?otych zap?acic, to napewno warto dziecko wys?a?. Jak b?dzie pali?o papierosy albo nie daj bo?e pi?o alkohol to rodzice napewno sie o tym dowiedz? Nie to co w publicznym. Jak rodzice nic z tymi wiadomo?ciomami nie zrobi? to ju? trudno. Ale moje dziecko to ta szko?a uratowa?a. W publicznym nie mia?em nad dzieckiem ?adnej kontroli.[/quote]
W tej sprawie się z Tobą nie zgodzę,chodziłem do tej szkoły 3 lata,paliłem papierosy i rodzice o niczym nie wiedzieli.Wychodziliśmy na przerwie zapalić po czym wracaliśmy na lekcje.
Mimo wszystko uważam, że ta mała szkoła jest bezpieczniejsza i bardziej przyjazna dla młodziezy.
W dużym gimnazjum, chocby nie wiem jak nauczyciele się starali, panuje anonimowość. Nauczyciele czy pedagog nie są w stanie poznać wszystkich uczniów, bo fizycznie po prostu się nie da. Kojarza ich tylko po nazwiskach i to nie zawsze prawidłowo.
Natomiast mała szkoła ma tu wielką przewagę. Już w pażdzierniku nauczyciele znają wszystkich. Do szkoły trzeba chodzić, bo inaczej zawiadamiani sa rodzice, od razu. I wierzcie mi - naprawdę dzieci chodzą do szkoły. Czuja się w niej dobrze.
Myślę, ze GTPZP za mało i za słabo się reklamuje. A szkoda. Gdyby nie to, miałoby szansę stać się bardziej liczące w mieście i okolicach.
Moja córka jest w IV klasie i już zastanawiam sie gdzie ją posłać do gimnazjum. Jak narazie jesteśmy z mężem za jakims gimnazjum prywatnym, bo oboje długo pracujemy i nie możemy osobiście kontrolować tego co robi córka. Tylko ja bym miała nadzieję, że w tym prywatnym gimnazjum mi pomoga w razie czego. Bo corka juz teraz sie buntuje i nas nie słucha. No, ja wiem że szkoła rodziców nie zastapi, ale zebym przynajmniej wiedziała, co się dzieje. teraz w podstawówce mam już z tym spory problem. Niestety.
no właśnie się z zona zastanawiamy czy tam syna posłać. Bo do trójki nie mamy przekonania. Tylko czy w tym katolickim jest zwiększona liczba godzin religii? Bo my byśmy niechcieli, żeby tak było. To już lepiej matematyki albo polskiego żeby było więcej.
Moge powiedzieć o tym naszym gimnazjum, ze nie mamy więcej religii, ale czegoś tam jest wiecej niż w publicznym. Polaka i języka niemieckiego chyba. Dla mnie moglo by i tego być mniej. ja tam bym nie płakał.
Tylko w gimnazjum tym katolickim to poziom nauczania jest zenujacy. Pamietam jak w moim roczniku byly wyniki testu gimnazjalnego i tam byli ludzie ktorzy mieli srednie ponad 5 a wyniki po ... 60 pkt na 100. Takze bez komentarza. W trojce duzo lepiej srednia oddaje poziom wiedzy i umiejetnosci. A to ze dzis sa tam ogolnie srednie wyniki w nauce- po prostu dzisiejsza mlodziez jest bardziej zidiociala niz ta troche starsza.
[cytat]no właśnie się z zona zastanawiamy czy tam syna posłać. Bo do trójki nie mamy przekonania. Tylko czy w tym katolickim jest zwiększona liczba godzin religii? Bo my byśmy niechcieli, żeby tak było. To już lepiej matematyki albo polskiego żeby było więcej.[/cytat]
Religii jest taka sama liczba godzin co w "3". Natomiast więcej jest niektórych innych przedmiotów. W każdym razie dzieci są dobrze przygotowane do testu gimnazjalisty.
[cytat]Tylko w gimnazjum tym katolickim to poziom nauczania jest zenujacy. Pamietam jak w moim roczniku byly wyniki testu gimnazjalnego i tam byli ludzie ktorzy mieli srednie ponad 5 a wyniki po ... 60 pkt na 100. Takze bez komentarza. W trojce duzo lepiej srednia oddaje poziom wiedzy i umiejetnosci. A to ze dzis sa tam ogolnie srednie wyniki w nauce- po prostu dzisiejsza mlodziez jest bardziej zidiociala niz ta troche starsza.[/cytat]
Nie zgadzam się. Nie jest żadną tajemnicą średnia z testu gimnazjalisty-można to przecież sprawdzić i wtedy się wypowiadać. Wiem, ze jest porównywalna z "3", a nawet lepsza niż średnia z "3".
Nieeee, mój syn miał w prywatnym przy Farze dobre stopnie, ale i egzaminy zdał na poziomie 43 punktów z polskiego, a z matematyki to nawet 45 dostał. To nie trzeba takich pochopnych wniosków wyciągać. jak kto się uczy, to egzamin zda dobrze. tam nauczycieli to maja dobrych. Ale dieci jak dzieci. Niektóre za bardzo rozpieszczone są przez rodziców.
Tylko wiesz, do trojki chodzi rowniez duzo "elementu" spolecznego. Wypowiadam sie tu wg. tego co zaobserwowalem w moim roczniku. Moglbym wymieniac konkretne przypadki z tamtego gim. po nazwisku, ale nie zrobie tego, bo nie jestem jak wiekszosc ludzi na tym forum. Dzis moze cos sie zmienilo, ale mnie juz dawno nie ma w Przasnyszu.
Proszę o radę - mam syna ze zdiagnozowanym ADHD. Do jakiego posłać go gimnazjum? Do publicznego czy prywatnego? Nie chciałabym podjąć złej decyzji. Bedę wdzięczna za każda podpowiedź. Wanda.
Moje dziecko poszło w tym roku do gimnazjum publicznego, ale wraca ze szkoły okropnie zmęczone. Byłam już u lekarza, bo codziennie boli go głowa. narzeka na hałas w szkole. Zastanawiam się czy nie przenieść go do tego prywatnego przy Farze. Nie wiecie czy tam jest cicho? A może sie przyzwyczai do publicznego. Nie wiem, co robić. Poradźcie.
W gimnazjum TPZP jest normalny poziom, dzieci zdają egzamin gimnazjalny z dobrymi wynikami i nie ma mowy o żadnym naciąganiu. W nauczaniu odgrywa ważną rolę podmiotowe traktowanie uczniów. Mało liczne klasy to ogromny plus, nawet dzieci z dysfunkcjami odnajdą się tu bez problemu. Mój syn również ma deficyt uwagi i radzi sobie świetnie i chętnie chodzi do szkoły, o czym nie było mowy w szkole publicznej np. nr 2. gdzie tylko przerób programu a uczeń i jego potrzeby to na końcu.
W P-szu nie ma żadnego gimnazjum nr 2 ...
Jak ktoś jest pojętny to w każdej szkole się znajdzie a w trójce jest tylko kilku nauczycieli co nie potrafią tłumaczyć a jest dużo takich którzy wyłożą na tzw. łopacie .
Szczególne pozdrowienia dla p. Osowskiej od matematyki