Nie mamy już siły na nich.Jak są w domu muzyka na full, jak nie ma ich w domu to ujada ich pies.żeby chociaż z przerwami, ale nie. on wyje non stop.prośby nie pomagają. Co zrobić?
Trzeba zadzwonić po Policję,wlepią mandat,spisać notatkę,a przede wszystkim powiadomić administrację.I tak w kółko,doprowadzić do eksmisji.Najważniejsze,aby Policja spisywała notatki.
to wy cały dzień siedzicie w domu i nasłuCh**ecie co się dzieje u sąsiadów, czy szczeka pies,czy gra radio?zajmijcie się robotą ,do godz 22,mogą być balety.
[cytat]to wy cały dzień siedzicie w domu i nasłuCh**ecie co się dzieje u sąsiadów, czy szczeka pies,czy gra radio?zajmijcie się robotą ,do godz 22,mogą być balety.[/cytat]
Baletów nie może być,należy tak się zachowywać,aby nie zakłócać normalnego funkcjonowania sąsiadom.To w poprzednim ustroju PRL obowiązywała graniczna godzina 22.Ale jak ty balujesz całymi dniami to skąd możesz wiedzieć .Jakiś napój ci rozum wypłukał.Ludzie nie dajcie się terroryzować baletnikom,należy się wam spokój.Dzwońcie po Policję i temat załatwcie.Mieliśmy nocnych baletników w moim bloku i już ich nie ma.Dzięki Bogu.
[cytat]Nie mamy już siły na nich.Jak są w domu muzyka na full, jak nie ma ich w domu to ujada ich pies.żeby chociaż z przerwami, ale nie. on wyje non stop.prośby nie pomagają. Co zrobić?[/cytat] to porozmawiajcie trochę ostrzej ale spokojnie
Nie znam dokładnie Twojej sytuacji dlatego nie chciałbym się wypowiadać, ale mam/ a raczej miałem problem zarówno z sąsiadem mieszkającym nade mną (balety średnio 3 razy w tygodniu od 23:00 do 5-6:00), jak również w bloku trafiła się sąsiadka która swoimi donosami (w innej sprawie, co prawda dotyczącej zakłócania ciszy w ciągu dnia )zrobiła kuku spółdzielni (czyli mieszkańcom) na jakieś 300000PLN.
O rozwiązywaniu takich problemów to chyba można było by książkę napisać.
Życzę wytrwałości, u mnie taka sytuacja trwała 1 dłuuugi rok.
[quote=]Nie znam dokładnie Twojej sytuacji dlatego nie chciałbym się wypowiadać, ale mam/ a raczej miałem problem zarówno z sąsiadem mieszkającym nade mną (balety średnio 3 razy w tygodniu od 23:00 do 5-6:00), jak również w bloku trafiła się sąsiadka która swoimi donosami (w innej sprawie, co prawda dotyczącej zakłócania ciszy w ciągu dnia )zrobiła kuku spółdzielni (czyli mieszkańcom) na jakieś 300000PLN.
O rozwiązywaniu takich problemów to chyba można było by książkę napisać.
Życzę wytrwałości, u mnie taka sytuacja trwała 1 dłuuugi rok. [/quote] rok koszmaru
sposób na psa wysadzić petarde pod drzwiami dziala na 100% a na sasiadów nasrać w reklamówke położyć na wycieraczce, podpalić i zadzwonić (oczysiwscie uciec) przesłanie oczywiste a skarpeta brudna i smierdzaca :-D
[quote=]sposób na psa wysadzić petarde pod drzwiami dziala na 100% a na sasiadów nasrać w reklamówke położyć na wycieraczce, podpalić i zadzwonić (oczysiwscie uciec) przesłanie oczywiste a skarpeta brudna i smierdzaca :-D[/quote]
napisz pismo do Administracji Spoldzielni i zgłaszaj na Policję. Administracja powinna z nimi porozmawiać i pisemnie pouczyc, jak maja się zachowywać, jesli nie chca byc eksmitowani. A policja bedzie pouczac i wreczac za kazdym razem mandaty az do sprawy sądowej., skierowanej przez Policję. Nie okazuj litosci wobec tych którzy nie szanuja prawa. Cisza nocna i spokój, nie zakłócanie sasiadowi odpoczynku w ramach przyjętych norm współzycia sąsiedzkiego w ciagu dnia, obowiazują zarówno mieszkanców bloków jak i domków jedn. Niestety nie wszyscy o tym wiedzą,
[cytat]jesli piszesz,że cały dzień pracują i pies sam ,to kto tam baluje i puszcza muzykę,czyżby pies sprowadzał sobie suczki?[/cytat]nie pracują.tzn matka może pracuje,A córka grasuje.
Jestem mieszkańcem ul. Sadowej 6, u nas jest ten sam problem psy ujadaja, głośna muzyka ,krzyki. Wychodzi człowiek z klatki wszystko zasikane przez psy ,smród w klatkach MASAKRA!!!!!!!!!!! Pani Prezes ma wszystko w ........
U MNIE SĄSIADKA PSYCHOLKA MA AŻ 3 WYJACYCH SZCZEKAJĄCYCH PSÓW. GDY ONA WYŁAZI Z MIESZKANIA- PSY UJADAJĄ NA CAŁY BLOK. TRZASKA SPECJALNIE DRZWIAMI- BUDZI DZIECKO, ŚLEDZI NAS GDZIE WYCHODZIMY, PODGLĄDA Z BALKONU ITP. I TAK JUŻ 4 LATA! POLICJA NIC NIE MOŻE - SPISUJA NOTATKI. GDY PRZYJEŻDŻAJĄ- ONA ZMYŚLA RÓŻNOŚCI NA SWĄ OBRONĘ. JEST NIE DO POKONANIA- SPÓŁDZIELNIA ZAŁAMUJE RĘCE. KAŻĄ JĄ PODAĆ DO SĄDU. TRZEBA MIEĆ NAGRANIA, ALE I TAK - NISKA SZKODLIWOŚĆ SPOŁ. MAMY MAŁE NIEMOWLĘ- LUDZIE CO ROBIĆ Z TA PSYCHOPATKĄ, RATUNKU. NIECH KTOŚ PORADZI.
CO ZROBIĆ Z SĄSIADKA STARUCHĄ, KTÓREJ PRZESZKADZA ZAPACH PERFUM NA KLATCE SCHODOWEJ, A SAMA MA 3 ZAPCHLONE DRAPIACE SIE PSY W MIESZKANIU NA 4 PIĘTRZE PRZY BIEDRONCE NA ORLIKA? ZACZEPIA NOTORYCZNIE SĄSIADÓW, TRZASKA DRZWIAMI, WYZYWA CÓRKE OD K...GDY TYLKO TAMTA SIE POJAWI Z NOWYM GACHEM? BABA TA TERRORYZUJE MIESZKAŃCÓW BLOKU.
ta kobieta ma dobre serce ze przygarnęła 3 psy a państwu jak nie odpowiada to wynajmijcie sobie mieszkanie w innym punkcie, to jest tak jak wieś wchodzi do miasta, a z tym podglądaniem to czysta bzdura, jak można podglądać z balkonu obok?
codziennie smarować klamkę gównem , na chamstwo chamstwem się odpowiada , kulturą osobistą niestety nie da się . co do psa , są środki które skutecznie uciszają kundla , wystarczy papa google .
JAK MOŻESZ PISAĆ,O TYM ZŁYM CZŁOWIEKU, ŻE MA DOBRE SERCE- DLA PSÓW- A DZIECKO JEST GORSZE OD PSA? ONA WALI ŁOMEM O BARIERKĘ GDY USŁYSZY DZIECKO NA BALKONIE. NASZE BALKONY SĄ ZŁĄCZONE, WIĘC WSZYSTKO WIDAĆ. ONA PRZEKLINA OD K.... STRASZNIE BLUŹNI. JA MOCNO I GORĄCO WIERZĘ W PANA BOGA , ONA JEST ATEISTKĄ. STRASZNIE DOKUCZAŁA MŁODEJ DZIEWCZYNIE W PRACY, TAMTA MUSIAŁA PORZUCIĆ PRACĘ. CZY TAK POSTEPUJE DOBRY CZŁOWIEK? NIE MAM NIC DO ZWIERZĄT, SAMA WIELOKROTNIE WYSYŁAŁAM PŁATNE SMS-Y ABY RATOWAĆ CHORE UMIERAJĄCE W CIERPIENIU PSY. POLICJA ROZKŁADA RĘCE A ONA SAMA ZACZEPIA NA KLATCE , TARASUJE PRZEJŚCIE WYZYWA. SPRAWA W SĄDZIE DŁUGO TRWA, PEWNIE NA LATA. CZY CHCIAŁABYŚ/ CHCIAŁBYŚ SĄSIADA PSYCHOPATĘ? JA CHCĘ SPOKOJU, ONA ZACZEPIA, STERRORYZOWAŁA CAŁĄ KLATKĘ. LUDZIE SIĘ JEJ BOJĄ, JAK Z NIMI ROZMAWIAM. TO W WIĘKSZOŚCI STARZY SCHOROWANI LUDZIE. BOJA SIĘ JEJ. CZY DOBRY CZŁOWIEK PRZEKLINA, UŻYWA ALKOHOLU, I BIJE PSY KABLEM????ZASTANÓW SIĘ CZŁOWIEKU?
JESZCZE JEDNO- MY POCHODZIMY Z PRZASNYSZA, ONA POCHODZI ZE WSI. A ZRESZTĄ , PO CO OBRAŻAĆ MIESZKAŃCÓW WSI. NIE CHODZI O TO. ZNAM WIELE OSÓB ZE WSI BARDZO MIŁYCH, WYKSZTAŁCONYCH. TU CHODZI O NOTORYCZNE DOKUCZANIE MIESZKAŃCOM BLOKU. DLACZEGO KLATKA JEST CO KILKA DNI ZABRUDZONA ODCHODAMI TYCH ZWIERZĄT. DLACZEGO JEDEN CZŁOWIEK KOCHA PSY SWOJE- CHOĆ JE BIJE, A LUDZI NIE SZANUJE. PSY TO NASI MNIEJSI BRACIA, JAK PISAŁ ŚW. FRANCISZEK Z ASYŻU, ALE ŻYCIE BYŁOBY LEPSZE GDYBYŚMY SIĘ NAWZAJEM SZANOWALI. CZŁOWIEK JEST DOBREM NAJWYŻSZYM. A ONA KOCHA TYLKO SIEBIE, I UWAŻA SIĘ ZA WŁAŚCICIELKĘ BLOKU.
ZNAM - BARDZO ZŁY CZŁOWIEK! WIEM O KOGO CHODZI, MIESZKAM NA TYM OSIEDLU OD 30 LAT. KTO WAM PORADZIŁ KUPOWAĆ W TYM BLOKU MIESZKANIE. MACIE PIEKŁO. UCIEKAJCIE! UCIEKAJCIE!
ardzo proszę o pomoc! Mój problem polega na dręczeniu psychicznym mojej rodziny przez sąsiadkę. Od wielu lat systematyczne dostajemy listy z wyzwiskami, które posiadam jako dowód. Pani ma 85 lat ale to nie jest spokojna miła babcia jak tylko zobaczy mojego ojca mamę na podwórku wychodzi na balkon i ich wyzywa. Wzywaliśmy policje ale ...Trudno tak cierpieć i płakać mi się chce, że ktoś potrafi być takim podłym człowiekiem. Mój ojciec ma teraz operacje na serce ma mieć wszczepiane bajpasy, obawiam się że po powrocie ze szpitala pani z balkonu go zabije "dobrym" słowem. Próbowaliśmy wiele razy rozmawiać, ale to nic nie daje to musi być jakaś choroba psychiczna. My chcemy tylko spokoju nawet słowem się nie odzywamy ale obawiam się, że wykończy moich rodziców,a to przecież morderstwo tylko spowodowane stresem. Co robić czy jest jakaś możliwość żeby zakazać tej pani ze względu na stan zdrowia odzywania się. Bardzo proszę o pomoc bezradna
[cytat]JAK MOŻESZ PISAĆ,O TYM ZŁYM CZŁOWIEKU, ŻE MA DOBRE SERCE- DLA PSÓW- A DZIECKO JEST GORSZE OD PSA? ONA WALI ŁOMEM O BARIERKĘ GDY USŁYSZY DZIECKO NA BALKONIE. NASZE BALKONY SĄ ZŁĄCZONE, WIĘC WSZYSTKO WIDAĆ. ONA PRZEKLINA OD K.... STRASZNIE BLUŹNI. JA MOCNO I GORĄCO WIERZĘ W PANA BOGA , ONA JEST ATEISTKĄ. STRASZNIE DOKUCZAŁA MŁODEJ DZIEWCZYNIE W PRACY, TAMTA MUSIAŁA PORZUCIĆ PRACĘ. CZY TAK POSTEPUJE DOBRY CZŁOWIEK? NIE MAM NIC DO ZWIERZĄT, SAMA WIELOKROTNIE WYSYŁAŁAM PŁATNE SMS-Y ABY RATOWAĆ CHORE UMIERAJĄCE W CIERPIENIU PSY. POLICJA ROZKŁADA RĘCE A ONA SAMA ZACZEPIA NA KLATCE , TARASUJE PRZEJŚCIE WYZYWA. SPRAWA W SĄDZIE DŁUGO TRWA, PEWNIE NA LATA. CZY CHCIAŁABYŚ/ CHCIAŁBYŚ SĄSIADA PSYCHOPATĘ? JA CHCĘ SPOKOJU, ONA ZACZEPIA, STERRORYZOWAŁA CAŁĄ KLATKĘ. LUDZIE SIĘ JEJ BOJĄ, JAK Z NIMI ROZMAWIAM. TO W WIĘKSZOŚCI STARZY SCHOROWANI LUDZIE. BOJA SIĘ JEJ. CZY DOBRY CZŁOWIEK kPRZEKLINA, UŻYWA ALKOHOLU, I BIJE PSY KABLEM????ZASTANÓW SIĘ
Zaproś telewizję niech zrobi relację na żywo. Nagłośnij sprawę w mediach nie tylko lokalnych...
czy wiesz że szarganie opinii to sprawa sądu? to jest zniesławienie, a za to paragraf, widziałeś tą kobietę przez 35 lat pijaną? ja nie a jestem sąsiadką od wielu wielu lat, z tego co widzę sami prowokujecie awantury a potem krzyk na klatce, tak jest właśnie od 4 lat, nie widziałam nigdy żeby na klatce schodowej były psie odchody, jeśli ktoś już wali w barierki to ty, macie świetne składowisko rur na balkonie, skończcie już te szkalowanie bo wybielacie siebie tutaj na forum i robicie z siebie ofiary
Jakie są zarzuty dla tej Pani???? Starsza Pani bawi się w Sherlocka Holmesa i Państwa śledzi i podgląda z balkonu? pochodzi ze wsi? jest ateistką? Wali łomem (?!) w rury? ma zapchlone 3 psy? bije kablem psy? Rzeczywiście sprawa nie dla sądu, tylko do poużywania sobie na kimś anonimowo na forum. Posiadać dobre serce dla zwierząt to nie tylko wysłać "płatnego smsa" ale sztuką jest psa w potrzebie przygarnąć z ulicy jak zrobiła ta Pani, sztuką jest wydać kilkaset złotych na operację 13 letniego psa aby ratować jego życie jak zrobiła ta Pani. Znam tą Panią i trudno jest mi sobie wyobrazić ją z łomem walącą w rury czy bijącą swoje psy kablem. Znam jej 3 psy. Są zawsze zadbane bez oznak znęcania się nad nimi. Są systematycznie szczepione, odrobaczane, zabezpieczane przed pchłami i kleszczami, nigdy na żadnym z psów tej Pani nie widziałam pchły, kiedy są chore Pani reaguje natychmiast. Jeżeli widziała Pani że ta kobieta bije swoje psy kablem (a Pani tak kocha zwierzęta) czemu Pani nie interweniowała, nie wezwała Policji, nie zrobiła czegoś aby odebrać tej osobie psy?? Dlaczego Pani się nie podpisze z imienia i nazwiska pod tym co pisze? Dlaczego Pani nie pójdzie z tymi sprawami do sądu? ( tłumaczenie, że sprawa ciągnęła by się latami nie jest żadnym wytłumaczeniem, jeżeli ktoś nas krzywdzi, szkaluje, prześladuje musi przecież ponieść karę więc sądu nie powinniśmy się bać trzeba walczyć o swoje dobro no ale trzeba mieć sensowne argumenty i dowody!!! ) Życzę Państwu porozumienia. lek.wet. Martyna Kowalska
JAKIE RURY NA BALKONIE! CHYBA SAMA BALUSTRADA, PARASOL I KWIATY. JAKIE 4 LATA? KONFLIKT TRWA Z 10 LAT. SYN TEJ O KTÓREJ PISZE MIESZKA NA TĘCZOWEJ! MYLISZ OSOBY. MIESZKANIE ODKUPILIŚMY OD PANA, KTÓRY MIESZKAŁ TU OD POCZĄTKU ISTNIENIA BLOKU! TAK BAWISZ SIĘ W DETEKTYWA, ŻE PISZESZ BZDURY?!!! NA BUKOWEJ JEST KILKA STARYCH BAB Z PSAMI. MIESZKASZ TU OD LAT I O TYM NIE WIESZ? HA, HA, HA! ALE KINO!
Życzliwość to życie w prawdzie i szczerości oraz szczęściu w stosunku do siebie i innych ludzi. W tym wszystkim na pewno pomaga życzliwość. Wystarczy jeden uśmiech, dobre słowo a czasami ustąpienie miejsca w autobusie. Wtedy robimy dobry uczynek, ale także ludzie nie patrzą na nas jak na kogoś, komu nie można zaufać - będąc życzliwym zdobywamy zaufanie a przy okazji przyjaciół, nowe znajomości. Nie ma się, czego bać, aby być życzliwym, przecież każdy lubi, jak ludzie dokoła są szczęśliwi i życzliwi.
Nie mamy już siły na nich.Jak są w domu muzyka na full, jak nie ma ich w domu to ujada ich pies.żeby chociaż z przerwami, ale nie. on wyje non stop.prośby nie pomagają. Co zrobić?
upierdliwy pies, przecież nie uśpią
Pies wyje z żalu. Nie pracują to mogą brać go ze sobą przecież.Wiadomo psu się pyska nie zamknie.ale oni powinni się liczyć z sąsiadami.
Trzeba ich zmusić do przestrzegania regulaminu.Wiem,że to trudne ale można.
zabronić psu szczekać to tak jakby ludziom zabraniać rozmawiać.
albo plotkować
Trzeba zadzwonić po Policję,wlepią mandat,spisać notatkę,a przede wszystkim powiadomić administrację.I tak w kółko,doprowadzić do eksmisji.Najważniejsze,aby Policja spisywała notatki.
to wy cały dzień siedzicie w domu i nasłuCh**ecie co się dzieje u sąsiadów, czy szczeka pies,czy gra radio?zajmijcie się robotą ,do godz 22,mogą być balety.
[cytat]to wy cały dzień siedzicie w domu i nasłuCh**ecie co się dzieje u sąsiadów, czy szczeka pies,czy gra radio?zajmijcie się robotą ,do godz 22,mogą być balety.[/cytat]
Baletów nie może być,należy tak się zachowywać,aby nie zakłócać normalnego funkcjonowania sąsiadom.To w poprzednim ustroju PRL obowiązywała graniczna godzina 22.Ale jak ty balujesz całymi dniami to skąd możesz wiedzieć .Jakiś napój ci rozum wypłukał.Ludzie nie dajcie się terroryzować baletnikom,należy się wam spokój.Dzwońcie po Policję i temat załatwcie.Mieliśmy nocnych baletników w moim bloku i już ich nie ma.Dzięki Bogu.
[cytat]Nie mamy już siły na nich.Jak są w domu muzyka na full, jak nie ma ich w domu to ujada ich pies.żeby chociaż z przerwami, ale nie. on wyje non stop.prośby nie pomagają. Co zrobić?[/cytat] to porozmawiajcie trochę ostrzej ale spokojnie
Nie znam dokładnie Twojej sytuacji dlatego nie chciałbym się wypowiadać, ale mam/ a raczej miałem problem zarówno z sąsiadem mieszkającym nade mną (balety średnio 3 razy w tygodniu od 23:00 do 5-6:00), jak również w bloku trafiła się sąsiadka która swoimi donosami (w innej sprawie, co prawda dotyczącej zakłócania ciszy w ciągu dnia )zrobiła kuku spółdzielni (czyli mieszkańcom) na jakieś 300000PLN.
O rozwiązywaniu takich problemów to chyba można było by książkę napisać.
Życzę wytrwałości, u mnie taka sytuacja trwała 1 dłuuugi rok.
[quote=]Nie znam dokładnie Twojej sytuacji dlatego nie chciałbym się wypowiadać, ale mam/ a raczej miałem problem zarówno z sąsiadem mieszkającym nade mną (balety średnio 3 razy w tygodniu od 23:00 do 5-6:00), jak również w bloku trafiła się sąsiadka która swoimi donosami (w innej sprawie, co prawda dotyczącej zakłócania ciszy w ciągu dnia )zrobiła kuku spółdzielni (czyli mieszkańcom) na jakieś 300000PLN.
O rozwiązywaniu takich problemów to chyba można było by książkę napisać.
Życzę wytrwałości, u mnie taka sytuacja trwała 1 dłuuugi rok. [/quote] rok koszmaru
sposób na psa wysadzić petarde pod drzwiami dziala na 100% a na sasiadów nasrać w reklamówke położyć na wycieraczce, podpalić i zadzwonić (oczysiwscie uciec) przesłanie oczywiste a skarpeta brudna i smierdzaca :-D
[quote=]sposób na psa wysadzić petarde pod drzwiami dziala na 100% a na sasiadów nasrać w reklamówke położyć na wycieraczce, podpalić i zadzwonić (oczysiwscie uciec) przesłanie oczywiste a skarpeta brudna i smierdzaca :-D[/quote]
[cytat][/cytat]
kupić sobie zatyczki w uszy i będziecie mieli ciszę.
kupić sobie zatyczki w uszy i będziecie mieli ciszę.
napisz pismo do Administracji Spoldzielni i zgłaszaj na Policję.
Administracja powinna z nimi porozmawiać i pisemnie pouczyc, jak maja się zachowywać, jesli nie chca byc eksmitowani.
A policja bedzie pouczac i wreczac za kazdym razem mandaty az do sprawy sądowej., skierowanej przez Policję.
Nie okazuj litosci wobec tych którzy nie szanuja prawa.
Cisza nocna i spokój, nie zakłócanie sasiadowi odpoczynku w ramach przyjętych norm współzycia sąsiedzkiego w ciagu dnia,
obowiazują zarówno mieszkanców bloków jak i domków jedn.
Niestety nie wszyscy o tym wiedzą,
[cytat]kupić sobie zatyczki w uszy i będziecie mieli ciszę.[/cytat]
Uważaj jak prezes spółdzielni zajmie się sprawą ,aha...
jesli piszesz,że cały dzień pracują i pies sam ,to kto tam baluje i puszcza muzykę,czyżby pies sprowadzał sobie suczki?
rozstrzelac w pizdu
tylko kogo?
tylko kogo?
[cytat]jesli piszesz,że cały dzień pracują i pies sam ,to kto tam baluje i puszcza muzykę,czyżby pies sprowadzał sobie suczki?[/cytat]nie pracują.tzn matka może pracuje,A córka grasuje.
Jestem mieszkańcem ul. Sadowej 6, u nas jest ten sam problem psy ujadaja, głośna muzyka ,krzyki. Wychodzi człowiek z klatki wszystko zasikane przez psy ,smród w klatkach
MASAKRA!!!!!!!!!!! Pani Prezes ma wszystko w ........
weż sobie trzy psy i wtedy ty bedziesz górą.
zostaw G**no na wycieraczce a w środku kartka, SERDECZNE POZDROWIENIA OD SĄSIADÓW ZA MIŁE WSPÓLNE MIESZKANIE. u mnie podziałało:)
prowadze zajęcia z takimi ludzmi proszę o kontakt
PROSZĘ O PORADĘ!
U MNIE SĄSIADKA PSYCHOLKA MA AŻ 3 WYJACYCH SZCZEKAJĄCYCH PSÓW. GDY ONA WYŁAZI Z MIESZKANIA- PSY UJADAJĄ NA CAŁY BLOK. TRZASKA SPECJALNIE DRZWIAMI- BUDZI DZIECKO, ŚLEDZI NAS GDZIE WYCHODZIMY, PODGLĄDA Z BALKONU ITP.
I TAK JUŻ 4 LATA!
POLICJA NIC NIE MOŻE - SPISUJA NOTATKI. GDY PRZYJEŻDŻAJĄ- ONA ZMYŚLA RÓŻNOŚCI NA SWĄ OBRONĘ. JEST NIE DO POKONANIA- SPÓŁDZIELNIA ZAŁAMUJE RĘCE. KAŻĄ JĄ PODAĆ DO SĄDU. TRZEBA MIEĆ NAGRANIA, ALE I TAK - NISKA SZKODLIWOŚĆ SPOŁ. MAMY MAŁE NIEMOWLĘ- LUDZIE CO ROBIĆ Z TA PSYCHOPATKĄ, RATUNKU. NIECH KTOŚ PORADZI.
Jest jeszcze jedna opcja - wynajmij na kilka dni mieszkanie kilku typom spod ciemnej gwiazdy :D.
strzelaj z wiatrówki
CO ZROBIĆ Z SĄSIADKA STARUCHĄ, KTÓREJ PRZESZKADZA ZAPACH PERFUM NA KLATCE SCHODOWEJ, A SAMA MA 3 ZAPCHLONE DRAPIACE SIE PSY W MIESZKANIU NA 4 PIĘTRZE PRZY BIEDRONCE NA ORLIKA? ZACZEPIA NOTORYCZNIE SĄSIADÓW, TRZASKA DRZWIAMI, WYZYWA CÓRKE OD K...GDY TYLKO TAMTA SIE POJAWI Z NOWYM GACHEM? BABA TA TERRORYZUJE MIESZKAŃCÓW BLOKU.
ta kobieta ma dobre serce ze przygarnęła 3 psy a państwu jak nie odpowiada to wynajmijcie sobie mieszkanie w innym punkcie, to jest tak jak wieś wchodzi do miasta, a z tym podglądaniem to czysta bzdura, jak można podglądać z balkonu obok?
codziennie smarować klamkę gównem , na chamstwo chamstwem się odpowiada , kulturą osobistą niestety nie da się . co do psa , są środki które skutecznie uciszają kundla , wystarczy papa google .
JAK MOŻESZ PISAĆ,O TYM ZŁYM CZŁOWIEKU, ŻE MA DOBRE SERCE- DLA PSÓW- A DZIECKO JEST GORSZE OD PSA? ONA WALI ŁOMEM O BARIERKĘ GDY USŁYSZY DZIECKO NA BALKONIE. NASZE BALKONY SĄ ZŁĄCZONE, WIĘC WSZYSTKO WIDAĆ. ONA PRZEKLINA OD K.... STRASZNIE BLUŹNI. JA MOCNO I GORĄCO WIERZĘ W PANA BOGA , ONA JEST ATEISTKĄ. STRASZNIE DOKUCZAŁA MŁODEJ DZIEWCZYNIE W PRACY, TAMTA MUSIAŁA PORZUCIĆ PRACĘ. CZY TAK POSTEPUJE DOBRY CZŁOWIEK? NIE MAM NIC DO ZWIERZĄT, SAMA WIELOKROTNIE WYSYŁAŁAM PŁATNE SMS-Y ABY RATOWAĆ CHORE UMIERAJĄCE W CIERPIENIU PSY. POLICJA ROZKŁADA RĘCE A ONA SAMA ZACZEPIA NA KLATCE , TARASUJE PRZEJŚCIE WYZYWA. SPRAWA W SĄDZIE DŁUGO TRWA, PEWNIE NA LATA. CZY CHCIAŁABYŚ/ CHCIAŁBYŚ SĄSIADA PSYCHOPATĘ? JA CHCĘ SPOKOJU, ONA ZACZEPIA, STERRORYZOWAŁA CAŁĄ KLATKĘ. LUDZIE SIĘ JEJ BOJĄ, JAK Z NIMI ROZMAWIAM. TO W WIĘKSZOŚCI STARZY SCHOROWANI LUDZIE. BOJA SIĘ JEJ. CZY DOBRY CZŁOWIEK PRZEKLINA, UŻYWA ALKOHOLU, I BIJE PSY KABLEM????ZASTANÓW SIĘ CZŁOWIEKU?
JESZCZE JEDNO- MY POCHODZIMY Z PRZASNYSZA, ONA POCHODZI ZE WSI. A ZRESZTĄ , PO CO OBRAŻAĆ MIESZKAŃCÓW WSI. NIE CHODZI O TO. ZNAM WIELE OSÓB ZE WSI BARDZO MIŁYCH, WYKSZTAŁCONYCH. TU CHODZI O NOTORYCZNE DOKUCZANIE MIESZKAŃCOM BLOKU. DLACZEGO KLATKA JEST CO KILKA DNI ZABRUDZONA ODCHODAMI TYCH ZWIERZĄT. DLACZEGO JEDEN CZŁOWIEK KOCHA PSY SWOJE- CHOĆ JE BIJE, A LUDZI NIE SZANUJE. PSY TO NASI MNIEJSI BRACIA, JAK PISAŁ ŚW. FRANCISZEK Z ASYŻU, ALE ŻYCIE BYŁOBY LEPSZE GDYBYŚMY SIĘ NAWZAJEM SZANOWALI. CZŁOWIEK JEST DOBREM NAJWYŻSZYM. A ONA KOCHA TYLKO SIEBIE, I UWAŻA SIĘ ZA WŁAŚCICIELKĘ BLOKU.
ZNAM - BARDZO ZŁY CZŁOWIEK! WIEM O KOGO CHODZI, MIESZKAM NA TYM OSIEDLU OD 30 LAT. KTO WAM PORADZIŁ KUPOWAĆ W TYM BLOKU MIESZKANIE. MACIE PIEKŁO. UCIEKAJCIE! UCIEKAJCIE!
ardzo proszę o pomoc! Mój problem polega na dręczeniu psychicznym mojej rodziny przez sąsiadkę. Od wielu lat systematyczne dostajemy listy z wyzwiskami, które posiadam jako dowód. Pani ma 85 lat ale to nie jest spokojna miła babcia jak tylko zobaczy mojego ojca mamę na podwórku wychodzi na balkon i ich wyzywa. Wzywaliśmy policje ale ...Trudno tak cierpieć i płakać mi się chce, że ktoś potrafi być takim podłym człowiekiem. Mój ojciec ma teraz operacje na serce ma mieć wszczepiane bajpasy, obawiam się że po powrocie ze szpitala pani z balkonu go zabije "dobrym" słowem. Próbowaliśmy wiele razy rozmawiać, ale to nic nie daje to musi być jakaś choroba psychiczna. My chcemy tylko spokoju nawet słowem się nie odzywamy ale obawiam się, że wykończy moich rodziców,a to przecież morderstwo tylko spowodowane stresem. Co robić czy jest jakaś możliwość żeby zakazać tej pani ze względu na stan zdrowia odzywania się. Bardzo proszę o pomoc bezradna
po pierwsze ta pani nie pije alkoholu a po drugie panie jak panusasiedztwo nie pasuje kup pan se chalupe albo zbuduj jak pan chlop a nie dupa
[cytat]JAK MOŻESZ PISAĆ,O TYM ZŁYM CZŁOWIEKU, ŻE MA DOBRE SERCE- DLA PSÓW- A DZIECKO JEST GORSZE OD PSA? ONA WALI ŁOMEM O BARIERKĘ GDY USŁYSZY DZIECKO NA BALKONIE. NASZE BALKONY SĄ ZŁĄCZONE, WIĘC WSZYSTKO WIDAĆ. ONA PRZEKLINA OD K.... STRASZNIE BLUŹNI. JA MOCNO I GORĄCO WIERZĘ W PANA BOGA , ONA JEST ATEISTKĄ. STRASZNIE DOKUCZAŁA MŁODEJ DZIEWCZYNIE W PRACY, TAMTA MUSIAŁA PORZUCIĆ PRACĘ. CZY TAK POSTEPUJE DOBRY CZŁOWIEK? NIE MAM NIC DO ZWIERZĄT, SAMA WIELOKROTNIE WYSYŁAŁAM PŁATNE SMS-Y ABY RATOWAĆ CHORE UMIERAJĄCE W CIERPIENIU PSY. POLICJA ROZKŁADA RĘCE A ONA SAMA ZACZEPIA NA KLATCE , TARASUJE PRZEJŚCIE WYZYWA. SPRAWA W SĄDZIE DŁUGO TRWA, PEWNIE NA LATA. CZY CHCIAŁABYŚ/ CHCIAŁBYŚ SĄSIADA PSYCHOPATĘ? JA CHCĘ SPOKOJU, ONA ZACZEPIA, STERRORYZOWAŁA CAŁĄ KLATKĘ. LUDZIE SIĘ JEJ BOJĄ, JAK Z NIMI ROZMAWIAM. TO W WIĘKSZOŚCI STARZY SCHOROWANI LUDZIE. BOJA SIĘ JEJ. CZY DOBRY CZŁOWIEK kPRZEKLINA, UŻYWA ALKOHOLU, I BIJE PSY KABLEM????ZASTANÓW SIĘ
Zaproś telewizję niech zrobi relację na żywo. Nagłośnij sprawę w mediach nie tylko lokalnych...
[/cytat]
czy wiesz że szarganie opinii to sprawa sądu? to jest zniesławienie, a za to paragraf, widziałeś tą kobietę przez 35 lat pijaną? ja nie a jestem sąsiadką od wielu wielu lat, z tego co widzę sami prowokujecie awantury a potem krzyk na klatce, tak jest właśnie od 4 lat, nie widziałam nigdy żeby na klatce schodowej były psie odchody, jeśli ktoś już wali w barierki to ty, macie świetne składowisko rur na balkonie, skończcie już te szkalowanie bo wybielacie siebie tutaj na forum i robicie z siebie ofiary
Jak widać obu Paniom potrzebny jest egzorcysta najbliższy znajduje się w Makowie Mazowieckim
Jakie są zarzuty dla tej Pani???? Starsza Pani bawi się w Sherlocka Holmesa i Państwa śledzi i podgląda z balkonu? pochodzi ze wsi? jest ateistką? Wali łomem (?!) w rury? ma zapchlone 3 psy? bije kablem psy? Rzeczywiście sprawa nie dla sądu, tylko do poużywania sobie na kimś anonimowo na forum. Posiadać dobre serce dla zwierząt to nie tylko wysłać "płatnego smsa" ale sztuką jest psa w potrzebie przygarnąć z ulicy jak zrobiła ta Pani, sztuką jest wydać kilkaset złotych na operację 13 letniego psa aby ratować jego życie jak zrobiła ta Pani. Znam tą Panią i trudno jest mi sobie wyobrazić ją z łomem walącą w rury czy bijącą swoje psy kablem. Znam jej 3 psy. Są zawsze zadbane bez oznak znęcania się nad nimi. Są systematycznie szczepione, odrobaczane, zabezpieczane przed pchłami i kleszczami, nigdy na żadnym z psów tej Pani nie widziałam pchły, kiedy są chore Pani reaguje natychmiast. Jeżeli widziała Pani że ta kobieta bije swoje psy kablem (a Pani tak kocha zwierzęta) czemu Pani nie interweniowała, nie wezwała Policji, nie zrobiła czegoś aby odebrać tej osobie psy?? Dlaczego Pani się nie podpisze z imienia i nazwiska pod tym co pisze? Dlaczego Pani nie pójdzie z tymi sprawami do sądu? ( tłumaczenie, że sprawa ciągnęła by się latami nie jest żadnym wytłumaczeniem, jeżeli ktoś nas krzywdzi, szkaluje, prześladuje musi przecież ponieść karę więc sądu nie powinniśmy się bać trzeba walczyć o swoje dobro no ale trzeba mieć sensowne argumenty i dowody!!! ) Życzę Państwu porozumienia. lek.wet. Martyna Kowalska
HEJ TY, NIE POMYLIŁAŚ SIĘ Z ADRESEM!
JAKIE RURY NA BALKONIE! CHYBA SAMA BALUSTRADA, PARASOL I KWIATY. JAKIE 4 LATA? KONFLIKT TRWA Z 10 LAT. SYN TEJ O KTÓREJ PISZE MIESZKA NA TĘCZOWEJ! MYLISZ OSOBY. MIESZKANIE ODKUPILIŚMY OD PANA, KTÓRY MIESZKAŁ TU OD POCZĄTKU ISTNIENIA BLOKU! TAK BAWISZ SIĘ W DETEKTYWA, ŻE PISZESZ BZDURY?!!! NA BUKOWEJ JEST KILKA STARYCH BAB Z PSAMI. MIESZKASZ TU OD LAT I O TYM NIE WIESZ? HA, HA, HA! ALE KINO!
szukam dobrego weterynarza w gminie CHORZELE. DAJCIE NAMIAR
GDZIE W PRZASNYSZU JEST DOBRY FRYZJER MĘSKI?
Dlaczego warto być życzliwym?
Życzliwość to życie w prawdzie i szczerości oraz szczęściu w stosunku do siebie i innych ludzi. W tym wszystkim na pewno pomaga życzliwość. Wystarczy jeden uśmiech, dobre słowo a czasami ustąpienie miejsca w autobusie. Wtedy robimy dobry uczynek, ale także ludzie nie patrzą na nas jak na kogoś, komu nie można zaufać - będąc życzliwym zdobywamy zaufanie a przy okazji przyjaciół, nowe znajomości. Nie ma się, czego bać, aby być życzliwym, przecież każdy lubi, jak ludzie dokoła są szczęśliwi i życzliwi.