Reklama
  • Gość2013-04-28 23:56:29

  • Gość 2013-04-28 23:56:29

    Wybiera się ktoś do tego liceum?
    Jak tak to jakie rozszerzenia?
    A do obecnych uczniów: Jaka jest wasza opinia? Jacy nauczyciele?  Jak to jest z waszego punktu widzenia? W ogóle warto tam iść czy szukać czegoś innego?

  • Gość 2013-04-29 00:18:31

    Ogólnie atmosfera jest naprawde w porządku, już po remontach wiec tynkiem nie oberwiesz :D Cegły i plecaki nie latają, więc masz większę szanse, że dożyjesz do matury :D
    Jeśli chodzi o nauczycieli to jest mniej więcej tak, że z danego przedmiotu jest zazwyczaj 2 nauczycieli i jeden jest dobry/bdb a drugi pomylił zawody.
    Cichowski(mata), Sztuc(bio), Rozicki(geo), Zdziarski(his/wos) no i oczywiście Bieńkowski (pp ) są zarąbiści. Oczywiście nie tylko oni, ale to tak na szybko, co mi wpadło do głowy.

    Poziom jest w miarę, myślę, że mogłby być trochę wyższy, no i przydałby się jakiś porządny fizyk.

  • Gość 2013-04-29 00:27:42

    Dzięki ;D bezpieczeństwo przede wszystkim :D
    Słyszałam coś o nauczycielce od biologii, że zamiast uczyć podlewa kwiatki. :p
    A ja wybieram  się na biol-chem, więc trochę się boję, że nie dam rady.
    A jeszcze ciekawa jestem czy z tymi wyjazdami, warsztatami itp. to prawda, czy tylko na broszurce? ;>

  • Reklama
  • Gość 2013-04-29 02:22:11

  • Gość 2013-04-29 13:04:02

    Z tymi wyjazdami to raczej będą, bo był już raz na wat, 2razy na UW.
    Jak trafisz z bio na Sztuca to będzie dość ciężko, ale przynajmniej masz duże szanse na zdanie dobrze bioli. A z chemii to raczej trafisz na Bożene, wtedy lepiej zacznij się uczyć samemu/tłumaczenie niech zrobić kumaty kolega, bo ja im więcej ją słuchałem tym mniej rozumiałem :D

  • Gość 2013-04-29 20:43:22

    Hah ;d
    Tego właśnie się obawiałam :d

  • Gość 2013-04-29 20:49:39

    KEN jest dla frajerów jak masz trochę oleju w głowie i kasy w kieszeni to do Ciechanowa idż. Jeśli masz już chodzić do Przasnysz to idż na mazowiecką.

  • Reklama
  • Gość 2013-04-29 20:51:03

    W czym Mazowiecka jest lepsza od KENa?

  • Gość 2013-04-29 21:01:50

    Przestańcie pluć na jedną szkołę a chwalić inną! Przestańcie pluć na ludzi jeśli nie chcecie, by Was obrażano! Macie w tym interes? Kto się nie chce uczyć, temu każda szkoła będzie nie po drodze.
    Winszuję fascynującego poziomu inteligencji.

  • Gość 2013-04-29 21:09:43

    hej, ja jestem niedoszlym absolwentem KENa. juz wyjasniam. swoja przygode z edukacja ponadgimnazjalna zaczalem wlasnie w naszym szanowanym i prestizowym lo, niektorzy wrecz powiadaja, ze to wybitna placowka dla elitarnych jednostek, jednakze nie zgodzilbym sie z tym stwierdzeniem. juz po kilku dniach uczeszczania do w/w placowki zaczelo mi cos doslownie mowiaz SMIERDZIEC. nauczyciele czeso-geto nie przychodzili na zajecia (nie uprzedzajac nas o tym) nie bylo takze zastepstw. bardzo to bolalo bo to nie byla jakis malo-znaczacy przedmiot typu podstawy przedsiebiorczosci, tylko przedmioty maturalne... z biegiem czasu zaczalem co raz bardziej dostrzegac doslowny upadek tej szkoly. zajecia prowadzone dosyc nieprofesjonalnie, kiedy dopytywalem o jakies informacje na zajeciach jakiechs nauczycieli, to udawali, ze nie slysza badz nie chcieli slyszec- moze nie znali odpowiedzi? nie wiem, nie mi to oceniac czy sa wystarczajaco komptentni. po roku czasu opuscilem te ELITARNE MURY MARMURU. przenioslem sie na szczescie do lo w ciechanowie, oczywiscie lo nr 1. takze bylem w klasie chemiczno-biologicznej. jakie wnioski? moi znajomi z bylej klasy lo ken nie dostali sie na uczelnie medyczne, 1 osoba studiuje stomatologie wieczorowo. matura zdana bardzo kiepsko. z tego co pamietam jest tez aby jedna osoba na weterynarii, reszta wyladowala na kiepskich kierunkach, nierzadko humanistycznych. u mnie po lo w ciechanowie 10 OSOB JEST NA MEDYCYNIE DZIENNEJ W TYM JA !!! powiem ta, jezeli zalezy Ci na zdaniu dobrze matury i byciu KIMS w zyciu, to wybierz lo w ciechanowie, po Przasnyszu nie masz szans, wybacz ale taka jest prawda...

    co do tej mazowieckiej, to pewnie chodzilo komus o technikum. sluchaj, jezeli wiesz co chcesz robic w zyciu i masz samo-zaparcie na nauke do matury, przygotowanie we wlasnym zakresie itd, to mozesz wybrac technikum. wtedy jest latwiej na studiach, tak np bylo w przypadku mojego brata. musial sie duzo sam uczyc do matury, ale jak dostal sie na finanse i rachunkowosc na studia, a byl po technikum ekonomicznym, to wiedzial duzo wiecej niz ludzie po lo, mial duzo wiedzy praktycznej, ktorej nie da Ci zadna szkola. w kazdym razie, odradzam lo ken, moge odradzac bo mam porownanie, uczylem sie zarowno w kenie jak i kraisniaku, wiec polecam krasiniaka bo po tej szkole masz szanse zaistnic i dostac sie na dobre studia, a nadto masz ogromne szanse na ich ukonczenie !!!!! zycze samych sukcesow, pozdrowienia z UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO !!!

  • Gość 2013-04-29 21:11:16

    [cytat]KEN jest dla frajerów jak masz trochę oleju w głowie i kasy w kieszeni to do Ciechanowa idż. Jeśli masz już chodzić do Przasnysz to idż na mazowiecką.[/cytat]

    Mazowiecka? hahah weź przestań. Jeśli ktoś mysli poważnie o studiach i posiadaniu matury to nie idzie wszędzie byle nie tam, no chyba że jest mocny a idzie ze względu na zainteresowania (mocny znaczy tu, że ma wiedzę i chęci nie oceny). Co do krasiniaka to nie wiem czy jest taki super zajebisty. Tylko licz się z tym, że wstajesz przez 3lata minimum o 6 rano i jedziesz po 40min autobusem w lato i zimę.
    Każdy pluje na kena napewno w nim nigdy nie byl. Jeśli ktoś chodził to wyraża się o nim w większości pozytywnie/neutralnie.
    Osobiście uważam, że ken jest na średnim poziomie, (takie dobre 3) i przydałoby się kilku nauczycieli wymienić i było by naprawdę nieźle.

  • Reklama
  • Gość 2013-04-29 21:19:28

    [quote=]hej, ja jestem niedoszlym absolwentem KENa. juz wyjasniam. swoja przygode z edukacja ponadgimnazjalna zaczalem wlasnie w naszym szanowanym i prestizowym lo, niektorzy wrecz powiadaja, ze to wybitna placowka dla elitarnych jednostek, jednakze nie zgodzilbym sie z tym stwierdzeniem. juz po kilku dniach uczeszczania do w/w placowki zaczelo mi cos doslownie mowiaz SMIERDZIEC. nauczyciele czeso-geto nie przychodzili na zajecia (nie uprzedzajac nas o tym) nie bylo takze zastepstw. bardzo to bolalo bo to nie byla jakis malo-znaczacy przedmiot typu podstawy przedsiebiorczosci, tylko przedmioty maturalne... z biegiem czasu zaczalem co raz bardziej dostrzegac doslowny upadek tej szkoly. zajecia prowadzone dosyc nieprofesjonalnie, kiedy dopytywalem o jakies informacje na zajeciach jakiechs nauczycieli, to udawali, ze nie slysza badz nie chcieli slyszec- moze nie znali odpowiedzi? nie wiem, nie mi to oceniac czy sa wystarczajaco komptentni. po roku czasu opuscilem te ELITARNE MURY MARMURU. przenioslem sie na szczescie do lo w ciechanowie, oczywiscie lo nr 1. takze bylem w klasie chemiczno-biologicznej. jakie wnioski? moi znajomi z bylej klasy lo ken nie dostali sie na uczelnie medyczne, 1 osoba studiuje stomatologie wieczorowo. matura zdana bardzo kiepsko. z tego co pamietam jest tez aby jedna osoba na weterynarii, reszta wyladowala na kiepskich kierunkach, nierzadko humanistycznych. u mnie po lo w ciechanowie 10 OSOB JEST NA MEDYCYNIE DZIENNEJ W TYM JA !!! powiem ta, jezeli zalezy Ci na zdaniu dobrze matury i byciu KIMS w zyciu, to wybierz lo w ciechanowie, po Przasnyszu nie masz szans, wybacz ale taka jest prawda...

    co do tej mazowieckiej, to pewnie chodzilo komus o technikum. sluchaj, jezeli wiesz co chcesz robic w zyciu i masz samo-zaparcie na nauke do matury, przygotowanie we wlasnym zakresie itd, to mozesz wybrac technikum. wtedy jest latwiej na studiach, tak np bylo w przypadku mojego brata. musial sie duzo sam uczyc do matury, ale jak dostal sie na finanse i rachunkowosc na studia, a byl po technikum ekonomicznym, to wiedzial duzo wiecej niz ludzie po lo, mial duzo wiedzy praktycznej, ktorej nie da Ci zadna szkola. w kazdym razie, odradzam lo ken, moge odradzac bo mam porownanie, uczylem sie zarowno w kenie jak i kraisniaku, wiec polecam krasiniaka bo po tej szkole masz szanse zaistnic i dostac sie na dobre studia, a nadto masz ogromne szanse na ich ukonczenie !!!!! zycze samych sukcesow, pozdrowienia z UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO !!![/quote]

  • Gość 2013-04-29 21:24:45

    Do Ciechanowa na pewno się nie wybieram. Nie po drodze mi tam zupełnie.
    Muszę przyznać, że trochę mi namięszaliście w głowie, ale dzięki. Tak jak ktoś wyżej uważam, że jak ktoś chce to wszędzie się nauczy, ale chodzi o to żeby tego douczania się po lekcjach było jak najmniej. Z tego co widzę w KENie będzie to konieczne.

  • Gość 2013-04-29 21:30:34

    [cytat]Do Ciechanowa na pewno się nie wybieram. Nie po drodze mi tam zupełnie.
    Muszę przyznać, że trochę mi namięszaliście w głowie, ale dzięki. Tak jak ktoś wyżej uważam, że jak ktoś chce to wszędzie się nauczy, ale chodzi o to żeby tego douczania się po lekcjach było jak najmniej. Z tego co widzę w KENie będzie to konieczne. [/cytat]

    taak, ja w kenie musialbym wydac duzo wiecej niz kosztowal mnie bilet miesieczny do ciechanowa czy np internat w ciechanowie. niestety w lo ken nauczyciele nie tlumaczyli, czesto olewali sobie zajecia i po prostu nie przychodzili, bardzo mi to nie pasowalo, dlatego przenioslem sie do krasiniaka,
    pozdrawiam

  • Gość 2013-04-29 21:34:56

    W sumie to jeśli na prawdę będzie tak źle to będę mogła się przepisać tylko, że to zawsze rok w plecy.

  • Gość 2013-04-30 15:49:27

    KOLEGO miesiac temu Sztuc pokazoł ile osób studiuje z KENa medycyne było w gazetach i na stronie szkoły.W kenie jest tylko jedna klasa biol chem w krasiniaku sa trzy.Prosze spytac autora tekstu o wspaniałym krasiniaku dlaczego od pierwszej klasy biegał do Bugajowej na chemie.I jeszcze jedno nie ma stomatologii wieczorowej.

  • Reklama
  • Gość 2013-04-30 16:13:48

    [cytat]KOLEGO miesiac temu Sztuc pokazoł ile osób studiuje z KENa medycyne było w gazetach i na stronie szkoły.W kenie jest tylko jedna klasa biol chem w krasiniaku sa trzy.Prosze spytac autora tekstu o wspaniałym krasiniaku dlaczego od pierwszej klasy biegał do Bugajowej na chemie.I jeszcze jedno nie ma stomatologii wieczorowej.[/cytat]

    kochany/a Twoj wielebny SZTUC pokazal ile ogolem osob po LO KEN obecnie studiuje medycyne nie z danego rocznika, wiec mnie nie rozsmieszaj ta garstka ludzi
    po krasiniaku z mojej klasy aby studiuje 10 osob medycyne, a u Was po KENIE obecnie nie studiuje tyle osob medycyny co u nas po jednym roczniku :)

    po drugie dziecko nie wypowiadaj sie na temat stomatologii ja nie masz zielonego pojecia :) niestacjonarna stomatologie oferuja takie miasta jak poznan, bialystok, szczecin, łódź, gdańsk, wrocław i wlasnie tam lądują ludzie po KENie................................... .. za kase studiuja................................ ......

  • Gość 2013-04-30 16:23:38

    Pawełku nie pokazał z całej szkoły tylko z trzech roczników i tylko dla lekarskiego i stomy zrobił to imiennie podając uczelnie zrob to samo dla krasiniaka zaznaczajac że w roczniku są trzy klasy biol chem

  • Gość 2013-04-30 16:26:15

    We Wrocławiu to wylądowali dwaj po krasiniaku z Przasnysza

  • Gość 2013-04-30 16:29:43

    [cytat]Pawełku nie pokazał z całej szkoły tylko z trzech roczników i tylko dla lekarskiego i stomy zrobił to imiennie podając uczelnie zrob to samo dla krasiniaka zaznaczajac że w roczniku są trzy klasy biol chem[/cytat]

    są trzy klasy, a wiesz dlaczego? bo krasiniak jest dobrą szkołą, w której uczą się ludzie z całego północnego mazowsza, kazdy chce tam zdawac mature. kazdy, kto ma choc troche oleju w glowie i mysli powaznie o swoim zyciu........ no własnie mam na mysli, ze sztuc pokazał ludzi studiujacych medycyne z trzech rocznikow, tam nie ma tylu ludzi co absolwentow mojej klasy studiujacych medycyne na jednym roku
    cale szczescie ucieklem z tego lo ken i tylko dzieki temu dostalem sie na porzadna medycyne, na najlepszym poziomie w kraju, oczywiscie stacjonarnie !!!!!!!!!!!!!!!

  • Gość 2013-04-30 16:31:52

    Ludzie po KENie to ida wlasnie na SGGW dla wiesniaczkow do szkoly, tam gdzie ich teraz SZTUC pcha po klasie chamicznej (bo po co jest ta wspolpraca) albo do Pułtuska

  • Gość 2013-04-30 16:32:42

    Czasami mam wrażenie, że Ci, co są z Przasnysza, a zdecydowali się dojeżdżać do LO aż do Ciechanowa, to teraz źle piszą o KEN-ie, bo im po prostu głupio. Czemu? Bo dali się wkręcić, iż ten Kraśniak to taka cudowna super szkoła i wystarczy tam chodzić, żeby być super mądrym. A to tak nie działa.

    Ja tam KEN skończyłem bez żadnych korków i miałem super przygotowanie do studiów w porównaniu do osób z innych szkół. Na korki chodzili tylko Ci, którzy mieli problemy z nauką. Tymczasem często słyszałem o Kraśniaku, że tam taki super duży poziom, że nawet najlepsi muszą chodzić na korki. No to chyba coś nie halo w takiej sytuacji? To raczej źle świadczy o nauczycielach, skoro nawet najlepsi muszą chodzić na korki, żeby zdać.

    Oczywiście to nie znaczy, że w KEN-ie sami super nauczyciele. Paru ewidentnie powinno zostać zwolnionych i wymienionych na lepszych, no ale za nauczycielami stoi silny związek zawodowy i w efekcie nauczyciela wcale nie tak łatwo zwolnić, a już na pewno nie w sytuacji, gdy się chce go wymienić na jakiegoś lepszego. Ogólnie w KEN-ie nie ma jednak z tym tragedii.

  • Gość 2013-04-30 16:35:27

    [cytat]Czasami mam wrażenie, że Ci, co są z Przasnysza, a zdecydowali się dojeżdżać do LO aż do Ciechanowa, to teraz źle piszą o KEN-ie, bo im po prostu głupio. Czemu? Bo dali się wkręcić, iż ten Kraśniak to taka cudowna super szkoła i wystarczy tam chodzić, żeby być super mądrym. A to tak nie działa.

    Ja tam KEN skończyłem bez żadnych korków i miałem super przygotowanie do studiów w porównaniu do osób z innych szkół. Na korki chodzili tylko Ci, którzy mieli problemy z nauką. Tymczasem często słyszałem o Kraśniaku, że tam taki super duży poziom, że nawet najlepsi muszą chodzić na korki. No to chyba coś nie halo w takiej sytuacji? To raczej źle świadczy o nauczycielach, skoro nawet najlepsi muszą chodzić na korki, żeby zdać.

    Oczywiście to nie znaczy, że w KEN-ie sami super nauczyciele. Paru ewidentnie powinno zostać zwolnionych i wymienionych na lepszych, no ale za nauczycielami stoi silny związek zawodowy i w efekcie nauczyciela wcale nie tak łatwo zwolnić, a już na pewno nie w sytuacji, gdy się chce go wymienić na jakiegoś lepszego. Ogólnie w KEN-ie nie ma jednak z tym tragedii.[/cytat]

    A ja bym powiedziała, że jest tragedia. Ludzie po Lo keN nie dostają się na żadne, poważne uczelnie w kraju. Osiągają bardzo mierne wyniki na maturze

  • Reklama
  • Gość 2013-04-30 16:37:52

    Najlepsze lo na polnocnym mazowszu jest w Płocku i tam ida z Ciechanowa a ich miejsce zajmuja sfrustrowani z Przasnysza

  • Gość 2013-04-30 16:40:16

    Z tego co dało sie zauwazyc to Sztuc wspolpracuje z UW wydzial biologii

  • Gość 2013-04-30 16:43:33

    Porażaca jest znajomość geografii uczniów LO KEN. Ktoś z Was jeszcze twierdzi, że Płock to PÓŁNOCNE MAZOWSZE? Ahahahahaha kto Was uczy geografii? Jednak mam teraz pewnośc, że macie poważne braki w edukacji

    dobrze, ze nie mam z lo ken juz nic wspolnego, nie polecam

  • Gość 2013-04-30 16:45:58

    [cytat]Najlepsze lo na polnocnym mazowszu jest w Płocku i tam ida z Ciechanowa a ich miejsce zajmuja sfrustrowani z Przasnysza[/cytat]

    idz dziecko poucz sie geografii i zobacz gdzie polnocne mazowsze a gdzie plock, potem wejdz na forum i zloz samokrytyke, przed nami i przed panem od geografii z lo ken (ktory sam moze nie wie jak to jest) kiedys zapytalem o cos to nie odpowiedzial bo nie wiedzial :D

  • Gość 2013-04-30 18:10:09

    Tak czytam i się zastanawiam... LO KEN miało przecież swoje lepsze i gorsze czasy. Ja znam wielu ludzi w wieku 23-30, którzy ukończyli to liceum i dostali się na studia, np. na UW, albo UKSW i oczywiście je ukończyli. Jak jest teraz? Nie wiem. I proszę żeby nie wypowiadały się na ten temat osoby, które też nie wiedzą jak jest TERAZ.

  • Gość 2013-04-30 18:53:07

    prawda jest taka,ze teraz to wszystkich przyjmują nieważne czy mas 200 pkt czy 80 i tak się dostaniesz ;)  a co do Mazowieckiej to jest tak samo jak i w KENie jak trafisz na dobrego nauczyciela to i masz wiadomości. Także KEN i Mazowiecka teraz są na takim samym poziomie. Wiem, bo ja chodziłam do KENa a brat na Mazowiecką ;)

  • Gość 2013-04-30 19:52:27

  • Gość 2013-04-30 19:52:58

  • Gość 2013-04-30 19:55:39

    ŚWIĘTA PRAWDA KEN JEST PRZEREKLAMOWANY.  MAŁOLAT MYŚLI ŻE JAK SIĘ DOSTAL DO KEN-a TO JUŻ JEST KIMŚ. A W RZECZYWISTOŚCI  JEDZIE NA TYM SAMYM WÓZKU CO LUDKI Z MAZOWIECKIEJ.

  • Gość 2013-04-30 20:45:38

    [cytat]Tak czytam i się zastanawiam... LO KEN miało przecież swoje lepsze i gorsze czasy. Ja znam wielu ludzi w wieku 23-30, którzy ukończyli to liceum i dostali się na studia, np. na UW, albo UKSW i oczywiście je ukończyli. Jak jest teraz? Nie wiem. I proszę żeby nie wypowiadały się na ten temat osoby, które też nie wiedzą jak jest TERAZ. [/cytat]

    dziecko zeby dostac sie na uksw wystarczy zdac mature na poziomie podstawowym, o czym Ty mowisz??????????!!!!!!!!!!!!!!!
    lo ken na dnie........

  • Gość 2013-04-30 21:19:12

    KEN i mazowiecka na tym samym poziomie? hahahah ludzie ogarnijcie się troche. Czy jak 2klasy rozszerzona i podstawowa mata mają razem lekcje, czy 2h maty na profilu, gdzie na studiach przez mate najwięcej odpada to jest jakikolwiek poziom? Nie to jest kpina jakaś. A czy w kenie słyszal ktoś o czymś takim? nie sądze....
    Więc co wy porównujecie.
    To samo krasiniak. Mówicie że jest taki super i zajebisty, tyle, że prawda jest taka, że jak się pójdzie to wcale nie jest tak jak z opowieści.
    Myślę, że krasiniak jest na lepszym poziomie, ken trochę niżej, ale nie ma jakiś przepaści, a porównania ken-mazowiecka to jakieś nieporozumienie.

  • Gość 2013-04-30 22:07:06

    Widzę, że lobby - darmowa reklama pewnych nauczycieli kwitnie!
    Ciekawi mnie, ile bierzecie za lobbowanie pewnej zamkniętej sekty KEN-owskiej.
    Wiedza się sama obroni, niestety po latach....

  • Gość 2013-04-30 22:20:08



    A ja bym powiedziała, że jest tragedia. Ludzie po Lo keN nie dostają się na żadne, poważne uczelnie w kraju. Osiągają bardzo mierne wyniki na maturze
    Jestem żywym zaprzeczeniem tego, co piszesz

  • Gość 2013-04-30 22:22:54

  • Gość 2013-05-01 00:12:23

    Dlaczego kłamiesz.Zdałam mature w Kenie cztery lata temu jest nas cztery na SGH a pozostali z mojej klasy sa na prawie UW politechnice Wawa uniwersytecie medycznym .To sa fakty a nie mity.Złosliwość w tym mieście nie zna granic.Wszyscy wszystkim czegoś zazdroszczą.Trzeba mieć odpowiednią pojemność czaszki mózgowej oraz chęć do nauki.Pozdrawiam tych którzy ni byli w Kenie dostali się na lipne studia a teraz wylewają swoje żale.

  • Gość 2013-05-01 00:51:01

    Trzeba się najpierw zastanowić czemu ktoś podnosi takie tematy podczas gdy trwa rekrutacja? To oczywiste, że jest to walka o uczniów połączona z ciekawością gdzie się dalej kształcić. Mam nadzieję, że dyskusja będzie w miarę kulturalna, a teraz moja opinia o KENie:
    Fakt, że jak chcesz wiedzieć więcej to trzeba się uczyć dodatkowo w domu - niezaprzeczalny. Nie mogę powiedzieć, żeby nauka w domu była mi obca w czasie gdy jeszcze rok temu chodziłam do LO im. KEN. Gdybym nie uczyła się dodatkowo w domu to nic bym nie osiągnęła w żadnej szkole ani na studiach.
    Po roku od ukończenia KENa wiem, że było warto. Piękny okres w moim życiu nie zatruty wyścigiem szczurów jak u moich znajomych w ciechanowskim Krasiniaku. Sami się zwierzali, że wszystko u nich było takie sztuczne i bez polotu. Co do jakości lekcji to również nie będę narzekać. Ideałów nie ma nigdzie i nie wierzcie w te bajeczki. Znam ludzi na swoich studiach, którzy chodzili do Krasiniaka i jak opowiadają jak wyglądały ich lekcje to się załamać można. Tak jakbyście sami sobie podręcznik czytali - wielkie mi lekcje. A u nas nauczyciele potrafili powiedzieć na lekcji o rzeczach, których nie ma w podręczniku, a przydają się na studiach. Oczywiście program nauczania jest wszędzie ten sam, ale podręcznik to ja naprawdę umiem przeczytać, a w szkole chciałabym porozmawiać też o innej wiedzy. Nauczyciel ma mi przecież powiedzieć co jest ważne a co mniej ważne, jakie są obecnie trendy w danej dziedzinie wiedzy. Z nauczycielem uczeń powinien móc porozmawiać po lekcji lub na lekcji na ciekawiący go temat. W Krachu nikt nie miał dla nich czasu na takie rozwijające sprawy. Od razu wychodzi to też na 1 roku studiów. To są tak zwane wąskie horyzonty. Po KENie studenci pytają wykładowce na studiach "dlaczego?", a po Krachu pytają "na kiedy się tego trzeba nauczyć?". Ja tak to odbieram na razie. Wiedza niby podobna, ale podejście do zdobywania tej wiedzy zupełnie różne.
    Więcej ludzi uczących się w Krasiniaku chodzi na korki w Przasnyszu niż ci z KENa. Chodzi oczywiście o odsetek, a nie liczbę. Krasiniak zdobywa lepsze noty za matury bo zgarnia z dużego terenu kujonów, a w KENie są różne klasy i to niektórym zaciemnia obraz. Bo średnia z matury niczego Wam nie powie. Zobaczycie na studiach jak sobie radzą ci po KENie i ci po Krasiniaku.
    Jedyna uwaga jaką mam do KENa: nauczyciele powinni więcej wymagać z przedmiotów ważnych: mat, biol, chem, hist, geogr, języki, fizyka, a mniej z takich jak PO, WOS, PP, polski, infa, wf itp.
    Myślcie rozsądnie wybierając szkołę. Nie porównujcie średnich tylko zastanówcie się co dla Was będzie lepsze. W jakim środowisku lepiej się czujecie i rozwijacie? Kim chcecie w przyszłości być? Zrealizować to możecie praktycznie w każdej szkole jaką wybierzecie, chodzi głównie o Wasze chęci. Ważne jest też by szkoła Wam nie przeszkadzała (np. inni uczniowie/atmosfera), a resztę naprawdę da się zrobić!

  • Gość 2013-05-01 02:30:28

    A ja myślę, że jak ktoś chce się uczyć to będzie się uczył i coś osiągnie bez względu na to, do jakiej szkoły średniej pójdzie. Poziom i wymagania w KENie są większe niż na Mazowieckiej i to jest fakt, bo znajoma chodziła rok do KENa i przeniosła się na Mazowiecką i sama stwierdziła, że jest o niebo łatwiej.

  • Gość 2013-05-01 14:09:31

    hahahah zauwazylam smieszna zaleznosc, mianowicie jezeli ktos z krasiniaka jezdzi po kenie (oczywiscie ma racje) to ten jezdzi po mazowieckiej. czyzby jakies kompleksy? wspolczuje ludziom, ktozy chodza do kena

  • Gość 2013-05-01 15:09:31

    Uważam, że jeśli ktoś jest zdolny, pracowity i sumienny, to mnóstwa rzeczy może się nauczyć samodzielnie. Ja się przygotowywałam sama do matury, nie chodziłam na żadne "korki" i maturę zdałam rewelacyjnie, dostałam się na dobre studia na renomowanym uniwersytecie. Dobry uczeń poradzi sobie w każdej szkole. A jak ktoś prześlizguje się tylko z klasy do klasy to ani Krasiniak ani KEN niczego go nie nauczą.

  • Gość 2013-05-01 15:45:25

    [quote=]hahahah zauwazylam smieszna zaleznosc, mianowicie jezeli ktos z krasiniaka jezdzi po kenie (oczywiscie ma racje) to ten jezdzi po mazowieckiej. czyzby jakies kompleksy? wspolczuje ludziom, ktozy chodza do kena [/quote]

    A ja sobie nie współczuje, wręcz przeciwnie cieszę się, że tam chodziłem i to bardzo niedawno :) jedyne co mam do zarzucenia to że sam za mało trochę się uczyłem

  • Gość 2013-05-01 20:35:21

    prawie 5 lat temu skończyłam ken. licealne czasy wspominam dobrze. nie chcę narzekać na nauczycieli, bo wiadomo-byli lepsi i gorsi. żebym dostała się na wymarzone studia potrzebna mi była zdana ROZSZERZONA matura z kilku przedmiotów. nauczyciele, nawet ci dobrzy i uczący na profilu rozszerzonym mówili, że przygotowują nas do matury podstawowej. Zdałam, choć było cięzko. Zawdzięczam to tylko sobie i swojej ciężkiej pracy.
    i nie zgodzę sie z wypowiedziami, ze z kena nikt nie dostaje się na dobre uczelnie. Z mojej klasy dostało się bardzo dużo osób na uniwersytety: w Łodzi, Warszawie, Olsztynie, Poznaniu, Toruniu, Wrocławiu. to świadczy o tym, że jak się chce i jak się pracuje ciężko, to i absolwenci kena dostaja się na dobre i renomowane uniwersytety.

  • Gość 2013-05-07 17:05:24

    Proszę może ktoś mi wyjaśni dlasczego 4 na 5 uczniów przasnyskich z krasiniaka chodzi na korki do nauczycieli z kena? Pytanie retoryczne?!
    Od nowego roku szkolnego nauczyciele kena nie będa udzielać korków dla uczniów z krasiniaka.

  • Gość 2013-05-08 21:16:18

    Wyspiański w Mławie kłania się i czeka!

  • Gość 2013-05-08 22:06:49

    Nie żartu z Wyspiańskim w Mławie. I nie rozśmieszaj nas, że tam jest lepiej niż w KEN-ie.

  • Gość 2013-05-08 22:06:57

    Nie żartu z Wyspiańskim w Mławie. I nie rozśmieszaj nas, że tam jest lepiej niż w KEN-ie.

  • Gość 2013-05-08 22:09:33

    Ile ci płacą za reklamę innych szkół?

  • Gość 2013-05-08 22:16:55

    Nie narzekajcie na KENa. Jak ktos chce to sie dostanie z kazdej szkoly tam gdzie chce, calkiem sporo ludzi z KENa jakos dostalo sie na lekarski, prawo, SGH, PW, a znam i takich co po krasiniaku mieli po 30% z jakiegos przedmiotu. Tyle z tego krasiniaka maja, ze stracili czas i pieniadze na dojazdy, bo tam tez jak chce sie gdzies dostac trzeba korzystac z korkow badz byc pasjonatem. Takie sa realia liceow ogolnie.



Reklama
Reklama