[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat] Wszyscy są tacy zadowoleni? Nie sądzę. Część rodziców machnęła ręką bo nie chciała się poprostu użerać. A teraz sami plują sobie w brodę, że jednak tego nie zrobili. Myślę jednak, że rodzice, którzy tak bardzo protestują przeciwko przenoszeniu ich dzieci jednak mają rację i jednak chyba lepiej znają swoje dzieci. Które dzieci nie widzą problemu? A poza tym przepytywanie uczniów w tym zakresie przez obce osoby bez wiedzy i bez obecności rodzica to chyba jest jednak wbrew prawu, a co najmniej wykazuje znamiona niekompetencji i nagabywania.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat]
Ja znam uczniów, którzy bardzo chcieliby wrócić do Dwójki. Zostali zmuszeni do zmiany szkoły
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Wszyscy są tacy zadowoleni? Nie sądzę. Część rodziców machnęła ręką bo nie chciała się poprostu użerać. A teraz sami plują sobie w brodę, że jednak tego nie zrobili. Myślę jednak, że rodzice, którzy tak bardzo protestują przeciwko przenoszeniu ich dzieci jednak mają rację i jednak chyba lepiej znają swoje dzieci. Które dzieci nie widzą problemu? A poza tym przepytywanie uczniów w tym zakresie przez obce osoby bez wiedzy i bez obecności rodzica to chyba jest jednak wbrew prawu, a co najmniej wykazuje znamiona niekompetencji i nagabywania.[/cytat]
Pytanie o to jak sie uczeń czuje w nowej szkole to wyraz troski i zainteresowania, a nie nagabywanie i niekompetencja.... Żałosny komentarz.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat] Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat] A o nauczycielach z Sp 2 to nikt nie mówi i nikt się o Nich nie martwi np. o to , że nie będą mieli pracy . Podobno 10 czy 11 osób będzie bez pracy a wszystko przez nikomu nie potrzebne przenoszenie uczniów.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji? [/cytat]
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.[/cytat] Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta [/cytat]
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
[cytat]Przecież sami wybraliście tego człowieka i już narzekacie w tak krótkim czasie, zobaczycie co będzie dalej przecież już chce podwyżki odpadów a co obiecywał. Chcieliście młodość więc ją macie. Decyzje w sprawie przenoszenia dzieci do szkoły nr 3 zapadły w 2017 roku i konsekwencje tych decyzji ponosimy w tej chwili my rodzice,nie jest to wina obecnej władzy tylko poprzednich układów. [/cytat]
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.[/cytat] Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam. Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne [/cytat]
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam. Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej
[cytat][quote=]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam. Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej[/quote
To prawda, ze warto czytac ze zrozumieniem. To, ze wątek byl założony z myslą o obecnych dzieciakach to oczywiste, ale ktos tu odniósł sie do tego jak przenosiny w ubieglych latach wplynely pozytywnie na większość dzieciaków. Wg mnie to odniesienie miało wskazac pozytywne aspekty, a nie tylko negatywy. W obecnej sytuacji moze warto o tym pomyslec dla dobra dzieciakow, a nie dalej bic niepotrzenie pianę.
[cytat][quote= napisa_:][quote=]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron. Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu, Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam. Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej[/quote
To prawda, ze warto czytac ze zrozumieniem. To, ze wątek byl założony z myslą o obecnych dzieciakach to oczywiste, ale ktos tu odniósł sie do tego jak przenosiny w ubieglych latach wplynely pozytywnie na większość dzieciaków. Wg mnie to odniesienie miało wskazac pozytywne aspekty, a nie tylko negatywy. W obecnej sytuacji moze warto o tym pomyslec dla dobra dzieciakow, a nie dalej bic niepotrzenie pianę.[/quote
Jeśli dzieci są na siłę wyrwane ze swojego środowiska tylko dla zaspokojenia interesów dorosłych to trudno znaleźć pozytywne aspekty tej decyzji. Reforma miała pozwolić dzieciom spokojnie kontynuować naukę w szkole podstawowej do 8 klasy to jaki jest sens przenoszenia dzieci, ze szkoły do szkoły i to na dodatek wbrew woli rodziców i dzieci. To władze miasta powinny zastanowić się nad swoim postępowaniem a nie rodzice broniący praw dzieci i swoich.
25 marca odbyło się spotkanie rodziców z radą miasta w sprawie przenoszenia oddziałów szkolnych z sp2 i sp1, czekamy na głosowanie rady miasta. Czy ważniejsze jest dobro dzieci czy lokalne układy. Ocenimy czyje interesy reprezentują nasi przedstawiciele wybrani w ostatnich wyborach
Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci. A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda?
Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?
[cytat]Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci. A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda?[/cytat] Nauczycieli z sp2 nikt nie broni bo nie należą do związku zawodowego solidarność. Nauczyciele z szkoły sp3 mogą uzupełnić etat w innej szkole, korona z głowy nie spadnie jak się przespacerują do innej placówki Nuczyciele z innych szkół aby mieć etat pracują w kilku miejscach i przemieszczają się w ciągu dnia kilkukrotnie
[cytat]Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?[/cytat] Dyrektorzy sp2 też dobrze zarządza szkołą, kadra nauczycieli jest bardzo dobra. W szkole nr 2 jest 20 oddziałów a w szkole nr 3 po odejściu klas będzie 26 oddziałów, w dwójce będzie 10 nauczycieli do zwolnienia i jakoś nikt się o ich nie martwi
To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
[cytat]Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?[/cytat] Ja to mam absolutnie w głębokim poważaniu czy sp3 jest zarządzana dobrze czy źle i jakie jest wyposażenie. Jeśli dzieci nie chcą tam chodzić to chyba ktoś ich powinien wysłuchać. A jeśli nie słucha to znaczy że ma te dzieci gdzieś. Ja bardzo chętnie sprawdzę wynik głosowania radnych miejskich w sprawie przeniesienia uczniów (posiedzenie 28.03.2018) Zobaczymy dla kogo liczą się dzieci a dla kogo liczy się co innego, tylko ciekawe co? Mam nadzieję, że inni wyborcy też to sprawdzą. Przed wyborami każdy szedł z hasłem służby społeczeństwu a teraz co? Oj szybko zapomnieli. Ale myślę, że dużo osób przy następnych wyborach będzie pamiętać jak zostali potraktowani.
Wogóle to ciekawe jest dlaczego akurat te klasy zostały zaklasyfikowane do przejścia i kto o tym zdecydował? I dlaczego rodzice zostali poinformowani dopiero miesiąc temu. Poza tym, było kilkoro dzieci, które same chciały się przenieść więc dlaczego nie zdecydowano się utworzyć klasy z tych uczniów, którzy chcieli się przenieść. Jedna klasa zapewne by się uzbierała. Po co robić takie zamieszanie.
[cytat]Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci. A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda? Nauczycieli z sp2 nikt nie broni bo nie należą do związku zawodowego solidarność. Nauczyciele z szkoły sp3 mogą uzupełnić etat w innej szkole, korona z głowy nie spadnie jak się przespacerują do innej placówki Nuczyciele z innych szkół aby mieć etat pracują w kilku miejscach i przemieszczają się w ciągu dnia kilkukrotnie [/cytat]
Nauczyciele z sp3 juz uzupelniaja etaty w innych szkolach, bo zmusila ich do tego ta chora reforma i żaden z nich nie narzeka, bo najwszniejsze zeby miec prace i za co żyć. Sp1 i sp2 dzieki temu zyskały dobrych przodmiotowcow, ktorych tam nie bylo. Jednak jedna ze szkół zatrudnila tez nauczyciela z innej szkoly, zamykajac tym samym mozliwosc pracy nauczycielom przasnyskim. No coz.... Wracając do przenosin dzieciaków myślę, ze zadna krzywda im sie nie stanie, szybciej przywykną do zmian, ktorych w zyciu bedą mialy jeszcze mnostwo. Nauczyciele tak jak do tej pory zrobia wszystko, zeby dzieciom było jak najlepiej.
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3. [/cytat]
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli.
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3. [/cytat]
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli.
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli. [/cytat] Trochę szacunku należy się rodzicom i dzieciom, a nie płaczliwym głosem biadolić nad losem nauczycieli.
Trzeba szanować zdanie rodziców i uczniów. Oni mają prawo decyzji
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat]
Wszyscy są tacy zadowoleni? Nie sądzę. Część rodziców machnęła ręką bo nie chciała się poprostu użerać. A teraz sami plują sobie w brodę, że jednak tego nie zrobili. Myślę jednak, że rodzice, którzy tak bardzo protestują przeciwko przenoszeniu ich dzieci jednak mają rację i jednak chyba lepiej znają swoje dzieci. Które dzieci nie widzą problemu? A poza tym przepytywanie uczniów w tym zakresie przez obce osoby bez wiedzy i bez obecności rodzica to chyba jest jednak wbrew prawu, a co najmniej wykazuje znamiona niekompetencji i nagabywania.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat]
Ja znam uczniów, którzy bardzo chcieliby wrócić do Dwójki. Zostali zmuszeni do zmiany szkoły
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Wszyscy są tacy zadowoleni? Nie sądzę. Część rodziców machnęła ręką bo nie chciała się poprostu użerać. A teraz sami plują sobie w brodę, że jednak tego nie zrobili. Myślę jednak, że rodzice, którzy tak bardzo protestują przeciwko przenoszeniu ich dzieci jednak mają rację i jednak chyba lepiej znają swoje dzieci. Które dzieci nie widzą problemu? A poza tym przepytywanie uczniów w tym zakresie przez obce osoby bez wiedzy i bez obecności rodzica to chyba jest jednak wbrew prawu, a co najmniej wykazuje znamiona niekompetencji i nagabywania.[/cytat]
Pytanie o to jak sie uczeń czuje w nowej szkole to wyraz troski i zainteresowania, a nie nagabywanie i niekompetencja.... Żałosny komentarz.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat]
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych. [/cytat] A o nauczycielach z Sp 2 to nikt nie mówi i nikt się o Nich nie martwi np. o to , że nie będą mieli pracy . Podobno 10 czy 11 osób będzie bez pracy a wszystko przez nikomu nie potrzebne przenoszenie uczniów.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji? [/cytat]
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.[/cytat]
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta [/cytat]
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
My rodzice musimy wyjść na ulicę i nie tylko z dwójki ale połączyć siły
[cytat]Przecież sami wybraliście tego człowieka i już narzekacie w tak krótkim czasie, zobaczycie co będzie dalej przecież już chce podwyżki odpadów a co obiecywał. Chcieliście młodość więc ją macie.
Decyzje w sprawie przenoszenia dzieci do szkoły nr 3 zapadły w 2017 roku i konsekwencje tych decyzji ponosimy w tej chwili my rodzice,nie jest to wina obecnej władzy tylko poprzednich układów. [/cytat]
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.[/cytat]
Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne [/cytat]
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.
[cytat]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i
bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej
[cytat][quote=]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i
bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej[/quote
To prawda, ze warto czytac ze zrozumieniem. To, ze wątek byl założony z myslą o obecnych dzieciakach to oczywiste, ale ktos tu odniósł sie do tego jak przenosiny w ubieglych latach wplynely pozytywnie na większość dzieciaków. Wg mnie to odniesienie miało wskazac pozytywne aspekty, a nie tylko negatywy. W obecnej sytuacji moze warto o tym pomyslec dla dobra dzieciakow, a nie dalej bic niepotrzenie pianę.
[cytat][quote= napisa_:][quote=]To nie pierwszy rok kiedy dzieci na siłę są przenoszone do SP 3. Wcale nie tak fajnie zarządzana ta szkoła. Nauczyciele zapatrzeni w gimnazjalistów, słabe i nie fachowe ich podejście do młodszych dzieci. Najgorsze jest to, że nie ma siły i rady na tych, którzy podjęli decyzję za nas. Przenoszenie dzieci, wbrew woli rodziców jest totalną porażką, a osoby, które podejmowały w tej kwestii decyzję mają nasze zdanie w "nosie".
Na jakiej podstawie podważa Pan/Pani kompetencje nauczycieli Sp3? To jest żałosne. Szkola zarzadzana jest wyjatkowo dobrze. Jakos zażaleń ze strony uczacych sie nie ma. Dzieci i młodzież są zadowolona z tego, ze przeszli do Trójki i na pytanie czy by wróciły do starej szkoly zaprzeczają. Dzieciaki twierdzą, ze nie widzą problemu zeby zmienic szkole, twierdzą, ze problem widzą rodzice. Oczernianie nauczycieli z Sp 3 jest ponizej jakiejkolwiek krytyki. Ta sytuacja to nie jest wina nauczycieli z Trojki, tylko chorej reformy. Nauczyciele są tez ofiarami tego co robi ministerstwo edukacji. Proszę, wiec trochę ważyć słowa i nie obrażać innych.
Proszę nie zrzucać wszystkiego na reformę, która jest jaka jest a sposób jej przeprowadzenie również dla mnie jest wątpliwy. Natomiast w tej sutuacji brakuje zrozumienia rodziców, empatii władz wobec uczniów, myślenia oraz przede wdzystkim zdrowego rozsądku. A brnięcie ślepo w to co zaplanowała poprzednia władza, dla obecnego burmistrza może się źle skończyć bo takie zachowannie się wobec rodziców i dzieci to nie jest "bycie dla mieszkańców" tylko "bycie dla stołka" A co do braku czy posiadania kompetencji to czy wypytywanie uczniów bez wiedzy rodziców to przypadkiem nie jest brak kompetencji?
Pytanie o to jak czuje sie dziecko w nowym miejscu to nie brak kompetencji tylko empatia. A co do całej tej sytuacji to mysle, ze kazdy inteligentny czlowiek ją widzi. Sytuacja nie jest prosta dla zadnej ze stron.
Tu nie chodzi pytanie dzieci jak się czują w nowym miejscu,
Tylko o pytania czy dzieci chcą się przenosić do innej szkoły i sugestii jakich mają udzielać odpowiedzi gdy ich ktoś zapyta
A kto powiedział, ze pytane są dzieci z obecnych klas szóstych??? Prosze czytac uważnie i ze zrozumieniem. Przeciez tu bylo napisane ze pytane o samopoczucie byly dzieciaki obecnych klas 7, tych ktore juz od kilku miesiecy są w nowych szkolach. Proponuje najpierwej dokladnie przeczytac post, ktory sie komentuje i nie obrazac innych brakiem kopetencji i nie posadzac ich o rzeczy ktore nie mialy miejsca, bo takie rzeczy są karalne. Radzę ważyć slowa. Pozdrawiam.
Moje dziecko po przyjściu ze szkoły opowiada o swoich uczuciach i otym jakie pytania padają na lekcji w klasie VI. Nie ma powodu żeby nie wierzyć dzieciom które najbardziej to przeżywają A twierdzenia i wypowiedzi niektórych dorosłych zakrawają o mobbing i napewno są karalne
Ja nie wiem jakie pytania na lekcjach padaja w Sp2 i Sp1, a w Sp3 nie ma klas VI. Z tego co zauważyłam w tym komenarzu do którego Pan/Pani sie odnosi nie chodzilo o dzieci z tych szkół tylko o przeniesione dzieci w ubiegłych latach. Warto czytac uwazniej i ze zrozumieniem.[/cytat]
całe to forum dotyczy w szczególności dzieci które mają być przenoszone na siłę i
bez zgody większości rodziców. warto czytać ze zrozumieniem i uważniej[/quote
To prawda, ze warto czytac ze zrozumieniem. To, ze wątek byl założony z myslą o obecnych dzieciakach to oczywiste, ale ktos tu odniósł sie do tego jak przenosiny w ubieglych latach wplynely pozytywnie na większość dzieciaków. Wg mnie to odniesienie miało wskazac pozytywne aspekty, a nie tylko negatywy. W obecnej sytuacji moze warto o tym pomyslec dla dobra dzieciakow, a nie dalej bic niepotrzenie pianę.[/quote
Jeśli dzieci są na siłę wyrwane ze swojego środowiska tylko dla zaspokojenia interesów dorosłych to trudno znaleźć pozytywne aspekty tej decyzji. Reforma miała pozwolić dzieciom spokojnie kontynuować naukę w szkole podstawowej do 8 klasy to jaki jest sens przenoszenia dzieci, ze szkoły do szkoły i to na dodatek wbrew woli rodziców i dzieci. To władze miasta powinny zastanowić się nad swoim postępowaniem a nie rodzice broniący praw dzieci i swoich.
25 marca odbyło się spotkanie rodziców z radą miasta w sprawie przenoszenia oddziałów szkolnych z sp2 i sp1, czekamy na głosowanie rady miasta. Czy ważniejsze jest dobro dzieci czy lokalne układy. Ocenimy czyje interesy reprezentują nasi przedstawiciele wybrani w ostatnich wyborach
Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci.
A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda?
Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?
[cytat]Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci.
A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda?[/cytat]
Nauczycieli z sp2 nikt nie broni bo nie należą do związku zawodowego solidarność. Nauczyciele z szkoły sp3 mogą uzupełnić etat w innej szkole, korona z głowy nie spadnie jak się przespacerują do innej placówki
Nuczyciele z innych szkół aby mieć etat pracują w kilku miejscach i przemieszczają się w ciągu dnia kilkukrotnie
[cytat]Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?[/cytat]
Dyrektorzy sp2 też dobrze zarządza szkołą, kadra nauczycieli jest bardzo dobra. W szkole nr 2 jest 20 oddziałów a w szkole nr 3 po odejściu klas będzie 26 oddziałów, w dwójce będzie 10 nauczycieli do zwolnienia i jakoś nikt się o ich nie martwi
To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
[cytat]Po co te kłótnie przecież dobra zmiana wprowadziła super reformę na siłę bo nikt z nauczycielami się nie liczył jak ją wprowadzano .Szkoła podstawowa nr3 nie chce zabierać wszystkich dzieci ,ale chce by część dzieci przyszła ze szkoły nr 1 i 2 . Gimnazjum znika, a po nim jest SP3. Dyrektor SP3 dobrze zarządza szkołą nauczyciele też nie są źli,a wyposażenie SP3 jest najlepsze proszę przyjść i zobaczyć. Dzieci, które przyszły szybko odnalazły się w szkole.Niema uczniów niema szkoły .Czy oto komuś chodzi żeby nie było SP3?[/cytat]
Ja to mam absolutnie w głębokim poważaniu czy sp3 jest zarządzana dobrze czy źle i jakie jest wyposażenie. Jeśli dzieci nie chcą tam chodzić to chyba ktoś ich powinien wysłuchać. A jeśli nie słucha to znaczy że ma te dzieci gdzieś. Ja bardzo chętnie sprawdzę wynik głosowania radnych miejskich w sprawie przeniesienia uczniów (posiedzenie 28.03.2018) Zobaczymy dla kogo liczą się dzieci a dla kogo liczy się co innego, tylko ciekawe co? Mam nadzieję, że inni wyborcy też to sprawdzą. Przed wyborami każdy szedł z hasłem służby społeczeństwu a teraz co? Oj szybko zapomnieli. Ale myślę, że dużo osób przy następnych wyborach będzie pamiętać jak zostali potraktowani.
Wogóle to ciekawe jest dlaczego akurat te klasy zostały zaklasyfikowane do przejścia i kto o tym zdecydował? I dlaczego rodzice zostali poinformowani dopiero miesiąc temu. Poza tym, było kilkoro dzieci, które same chciały się przenieść więc dlaczego nie zdecydowano się utworzyć klasy z tych uczniów, którzy chcieli się przenieść. Jedna klasa zapewne by się uzbierała. Po co robić takie zamieszanie.
[cytat]Czy to będzie szkoła nr 1,2,czy 3 najważniejsze dla nauczycieli są dzieci.
A szkoła nr 3 jest dobrze zarządzana i najlepiej wyposażona.Uczniowie którzy przyszli wcześniej i rodzice mieli obawy, ale sądzę ,że trójka sprostała ich wymaganiom. To, że jest taka sytuacja to wina reformy i nauczyciele szkoły nr 3 nie są za nią odpowiedzialni.Czy szkoła nr 3 nie powinna mieć żadnej klasy 7 niema uczniów niema szkoły .Czy ma być tak ,że tylko są dwie szkoły 1 i 2 po co było tworzyć 3 szkołę.Najlepiej ją zlikwidować, a nauczycielom z SP 3 dać po 4 /18 h, a w SP 1 i 2 po 26/18 h wtedy będzie dobrze prawda?
Nauczycieli z sp2 nikt nie broni bo nie należą do związku zawodowego solidarność. Nauczyciele z szkoły sp3 mogą uzupełnić etat w innej szkole, korona z głowy nie spadnie jak się przespacerują do innej placówki
Nuczyciele z innych szkół aby mieć etat pracują w kilku miejscach i przemieszczają się w ciągu dnia kilkukrotnie [/cytat]
Nauczyciele z sp3 juz uzupelniaja etaty w innych szkolach, bo zmusila ich do tego ta chora reforma i żaden z nich nie narzeka, bo najwszniejsze zeby miec prace i za co żyć. Sp1 i sp2 dzieki temu zyskały dobrych przodmiotowcow, ktorych tam nie bylo. Jednak jedna ze szkół zatrudnila tez nauczyciela z innej szkoly, zamykajac tym samym mozliwosc pracy nauczycielom przasnyskim. No coz.... Wracając do przenosin dzieciaków myślę, ze zadna krzywda im sie nie stanie, szybciej przywykną do zmian, ktorych w zyciu bedą mialy jeszcze mnostwo. Nauczyciele tak jak do tej pory zrobia wszystko, zeby dzieciom było jak najlepiej.
"10 nauczycieli do zwolnienia" , przecież tym nauczycielom jest bardzo zle , mają głodowe wynagrodzenia to i dobrze ,że odejdą z zawodu.
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
[/cytat]
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli.
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
[/cytat]
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli.
rejonizacja na poziomie sp
[cytat]To nauczyciele są dla dzieci a nie dzieci dla NAUCZYCIELI. Zamiast strajkować. Należy wykazać się inicjatywą i poszukać dopełnienia etatu w innej szkole, a już na pewno nie czekać aż dzieci zostaną na siłę przeniesione do sp3.
To prawda, ze nauczyciele są dla dzieci, a lekarze dla pacjentów, urzędnicy dla interesantów....tylko dlaczego nie mówią panstwo innym grupom zawodowym co mają robic? Nauczyciele doskonale wiedzą co mają robic 8 jak kierowac swoim życiem. Troszkę szacunku. To jak wyglada współczesna szkola to w duzej mierze zasługa reformy i MEN-u i prosze nie wylewac swoich frustracji na nauczycieli. [/cytat]
Trochę szacunku należy się rodzicom i dzieciom, a nie płaczliwym głosem biadolić nad losem nauczycieli.