Reklama

Zwolnienia, zwolnienia, zwolnienia...

16/01/2009 12:00
Trzy firmy, które zapowiadają zwolnienia grupowe, zgłosiły się ostatnio do Miejskiego Urzędu Pracy w Płocku. Tyle samo przedsiębiorstw planuje redukcję etatów w Ostrołęce. Planują się pożegnać z - łącznie - 4,8 tys. pracowników.

Najpierw Płock. Pierwsza z firm jest związana z sektorem publicznym. Zamierza się pozbyć 14 pracowników. Dwie pozostałe to przedsiębiorstwa prywatne - w sumie chcą zwolnić aż 486 osób. Jeszcze bardziej przerażająco wyglądają dane Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrołęce. Tam trzy firmy planują się pożegnać z - łącznie - 4,3 tys. osób.

Ale uwaga - w tych grupach są ludzie pracujący na terenie całego kraju, a nie tylko w naszych miastach.

W urzędach pracy nie zdradzają nazw firm. - Mogę tylko powiedzieć, że u nas w przypadku sektora prywatnego chodzi o przemysł przetwórczy - mówi dyrektor MUP w Płocku Katarzyna Kęsicka. Zastrzega: - To jest jednak dopiero zgłoszenie. A zgłoszenie i realizacja to dwa różne zagadnienia. Często bywa tak, że firmy zgłaszają nam chęć zwolnień, a potem tego nie robią. A przynajmniej nie w takim zakresie, jak zapowiadały. Tak naprawdę wszystko jest więc dopiero w trakcie. Dlatego ewentualną liczbę zwolnionych będzie można podać dopiero za jakiś czas.

Powodem zwolnień w przypadku płockich firm są - jak podają w urzędzie - "przyczyny dotyczące zakładu pracy".

Firmy, które plan przeprowadzenia zwolnień zgłosiły do Powiatowego Urzędu Pracy w Ostrołęce, pochodzą z branży bankowej, usługowo-handlowej i telekomunikacyjnej. W przypadku tej pierwszej zwolnienia są rezultatem "dostosowania wielkości zatrudnienia do zadań realizowanych w poszczególnych jednostkach organizacyjnych firmy (...), zmiany zakresu oferowanych usług i produktów (...)". Firma telekomunikacyjna podaje, że w niej przyczyną zwolnień grupowych jest "przewidywany dalszy spadek przychodów ze sprzedaży usług, zmniejszenie liczby klientów korzystających z usług firmy oraz zmiany organizacyjne".

Przedsiębiorstwo usługowo-handlowe zamierza zwalniać pracowników m.in. z powodu "braku kreatywności, operatywności i zaangażowania w wykonywaniu obowiązków".

Fatalnie wyglądają też liczby osób, które w urzędach pracy zarejestrowały się jako bezrobotne tylko w pierwszych 10 dniach stycznia. W płockim MUP było ich 763, a w ostrołęckim PUP - 332. - Wygląda przerażająco, ale to raczej zjawisko sezonowe - tłumaczy Katarzyna Kęsicka. - Zwykle o tej porze roku zamierają prace budowlane. Wielu osobom z końcem roku wygasają też umowy o pracę.

Podobnie uważa Hanna Subotowicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gostyninie. Tam przez pierwszych 10 dni stycznia zarejestrowało się prawie 300 nowych bezrobotnych. - Dopiero gdyby taka tendencja utrzymywała się przez dłuższy czas, należałoby się poważnie zastanowić.

Do Powiatowego Urzędu Pracy w Płocku ostatnio nie wpłynęły żadne zapowiedzi zwolnień. - Swoim działaniem obejmujemy tereny powiatu ziemskiego - tłumaczą w urzędzie. - Nasze firmy nie są po prostu zbytnio uzależnione od gospodarki światowej.

Szczególnego poruszenia z powodu kryzysu nie zauważają na razie w płockiej filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy. - Centrum informacji i planowania kariery, które ma bezpośredni kontakt z klientami, niczego takiego nie zgłaszało - mówi dyrektor Piotr Dyśkiewicz. - W szkoleniach i spotkaniach, które organizujemy, udział bierze tyle samo osób co wcześniej. Jeśli cokolwiek się wydarzyło, to przynajmniej na razie nie jest to dotkliwe dla klientów naszej filii. (Małgorzata Siuta)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    fan - niezalogowany 2009-01-22 12:25:18

    nie politycy, lecz a przedsiębiorcy i wynalazcy tworzą powszechne bogactwo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ziomal - niezalogowany 2009-01-21 21:20:54

    Polityka trzeba wychowywać od kołyski.Co można powiedzieć o polityku który w dzieciństwie pił ,kradł ,źle się uczył. Swoim postepowaniem demoralizował innych. Oczywiście w grupie nazywany był wodzem. Dziś dorosły ma złe nawyki ,których się nie wyzbędzie. Dzieki znajomościom lub wpływom co niektórzy dziś siegaja po władzę .Co gorsze my jako społeczeństwo ich wybieramy. Potem narzekamy. Wszyscy dobrze wiemy ,że na dobrą opinię pracują pokolenia. Wtedy mówimy ta Pani czy Pan pochodzi z porządnej rodziny. Mój apel wybierajmy lepszych......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2009-01-17 19:04:53

    Dodałbym do Siejki i Grabowskiego jeszcze pare osób (...) Helwakowa, Wróblewska, Wisniewska, Kiszkurno, Dłukołęcka, Łakota, Sztuc, ten nowy z MDK-u i reszta świty Waldemara.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości