ja biegam ok 21-22 codziennie, poprostu po miescie, nie ma swiatel, wiec nie ma zadnych przeszkod, zeby biegac chodnikami, miasto jest wtedy wymarle, wiec jest cisza i spokoj :) sluchawki w uszy i lecisz :)
[cytat]biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego[/cytat]
Heh smiesza mnie tacy ludzie, ktorzy we wszystkim doszukuje sie tego ZŁEGO. Ludzie popadacie w pranoje, taki ten swiat ulozony, ze wszystko ma swoje plusy i minusy a ja powiem, ze bieganie po stadionie gucio daje bo powierzchnia jest zbyt rowna, nie pracuja wszystkie miesnie, nie ma to jak pobiegac po łące i się zmachać
jak ktoś siedzi 8 godz na tyłku to może sobie latać, to teraz trendy,tych fizycznych raczej nie widać,narobią się solidnie więc w domu chcą mieć chwilę wytchnienia.Ciekawe czy ma to jakis sens.polatac trochę wieczorem ,a cały dzień bezruch i żarcie.
spróbujcie popracować 10godz fizycznie na słońcu ciekawe czy któremuś będzie się chciało wieczorem dupę ruszyć na bieganie a siedzieć w biurze 8 godz i kawę popijać to chyba nie ciężka praca to i z nudów można pobiegać
jak ktoś siedzi 8 godz na tyłku to może sobie latać, to teraz trendy,tych fizycznych raczej nie widać,narobią się solidnie więc w domu chcą mieć chwilę wytchnienia.Ciekawe czy ma to jakis sens.polatac trochę wieczorem ,a cały dzień bezruch i żarcie.
nie wszyscy siedza w domu jak ty i gapia sie w telewizor lub komputer!
[cytat]spróbujcie popracować 10godz fizycznie na słońcu ciekawe czy któremuś będzie się chciało wieczorem dupę ruszyć na bieganie a siedzieć w biurze 8 godz i kawę popijać to chyba nie ciężka praca to i z nudów można pobiegać[/cytat]
jak sie nie chcialo nosic teczki, to noś pan teraz woreczki...
To miał być temat o bieganiu a nie o tych co pracują fizycznie lub umysłowo..
Mam 17 lat i biegam codziennie, po chodnikach (twardej powierzchni) i nie czuję bólu związanego z tym, że biegam po właśnie takiej nawierzchni, czuję tylko to co powinienem czuć, czyli napięcie w łydkach i mięśniach ud :)
ja mam 21 i tez biegam po miescie. aczkolwiek zawsze mój trener mówił, ze trawiaste podłoze jest najlepsze do biegania rekreacyjnego. co do pytania kolezanki wyzej o pore dnia, to ja jako facet sie szczegolnie nie boje, biegam raczej wlasnie w tych bardziej uczeszczanych terenach i oswietlonych, moze namowisz kolezanke jakas :) albo jak chcesz to zapraszam ktoregos wieczoru na bieganie ze mna, pozdrawiam :)
[cytat]jeszcze i ty te woreczki możesz nosic,nie wiesz co cię czeka,ja mam szacunek dla każdej pracy.[/cytat]
yyy dlaczego ja mam miec szacunek do pracy fizycznej, skoro ten typ nie ma szacunku do mojej pracy umyslowej? jak to polaczki, za chamstwo, chamstwem sie odpowiada. kazdy chodzil do szkoly, mial mozliwosc nauki, Ty jestes kowalem swojego losu i Ty decydujesz jak Twoje zycie bedzie wygladalo, wiec ja na jego miejscu bym sie nie uzalal ;) pozdrawiam
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować[/cytat]
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose [/cytat]
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
I pod samochód wpadniesz! Asocjalny typie![/cytat]
dzieki z poparcie Mistrzu! to straszne jak wielu ludziom w Przasnyszu potrafi wszystko przeszkadzac, wrecz zalosne...
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
I pod samochód wpadniesz! Asocjalny typie!
dzieki z poparcie Mistrzu! to straszne jak wielu ludziom w Przasnyszu potrafi wszystko przeszkadzac, wrecz zalosne...[/cytat]
żadngeo sportu to nie uprawia to i zapyziałe, pewnie nosi moherowy beret do tego
Dziękuję za zaproszenie - wstydzę się jak nabiorę wprawy się odezwę - narazie pewnie po 15 mintach bede wracać na czworaka do domu... ale bieganie bieganie bieganie.... i pływanie pływanie.... (daleko) pozdrawiam i o doping proszę :)
"""""""""""""Dziękuję za zaproszenie - wstydzę się jak nabiorę wprawy się odezwę - narazie pewnie po 15 mintach bede wracać na czworaka do domu... ale bieganie bieganie bieganie.... i pływanie pływanie.... (daleko) pozdrawiam i o doping proszę :) """""""""""
Kolezanko sympatyczna, pamietaj, ważne, że coś robisz, że działasz, że ruszasz się, to że człowiek się męczy to normalna sprawa nie chodzi o to zebyś przebiegła przez godzine X kilometrów bez zadyszki :P biegasz tyle na ile Ci pozwala ciało/kondycja, a potem zwykly marsza. A niech wstydzą się Ci co w domu siedzą przed TV !!! Mnie bieganie uspokaja, pozwala się w jakimś tam stopniu wyżyć, odpocząć psychicznie od pracy, od wścibskich petentów. Na drugi dzień człowiek wstaje uśmiechnięty i wypoczęty o 6 ;)
[cytat]biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego
Heh smiesza mnie tacy ludzie, ktorzy we wszystkim doszukuje sie tego ZŁEGO. Ludzie popadacie w pranoje, taki ten swiat ulozony, ze wszystko ma swoje plusy i minusy a ja powiem, ze bieganie po stadionie gucio daje bo powierzchnia jest zbyt rowna, nie pracuja wszystkie miesnie, nie ma to jak pobiegac po łące i się zmachać [/cytat]
Kółko wokół lotniska ma "circa about" 7.250 m mierzone wielokrotnie stoperem z GPS. Jeśli chodzi o nawierzchnię - można sobie urozmaicić biegając poboczem (nie na całym obwodzie się da, ale w znacznej większości jest to możliwe) i już nie mamy 100% asfaltu. Jako że mi się już te kółka nieco nudzą, zacząłem biegać kółko od Stokrotki -> Królewiecką na Osówiec -> i powrót przez Bartniki. Daje mi to około 20km - niestety w większości to asfalt. Jak śniegi zejdą zapewne będę chodził na bieżnię na stadionie miejskim, żeby dać odpocząć odcinkowi lędźwiowo-krzyżowemu kręgosłupa, bo to mi się najbardziej daje we znaki.
pozdro dla biegających (nie ważne, trendy czy nie)
Też często biegam, jak jestem w Przasnyszu, jednak największą przeszkodą tu są psy, które wybiegają z otwartych bram (niekoniecznie bezpańskie), które dwa razy już mi odebrały chęć biegania.
Wybieram głównie strefę gospodarczą w dzień a w nocy gdzie wiatr poniesie :)
[cytat]A może faktycznie zbierajmy sie wieczorem w umowionym miejscu i biegajmy grupowo?[/cytat]
Kiedys tak praktykowalem w Olsztynie, tam masa ludzi biega, ale doszlo do tego, ze albo zaczelismy maszerowac, albo z kumplami szlismy na piwo ;D bezpieczniej jak bede sam biegal
Fajny pomysł :) jak nabiore kondycji dołączę się bo narazie bym opóźniała:) no i największy problem- sadełko,sadełko zgiń, przepadnij!!! Wiosno!!! Gdzie jesteś???
[quote=]Też często biegam, jak jestem w Przasnyszu, jednak największą przeszkodą tu są psy, które wybiegają z otwartych bram (niekoniecznie bezpańskie), które dwa razy już mi odebrały chęć biegania. [/quote]
prawda, na Osówcu raz przywitało mnie wypadając wieczorem z otwartej bramy coś na kształt i wielkość bernardyna :/ całe szczęście nie usiłował mnie gonić, lecz tylko "odprowadził" do granic swojej posesji ;)
Mogli by pociągnąć tą ścieżkę na Żwirki aż do strefy bo teraz to nie za bezpiecznie biegać po tym poboczu.Swoją drogą to przynajmniej mamy strefę sportową .Tak się powinna nazywać.
[cytat]zauważyłem ,że niektóre im dłużej latają tym bardziej robią im się krzywe nogi,,czy to jakas reguła?[/cytat]
Od latania to bardzie powinny sie robic krzywe skrzydła nie nogi, pisz człowieku zrozumiale i na temat, nie badz złośliwy i prosty w swoich wypowiedziach.
Macie jakieś konkretne trasy {usmiech}{usmiech}{usmiech}{usmiech}
Proponuję trasę wokół strefy gospodarczej(jedno kółko 7400m).Spokój i bezpieczeństwo zapewnione no i najlepiej trening solo.
ja biegam ok 21-22 codziennie, poprostu po miescie, nie ma swiatel, wiec nie ma zadnych przeszkod, zeby biegac chodnikami, miasto jest wtedy wymarle, wiec jest cisza i spokoj :) sluchawki w uszy i lecisz :)
biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego
[cytat]biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego[/cytat]
tyle w tym racji co w "niezdrowym" paleniu marihuanny, pozdrawiam :)
[cytat]biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego[/cytat]
Heh smiesza mnie tacy ludzie, ktorzy we wszystkim doszukuje sie tego ZŁEGO. Ludzie popadacie w pranoje, taki ten swiat ulozony, ze wszystko ma swoje plusy i minusy a ja powiem, ze bieganie po stadionie gucio daje bo powierzchnia jest zbyt rowna, nie pracuja wszystkie miesnie, nie ma to jak pobiegac po łące i się zmachać
jak ktoś siedzi 8 godz na tyłku to może sobie latać, to teraz trendy,tych fizycznych raczej nie widać,narobią się solidnie więc w domu chcą mieć chwilę wytchnienia.Ciekawe czy ma to jakis sens.polatac trochę wieczorem ,a cały dzień bezruch i żarcie.
spróbujcie popracować 10godz fizycznie na słońcu ciekawe czy któremuś będzie się chciało wieczorem dupę ruszyć na bieganie a siedzieć w biurze 8 godz i kawę popijać to chyba nie ciężka praca to i z nudów można pobiegać
jak ktoś siedzi 8 godz na tyłku to może sobie latać, to teraz trendy,tych fizycznych raczej nie widać,narobią się solidnie więc w domu chcą mieć chwilę wytchnienia.Ciekawe czy ma to jakis sens.polatac trochę wieczorem ,a cały dzień bezruch i żarcie.
nie wszyscy siedza w domu jak ty i gapia sie w telewizor lub komputer!
- powiewgrozy
[cytat]spróbujcie popracować 10godz fizycznie na słońcu ciekawe czy któremuś będzie się chciało wieczorem dupę ruszyć na bieganie a siedzieć w biurze 8 godz i kawę popijać to chyba nie ciężka praca to i z nudów można pobiegać[/cytat]
jak sie nie chcialo nosic teczki, to noś pan teraz woreczki...
jeszcze i ty te woreczki możesz nosic,nie wiesz co cię czeka,ja mam szacunek dla każdej pracy.
[cytat]jeszcze i ty te woreczki możesz nosic,nie wiesz co cię czeka,ja mam szacunek dla każdej pracy.[/cytat]
jaki mądrala
też chcę biegać tylko czy jak ciemno to bezpieczie? sama troche strach...
To miał być temat o bieganiu a nie o tych co pracują fizycznie lub umysłowo..
Mam 17 lat i biegam codziennie, po chodnikach (twardej powierzchni) i nie czuję bólu związanego z tym, że biegam po właśnie takiej nawierzchni, czuję tylko to co powinienem czuć, czyli napięcie w łydkach i mięśniach ud :)
Pozdrówki :)
ja mam 21 i tez biegam po miescie. aczkolwiek zawsze mój trener mówił, ze trawiaste podłoze jest najlepsze do biegania rekreacyjnego. co do pytania kolezanki wyzej o pore dnia, to ja jako facet sie szczegolnie nie boje, biegam raczej wlasnie w tych bardziej uczeszczanych terenach i oswietlonych, moze namowisz kolezanke jakas :) albo jak chcesz to zapraszam ktoregos wieczoru na bieganie ze mna, pozdrawiam :)
latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
[cytat]jeszcze i ty te woreczki możesz nosic,nie wiesz co cię czeka,ja mam szacunek dla każdej pracy.[/cytat]
yyy dlaczego ja mam miec szacunek do pracy fizycznej, skoro ten typ nie ma szacunku do mojej pracy umyslowej? jak to polaczki, za chamstwo, chamstwem sie odpowiada. kazdy chodzil do szkoly, mial mozliwosc nauki, Ty jestes kowalem swojego losu i Ty decydujesz jak Twoje zycie bedzie wygladalo, wiec ja na jego miejscu bym sie nie uzalal ;) pozdrawiam
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować[/cytat]
po to masz oczy żebyś się orientował! nikt nam nie musi ustepować
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować[/cytat]
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose [/cytat]
I pod samochód wpadniesz! Asocjalny typie!
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
I pod samochód wpadniesz! Asocjalny typie![/cytat]
dzieki z poparcie Mistrzu! to straszne jak wielu ludziom w Przasnyszu potrafi wszystko przeszkadzac, wrecz zalosne...
[cytat]latajcie ile chcecie,tylko dajcie ludziom spokojnie iść chodnikiem,a nie wszyscy muszą wam ustępować
a co Ty król i władca? chodnik to dobro publiczne, nie jest nigdzie ustawowo zapisane, ze słuzy wylacznie spacerom, wiec sie nie madrzyj za bardzo tutaj bo Cie zepchne na szose
I pod samochód wpadniesz! Asocjalny typie!
dzieki z poparcie Mistrzu! to straszne jak wielu ludziom w Przasnyszu potrafi wszystko przeszkadzac, wrecz zalosne...[/cytat]
żadngeo sportu to nie uprawia to i zapyziałe, pewnie nosi moherowy beret do tego
Dziękuję za zaproszenie - wstydzę się jak nabiorę wprawy się odezwę - narazie pewnie po 15 mintach bede wracać na czworaka do domu... ale bieganie bieganie bieganie.... i pływanie pływanie.... (daleko) pozdrawiam i o doping proszę :)
a ja spaceruje z kijkami:) jestem zadowolona z efektow i wszystkim polecam:)
o też fajna sprawa....
"""""""""""""Dziękuję za zaproszenie - wstydzę się jak nabiorę wprawy się odezwę - narazie pewnie po 15 mintach bede wracać na czworaka do domu... ale bieganie bieganie bieganie.... i pływanie pływanie.... (daleko) pozdrawiam i o doping proszę :) """""""""""
Kolezanko sympatyczna, pamietaj, ważne, że coś robisz, że działasz, że ruszasz się, to że człowiek się męczy to normalna sprawa nie chodzi o to zebyś przebiegła przez godzine X kilometrów bez zadyszki :P biegasz tyle na ile Ci pozwala ciało/kondycja, a potem zwykly marsza. A niech wstydzą się Ci co w domu siedzą przed TV !!! Mnie bieganie uspokaja, pozwala się w jakimś tam stopniu wyżyć, odpocząć psychicznie od pracy, od wścibskich petentów. Na drugi dzień człowiek wstaje uśmiechnięty i wypoczęty o 6 ;)
szerokich chodników życzę !
Dziękuję :) Wzajemnie :) miło się zrobiło :) spokojnej nocki życzę moze sie kiedyś miniemy :) i polecam polecam niezdecydowanym bieganie!
[cytat]biegam tylko na stadionie, bieganie po asfalcie jest niezdrowe dla okostnej , i mozna narobic sobie wiecej krzywdy niz dobrego
Heh smiesza mnie tacy ludzie, ktorzy we wszystkim doszukuje sie tego ZŁEGO. Ludzie popadacie w pranoje, taki ten swiat ulozony, ze wszystko ma swoje plusy i minusy a ja powiem, ze bieganie po stadionie gucio daje bo powierzchnia jest zbyt rowna, nie pracuja wszystkie miesnie, nie ma to jak pobiegac po łące i się zmachać [/cytat]
tak i skręcić staw, madre porady
cały Przasnysz biega a jak się wyjdzie to wielkie pustki
ludzie gdzie jesteście gdzie biegacie???
gdzie można tych przechodniów porozpychać ????
Kółko wokół lotniska ma "circa about" 7.250 m mierzone wielokrotnie stoperem z GPS. Jeśli chodzi o nawierzchnię - można sobie urozmaicić biegając poboczem (nie na całym obwodzie się da, ale w znacznej większości jest to możliwe) i już nie mamy 100% asfaltu. Jako że mi się już te kółka nieco nudzą, zacząłem biegać kółko od Stokrotki -> Królewiecką na Osówiec -> i powrót przez Bartniki. Daje mi to około 20km - niestety w większości to asfalt. Jak śniegi zejdą zapewne będę chodził na bieżnię na stadionie miejskim, żeby dać odpocząć odcinkowi lędźwiowo-krzyżowemu kręgosłupa, bo to mi się najbardziej daje we znaki.
pozdro dla biegających
(nie ważne, trendy czy nie)
Też często biegam, jak jestem w Przasnyszu, jednak największą przeszkodą tu są psy, które wybiegają z otwartych bram (niekoniecznie bezpańskie), które dwa razy już mi odebrały chęć biegania.
Wybieram głównie strefę gospodarczą w dzień a w nocy gdzie wiatr poniesie :)
KOCHANI dzisiaj wieczorkiem 20-21 uliczkami naszego mista... dookoła - do zobaczenia :) im nas więcej tym bezpieczniej :)
A może faktycznie zbierajmy sie wieczorem w umowionym miejscu i biegajmy grupowo?
[cytat]A może faktycznie zbierajmy sie wieczorem w umowionym miejscu i biegajmy grupowo?[/cytat]
Kiedys tak praktykowalem w Olsztynie, tam masa ludzi biega, ale doszlo do tego, ze albo zaczelismy maszerowac, albo z kumplami szlismy na piwo ;D bezpieczniej jak bede sam biegal
Fajny pomysł :) jak nabiore kondycji dołączę się bo narazie bym opóźniała:) no i największy problem- sadełko,sadełko zgiń, przepadnij!!!
Wiosno!!! Gdzie jesteś???
[quote=]Też często biegam, jak jestem w Przasnyszu, jednak największą przeszkodą tu są psy, które wybiegają z otwartych bram (niekoniecznie bezpańskie), które dwa razy już mi odebrały chęć biegania. [/quote]
prawda, na Osówcu raz przywitało mnie wypadając wieczorem z otwartej bramy coś na kształt i wielkość bernardyna :/ całe szczęście nie usiłował mnie gonić, lecz tylko "odprowadził" do granic swojej posesji ;)
Fajna trasa jest do rostkowa i z powrotem cisza spokój
zauważyłem ,że niektóre im dłużej latają tym bardziej robią im się krzywe nogi,,czy to jakas reguła?
Mogli by pociągnąć tą ścieżkę na Żwirki aż do strefy bo teraz to nie za bezpiecznie biegać po tym poboczu.Swoją drogą to przynajmniej mamy strefę sportową .Tak się powinna nazywać.
[cytat]zauważyłem ,że niektóre im dłużej latają tym bardziej robią im się krzywe nogi,,czy to jakas reguła?[/cytat]
Od latania to bardzie powinny sie robic krzywe skrzydła nie nogi, pisz człowieku zrozumiale i na temat, nie badz złośliwy i prosty w swoich wypowiedziach.