Masz racj? m?j przedm?wco ale zapomnia?e? napisa? o jednym najwa?niejszym aspekcie: Twoja s?u?ba by?a w czasach "komuny" a tam wszystko, powtarzam WSZYSTKO by? absurdem i dzia?o si? wbrew logice. Dlatego prosz? patrz bardziej obiektywnie.
Ja by?em w armii z poboru, odby?em 12 miesi?czn? s?u?b?, kt?ra mnie wiele nauczy?a. G??wnie jak pi? wynalazki z niewiadomego ?r?d?a. O wielkim marnotrawstwie pieni?dzy, to a? szkoda pisa?. ?o?nierz z poboru, nie by? nic a nic wyszkolony, ?o?nierz z poboru albo sprz?ta?, albo le?a?, albo pi?. W ci?gu tych 12 miesi?cy, by?em na strzelnicy mo?e 5-6 razy. Maj?c do wystrzelenia 5 naboi, na ka?dorazowe wyj?cie. Czyli mo?na by?o wystrzeli? oko?o 30 naboi w rok. Raz by?em na nocnych manewrach, oko?o 2 w nocy, wyszli?my z kompanii na poligon, po?o?ony, mo?e z 5 km dalej. Nasze manewry wygl?da?y tak, ?e nasz dow?dca wystrzeli? w niebo flary ?wietlne, ka?dy si? rozsiad? na trawie, poogl?da? to ciekawe widowisko i ?e?my wr?cili na kompani?. Na innej jednostce, gdy by?em na symulowanych dzia?aniach bojowych, mia?em zadanie sta? przy sztabie jednostki i ka?dego wchodz?cego i wychodz?cego oficera, pyta? o has?o dnia. Ciekawe jest, ?e ani ja, ani ?aden oficer has?a nie zna?. Na moj? dzieln? postaw? gdy zatrzymywa?em np. porucznika- STOP HAS?O - s?ysza?em odpowied? ja tu pracuj?, zatem wpuszcza?em. Innym razem, na tej samej jednostce, ruszyli?my ca?ym pododdzia?em na symulacj?, odbicia g?rki (radiostacji) ca?a dru?yna, wskoczy?a na pak? samochodu, wyjechali?my na poligon i gdy ju? dotarli?my na miejsce, szybka akcja, pr?dko z paki samochodu na ziemi?, bieg 20 metr?w, padamy na ziemi?, le?ymy jakie? 5 minut na obranych pozycjach, nast?pnie zosta?o og?oszone zwyci?stwo- WYGRALI?MY. Na 30 dni, dzia?a? bojowych, to by?y moje 2 przygody z prawdziwym wojskiem. Pozosta?y czas, sp?dzili?my na zasadzie ; Wyro-?niadanie-wyro-obiad-wyro-kolacja-wyro. A codzienne zaprawy, czyli te s?ynne bieganie z rana. To ?ciema jak marzenie, biegniesz tam, gdzie sta? oficer, reszta to zwyk?y spacerek. Kontaktu z broni?, ?o?nierz poborowy, nie mia? ?adnego, opr?cz strzelnicy i czyszczenia broni na kompanii. Poza tym, tw?j jedyny kontakt z broni?, niezb?dnik- n??, ?y?ka i widelec. Wspania?e by?o te? prawo do k?pieli, raz na tydzie?. Ale goli? musia?e?, ci? ka?dego dnia, czy zarost masz, czy nie masz. Najwa?niejsze by ?o?nierz by? ogolonym, a, ?e ?mierdzia?, c?? drobny mankament. Buty, je?li rozwali?e? buty nowych nie dosta? ?o?nierz, ?o?nierz dosta? buty po kim?, zdezelowane, ale byle chodzi?. To co si? dzia?o na kompaniach, po godzinach pracy kadry, to wielka impreza, bal. hamulce puszcza?y ka?demu. Po godzinie 15, rz?dzi?a tylko w?dka. A by?em na 3 jednostkach, na ka?dej z nich pan by? jeden alkohol. co prawda, jednostki te by?y ju? w tym czasie do likwidacji, ale nie zmienia to faktu, i? by?o jak by?o. A by?o tak samo jak w ka?dej innej jednostce. A kadra nasza, najch?tniej przesiadywa?a w swoim pokoju i ?o?nierza wo?ali, by im posprz?ta?. A jaki syf tam ka?dego dnia by?, to mo?na by pewnie napisa? powie?? o wielkich wyczynach naszej kadry. Bo wielkie rzeczy, musia?y si? tam dzia?. A jak mia?e? 90 dni do wyj?cia, to ju? by?e? PAN. Nie do ruszenia. Kiedy? poszli?my na zaj?cia na poligon ( co by?o rzadko?ci?) okopywa? si?, by?o nas z 10 ch?opak?w, z cyfr? na 30 dni, do cywila. Nikt nas nie zmusi?, aby nawet si? ruszy? do okopywania. Zaj?? fizycznych, te? nie mia?em, raz nam tylko pokazali si?owni? i wyt?umaczyli co jest do czego.
no i widzisz to mia?e? ?ycie w?a?ciwie o wojsku nie wiesz nic nie wiesz co to alarm boiowy nie wiesz co to alarm ppo? nie wiesz co to wymarsz na 25 km lub 50km nie wiesz nic o wojsku i przypuszczam ?e po?owa tu pisz?cych wie tyle co ty stary rezerwista
Go?? napisa_:[cytat]no i widzisz to mia?e? ?ycie w?a?ciwie o wojsku nie wiesz nic??nie wiesz co to alarm boiowy??nie wiesz co to alarm ppo? nie wiesz co to wymarsz na 25 km lub 50km nie wiesz nic o wojsku i przypuszczam ?e po?owa tu pisz?cych wie tyle co ty????????stary rezerwista??????????????????[/cytat]
Nie?le wywnioskowa?e?. Ta ca?a armia to wielki pic na wod?. By?o nas kilku, kt?rzy wierzyli, ?e je?li postawimy na samodoskonalenie to co? dla armii b?dziemy znaczy?. Ty mi pierd...isz o ppo?.- HARCERSTWO. Dla mnie s?u?ba si? sko?czy?a z dniem, kiedy ?wietnie przygotowany kondycyjnie, oraz psychicznie (po trzech latach przygotowa?) odby?em wst?pn? rozmow? z pewnym panem na stanowisku, od kt?rego opinij mog?y si? zwi?za? losy moje z formacj? w kt?rej wspominanie o jakim? wymarszu na 25km to ?miech na sali. Niestety dla niego osi?gni?cia w walce wr?cz, wielokrotne uczestniczenie w wielobojach sprawno?ciowych (3 km potrafi?em pokona? w 10.05, na lin? wszed?em w 3,6s), ?wietne wyniki strzeleckie itp. h.j znaczy?y. Podam ci przyk?ad. Kolega z kompanii na kt?rego wyszkolenie armia ?o?y?a przez dziewi?? lat kas?, kt?rego szkoli? osobi?cie Arkadiusz Kups (je?li wiesz kto to jest) w tamtych czasach jeszcze w stopniu kapitana, (za pieni?dze podatnika), kt?ry uczestniczy? w szkoleniach spadochroniarskich, snajperskich, narciarskich, jeszcze pi?? lat temu (na dzi? dzie? nie utrzymuj? z nim kontaktu)t?uk? jako ochroniarz idiot?w na dyskotekach, gdy? pr?ba, jak? podj?? by dosta? si? do plutonu specjalnego w stra?y granicznej wymaga?a od niego, by chocia? na jeden dzie? sta? si? cywilem(nie by?o mo?liwo?ci by sta? si? funkcjonariuszem z ?o?nierza bezpo?rednio) zako?czy?a si? fiaskiem. Dla nikogo nie by?o wa?ne co potrafi. A ?eby? widzia?, jak ch?tnie go witali w macierzystej jednostce, gdy pr?bowa? powr?ci?. Dla mnie armia powinna wygl?da? nast?puj?co wymarsz za wymarszem, z wozami na grzbietach, by takim go?ciom jak ty nie wydawa?o si? ?e uczestniczenie w alarmie ppo? jest czym? co zrobi?o z niego m?szczyzn
kapral wszyscy co tu pisza to barany zeby bylo wjednostce spokojnie to tszeba reformy od gury a nie piszecie ze jednostka jednostka jaka jest kazdy wie dziadostwo ale to dlatego ze niema wsparcia miedzy zolniezami kazdy gryzie sie bo katrole
Go?? napisa_:[cytat]kapral wszyscy co tu pisza to barany zeby bylo wjednostce spokojnie to tszeba reformy od gury a nie piszecie ze jednostka jednostka jaka jest kazdy wie dziadostwo ale to dlatego ze niema wsparcia miedzy zolniezami kazdy gryzie sie bo katrole [/cytat].....GO?CIU nie obra?aj innych;we? s?ownik ortograficzny i sprawd? ile b??d?w jest w twoim jednym zdaniu,nie wspomn? ju? o stylu.Je?li naprawd? jeste? kapralem to b?d? cicho bo jak si? ""gura"" dowie ?e nawet pisa? nie potrafisz to nie doczekasz si? wojskowej emerytury
Go?? napisa_:[cytat]dlatego to barany tylko ty widzisz ile jest bled?w a reszta tego nie zauwazyla[/cytat]
Wida?, ?e to ?o?nierz przeszkolony w specs?u?bach, specjalnie nawsadza? byk?w w zdania, aby nam u?omno?? pokaza?. Podszed? ludzi, niczym agent Tomek. Jego na wierzchu, a z nas s? barany. ?o?nierz sprytny, przeszkolony, tu b??d wsadzi?, tam b??d wsadzi?, tym celowym dzia?aniem, podszed? nas wszystkich i udowodni? sw? wy?szo??.
Wy wszyscy chyba troche odbiegliscie od tematu.Ktos pytal co dzieje sie w jednostce a nie co to wojsko i jakie tam pijaki pracuja;] Sami pewnie piszac wiekszosc postow otwieracie ktores z kolei piwo;] W ?eb sie jebnijcie zanim zaczniecie glupoty wypisywac.
Powinni dobra? si? do du...py takim osobnikom gdzie dochodzi do uk?adu w pracy cwany m??ulek pracuje z ?oneczk? i jeszcze jest jej prze?o?onym (wiadomo premie itp. dziadostwo do kwadratu)
" w ko?cu bym zacz?? normalne pieni?dze zarabia?, a nie ten zasi?ek "" nie grzesz baranie że mało zarabiasz wiele osób chciało by ten zasiłek jak ci za mało to się zwolnij nieuku,nic nie robisz pierwszego kasujesz urlop i jeszcze baranie wykorzystujesz l4
Wlasnie przeczytalem caly post i z calym przekonaniem stwierdzam iz ludzie w Przasni sa poprostu niedorozwinieci. Bardzo mi jest wstyd przed samym soba ze mieszkam w tym miescie. Mam tylko bloga nadzieje ze nie przesiakne ta bezmyslnoscia jak pomieszkam tu jescze kilka lat.
Nic nie robią , nawet ochrone sobie na warty wynajęli , a na misje to się kolejki ustawiają takie są niebezpieczne . jeden jak pojechał to mu żona takie rogi doprawiła , że kupił sobie skodę z szyberdachem , bo nie mógł wsiąśc do samochodu A żona powiedziała że i tak nie spelnia się jako mężczyzna i nadaje się tylko do wywalania makaronu .
Pęknąć można ze śmiechu jak się widzi tych komandosów wychodzących o 15 z biura przepustekNie daj Bóg jak by naprawdę musieli brać udział w działaniach wojennych
widzę ze gówno macie pojęcia o wojsku, wnioskuje z waszych postów że zazdrościcie zarobków , a ap ropo żony to co was to obchodzi, jak się puszcza to niech sie puszcza to jej sprawa, taka ode mnie od razu by kopa dostała, komentując post na temat ochrony w jednostkach, to patrząc z perspektywy finansowej to po co dać żołnierzowi 2100+ dodatki jak można dać cywilowi 1000 i mieć wartę z głowy, pozdro dla żołnierzy z JW z Przaśni
Według planów MON jednostka ma być przeniesiona do Grudziądza, ponieważ jest klient na ten teren i będzie on włączony do Przasnyskiej Strefy Ekonomicznej. Budynek po Kasynie wojskowym i dwa maszty antenowe ma nabyć anonimowy inwestor, który chce tam reaktywować Radio Przasnysz, które będzie nadawać w paśmie UKF na całą europę.
a kiedy będzie klient na internat wojskowy? bo jak na razie to więcej kierownictwa i obsługi niż mieszkających.Kierownictwo,ochrona,sprzątaczki,pralnia, ogrzewanie,energia i kupa forsy włożona w remont,to wszystko dla kilku mieszkających osób,może by trzeba zainteresować wyższe instancje,toż to wyrzucanie pieniedzy w błoto,a podobno MON szuka oszczędności.Dac mieszkania kadrze ,chociaż będa płacić czynsze,a nie utrzymywać bandę darmozjadów,która tylko łazi po sklepach i targach.Czy ktoś to nadzoruje,czy jest to państwo w państwie pewnych państwa,prywatny folwark po prostu.Co niektórzy mieszkaja tam chyba 24 na dobę,czy ktoś to kontroluje?
Po kiego grzyba utrzymywac ten skansen wojskowy?Niech ktoś poda jeden powód?Armia w kraju też nie jest potrzebna bo arsenał jaki mają do dyspozycji pochodzi z czasów II Wojny Światowej.Wywalane w błoto pieniądze podatników.W razie zagrożenia jesteśmy w stanie odpierac wroga przez parę godzin:)))
Masz racj? m?j przedm?wco ale zapomnia?e? napisa? o jednym najwa?niejszym aspekcie: Twoja s?u?ba by?a w czasach "komuny" a tam wszystko, powtarzam WSZYSTKO by? absurdem i dzia?o si? wbrew logice. Dlatego prosz? patrz bardziej obiektywnie.
Ja by?em w armii z poboru, odby?em 12 miesi?czn? s?u?b?, kt?ra mnie wiele nauczy?a.
G??wnie jak pi? wynalazki z niewiadomego ?r?d?a.
O wielkim marnotrawstwie pieni?dzy, to a? szkoda pisa?.
?o?nierz z poboru, nie by? nic a nic wyszkolony, ?o?nierz z poboru albo sprz?ta?, albo le?a?, albo pi?.
W ci?gu tych 12 miesi?cy, by?em na strzelnicy mo?e 5-6 razy.
Maj?c do wystrzelenia 5 naboi, na ka?dorazowe wyj?cie.
Czyli mo?na by?o wystrzeli? oko?o 30 naboi w rok.
Raz by?em na nocnych manewrach, oko?o 2 w nocy, wyszli?my z kompanii na poligon, po?o?ony, mo?e z 5 km dalej.
Nasze manewry wygl?da?y tak, ?e nasz dow?dca wystrzeli? w niebo flary ?wietlne, ka?dy si? rozsiad? na trawie, poogl?da? to ciekawe widowisko i ?e?my wr?cili na kompani?.
Na innej jednostce, gdy by?em na symulowanych dzia?aniach bojowych, mia?em zadanie sta? przy sztabie jednostki i ka?dego wchodz?cego i wychodz?cego oficera, pyta? o has?o dnia.
Ciekawe jest, ?e ani ja, ani ?aden oficer has?a nie zna?.
Na moj? dzieln? postaw? gdy zatrzymywa?em np. porucznika- STOP HAS?O - s?ysza?em odpowied? ja tu pracuj?, zatem wpuszcza?em.
Innym razem, na tej samej jednostce, ruszyli?my ca?ym pododdzia?em na symulacj?, odbicia g?rki (radiostacji) ca?a dru?yna, wskoczy?a na pak? samochodu, wyjechali?my na poligon i gdy ju? dotarli?my na miejsce, szybka akcja, pr?dko z paki samochodu na ziemi?, bieg 20 metr?w, padamy na ziemi?, le?ymy jakie? 5 minut na obranych pozycjach, nast?pnie zosta?o og?oszone zwyci?stwo- WYGRALI?MY.
Na 30 dni, dzia?a? bojowych, to by?y moje 2 przygody z prawdziwym wojskiem.
Pozosta?y czas, sp?dzili?my na zasadzie ;
Wyro-?niadanie-wyro-obiad-wyro-kolacja-wyro.
A codzienne zaprawy, czyli te s?ynne bieganie z rana.
To ?ciema jak marzenie, biegniesz tam, gdzie sta? oficer, reszta to zwyk?y spacerek.
Kontaktu z broni?, ?o?nierz poborowy, nie mia? ?adnego, opr?cz strzelnicy i czyszczenia broni na kompanii.
Poza tym, tw?j jedyny kontakt z broni?, niezb?dnik- n??, ?y?ka i widelec.
Wspania?e by?o te? prawo do k?pieli, raz na tydzie?.
Ale goli? musia?e?, ci? ka?dego dnia, czy zarost masz, czy nie masz. Najwa?niejsze by ?o?nierz by? ogolonym, a, ?e ?mierdzia?, c?? drobny mankament.
Buty, je?li rozwali?e? buty nowych nie dosta? ?o?nierz, ?o?nierz dosta? buty po kim?, zdezelowane, ale byle chodzi?.
To co si? dzia?o na kompaniach, po godzinach pracy kadry, to wielka impreza, bal. hamulce puszcza?y ka?demu.
Po godzinie 15, rz?dzi?a tylko w?dka.
A by?em na 3 jednostkach, na ka?dej z nich pan by? jeden alkohol.
co prawda, jednostki te by?y ju? w tym czasie do likwidacji, ale nie zmienia to faktu, i? by?o jak by?o.
A by?o tak samo jak w ka?dej innej jednostce.
A kadra nasza, najch?tniej przesiadywa?a w swoim pokoju i ?o?nierza wo?ali, by im posprz?ta?. A jaki syf tam ka?dego dnia by?, to mo?na by pewnie napisa? powie?? o wielkich wyczynach naszej kadry. Bo wielkie rzeczy, musia?y si? tam dzia?.
A jak mia?e? 90 dni do wyj?cia, to ju? by?e? PAN.
Nie do ruszenia.
Kiedy? poszli?my na zaj?cia na poligon ( co by?o rzadko?ci?) okopywa? si?, by?o nas z 10 ch?opak?w, z cyfr? na 30 dni, do cywila.
Nikt nas nie zmusi?, aby nawet si? ruszy? do okopywania.
Zaj?? fizycznych, te? nie mia?em, raz nam tylko pokazali si?owni? i wyt?umaczyli co jest do czego.
S?u?y?em w nie tak bardzo odleg?ych czasach bo lata 90.
no i widzisz to mia?e? ?ycie w?a?ciwie o wojsku nie wiesz nic nie wiesz co to alarm boiowy nie wiesz co to alarm ppo? nie wiesz co to wymarsz na 25 km lub 50km nie wiesz nic o wojsku i przypuszczam ?e po?owa tu pisz?cych wie tyle co ty stary rezerwista
Go?? napisa_:[cytat]no i widzisz to mia?e? ?ycie w?a?ciwie o wojsku nie wiesz nic??nie wiesz co to alarm boiowy??nie wiesz co to alarm ppo? nie wiesz co to wymarsz na 25 km lub 50km nie wiesz nic o wojsku i przypuszczam ?e po?owa tu pisz?cych wie tyle co ty????????stary rezerwista??????????????????[/cytat]
Nie?le wywnioskowa?e?. Ta ca?a armia to wielki pic na wod?. By?o nas kilku, kt?rzy wierzyli, ?e je?li postawimy na samodoskonalenie to co? dla armii b?dziemy znaczy?. Ty mi pierd...isz o ppo?.- HARCERSTWO. Dla mnie s?u?ba si? sko?czy?a z dniem, kiedy ?wietnie przygotowany kondycyjnie, oraz psychicznie (po trzech latach przygotowa?) odby?em wst?pn? rozmow? z pewnym panem na stanowisku, od kt?rego opinij mog?y si? zwi?za? losy moje z formacj? w kt?rej wspominanie o jakim? wymarszu na 25km to ?miech na sali. Niestety dla niego osi?gni?cia w walce wr?cz, wielokrotne uczestniczenie w wielobojach sprawno?ciowych (3 km potrafi?em pokona? w 10.05, na lin? wszed?em w 3,6s), ?wietne wyniki strzeleckie itp. h.j znaczy?y. Podam ci przyk?ad. Kolega z kompanii na kt?rego wyszkolenie armia ?o?y?a przez dziewi?? lat kas?, kt?rego szkoli? osobi?cie Arkadiusz Kups (je?li wiesz kto to jest) w tamtych czasach jeszcze w stopniu kapitana, (za pieni?dze podatnika), kt?ry uczestniczy? w szkoleniach spadochroniarskich, snajperskich, narciarskich, jeszcze pi?? lat temu (na dzi? dzie? nie utrzymuj? z nim kontaktu)t?uk? jako ochroniarz idiot?w na dyskotekach, gdy? pr?ba, jak? podj?? by dosta? si? do plutonu specjalnego w stra?y granicznej wymaga?a od niego, by chocia? na jeden dzie? sta? si? cywilem(nie by?o mo?liwo?ci by sta? si? funkcjonariuszem z ?o?nierza bezpo?rednio) zako?czy?a si? fiaskiem. Dla nikogo nie by?o wa?ne co potrafi. A ?eby? widzia?, jak ch?tnie go witali w macierzystej jednostce, gdy pr?bowa? powr?ci?. Dla mnie armia powinna wygl?da? nast?puj?co wymarsz za wymarszem, z wozami na grzbietach, by takim go?ciom jak ty nie wydawa?o si? ?e uczestniczenie w alarmie ppo? jest czym? co zrobi?o z niego m?szczyzn
takie armie istniej?. nasza jednostka jest specyficzna bo nas?uchowa wi?c stacjonuje na miejscu.
kapral wszyscy co tu pisza to barany zeby bylo wjednostce spokojnie to tszeba reformy od gury a nie piszecie ze jednostka jednostka jaka jest kazdy wie dziadostwo ale to dlatego ze niema wsparcia miedzy zolniezami kazdy gryzie sie bo katrole
Go?? napisa_:[cytat]kapral wszyscy co tu pisza to barany zeby bylo wjednostce spokojnie to tszeba reformy od gury a nie piszecie ze jednostka jednostka jaka jest kazdy wie dziadostwo ale to dlatego ze niema wsparcia miedzy zolniezami kazdy gryzie sie bo katrole [/cytat].....GO?CIU nie obra?aj innych;we? s?ownik ortograficzny i sprawd? ile b??d?w jest w twoim jednym zdaniu,nie wspomn? ju? o stylu.Je?li naprawd? jeste? kapralem to b?d? cicho bo jak si? ""gura"" dowie ?e nawet pisa? nie potrafisz to nie doczekasz si? wojskowej emerytury
dlatego to barany tylko ty widzisz ile jest bled?w a reszta tego nie zauwazyla
bo jeszcze nie zd??yli napisa
Go?? napisa_:[cytat]dlatego to barany tylko ty widzisz ile jest bled?w a reszta tego nie zauwazyla[/cytat]
Wida?, ?e to ?o?nierz przeszkolony w specs?u?bach, specjalnie nawsadza? byk?w w zdania, aby nam u?omno?? pokaza?.
Podszed? ludzi, niczym agent Tomek.
Jego na wierzchu, a z nas s? barany.
?o?nierz sprytny, przeszkolony, tu b??d wsadzi?, tam b??d wsadzi?, tym celowym dzia?aniem, podszed? nas wszystkich i udowodni? sw? wy?szo??.
Wy wszyscy chyba troche odbiegliscie od tematu.Ktos pytal co dzieje sie w jednostce a nie co to wojsko i jakie tam pijaki pracuja;] Sami pewnie piszac wiekszosc postow otwieracie ktores z kolei piwo;] W ?eb sie jebnijcie zanim zaczniecie glupoty wypisywac.
Powinni dobra? si? do du...py takim osobnikom gdzie dochodzi do uk?adu w pracy cwany m??ulek pracuje z ?oneczk? i jeszcze jest jej prze?o?onym (wiadomo premie itp. dziadostwo do kwadratu)
takie czasy
Takim przekr?tasem z wielkim brzuchem jest "pasztet" pracuj?cy tam wiedza o kogo chodzi
A mo?e sprywatyzowa
w ko?cu bym zacz?? normalne pieni?dze zarabia?, a nie ten zasi?ek
" w ko?cu bym zacz?? normalne pieni?dze zarabia?, a nie ten zasi?ek ""
nie grzesz baranie że mało zarabiasz wiele osób chciało by ten zasiłek jak ci za mało to się zwolnij nieuku,nic nie robisz pierwszego kasujesz urlop i jeszcze baranie wykorzystujesz l4
no jam sięm łóczył i łuważam, rze za mało mi płacom, doczekom emerytórki i siem zwalniom.
Wlasnie przeczytalem caly post i z calym przekonaniem stwierdzam iz ludzie w Przasni sa poprostu niedorozwinieci. Bardzo mi jest wstyd przed samym soba ze mieszkam w tym miescie. Mam tylko bloga nadzieje ze nie przesiakne ta bezmyslnoscia jak pomieszkam tu jescze kilka lat.
przesiąkniesz, przesiąkniesz.....
Połowa żołnierzy w Przasnyszu to półmózgi którym armia życie uratowała
a druga połowa?
ty w ogóle debilu mózgu nie masz, tylko cię do niego podłączyć...
[cytat]Połowa żołnierzy w Przasnyszu to półmózgi którym armia życie uratowała[/cytat]
To mogłeś(aś) i ty tam iść, to by i tobie uratowała!!! Taki(a) biedny(A) jesteś!!!!
Na szczęście biorą im się powoli za dupę.
Nic nie robią , nawet ochrone sobie na warty wynajęli , a na misje to się kolejki ustawiają takie są niebezpieczne . jeden jak pojechał to mu żona takie rogi doprawiła , że kupił sobie skodę z szyberdachem , bo nie mógł wsiąśc do samochodu A żona powiedziała że i tak nie spelnia się jako mężczyzna i nadaje się tylko do wywalania makaronu .
Czyżby to był pan W
Niedługo dostaną kije od szczotek bo na amunicję nie mająA kałachy prawie z drugiej wojny
[cytat]Czyżby to był pan W[/cytat]
Pan w z rodziny adamsów
Pęknąć można ze śmiechu jak się widzi tych komandosów wychodzących o 15 z biura przepustekNie daj Bóg jak by naprawdę musieli brać udział w działaniach wojennych
widzę ze gówno macie pojęcia o wojsku, wnioskuje z waszych postów że zazdrościcie zarobków , a ap ropo żony to co was to obchodzi, jak się puszcza to niech sie puszcza to jej sprawa, taka ode mnie od razu by kopa dostała, komentując post na temat ochrony w jednostkach, to patrząc z perspektywy finansowej to po co dać żołnierzowi 2100+ dodatki jak można dać cywilowi 1000 i mieć wartę z głowy, pozdro dla żołnierzy z JW z Przaśni
[cytat]Czyżby to był pan W
Pan w z rodziny adamsów [/cytat]
Z tej rodziny co się prześcigają w ilości rozwodów
ubolewam nad poziomem humoru!!! jak narazie jestem singlem
Chyba maxi singlem
Podobno lekarze już uciekli z jednostki
Apropo starych kałachów z prawie drugiej wojny, nie wiem jak pan/pani ale ja widzę sporą różnicę między kałachem z drugiej wojny a berylem wz. 96 :) .
Czy to prawda,że przasnyską jednostkę za dwa lata mają przenieść w inne miejsce Polski
tak. do Chinów Ludowych
Według planów MON jednostka ma być przeniesiona do Grudziądza, ponieważ jest klient na ten teren i będzie on włączony do Przasnyskiej Strefy Ekonomicznej. Budynek po Kasynie wojskowym i dwa maszty antenowe ma nabyć anonimowy inwestor, który chce tam reaktywować Radio Przasnysz, które będzie nadawać w paśmie UKF na całą europę.
prawdopodobnie zostanie rozwiązana tak mówią w Warszawce
Dla miasta to tragedia
haha, ale się uśmiałem :D
a kiedy będzie klient na internat wojskowy? bo jak na razie to więcej kierownictwa i obsługi niż mieszkających.Kierownictwo,ochrona,sprzątaczki,pralnia, ogrzewanie,energia i kupa forsy włożona w remont,to wszystko dla kilku mieszkających osób,może by trzeba zainteresować wyższe instancje,toż to wyrzucanie pieniedzy w błoto,a podobno MON szuka oszczędności.Dac mieszkania kadrze ,chociaż będa płacić czynsze,a nie utrzymywać bandę darmozjadów,która tylko łazi po sklepach i targach.Czy ktoś to nadzoruje,czy jest to państwo w państwie pewnych państwa,prywatny folwark po prostu.Co niektórzy mieszkaja tam chyba 24 na dobę,czy ktoś to kontroluje?
Po kiego grzyba utrzymywac ten skansen wojskowy?Niech ktoś poda jeden powód?Armia w kraju też nie jest potrzebna bo arsenał jaki mają do dyspozycji pochodzi z czasów II Wojny Światowej.Wywalane w błoto pieniądze podatników.W razie zagrożenia jesteśmy w stanie odpierac wroga przez parę godzin:)))
W dobie kryzysu utrzymywanie takiej śmiesznej armii mija się z celem.
http://www.youtube.com/watch?v=oKFGr_mkQaA&feature=player_em bedded
Ci co się na sprzęcie znają (ironia dla tych którzy jej nie wyczuwają) się najbardziej udzielają w ich temacie