A mnie denerwuje zachowanie innych klientów. Albo stoją na środku i dyskutują, przejechać nie można, albo grzebią w rzeczach jak w ciucholandzie i jak chce się coś kupić w pudełku to ciężko znaleźć nienaruszone. Wszystko jest dla ludzi ale szanujmy się.
[cytat]A mnie denerwuje zachowanie innych klientów. Albo stoją na środku i dyskutują, przejechać nie można, albo grzebią w rzeczach jak w ciucholandzie i jak chce się coś kupić w pudełku to ciężko znaleźć nienaruszone. Wszystko jest dla ludzi ale szanujmy się.[/cytat]
W biedronce na Orlika niestety naciołem się kilka razy i wiem,że nie tylko ja...sprawdzajcie od razu paragony.Co innego nabite i można słono przepłacić. lub zamiast danych 50 zł reszta idzie jak z 20zł...oczywiscie po zwróceniu uwagi,pani oddała mi kasę i przeprosiła ale tam to jest normą NIESTETY.
Jak ktoś zachowuje się jak człowiek to i kierownicy i ochrona zachowują się jak ludzie. Szacunek za szacunek, kur***wo za kur***wo. Proste jak *******.
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił..
Moim zdaniem sklepy na poziomie. Przynajmniej przy Dworcu. Kierownicy w porządku, mili, zawsze pomogą. Na ochronę tez można liczyć. Jak stoi grupa przy wejściu to rozganiaja.
[cytat]Jak chcesz usiasc i odpoczac to idz na dworzec PKS [/cytat] NIe ma takiej potrzeby,żebym siadał..nogi mam zdrowe.Napisałem tylko,to co zaobserwowałem u młodziezy,czyli sposób,żeby coś wyniesc.
[cytat]Jak chcesz usiasc i odpoczac to idz na dworzec PKS NIe ma takiej potrzeby,żebym siadał..nogi mam zdrowe.Napisałem tylko,to co zaobserwowałem u młodziezy,czyli sposób,żeby coś wyniesc.[/cytat]
Śliczna kasjerko Podobasz mi się. Zawsze jak przychodze a Ty jesteś to Idem do twojej kasy. Siedzisz zazwyczaj przy wudce i masz na imię chyba jakoś na m
A ja zostanę oceniona pewnie jako hejter ale wjeżdżając z wózkiem z dzieckiem do biedronki na orlika jest tragedia , nie ma możliwości miniecia się z innymi , zresztą nie tylko ja mam z tym problem ale też ludzie robiący zakupy z kosztami . Nastawiają palet między alejkami a wydaje mi się że miejsce ich powinno być w magazynie .
[cytat]Śliczna kasjerko Podobasz mi się. Zawsze jak przychodze a Ty jesteś to Idem do twojej kasy. Siedzisz zazwyczaj przy wudce i masz na imię chyba jakoś na m[/cytat]
Zamiast do kasy przy ,,wudce to może Idemy" do księgarni po słownik
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił.. PROPONUJĘ SIĘ ZATRUDNIĆ W MIEJSCU PRACY O KTÓRYM MOWA I SIĘ PRZEKONAĆ A DOPIERO POTEM WYPISYWAĆ TAKIE BZDURY.
Jeśli ktoś nigdy nie pracował z klientem, ten nigdy nie pojmie jaka to ciężka praca. Bez znaczenia czy to market, biuro obsługi klienta czy placówka bankowa. Przykro pisać, ale inaczej nie dotrze: dopóki choćby nie liźniesz pracy z ludźmi nie dowiesz się ilu na świecie chodzi idiotów. Niestety, taka kasjera nawet nie ma za bardzo prawa zareagować na niesprawiedliwe potraktowanie przez klienta gdy ten nie ma racji. Bo choćby był największym chamem i prostakiem, dla kierownictwa rację ma. Bo klient nasz pan, tylko że chołota rozumie te powiedzenie na opak.
Solidaryzuję się więc z paniami z Biedronki. Sama pracowałam na podobnym stanowisku. Wy musicie jeszcze zasuwać z paletami, wyciągać buły z pieca, a klientela już drze papę pod kasą, że kolejki! Że co to ma być! Ja tu już 5 minut stoję!!!
Swoją drogą. Zauważyłam, że część obowiązków przejmuje teraz ochrona. Serio? Teraz pracownik ochrony musi zasuwać z kartonami, latać po cenówki czy kiełbaskę dla kierownika? Podwyższyli wam do tych 7,50 zł/h czy to tak w ramach solidarności z zapracowanymi kasjerkami? Bo trochę to nie teges...
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił.. PROPONUJĘ SIĘ ZATRUDNIĆ W MIEJSCU PRACY O KTÓRYM MOWA I SIĘ PRZEKONAĆ A DOPIERO POTEM WYPISYWAĆ TAKIE BZDURY.
To znaczy,ze trzeba być nawalonym jak świnia,wtedy coś sie % kupi.bo takiego się boją?na to wychodzi.A jak ktoś jest wczorajszy i stoi na nogach to nie bo ma kulture i nie zabluzga a nawaoly jak szpak to pewnie tak..logiczne
Co jak co,ale w biedronce zawsze najlepiej robi się zakupy, w każdej jednej ochrona nie chodzi za Tobą jak za potencjalnym złodziejem. Kasjerki jak kasjerki, każdy ma czasem zły humor. Kupujący także jest czasem nie miły i kasjerki nie piszą na forum o klientach, którzy stroja miny lub nawet nie powiedzą słowa,tylko z pogardą pakują zakupy do siatek. Czasem zdarzy się wejść bez koszyka i nikt za Tobą nie krzyczy,że masz wyjść i wrócić z koszykiem, co niestety w innych marketach czy sklepach jest uciążliwe. Dla przykładu pepco,gdzie wchodzisz czasem tylko obejrzeć,może coś wpadnie w oko a może nie,mijając kosze już zamiast dzień dobry słychać "proszę wziąć koszyk". Ostatnio obladowana torbami,musiałam zajść kupić sitko do herbaty. Najzwyczajniej ten koszyk nie zmieścił by mi się w ręce, tym vardziej że wielkość sklepu nie pozwala na spokojne paradowanie z zakupami do tego z koszykiem,gdyż mogłabym coś stracic, ojj wtedy to by była awantura ;) tak więc wchodząc po malutkie sitko od razu Pani na mnie nakrzyczala że mam wziąć koszyk mówiąc że nie dam rady i wchodzę po jedna konkretną rzecz pani powiedziała że taka zasada sklepu, wstęp tylko z koszykiem. Także mają zasada jest od tamtej chwili omijać takie sklepy z daleka ;)
[cytat]zwolnć Wiolę na pilsudskiego w Przasnyszu!!!to jest dopiero sucz wredna!!![/cytat] To chyba jakaś "koleżanka" pisała, bo wątpię, aby jakikolwiek pracownik biedry był wredny dla klienta, niezależnie od humoru czy charakterku.
Dzisiaj w biedrze przy targowicy wieczorem na kasie była ta gruba z kręconymi włosami. Wredne to to, ale coś szuje, że ten koleś co dziś u niej stał w kolejce usadzi ją prędziutko. Na zadowolonego nie wyglądał, oj nie
Wkurza mnie jak szybciutko kasują rozwalając towar byle jak po blacie kasy. Potem kwota do zapłaty i wzrok mówiący: płać i spadaj. Kto zapłaci przed spakowaniem za chwile ma towar zmieszany z artykułami następnej osoby. Ja nie płacę dopóki nie spakuję do torby i nie wstawię jej do wózka. Róbcie to samo.
Biedronki odpadają, bo ja płacę tylko kartą.
bardzo mila obsługa,szczególnie dziewczyna Ania
[cytat]bardzo mila obsługa,szczególnie dziewczyna Ania [/cytat] oczywiście na orlika
:-P
A mnie denerwuje zachowanie innych klientów. Albo stoją na środku i dyskutują, przejechać nie można, albo grzebią w rzeczach jak w ciucholandzie i jak chce się coś kupić w pudełku to ciężko znaleźć nienaruszone. Wszystko jest dla ludzi ale szanujmy się.
zastepcy koszmar !
oj niektóre to nie miłe i nawet nie odpowiedza jak sie pyta klient
[cytat]A mnie denerwuje zachowanie innych klientów. Albo stoją na środku i dyskutują, przejechać nie można, albo grzebią w rzeczach jak w ciucholandzie i jak chce się coś kupić w pudełku to ciężko znaleźć nienaruszone. Wszystko jest dla ludzi ale szanujmy się.[/cytat]
Moze byly u ciebie w domu w szafce i sie tam dostaly hahahahahahahahah.
Ochroniarka z Biedronki przy PKS strasznie wredna i czepia się o wszystko. Nie można nawet usiąść i odpoczac.
Najlepszy to jest Pan ochroniaz ze stonki na Lesznie,""KRET"".Chyba jakis zart,przy tym Panu to pol sklepu mozna by wyniesc...
t Tragiedia a zwłaszcza w biedronce przy ulicy Piułsuckiego
Tragedia to jest Twoja znajomość pisowni nazwisk wielkich Polaków.
Tragedia to jest Twoja znajomość pisowni nazwisk wielkich Polaków.
ASKA I GOSKA
A ja tam lubię robić zakupy na lesznie ze względu na.jedną.Panią :*
W biedronce na Orlika niestety naciołem się kilka razy i wiem,że nie tylko ja...sprawdzajcie od razu paragony.Co innego nabite i można słono przepłacić. lub zamiast danych 50 zł reszta idzie jak z 20zł...oczywiscie po zwróceniu uwagi,pani oddała mi kasę i przeprosiła ale tam to jest normą NIESTETY.
Ochrona zajebista
a kierownicy jeszcze lepsi porażka
Jak ktoś zachowuje się jak człowiek to i kierownicy i ochrona zachowują się jak ludzie. Szacunek za szacunek, kur***wo za kur***wo. Proste jak *******.
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił..
Totalna porażka.
Moim zdaniem sklepy na poziomie. Przynajmniej przy Dworcu. Kierownicy w porządku, mili, zawsze pomogą. Na ochronę tez można liczyć. Jak stoi grupa przy wejściu to rozganiaja.
Jesteś taka odważna. Love u.
Odwazna to jest sposób,spacjalnie jedni siadają żeby inni mogli coś wyniesc.Tak dalej,niech ochrona zajmuje sie wygananiem
Jak chcesz usiasc i odpoczac to idz na dworzec PKS
[cytat]Jak chcesz usiasc i odpoczac to idz na dworzec PKS [/cytat]
NIe ma takiej potrzeby,żebym siadał..nogi mam zdrowe.Napisałem tylko,to co zaobserwowałem u młodziezy,czyli sposób,żeby coś wyniesc.
[cytat]Jak chcesz usiasc i odpoczac to idz na dworzec PKS
NIe ma takiej potrzeby,żebym siadał..nogi mam zdrowe.Napisałem tylko,to co zaobserwowałem u młodziezy,czyli sposób,żeby coś wyniesc.[/cytat]
Kobitki prze pks śliczne i mile
Śliczna kasjerko Podobasz mi się. Zawsze jak przychodze a Ty jesteś to Idem do twojej kasy. Siedzisz zazwyczaj przy wudce i masz na imię chyba jakoś na m
A ja zostanę oceniona pewnie jako hejter ale wjeżdżając z wózkiem z dzieckiem do biedronki na orlika jest tragedia , nie ma możliwości miniecia się z innymi , zresztą nie tylko ja mam z tym problem ale też ludzie robiący zakupy z kosztami . Nastawiają palet między alejkami a wydaje mi się że miejsce ich powinno być w magazynie .
[cytat]Nastawiają palet między alejkami a wydaje mi się że miejsce ich powinno być w magazynie . [/cytat]
Tak ci się tylko wydaje.
[cytat]Śliczna kasjerko Podobasz mi się. Zawsze jak przychodze a Ty jesteś to Idem do twojej kasy. Siedzisz zazwyczaj przy wudce i masz na imię chyba jakoś na m[/cytat]
Zamiast do kasy przy ,,wudce to może Idemy" do księgarni po słownik
ASKA I GOSKA
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił..
PROPONUJĘ SIĘ ZATRUDNIĆ W MIEJSCU PRACY O KTÓRYM MOWA I SIĘ PRZEKONAĆ A DOPIERO POTEM WYPISYWAĆ TAKIE BZDURY.
Jeśli ktoś nigdy nie pracował z klientem, ten nigdy nie pojmie jaka to ciężka praca. Bez znaczenia czy to market, biuro obsługi klienta czy placówka bankowa. Przykro pisać, ale inaczej nie dotrze: dopóki choćby nie liźniesz pracy z ludźmi nie dowiesz się ilu na świecie chodzi idiotów.
Niestety, taka kasjera nawet nie ma za bardzo prawa zareagować na niesprawiedliwe potraktowanie przez klienta gdy ten nie ma racji. Bo choćby był największym chamem i prostakiem, dla kierownictwa rację ma. Bo klient nasz pan, tylko że chołota rozumie te powiedzenie na opak.
Solidaryzuję się więc z paniami z Biedronki. Sama pracowałam na podobnym stanowisku. Wy musicie jeszcze zasuwać z paletami, wyciągać buły z pieca, a klientela już drze papę pod kasą, że kolejki! Że co to ma być! Ja tu już 5 minut stoję!!!
Swoją drogą. Zauważyłam, że część obowiązków przejmuje teraz ochrona. Serio? Teraz pracownik ochrony musi zasuwać z kartonami, latać po cenówki czy kiełbaskę dla kierownika? Podwyższyli wam do tych 7,50 zł/h czy to tak w ramach solidarności z zapracowanymi kasjerkami? Bo trochę to nie teges...
Kupuje w różnych Biedronkach w Przasnyszu.Najgorsza jest na Orlika.Trzeba pilnować paragonów i ile daje się pieniedzy,bo mozna zostac oszukanym.Kolejki niesamowite i nikt do nastepnej kasy nie przychodzi.Długo się czeka zanim coś sie kupi.Kasjerki rózne...Co mnie smieszy na Orlika?Przychodzi gośc dobrze ubrany,troszkę czuć,że jest wczorajszy ale nie jest zle....kasjerka mu alkoholu nie sprzedaje.Przychodzi gośc,powaznie nawalony,ledwo co na nogach stoi i cofnie mu głupiego browara.Lumpa się boi,że mu nie cofnie? Dla mnie dziwne...babka cofneła facetowi,widać było,że tylko skacowany.Sprzedała innemu,co się prawie obalał.Kupił i za biedronką się obalił..
PROPONUJĘ SIĘ ZATRUDNIĆ W MIEJSCU PRACY O KTÓRYM MOWA I SIĘ PRZEKONAĆ A DOPIERO POTEM WYPISYWAĆ TAKIE BZDURY.
To znaczy,ze trzeba być nawalonym jak świnia,wtedy coś sie % kupi.bo takiego się boją?na to wychodzi.A jak ktoś jest wczorajszy i stoi na nogach to nie bo ma kulture i nie zabluzga a nawaoly jak szpak to pewnie tak..logiczne
Co jak co,ale w biedronce zawsze najlepiej robi się zakupy, w każdej jednej ochrona nie chodzi za Tobą jak za potencjalnym złodziejem. Kasjerki jak kasjerki, każdy ma czasem zły humor. Kupujący także jest czasem nie miły i kasjerki nie piszą na forum o klientach, którzy stroja miny lub nawet nie powiedzą słowa,tylko z pogardą pakują zakupy do siatek. Czasem zdarzy się wejść bez koszyka i nikt za Tobą nie krzyczy,że masz wyjść i wrócić z koszykiem, co niestety w innych marketach czy sklepach jest uciążliwe. Dla przykładu pepco,gdzie wchodzisz czasem tylko obejrzeć,może coś wpadnie w oko a może nie,mijając kosze już zamiast dzień dobry słychać "proszę wziąć koszyk". Ostatnio obladowana torbami,musiałam zajść kupić sitko do herbaty. Najzwyczajniej ten koszyk nie zmieścił by mi się w ręce, tym vardziej że wielkość sklepu nie pozwala na spokojne paradowanie z zakupami do tego z koszykiem,gdyż mogłabym coś stracic, ojj wtedy to by była awantura ;) tak więc wchodząc po malutkie sitko od razu Pani na mnie nakrzyczala że mam wziąć koszyk mówiąc że nie dam rady i wchodzę po jedna konkretną rzecz pani powiedziała że taka zasada sklepu, wstęp tylko z koszykiem. Także mają zasada jest od tamtej chwili omijać takie sklepy z daleka ;)
zwolnć Wiolę na pilsudskiego w Przasnyszu!!!to jest dopiero sucz wredna!!!
[cytat]A ja tam lubię robić zakupy na lesznie ze względu na.jedną.Panią :*[/cytat]
Mnie też podoba się pewna Pani z tego sklepu.
[cytat]zwolnć Wiolę na pilsudskiego w Przasnyszu!!!to jest dopiero sucz wredna!!![/cytat]
To chyba jakaś "koleżanka" pisała, bo wątpię, aby jakikolwiek pracownik biedry był wredny dla klienta, niezależnie od humoru czy charakterku.
[cytat]A ja tam lubię robić zakupy na lesznie ze względu na.jedną.Panią :*
Mnie też podoba się pewna Pani z tego sklepu.[/cytat]
Ktora?😁😁
[cytat]A ja tam lubię robić zakupy na lesznie ze względu na.jedną.Panią :*
Mnie też podoba się pewna Pani z tego sklepu.
Ktora?😁😁[/cytat]
Pani ochroniasz
a mnie się podoba blond Alinka
Ostatnio ochroniarka się szarpala na parkingu z jakimś zulem i Go prowadziła do sklepu ostra jest
Dzisiaj w biedrze przy targowicy wieczorem na kasie była ta gruba z kręconymi włosami. Wredne to to, ale coś szuje, że ten koleś co dziś u niej stał w kolejce usadzi ją prędziutko. Na zadowolonego nie wyglądał, oj nie
Wkurza mnie jak szybciutko kasują rozwalając towar byle jak po blacie kasy. Potem kwota do zapłaty i wzrok mówiący: płać i spadaj. Kto zapłaci przed spakowaniem za chwile ma towar zmieszany z artykułami następnej osoby. Ja nie płacę dopóki nie spakuję do torby i nie wstawię jej do wózka. Róbcie to samo.
Jak ktoś lubi oceniać innych niech się przedstawi i poda firmę, w której pracuje. Najpierw dobrze byłoby przeczytać opinie o sobie i swojej firmie.