

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba zawołać proboszcza z Chr. Zb., żeby poświęcił... Może opętana jakaś ta droga... :D :P
Raczej nie ostrożna jazda
@Holak, coś w tym jest. Mój ojciec opowiadał, jak jechali z kumplami na dwa samochody. Jeden kierowca upominał drugiego przed trasą, żeby uważali na te zakręty za Przasnyszem. "Dobra, dobra, wiem przecież". Więc jadą, gdy w pewnym momencie kierowca pierwszego auta patrzy w lusterko, a drugiego samochodu już nie ma. A tuż przed zakrętem siedział mu na ogonie! Zawrotka i co się okazuje? Ekipa drugiego auta w rowie. A było to, lekko licząc, 35 lat temu...Przez te lata nie wyprofilowali zakrętów? Wątpliwe. Raczej przeklęte zakręty i tyle ;)
Tam bardzo często występują wypadki, dziwne bo niby droga dobra do jazdy, trochę kręta, ale przecież bywają o wiele gorsze zakręty i gorsze nawierzchnie, a tam ciągle mają miejsce poważne wypadki.
Trzeba zawołać proboszcza z Chr. Zb., żeby poświęcił... Może opętana jakaś ta droga... :D :P
Raczej nie ostrożna jazda
@Holak, coś w tym jest. Mój ojciec opowiadał, jak jechali z kumplami na dwa samochody. Jeden kierowca upominał drugiego przed trasą, żeby uważali na te zakręty za Przasnyszem. "Dobra, dobra, wiem przecież". Więc jadą, gdy w pewnym momencie kierowca pierwszego auta patrzy w lusterko, a drugiego samochodu już nie ma. A tuż przed zakrętem siedział mu na ogonie! Zawrotka i co się okazuje? Ekipa drugiego auta w rowie. A było to, lekko licząc, 35 lat temu...Przez te lata nie wyprofilowali zakrętów? Wątpliwe. Raczej przeklęte zakręty i tyle ;)