Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak wszystko jedno jak się to mówi, ale pisać powinno się tak: O! stoi Kotkowskiemu :)
Ad K.W.W istocie, byłoby jak mówisz.
Panowie! O co tu się spierać?O ile dobrze pamiętam on sam o sobie, w swoich opowieściach mówił"byłem u ostoi, byłem z otoją ,przyjechał do mnie ostoja.Wszyscy wiedzą o co chodzi.Znając podejście do tematu prof. Bralczyka, uznał by on zapewne wszystkie formy za poprawne.
Ad frtForma odmiany nazwiska artysty nie jest po prostu u nas ustabilizowana. I nie pomogą Ci w rozwiązaniu zagadki żadne "elyty". Można sobie nazywać ulicę Ostoja - Kotkowskiego, ludzie i tak będą mówić Ostoi - Kotkowskiego, bo ta forma wyda im się "normalniejsza". Tu oddziałuje uzus, a nie norma językowa. W całej historii języka polskiego zawsze uzus wygrywał z normą językową. Przed uzusem uginali się nawet najzacieklejsi puryści językowi. Tak więc w mojej ocenie odmiana typu Ostoja - Kotkowskiego i tak skazana jest na porażkę. Przynajmniej w naszym mieście.
Ad KotTak, to wiadomo. W przypadku odmiany nazwiska patrona naszego domu kultury wypadałoby ów wyjątek zastosować. Choćby ze względu na trudności w określeniu formy mianownika, jeżeli ma się do czynienia z przypadkami zależnymi. Gdzieś pisano, że formę z nieodmiennym pierwszym członem nazwiska zastrzegła sobie jednak rodzina artysty. Na ile prawda - nie wiem.
Poznałem Ostje w roku 1967, jako trzynastoletni chłopak.Był kolegą mojego Ojca. Z przedwojny.Przyjechał wtedy do Polski odwiedzić swoją mamę.Samolotem do Londynu, potem, wypożyczonym Jaguarem do Polski.Jaguara parkował na mini parkingu przed jedyną wtedy apteką w mieście.Jego mama mieszkała wtedy w domu narożnym, tu gdzie teraz jest odnowiony sklep Pana Brzostka.Odwiedzał mojego ojca kilka razy.Były wspomnienia, herbata z prądem.Raz pojechaliśmy jego wozem do Chorzel.Opowiadał o swoim niełatwym życiu w Australii.O swoich freskach na lotnisku.Również jak układał glazurę, bo z kasą było cienko.Przyjazd do Polski zrujnował jego budżet ale tęsknota zwyciężyła.Zapytany przeze mnie skąd w jego nazwisku Ostoja, powiedział że tak sobie dodał aby podkreślić jego związek z ojczyzną.To tyle na temat Ostoi.
http://www.mdkprzasnysz.pl/index.php?option=com_content&view =category&layout=blog&id=84&Itemid=100Miejski Dom Kultury im. Ostoi - Kotkowskiego ogłosił rok Stanisława Ostoi - Kotkowskiego. Dla niedowierzających link powyżej. Zatem jeszcze raz pytam - co na to elyty słowno-muzyczne i ta ich wiejska odmiana "Ostój - Ostoja"?
http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/jan-pietrzak-zd rajcow-narodu-zawsze-trzeba-karac,6156710744
Uprzedzając pytanie - A kto to jest ten Grzenia? "Dr Jan Grzenia jest językoznawcą, leksykografem, specjalistą w zakresie użycia nazw własnych, stylistyki, kultury języka i komunikacji językowej. W ofercie PWN jest kilka jego książek, m.in. Słownik imion i Słownik nazw geograficznych z odmianą i wyrazami pochodnymi."
I po co strzępić języki na temat pisowni nazwiska. Najlepiej sprawdzić u językoznawców. "Jak odmienia się dwuczłonowe nazwiska typu Ostoja-Owsiany, Nałęcz-Kowalski, gdzie pierwszy człon jest nazwą herbu? Czy Ostoja-Owsiany, Ostoi-Owsianego itd., czy Ostoja-Owsiany, Ostoja-Owsianego?Jeśli pierwszy człon nazwiska złożonego jest nazwą herbu, nie odmieniamy go. Wyjątek możemy zrobić w wypadku, gdy tenże pierwszy człon jest zakończony na samogłoskę.W związku z tym odmieniamy następująco: do Nałęcz-Kowalskiego, ku Nałęcz-Kowalskiemu, z (o) Nałęcz-Kowalskim; do Ostoja-Owsianego a. Ostoi-Owsianego, ku Ostoja-Owsianemu a. Ostoi-Owsianemu, przez Ostoja-Owsianego a. Ostoję-Owsianego, z Ostoja-Owsianym a. Ostoją-Owsianym, o Ostoja-Owsianym a. Ostoi-Owsianym."— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
... damy takie fundusze, że kulturę uduszę - rzekła władza, cha! Wyślizgać ich, niepokornych! Kulturalnych? Nie - Doda ła!
Postoja Taksówe - nie wiem czy cyrk i czy latający, owszem kultura to nie tylko Kotkowski, ale to m.in. jedna z form promocji miasta...może jako troskliwy Przasnyszanin wystąp z jakimś kreatywnym pomysłem...który można zrealizować za bardzo niewielkie pieniądze, albo pozyskując jedynie sponsorów...bo niestety na kulturę są przeznaczane bardzo ograniczone fundusze...
Ulica jest akurat Ostoja - Kotkowskiego. Medal też Ostoja - Kotkowskiego. A MDK - chyba Ostoi - Kotkowskiego. I choć znam zasadę, że pierwszy człon dwuczłonowego nazwiska pozostaje nieodmienny, to jednak forma Ostoja - Kotkowskiego wydaje mi się na gruncie języka polskiego dziwaczna i rzeczywiście może wprowadzać w błąd użytkowników polszczyzny ( mianownik - Ostój - Kotkowski?) Takie formy są z języka raczej usuwane, wszakże nie zapominajmy, że mamy do czynienia z nazwiskiem, a w tej materii już niejedno widzieliśmy. Np. przed laty prof. Gołąb zażyczył sobie, żeby jego nazwisko odmieniać - Gołąba, Gołąbowi, Gołąbem itd. Tak też to nazwisko odmieniamy, przyzwyczailiśmy się do tej odmiany i nie budzi ona niczyich zastrzeżeń. A w przypadku patrona naszego MDK -u przydałaby się przynajmniej jakaś konsekwencja w odmianie nazwiska. Bo MDK -(nie sprawdzałam), ale jest chyba Ostoi - Kotkowskiego.
mk ,a Ty w czym jesteś dobry?"chory z zawiści"użyty przez Ciebie zwrot pasuje do słownictwa jakim posługują się posłowie "partii miłości" i ich autorytety (pisowski sługus,dorżnąć watahę,mentalny żul itp)
Dziś rano otwieram pasztet drobiowy a tam ... Ostój-Kotkowski. Latający Cyrk K. Gadomskiego już mi się przejadł. Co dalej z przasnyską kulturą???
@mk, może i jestem impertynentką, za to w przeciwieństwie do Ciebie nie mam większych kłopotów z posługiwaniem się ojczystym językiem.
Droga Żabo, na pewno jesteś dobra w impertynencji i chyba tylko w tym.
DO MK,A Z JAKIEGO TO POWODU MA BYĆ CHORY?PONIEWAŻ DOCIEKA PRAWDY?I JESZCZE JEDNO,ŻABA TO RODZAJ ŻEŃSKI,TRZEBA BYŁO WIĘCEJ SŁUCHAĆ NA LEKCJACH GRAMATYKI
Pan żaba jest chory z zawiści.
ponieważ w Polsce rządzi układ pomagdalenkowy
Pomijając problemy z poprawną odmianą, dziękujemy za obszerną relację z tego wydarzenia. Nie tylko Ostoja Kotkowski jest ważną dla Przasnyszan postacią. Nie mniej istotna jest osoba Waldemara Trochimiuka. Czemu o przebiegu wystawy możemy się z mediów dowiedzieć, a o przebiegu procesu lustracyjnego Burmistrza już nie?
Jak to jest - ulica Ostoi-Kotkowskiego, MDK im. Ostoi-Kotkowskiego, medal im. Ostoi-Kotkowskiego a wystawa im. OSTOJA-Kotkowskiego? Ktoś ma nie po drodze z jęz. polskim czy poza granicami Przasnysza to nazwisko odmienia się inaczej??? I co na to elity artystyczno-słowno-muzyczne?
Tak wszystko jedno jak się to mówi, ale pisać powinno się tak: O! stoi Kotkowskiemu :)
Ad K.W.W istocie, byłoby jak mówisz.
Panowie! O co tu się spierać?O ile dobrze pamiętam on sam o sobie, w swoich opowieściach mówił"byłem u ostoi, byłem z otoją ,przyjechał do mnie ostoja.Wszyscy wiedzą o co chodzi.Znając podejście do tematu prof. Bralczyka, uznał by on zapewne wszystkie formy za poprawne.