Reklama
  • Gość 2015-07-27 20:45:35

    Wójta na taczke!!!

  • Gość 2015-07-28 12:01:42

    [quote=  Kto podstawi  tą taczkę? dzałacze  z nowego stowarzyszenia  czy ze starego przeciw wiatrakom

  • Gość 2015-07-28 13:24:34

    Polecam  artykuł  w Tygodniku Ciechanowskim na temat wiatraków, nie tyklo my jesteśmy  oszołomami jak to gmina przeczytała w sławnym na cała okolicę anonimie,tylko dzięki tej grupie oszołomów nie mamy tego dobrodziejstwa w naszej gminie, nawet przegrana w sądzie nie jest w stanie zatrzymać Wójta.

  • Reklama
  • Gość 2015-07-28 20:04:43

    Najwyższa Izba Kontroli o elektrowniach wiatrowych:

    NIK negatywnie ocenia proces powstawania lądowych farm wiatrowych w Polsce. Władze gmin decydowały o lokalizacji farm wiatrowych ignorując społeczne sprzeciwy. Budową wielu elektrowni wiatrowych zainteresowane były pełniące funkcje lub zatrudnione w gminach osoby, na których ziemi farmy powstały. Zgody lokalnych władz na lokalizację elektrowni wiatrowych zostały w większości przypadków uzależnione od przekazania na rzecz gminy darowizn przez firmy budujące elektrownie lub sfinansowania przez nie dokumentacji planistycznej.

    NIK uważa, że proces powstawania farm przebiegał często w warunkach zagrożenia konfliktem interesów, brakiem przejrzystości i korupcją. Niedookreślone dla tego rodzaju działalności gospodarczej prawodawstwo, a także niejednolita doktryna i orzecznictwo, nie gwarantowały w dostatecznym stopniu lokalizowania i budowy elektrowni wiatrowych w sposób bezpieczny dla środowiska i zarazem ograniczający uciążliwość farm dla osób zamieszkałych w ich sąsiedztwie.

    Najwyższa Izba Kontroli zidentyfikowała w skontrolowanej dziedzinie następujące problemy i nieprawidłowości:

    - Żadna ze skontrolowanych gmin, nawet w sytuacji licznych protestów dotyczących lokalizacji farm wiatrowych, nie zdecydowała się na zorganizowanie referendum w tej sprawie, mimo że taką formę rozstrzygnięcia dopuszczały przepisy ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Decyzje w imieniu społeczności lokalnych w tym zakresie, podejmowane były wyłącznie na sesjach rad gmin przez radnych. Skontrolowane gminy umożliwiły wprawdzie mieszkańcom wyrażenie opinii i stanowisk na każdym etapie procedowania zagadnień związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych, niemniej argumenty i obawy przeciwników ich budowy z reguły nie były podzielane i uwzględniane w trakcie podejmowania decyzji.

    - W części gmin (ok. 30%) elektrownie wiatrowe lokalizowane były na gruntach należących do osób pełniących funkcję organów gminy bądź zatrudnionych w gminnych jednostkach organizacyjnych m.in. do radnych, burmistrzów, wójtów, czy też pracowników urzędów gmin, tj. osób, które jednocześnie w imieniu gminy uczestniczyły w podejmowaniu bądź podejmowały decyzje, co do miejsca inwestycji. Sytuacje takie noszące znamiona konfliktu interesów - w ocenie NIK - stwarzały zagrożenie wystąpienia zjawisk o charakterze korupcyjnym, a także noszącym znamiona niedopuszczalnego lobbingu.
    Natomiast z punktu widzenia obowiązującego prawa działania takie uchybiały przepisom ustawy o samorządzie gminnym, a w szczególności obowiązkom radnych. Stały także w sprzeczności z normami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego. W przypadku radnych, którzy nie wyłączyli się z głosowania w trybie art. 25a ustawy o samorządzie gminnym, w sprawie dotyczącej bezpośrednio ich interesu prawnego, ustawodawca nie przewidział jakichkolwiek sankcji o charakterze dyscyplinującym lub karnym z tytułu naruszenia tej normy prawnej, co - zdaniem NIK - wymaga zmiany prawa w tym zakresie.

    - W zdecydowanej większości skontrolowanych gmin (ok. 80%), zgoda organów gmin na lokalizację elektrowni wiatrowych była uzależniona od sfinansowania przez inwestorów dokumentacji planistycznej lub przekazania na rzecz gminy darowizny. Przepisy prawa stanowią, że tego rodzaju wydatek powinien być pokryty z budżetu gminy. Finansowanie w ten sposób zadań własnych gminy mogło być źródłem wystąpienia konfliktu interesów między preferencjami inwestorów a obiektywnymi - z punktu widzenia gminy i lokalnych społeczności - rozwiązaniami planistycznymi. Tak ukształtowane relacje na styku interesu publicznego i prywatnego stanowiły zdaniem NIK mechanizm korupcjogenny.

    - Przepisy prawa w Polsce nie określały w jednostkach długości bezpiecznego usytuowania elektrowni wiatrowych w środowisku naturalnym. Rozwiązania przyjęte w tym zakresie w innych państwach Unii Europejskiej były zróżnicowane. Usytuowanie turbin wiatrowych w stosunku do siedzib ludzkich określano najczęściej odległością wyrażoną w metrach, a niekiedy również poziomem dopuszczalnego hałasu. W Polsce odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań, w szczególności tych zamieszkałych przez ludzi, warunkowana jest przede wszystkim dopuszczalnym poziomem hałasu, emitowanym przez elektrownie wiatrowe. Jednak przepisy regulujące metodologię pomiaru emisji hałasu nie gwarantowały miarodajnej oceny uciążliwości tego typu urządzeń. Wykonywanie pomiarów mogło odbywać się bowiem - zgodnie z obowiązującymi wymogami - tylko w warunkach niskiej wietrzności (

  • Gość 2015-07-28 20:11:15

    w internecie można znaleźć sporo artykułów,w których wójtowie różnych gmin wypowiadają się, że wiatraki wcale nie są takim dochodowym interesem

  • Gość 2015-07-29 18:16:11

    [quote=  może warto jeszcze raz zmierzyć się z uporczywymi planami budowy wiatraków przez wójta i radę i zablokować ten temat, oni odejdą ale cały ten bałagan zostawią swoim następcom i nam mieszkającym w pobliżu elektrowni wiatrowych,

  • Gość 2015-08-11 16:59:58

    Dzisiejszy Tygodnik w Przasnyszu. Wójt o wiatrakach: nie zmienię decyzji.Konsultacje trwały 2 lata .

  • Reklama
  • Gość 2015-08-12 12:53:20

    [quote=] Dlaczego pani z Dzielina nic nie robi i nie blokuje  budowy tych wiatraków?

  • Gość 2015-08-12 13:35:50

    [quote=]mam pytanie?czy ta pani z dzielina co protestowała przeciw  wiatrakom brała udział w tych konsultacjach jako strona reprezentująca stowarzyszenie czy prywatnie jako osoba cywilna?

  • Gość 2015-08-12 13:35:51

    [quote=]mam pytanie?czy ta pani z dzielina co protestowała przeciw  wiatrakom brała udział w tych konsultacjach jako strona reprezentująca stowarzyszenie czy prywatnie jako osoba cywilna?

  • Gość 2015-08-13 12:53:42

    Zamiast blokować panią z Dzielina trzeba było  wybrać innego wójta i radnych  teraz  bierzcie sprawy w swoje rece i blokujcie sami

  • Reklama
  • Gość 2015-08-14 16:13:25

    Wiatraki w podgorzowskim Janczewie? artykuł na stronie internetowej, warto przeczytać jak władza podchodzi do problemu....

  • Gość 2015-09-04 08:21:39

    Wójt Wydał niezgodna wedle prawa decyzje! Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ostrołęce (UCHYLA) zaskarżoną decyzje w całości i odmawia wydania decyzji.



Reklama
Reklama