dla mnie sklep super panie miłe zawsze pomoga, bylem swiadkiem jak staruszka dopytywała jedna z pań o promocje z gazetki Pani z nia chodzila po sklepie i pokazyala co maja w promocjach.. w innych sklepach mozna o tym pomarzyć. jest sporo personelu zawsze towar na pułkach ! maja pyszne ciasta :D
No ja też dzisiaj byłam i już na wędlinkach co niektórych widnieje biały nalot i niech mi nikt nie mówi ,że to sól hahaha a tak poza tym sklep jak każdy inny !!!
A mi się tam podoba, ceny nie są może oszałamiające, ale można wyłapać niezłe promocje w atrakcyjnych cenach. Widać, że panie kręcą się po sklepie i ciągle albo dokładają towar albo sprzątają, żeby było schludnie. A na mięsnym zawsze witają z uśmiechem i nawet doradzą. Wielki pozytyw i życzę powodzonka, niech biznes się kręci...
Witam. Co do białego nalotu sama widziałam i zapytałam co to jest, panie z mięsnego powiedziały, że to zmrożone gdyż mają nowe lady chłodnicze i jeszcze na moich oczach pokazały mi temperaturę tej kiełbaski. Nie obgadujcie tego sklepu bo jest na prawdę porządny
Witam. Co do białego nalotu sama widziałam i zapytałam co to jest, panie z mięsnego powiedziały, że to zmrożone gdyż mają nowe lady chłodnicze i jeszcze na moich oczach pokazały mi temperaturę tej kiełbaski. Nie obgadujcie tego sklepu bo jest na prawdę porządny
Tobie w takim razie powiedziały co innego hmmm widać jak są zorientowane , na szczęście nie samymi Delikatesami Centrum człowiek żyje ...jest cool
Gorąco polecam ten sklep sami mili ludzie a te ich produkty firmowe niczym nie odstają od innych znanych firm a są dużo tańsze no i oczywiście wiele robi obsługa, która jest bardzo miła
zgadzam sie z wpisem powyzej, chcialam aby pani ukroila mi tej kiełbaski ale byla zmrozona i stad byl ten nalot wiec sorry ale kupuje tam codziennie i wedliny sa na prawde pierwszej jakosci
Ja też tam kupuję od kilku dni i naprawdę obsługa na mięsnym jest super, wędliny świeże. Przy kasach też panie miłe, a w sklepie czyściutko, ciągle dokładają towar, można o coś dopytać chętnie pomogą.Polecam.
A mi tam się podoba, jest duży wybór i taniej i drożej, obsługa miła, zawsze można zapytać o coś, czego nie można powiedzieć o zielonym markecie na wojska polskiego, gdzie po całym sklepie trzeba szukać obsługi, która robi wielką łaskę za każdym razem. No i oczywiście browarek i wódeczka taniutka
Tak to prawda, w Zielonym markecie obsługa szwankuje, zwłaszcza jedna z pań jest bardzo nieuprzejma, odstrasza klientów. Kiedy jest na stoisku mięsnym, to rezygnuję z zakupów. Widac że nie lubi ludzi, powinna raczej pracowac w magazynie towarowym a nie w sklepie, do którego przychodza klienci.
[cytat]Nie miałam szczęścia do kupna świeżej wędliny,następnego dnia po zakupie nie nadawała się do konsumpcji.Możecie reklamować,drugi raz już nie kupię .[/cytat]
[cytat]A ja uważam, że polecą te małe sklepiki, które tylko każdy grosz by wydusiły korzystając z sytuacji, że nic w pobliżu nie było[/cytat]
Tylko że te małe sklepiki odprowadzają podatki w naszym kraju, a większość sieciowych marketów to już zagraniczne koncerny więc jak ma być dobrze w kraju skoro z takim zamiłowaniem wyprowadzamy z niego całą gotówkę wykańczając lokalne biznesy? Nie mówię o Delikatesach Centrum tylko ogólnie. Poza tym jaka cena taka jakość. W małych sklepach towar jest wart swojej ceny a kupując coś za grosze otrzymujemy pół produkty. Kupując coś za grosze sprawdźcie np. ile jest śmietany w śmietanie itp. Lata żywienia się takimi specjałami odbiją się na zdrowiu a w efekcie tego będziemy słabym, schorowanym społeczeństwem ze zrujnowanś gospodarką. Nie dajmy się ogłupiać i robić w bambuko zachodowi....Pozdrawiam.
[cytat]ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały[/cytat]
Proponuje pomyslec zanim cos napiszesz... kobieto to ze male nie znaczy ze świeże, duze sieci tworzą właśnie te małe by ludzi ogłupiać . Tam gdzie nie mogą postawić dużego marketu maja alternatywe w tych wlasnie małych, np tesco ( Makow maz). carrefour ( ciechanow) i wiele innych. Leviatan tak samo jak i biedronka czy delikatesy centrum korzystają z sieci dytrybucji czyli z magazynow. Rozumiem sklepy rodzinne osiedlowe pojedyńcze ale nie sieciowki droga Pani. A ponadto w tych rodzinnych nie stac ludzi na ubytki i wlasnie tam njcześciej sprzedaja te nei świeże, w dużych natomiast jesli jest cos nei świeżego to jest to albo niedopatrzenie albo polecenie prowadzącego sklep bo np dostal w łąpę od dostawcy aby sp[rzedał mu towar lekko śmierdzący. Centrala nigdy nie pozwala sprzedawać towaru po terminie lub celowo nie świeżego. Nie pisz bajek.
[cytat][quote=]ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały[/cytat]
Proponuje pomyslec zanim cos napiszesz... kobieto to ze male nie znaczy ze świeże, duze sieci tworzą właśnie te małe by ludzi ogłupiać . Tam gdzie nie mogą postawić dużego marketu maja alternatywe w tych wlasnie małych, np tesco ( Makow maz). carrefour ( ciechanow) i wiele innych. Leviatan tak samo jak i biedronka czy delikatesy centrum korzystają z sieci dytrybucji czyli z magazynow. Rozumiem sklepy rodzinne osiedlowe pojedyńcze ale nie sieciowki droga Pani. A ponadto w tych rodzinnych nie stac ludzi na ubytki i wlasnie tam njcześciej sprzedaja te nei świeże, w dużych natomiast jesli jest cos nei świeżego to jest to albo niedopatrzenie albo polecenie prowadzącego sklep bo np dostal w łąpę od dostawcy aby sp[rzedał mu towar lekko śmierdzący. Centrala nigdy nie pozwala sprzedawać towaru po terminie lub celowo nie świeżego. Nie pisz bajek.[/quote]
a jak ma być ich stać, skoro wszyscy chodzą do marketów i wyprowadzają przy okazji pieniądze za granicę bo tam odprowadzają podatki te markety? Już nie będę wspominać które...
Właściciele sami chwalą te Delikatesy i tyle .W Polo Markecie też było dobrze i co? Jest ponoć do wzięcia . W Przasnyszu za dużo jest sklepów spożywczych a stoisko mięsne wymaga tego aby było dużo klientów i szybko rozkupili to mięso gdyż w przeciwnym wypadku będzie zawsze nieświeże .
a ja myślę ,że piszą tu sami zazdrosnicy i złośliwcy:) codziennie rano chodze na zakupy do tego sklepu i jakoś nic starego czy coś w tym stylu mi sie nie trafilo:) a jak wiadomo, nigdy nie bedzie tak żeby wszystkim dogodzić.Proste :)
Byłem dziś w tym sklepie. Obsługa miła , tylko jakiś dziwny gość chodził za mną po całym sklepie i nie dał mi się spokojnie zastanowic co chce kupić, tylko próbował mi nakładać do koszyka rzeczy których nie potrzebowałem. Więcej tam nie pójdę.
Nie wiem ,czy taka bomba na półkach są zupełnie inne ceny, jak przy kasie. kłócą się , na kasach same mruki. w ubiegłą sobotę kłóciły się , aż na sklepie było słychać.
Ja cie tyle komentowania, przezywania, zainteresowania, bo ktos otworzyl sklep. Kto bedzie chcial to pojdzie tam sprawdzic i bedzie chodzil jesli mu podpasuje. Po co to pisac w ogole? Przezycie jakby nie wiem co sie stalo. Takie dziwne,ze otworzono sklep spozywczy w Przasnyszu? :D
Do wiadomości właściciela: - mały wybór pieczywa, o godz. 7.00 nie ma już bułek - stare mięso i ryby - nieciekawy wybór wędlin - brak wędlin tzw. "swojskich" - lody tylko z tych drogich - mały wybór warzyw i owoców. - różne ceny w kasie i na półkach. Plusy: - miła obsługa.
Do wiadomości właściciela: - mały wybór pieczywa, o godz. 7.00 nie ma już bułek - stare mięso i ryby - nieciekawy wybór wędlin - brak wędlin tzw. "swojskich" - lody tylko z tych drogich - mały wybór warzyw i owoców. - różne ceny w kasie i na półkach. Plusy: - miła obsługa.
Bardzo polecam ten sklep! Towar dobry i obsługa uprzejma, na pewno będę tam zaglądała
dla mnie sklep super panie miłe zawsze pomoga, bylem swiadkiem jak staruszka dopytywała jedna z pań o promocje z gazetki Pani z nia chodzila po sklepie i pokazyala co maja w promocjach.. w innych sklepach mozna o tym pomarzyć. jest sporo personelu zawsze towar na pułkach ! maja pyszne ciasta :D
Ja rownież byłam w tym sklepie. Panie na mięsnym bardzo miłe uprzejme i szybko załatwiają. To samo jest na kasach. Osobiście serdecznie polecam.
No ja też dzisiaj byłam i już na wędlinkach co niektórych widnieje biały nalot i niech mi nikt nie mówi ,że to sól hahaha a tak poza tym sklep jak każdy inny !!!
ale fajną reklamę robicie.zeby nie te forum nie wiedziałbym ze sa takie delikatesy.Dzięki
A mi się tam podoba, ceny nie są może oszałamiające, ale można wyłapać niezłe promocje w atrakcyjnych cenach. Widać, że panie kręcą się po sklepie i ciągle albo dokładają towar albo sprzątają, żeby było schludnie. A na mięsnym zawsze witają z uśmiechem i nawet doradzą. Wielki pozytyw i życzę powodzonka, niech biznes się kręci...
Witam. Co do białego nalotu sama widziałam i zapytałam co to jest, panie z mięsnego powiedziały, że to zmrożone gdyż mają nowe lady chłodnicze i jeszcze na moich oczach pokazały mi temperaturę tej kiełbaski. Nie obgadujcie tego sklepu bo jest na prawdę porządny
Witam. Co do białego nalotu sama widziałam i zapytałam co to jest, panie z mięsnego powiedziały, że to zmrożone gdyż mają nowe lady chłodnicze i jeszcze na moich oczach pokazały mi temperaturę tej kiełbaski. Nie obgadujcie tego sklepu bo jest na prawdę porządny
Tobie w takim razie powiedziały co innego hmmm widać jak są zorientowane , na szczęście nie samymi Delikatesami Centrum człowiek żyje ...jest cool
a ja mam pytanie : gdzie dokładnie znajduje się sklep ? :)
Przy ul.Żwirki i Wigury za Kościołem nowej Parafii/najmłodszej/.
Gorąco polecam ten sklep sami mili ludzie a te ich produkty firmowe niczym nie odstają od innych znanych firm a są dużo tańsze no i oczywiście wiele robi obsługa, która jest bardzo miła
Tak , ja też się zgadzam panie na mięsnym zawsze witają z uśmiechem i są bardzo uprzejme. W sklepie czyściutko , jak nie w Przasnyszu. Polecam.
[cytat]Przy ul.Żwirki i Wigury za Kościołem nowej Parafii/najmłodszej/.[/cytat]
KUŹWA ALE REKLAMA PORAŻKA I TAK SPLAJTUJE...
A ja uważam, że polecą te małe sklepiki, które tylko każdy grosz by wydusiły korzystając z sytuacji, że nic w pobliżu nie było
A ja myślę, że tam w promieniu kilometra nie ma sklepu a w promieniu 2 jest raptem żabka.
zgadzam sie z wpisem powyzej, chcialam aby pani ukroila mi tej kiełbaski ale byla zmrozona i stad byl ten nalot wiec sorry ale kupuje tam codziennie i wedliny sa na prawde pierwszej jakosci
Ja też tam kupuję od kilku dni i naprawdę obsługa na mięsnym jest super, wędliny świeże. Przy kasach też panie miłe, a w sklepie czyściutko, ciągle dokładają towar, można o coś dopytać chętnie pomogą.Polecam.
[cytat]A ja myślę, że tam w promieniu kilometra nie ma sklepu a w promieniu 2 jest raptem żabka. [/cytat]
no jak sa tam sklepiki ...
Nie miałam szczęścia do kupna świeżej wędliny,następnego dnia po zakupie nie nadawała się do konsumpcji.Możecie reklamować,drugi raz już nie kupię .
A mi tam się podoba, jest duży wybór i taniej i drożej, obsługa miła, zawsze można zapytać o coś, czego nie można powiedzieć o zielonym markecie na wojska polskiego, gdzie po całym sklepie trzeba szukać obsługi, która robi wielką łaskę za każdym razem. No i oczywiście browarek i wódeczka taniutka
Tak to prawda, w Zielonym markecie obsługa szwankuje, zwłaszcza jedna z pań jest bardzo nieuprzejma, odstrasza klientów.
Kiedy jest na stoisku mięsnym, to rezygnuję z zakupów.
Widac że nie lubi ludzi, powinna raczej pracowac w magazynie towarowym a nie w sklepie, do którego przychodza klienci.
[cytat]Nie miałam szczęścia do kupna świeżej wędliny,następnego dnia po zakupie nie nadawała się do konsumpcji.Możecie reklamować,drugi raz już nie kupię .[/cytat]
Popieram
wedliny mrozone porazka ktos niema wiedzy o przechowywaniu wedlin niepowinien pracowac
a co wam nie podoba sie w zielonym do tej pory byl ok a teraz ble?
[cytat]A ja uważam, że polecą te małe sklepiki, które tylko każdy grosz by wydusiły korzystając z sytuacji, że nic w pobliżu nie było[/cytat]
Tylko że te małe sklepiki odprowadzają podatki w naszym kraju, a większość sieciowych marketów to już zagraniczne koncerny więc jak ma być dobrze w kraju skoro z takim zamiłowaniem wyprowadzamy z niego całą gotówkę wykańczając lokalne biznesy? Nie mówię o Delikatesach Centrum tylko ogólnie. Poza tym jaka cena taka jakość. W małych sklepach towar jest wart swojej ceny a kupując coś za grosze otrzymujemy pół produkty. Kupując coś za grosze sprawdźcie np. ile jest śmietany w śmietanie itp. Lata żywienia się takimi specjałami odbiją się na zdrowiu a w efekcie tego będziemy słabym, schorowanym społeczeństwem ze zrujnowanś gospodarką. Nie dajmy się ogłupiać i robić w bambuko zachodowi....Pozdrawiam.
ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały
ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały
a co do delekatesów, obsługa miła a jak mięso i wędliny nie wiem, bo mój teść sam robi i wędzi, więc nie kupuje
[cytat]ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały[/cytat]
Proponuje pomyslec zanim cos napiszesz... kobieto to ze male nie znaczy ze świeże, duze sieci tworzą właśnie te małe by ludzi ogłupiać . Tam gdzie nie mogą postawić dużego marketu maja alternatywe w tych wlasnie małych, np tesco ( Makow maz). carrefour ( ciechanow) i wiele innych. Leviatan tak samo jak i biedronka czy delikatesy centrum korzystają z sieci dytrybucji czyli z magazynow. Rozumiem sklepy rodzinne osiedlowe pojedyńcze ale nie sieciowki droga Pani. A ponadto w tych rodzinnych nie stac ludzi na ubytki i wlasnie tam njcześciej sprzedaja te nei świeże, w dużych natomiast jesli jest cos nei świeżego to jest to albo niedopatrzenie albo polecenie prowadzącego sklep bo np dostal w łąpę od dostawcy aby sp[rzedał mu towar lekko śmierdzący. Centrala nigdy nie pozwala sprzedawać towaru po terminie lub celowo nie świeżego. Nie pisz bajek.
[cytat][quote=]ja tam wolę małe sklepiki, przynajmiej wszystko świeże, a nie tak jak w stokrotce 2 razy odwoziłam piersi z kurzaka, bo śmierdziały[/cytat]
Proponuje pomyslec zanim cos napiszesz... kobieto to ze male nie znaczy ze świeże, duze sieci tworzą właśnie te małe by ludzi ogłupiać . Tam gdzie nie mogą postawić dużego marketu maja alternatywe w tych wlasnie małych, np tesco ( Makow maz). carrefour ( ciechanow) i wiele innych. Leviatan tak samo jak i biedronka czy delikatesy centrum korzystają z sieci dytrybucji czyli z magazynow. Rozumiem sklepy rodzinne osiedlowe pojedyńcze ale nie sieciowki droga Pani. A ponadto w tych rodzinnych nie stac ludzi na ubytki i wlasnie tam njcześciej sprzedaja te nei świeże, w dużych natomiast jesli jest cos nei świeżego to jest to albo niedopatrzenie albo polecenie prowadzącego sklep bo np dostal w łąpę od dostawcy aby sp[rzedał mu towar lekko śmierdzący. Centrala nigdy nie pozwala sprzedawać towaru po terminie lub celowo nie świeżego. Nie pisz bajek.[/quote]
a jak ma być ich stać, skoro wszyscy chodzą do marketów i wyprowadzają przy okazji pieniądze za granicę bo tam odprowadzają podatki te markety? Już nie będę wspominać które...
niestety to prawda o wędlinach...przedwczoraj kupilam i dzis juz nie nadaje sie do jedzenia
tanie i stare to wiadomo jak wszedzie
Właściciele sami chwalą te Delikatesy i tyle .W Polo Markecie też było dobrze i co? Jest ponoć do wzięcia . W Przasnyszu za dużo jest sklepów spożywczych a stoisko mięsne wymaga tego aby było dużo klientów i szybko rozkupili to mięso gdyż w przeciwnym wypadku będzie zawsze nieświeże .
a ja myślę ,że piszą tu sami zazdrosnicy i złośliwcy:) codziennie rano chodze na zakupy do tego sklepu i jakoś nic starego czy coś w tym stylu mi sie nie trafilo:) a jak wiadomo, nigdy nie bedzie tak żeby wszystkim dogodzić.Proste :)
Byłem dziś w tym sklepie. Obsługa miła , tylko jakiś dziwny gość chodził za mną po całym sklepie i nie dał mi się spokojnie zastanowic co chce kupić, tylko próbował mi nakładać do koszyka rzeczy których nie potrzebowałem. Więcej tam nie pójdę.
tak to byl on
o menda i tam tez
to pewnie właściciel
Byłam dziś w tym sklepi i bardzo mi się podobalo. Czysto,ładnie oraz bardzo miła obsługi.
Wlaściciele zawsze będą chwalić żeby nie stracić klientow.
Tam jest bardzo drogo. Więcej nie pojdę.
jak dla mnie bomba bo nie musze leciec po szynke do miasta :) A jak jest dla was drogo to zaprasz do Biedronki
Nie wiem ,czy taka bomba na półkach są zupełnie inne ceny, jak przy kasie. kłócą się , na kasach same mruki. w ubiegłą sobotę kłóciły się , aż na sklepie było słychać.
a w którym sklepie stoją panie zawsze uśmiechnięte :) to widać skoro są krzyki to atmosfera nie za zbyt tam to soją jak mruki
Z tą opinię, to ja akurat się nie zgodzę... Chodzę tam codziennie i Panie zawsze uśmiechnięte. Ktoś chyba specjalnie chce zaszkodzić temu sklepowi
Ludzie mają pracę i niech pracują.
Ja cie tyle komentowania, przezywania, zainteresowania, bo ktos otworzyl sklep. Kto bedzie chcial to pojdzie tam sprawdzic i bedzie chodzil jesli mu podpasuje. Po co to pisac w ogole? Przezycie jakby nie wiem co sie stalo. Takie dziwne,ze otworzono sklep spozywczy w Przasnyszu? :D
Dziś byłam tam mięso stare, ludzi niema
Jak mają być ludzie ,jak ceny na połkach różnią się od tych przy kasie, mięso stare, wędliny też nie ciekawe.
Do wiadomości właściciela:
- mały wybór pieczywa, o godz. 7.00 nie ma już bułek
- stare mięso i ryby
- nieciekawy wybór wędlin
- brak wędlin tzw. "swojskich"
- lody tylko z tych drogich
- mały wybór warzyw i owoców.
- różne ceny w kasie i na półkach.
Plusy:
- miła obsługa.
Do wiadomości właściciela:
- mały wybór pieczywa, o godz. 7.00 nie ma już bułek
- stare mięso i ryby
- nieciekawy wybór wędlin
- brak wędlin tzw. "swojskich"
- lody tylko z tych drogich
- mały wybór warzyw i owoców.
- różne ceny w kasie i na półkach.
Plusy:
- miła obsługa.