Kolejny kierowca przekonał się, że lekceważenie sądowych decyzji nie pozostaje bez konsekwencji. W powiecie przasnyskim zapadł następny wyrok w trybie przyspieszonym wobec osoby, która mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów zdecydowała się wsiąść za kierownicę.
Do zdarzenia doszło w środę, 28 stycznia, w miejscowości Łanięta na terenie gminy Krzynowłoga Mała. Policjanci z przasnyskiej drogówki zatrzymali do kontroli samochód marki Volkswagen po tym, jak jego kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 17 km/h. Rutynowa kontrola szybko przerodziła się w interwencję o znacznie poważniejszym charakterze.
Sprawdzenie danych kierującego wykazało, że 61-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego prowadził pojazd wbrew orzeczonemu przez sąd zakazowi kierowania. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, gdzie oczekiwał na decyzję sądu.
Już następnego dnia, w czwartek 29 stycznia, sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym przez Sąd Rejonowy w Przasnyszu. Zapadł wyrok sześciu miesięcy ograniczenia wolności, rocznego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązku zapłaty 5 tysięcy złotych świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Policja przypomina, że kierowanie pojazdem mimo sądowego zakazu nie jest wykroczeniem, lecz przestępstwem określonym w art. 244 Kodeksu karnego. Grozi za nie kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Coraz częstsze stosowanie trybu przyspieszonego pokazuje, że tego typu sprawy są traktowane przez organy ścigania i sądy z pełną stanowczością.
Ten przypadek jest kolejnym sygnałem dla kierowców, że sądowy zakaz to decyzja bezwzględnie obowiązująca – jego zlekceważenie może zakończyć się szybkim i dotkliwym wyrokiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze