Reklama
  • Gość 2013-09-20 20:49:07

    a lody dolek i lolek

  • Gość 2013-09-20 20:50:39

    przepraszam lody bolek i lolek oraz rurki z kremem przy kinie do dzis mam ten smak

  • Gość 2013-09-20 20:51:22

    a jestem rocznik 78 czyli mlodziak

  • Reklama
  • Gość 2013-09-20 20:56:14

    a pamietacie tą starszą panią przy szkole 2 morzna tam było kupic zołnierzyki oraz saletre na bączki , a to była zabawa jak chodziło sie do ojców na wieczorne msze i puszczało bączki a saletry i cukru a karol nas ganiał świeć panie nad jego duszo wesoło było . A pamiętacie sklep bic el

  • Gość 2013-09-20 21:47:52

    delikatesy Bic El Boronia, tu gdzie teraz BGŻ, pamietam dobrze zaopatrzone były. Albo sklep "nabiałowy" obok starego ZUS, pomiedzy hotelem Millenium.
    A pijalnia piwa "U Jasia", tam to dopiero sie jazdy odbywały, jak dziady na czworakach od niego wychodzili :)

  • Gość 2013-09-20 22:13:05

    A Weronki- jakiej branży sklep i gdzie?

  • Gość 2013-09-20 22:26:50

  • Reklama
  • Gość 2013-09-20 22:28:10

    [cytat]Sklep łokciowy p. Majewskiej ul. Mostowa

    [/cytat]

  • Gość 2013-09-20 22:45:53

    [cytat]A Weronki- jakiej branży sklep i gdzie?[/cytat]

    Na Orlika, na rogu w ciągu jak Pan Gałązka.Asortyment coś jak dziś po 5zł tyle,że polski i dobry.Chyba dobrze kojarzę?

  • Gość 2013-09-20 22:48:09

    [cytat]sklep rowerowy Garlińskiego na Bieruta[/cytat]

    Pamiętam w tym sklepie zapach gumy z opon rowerowych i motorowych no i nowe WSK-i, ahhhhhhh.

  • Gość 2013-09-20 23:10:49

    Nie jestem z Przasnysza ani okolic, przebywalem tu dwa lata -1969-1971 r.  " Mieszkalem "  przy ul. Makowskiej. Pamietam Rolniczy  Dom Towarowy w rynku - kupilem na drugim pietrze zegarek marki BLONIE,  mam go do dzis dnia. Chodzilem  robic sobie pamiatkowe zdjecia na ul Mostowa do zakladu fotograficznego  p. KANIA.  W WENECJI nad WEGIERKA nie przebywalem bo takim jak my obowiazywal zakaz wstepu. Z rozkazu  po intensywnych opadach sniegu brano nas do odsniezania rynku  i plyty stadionu GROM PRZASNYSZ. Bylem pare razy w kinie SWIATOWID. Codziennie rano o 6-tej  budzila nas syrena zakladu DYMITROW  . Czy po 42 latach pozostalo z tego cos jeszcze?????????

  • Reklama
  • Gość 2013-09-21 00:15:44

    Raczej niewiele...

  • Gość 2013-09-21 00:19:54

    Gofry przy Ogólniaku:)

  • Gość 2013-09-21 00:43:44

    Pamiętacie "Bliźniaki" w Rynku(wtedy Plac 1 -go Maja) i zaraz parę metrów na ul. Nowotki była ciastkarnia,facet takim wózkiem dowoził świeżutkie pączki,bułki ciasta itp , widziałem to setki razy,mieszkałem niedaleko:)

  • Gość 2013-09-21 02:04:20

    Ten pan co nalewał piwo   "Chaberbuś" to mojego dziadka brat.Podobno mówli tak na niego gdyż przed wojenny żyd zajmujący się browarnictwem tak się nazywał.

  • Gość 2013-09-21 09:15:00

    [cytat] Nie jestem z Przasnysza ani okolic, przebywalem tu dwa lata -1969-1971 r.  " Mieszkalem "  przy ul. Makowskiej. Pamietam Rolniczy  Dom Towarowy w rynku - kupilem na drugim pietrze zegarek marki BLONIE,  mam go do dzis dnia. Chodzilem  robic sobie pamiatkowe zdjecia na ul Mostowa do zakladu fotograficznego  p. KANIA.  W WENECJI nad WEGIERKA nie przebywalem bo takim jak my obowiazywal zakaz wstepu. Z rozkazu  po intensywnych opadach sniegu brano nas do odsniezania rynku  i plyty stadionu GROM PRZASNYSZ. Bylem pare razy w kinie SWIATOWID. Codziennie rano o 6-tej  budzila nas syrena zakladu DYMITROW  . Czy po 42 latach pozostalo z tego cos jeszcze????????? [/cytat]

    Odpowiem życzliwie i po kolei;RDT po gruntownej przebudowie jest od kilku lat siedzibą władz miejskich.Zakład fotograficzny na ul.Mostowej istnieje i prowadzi go córka Pani Kaniowej.Budynek Wenecji nad Węgierką został rozebrany,a na jego miejscu stoi obecnie okazały gmach usługowo-handlowy.Wspmniany przez Pana rynek przeszedł rewitalizację i jak to bywa w życiu,jednym podoba się bardziej niż stary innym mniej.Stadion oczywiscie jest na starym miejscu,ale z nową płytą,trybunami i zapleczem t.zn.treningowe boisko,hala sportow etc.Kino Swiatowid miesci sie obecnie w MDKu,ale stary budenek po nim został wyremontowany(nie wiem na co jest przeznaczony.Dawny DYMITROW istnieje,tylko miesci się tam firma ABB.Siedziba w której Pan "mieszkał" dwa lata jest nadal,tylko jest tam teraz inne niż wtedy "wojo".Pozdrawiam.

  • Reklama
  • Gość 2013-09-21 13:13:27

    Oj tak... nostalgia mnie dopadła, ale tak było.

    PIECHOTKĄ

    Kiedyś na rynku Krzych spotkał Romka
    i się po mieście zaczęli błąkać
    sklep u Biedrony
    za kościołem łąka
    wiosna
    i Ciuby pies

    Jest jak u Bruegela spójrz brachu z góry
    zatkał się kibel w domu kultury
    rada znów radzi
    diety uradzi
    a emeryci w sercu Przasnysza
    pod podcieniami mają bal

    W Erdecie cztery ostatnie gwoździe
    ze szklanych gablot błyskają groźnie
    i obalewo
    i brak pieniędzy
    i dzwony biją
    będzie msza

    Renty zasiłki i zapomogi
    ruski tandetny
    szwedzki za drogi
    lis zmienił skórę i drze pod górę
    z lewej czy prawej
    aby brać

    Splunąć by tylko i machnąć ręką
    lecz przywiązanie i jakoś ciężko
    szczy się pod mostem
    pije na kępie
    wiosna
    i Ciuby pies



  • Gość 2013-09-21 17:17:19

    Tu fajna fotka mięsnego na Orlika :)

    https://www.facebook.com/photo.php?fbi d=450000691731639&set=pb.432024820195893 .-2207520000.1379765706.&type=3&theater

  • Gość 2013-09-21 22:34:32

  • Gość 2013-09-22 01:06:54

    Sklepik spożywczy w piwnicy RDT-u , w przerwach między lekcjami można było tam coś kupić .Chodziłem do Szk. Podst. nr 2 . Było to ponad 30 lat temu .  

  • Gość 2013-09-22 09:10:31

    Sklepik p. Milewskiej w Rynku,blisko p.Szarmach.Miała dwóch synów-bliżniaków,z których jeden-Zenek,był na przelomie lat 50/60 znanym polskim bokserem w wadze koguciej.Startował w I ligowej Gwardii Warszawa.W 1955 roku brałem z nim udział w I Kroku Bokserskim w Grodzisku Maz.

  • Gość 2013-09-22 11:28:18

    Sklep tzw. papierniczy obok LO (obecnie obuwniczy), sklep mleczarski w Rynku (nie pamiętam który róg) mleko nalewane było z kany ocynkowanej, cukiernia w Rynku (obecnie Play), sklep RTV naprzeciwko "powieszonych" u Sendeli, tam gdzie jest Słonik też w Rynku był elektryczny, stara budka totolotka w Rynku, sportowy na Orlika w ciągu ze Słoneczną), a w środku sklep z tekstyliami, taki sam sklep tam gdzie teraz jest komputerowy Ślubowskiego, spożywczy po Zaciszu, obuwniczy w Rynku tam gdzie teraz jest z artykułami AGD p. Królowej, a obok ZURT (zakład usług radiowo telewizyjnych), mięsny tzw. komercyjny w Rynku (na ścianie z księgarnią, obecnie sklep z odzieżą). nad BGŻ był Polsping (produkcja artykułów dla wędkarzy), meblowy (dzisiaj Zielony Market koło dworca PKS), a targowica w miejscu dworca PKS, a tam gdzie jest Biedronka stawał namiot cyrkowy albo karuzela, a dworzec PKS był na ul. Słonecznej wzdłuż drogi począwszy od ronda, lody u Heleny na Kaczej...

  • Gość 2013-09-22 12:29:28

    Kto z państwa w czasach licealnych popijał "małą kawę z podwójną wodą" u P. Morawskiej w Wenecji ? Była tam jeszcze wspaniała szafa grająca, za 2 zł. słuchało się zespołu Perfekt  - "Nie mogę Ci wiele dać" i wielu, wielu innych utworów. Ciekawe co się stało z tą szafą?

  • Reklama
  • Gość 2013-09-22 13:22:11

    [cytat]Lody u Markowskiego![/cytat]



    Mieszkam na Kilińskiego i te lody pamiętam bardzo dobrze!!!
    Mały kosztował miedzianą piątkę, i co chwila było "Tato, daj na loda!!"
    Super temat

  • Gość 2013-09-22 13:48:34

  • Gość 2013-09-22 13:59:58

    tam gdzie biedronka na orilka byl super sklep,pamietam stoisko sportowe a w nim kije do hokeja polsport,pozniej byl salon samochodowy,w rynku na rogu sklep dla owczesnej milicji,a na jednostce tam gdzie zielony market dla wojska,

  • Gość 2013-09-22 20:55:12

    [cytat]tam gdzie biedronka na orilka byl super sklep,pamietam stoisko sportowe a w nim kije do hokeja polsport,pozniej byl salon samochodowy,w rynku na rogu sklep dla owczesnej milicji,a na jednostce tam gdzie zielony market dla wojska,[/cytat] sportowy na Orlika

  • Gość 2013-09-22 20:58:04

    Gofry   -   obecnie rondo koło    Liceum                                                        l

  • Gość 2013-09-23 01:15:30

    Początek lat 90-tych biegaliśmy z ogólniaka na oranżadę w foliowej torebce i ze słomką do Maksjanowej. Jak było więcej kasy to braliśmy napój PTYŚ w dużej szklanej butli.No i do Kaczorka na bajaderki.

  • Gość 2013-09-23 01:17:50

    Początek lat 90-tych biegaliśmy z ogólniaka na oranżadę w foliowej torebce i ze słomką do Maksjanowej. Jak było więcej kasy to braliśmy napój PTYŚ w dużej szklanej butli.No i do Kaczorka na bajaderki.

  • Gość 2013-09-23 01:45:19

    [cytat]Początek lat 90-tych biegaliśmy z ogólniaka na oranżadę w foliowej torebce i ze słomką do Maksjanowej. Jak było więcej kasy to braliśmy napój PTYŚ w dużej szklanej butli.No i do Kaczorka na bajaderki.[/cytat]

  • Gość 2013-09-24 00:08:23

    [cytat]Lody u Markowskiego![/cytat]



    Mieszkam na Kilińskiego i te lody pamiętam bardzo dobrze!!!
    Mały kosztował miedzianą piątkę, i co chwila było "Tato, daj na loda!!"
    Super temat pamiętam, super były :-)

  • Gość 2016-08-19 03:27:47

    [cytat]Oj tak... nostalgia mnie dopadła, ale tak było.

    PIECHOTKĄ

    Kiedyś na rynku Krzych spotkał Romka
    i się po mieście zaczęli błąkać
    sklep u Biedrony
    za kościołem łąka
    wiosna
    i Ciuby pies

    Jest jak u Bruegela spójrz brachu z góry
    zatkał się kibel w domu kultury
    rada znów radzi
    diety uradzi
    a emeryci w sercu Przasnysza
    pod podcieniami mają bal

    W Erdecie cztery ostatnie gwoździe
    ze szklanych gablot błyskają groźnie
    i obalewo
    i brak pieniędzy
    i dzwony biją
    będzie msza

    Renty zasiłki i zapomogi
    ruski tandetny
    szwedzki za drogi
    lis zmienił skórę i drze pod górę
    z lewej czy prawej
    aby brać

    Splunąć by tylko i machnąć ręką
    lecz przywiązanie i jakoś ciężko
    szczy się pod mostem
    pije na kępie
    wiosna
    i Ciuby pies



    [/cytat]

  • Gość 2016-08-19 13:29:29

    Markowski siedzial w bialej czapie, bialym kitlu i wielkimi zarosnietymi dlonmi podawal z automatu..:) W okolicach PKS  stal w lato saturator z woda gazowana, za sok trzeba bylo doplacic, nie zawsze mnie bylo stac.., he, he.  Do Japy sie chodzilo na motorowery, przez szybe, popatrzec, bo do srodka nie dawal wchodzic.., -kase masz?, pytal, jak malolat wchodzil... :)))

  • Gość 2016-08-19 18:01:15

    lody u pana Wilgi  z zielonej budki,w pobliżu dworca,tam gdzie teraz jubiler,sklep sportowym z nartami,łyżwami,obecnie sklep żak,sklep obuwniczy u pani Wronowskiej naprzeciw konsumu,sklep o którym pamiętają starsi wis a wis smakosza,spozywczy i drugi obok,który kojarzy mi się z gwozdziami,srubkami,kiosk pana Obodzinskiego za mostem, sklep pana Myslinskiego na ulicy Warszawskiej z farbami , znam najlepiej,mieszkałam jako dziecko u  p.Budnickich.

  • Gość 2016-08-19 20:04:45

    Witam, w Przasnyszu nie mieszkam od ukonczenia LO-od 1974 r. Pamietam wspaniale zaopatrzony sklep spozywczy rog Mostowej i Swierczewo u Pani Napiorkowskiej. Wracając ze szkoly podstawowej nr 1 wstepowalo sie na slodycze, panowie pili piwko nawet podgrzewane.Pani byla super, kiedy chodzilem do LO  czesto kupowalo sie winko Rislig? i papierosy Nefretity, Zefiry, plaskie itp Przy ulicy Mostowej byl Fotograf Pan Bronislaw Glogowski, wspanialy czlowiek, tzw Bronek.W rynku pamietam slynny warzywniak " U Szarmachowej "- polowa Przasnysza sie zaopatrywala, oraz Ksiegarnie- dobrze jak na tamte czasy zaopatrzona z P.Zakrzewska-przemila osoba, ktora zawsze potrafila doradzic wybor ksiazki.W poblizu niepamitam nazwy- byla Restauracja.Po przeciwnej stronie sklep Konsumy- swietnie zaopatrzone w odziez , za nimi niedaleko byl Zakatek, oraz jedyna w tamtych latach Apteka.Wspanialy  nostalgiczny temat- pozdrawiam

  • Gość 2016-08-19 20:06:22

    I te wachlarze czekolad w cukierni na rogu rynku (kamienica Myślińskich) albo w spożywczaku na innym rogu i te praktykantki z handlówki :D.  Ten zapach kawy, ciastek .. albo już nie ma takich ciastek albo nam się potępiło. I świetne słodycze od Kaczorka nie to co dziś. Zwykłe ciastko posypane cukrem było mistrzostwem świata. PKS koło dzisiejszego ronda - tam widywałem światowców w kolorowych ciuchach, z magnetofonami i walizkami oblepionymi naklejkami .. a nawet pierwszy raz człowieka o mahoniowej karnacji. A na przeciwko PKS lotto przez kalkę wysyłało się chyba na 3 dni przed losowaniem nie to co teraz.  W RDT na wejściu były części do samochodów, maszyn rolniczych i inne żelastwo.

  • Gość 2016-08-19 20:26:11

    Ja pamiétam cukiernié pani Wojtysiakowej, w której byøypyszne ciastka



Reklama
Reklama