Przełom 2025 i 2026 roku był dla służb ratowniczych w Polsce czasem wyjątkowo intensywnej pracy. Strażacy Państwowej Straży Pożarnej, Wojskowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych przez całą noc sylwestrową i pierwsze godziny Nowego Roku nieprzerwanie reagowali na zgłoszenia napływające z całego kraju.
31 grudnia 2025 roku strażacy interweniowali łącznie 1592 razy. Działania dotyczyły pożarów, miejscowych zagrożeń oraz fałszywych alarmów. W ciągu doby odnotowano 429 pożarów, z czego aż 176 miało miejsce w budynkach mieszkalnych. W wyniku tych zdarzeń jedna osoba poniosła śmierć, a 10 osób zostało rannych.
Znaczną część pracy strażaków stanowiły również miejscowe zagrożenia – takich interwencji było 977. Wśród nich znalazły się m.in.:
203 wypadki drogowe,
148 interwencji medycznych,
328 zdarzeń związanych z silnym wiatrem i opadami śniegu.
Dodatkowo służby odnotowały 186 fałszywych alarmów, które również angażowały siły i środki ratownicze.
Pierwsze godziny 2026 roku nie przyniosły wytchnienia. W ciągu pierwszych 12 godzin Nowego Roku strażacy odebrali 632 zgłoszenia dotyczące pożarów. Niestety, w ich wyniku zginęły 2 osoby, a 6 zostało rannych. Pożary dotyczyły m.in. tui, żywopłotów i krzewów, ale także wiat śmietnikowych, balkonów, budynków mieszkalnych oraz samochodów.
Symboliczne było pierwsze zgłoszenie w 2026 roku, które wpłynęło już o godzinie 00:00:03. Dotyczyło ono pożaru wiaty śmietnikowej w Kołobrzegu, przy ulicy Tarnopolskiej.
W Nowym Roku strażacy interweniowali także przy:
322 miejscowych zagrożeniach, w tym 74 spowodowanych warunkami atmosferycznymi,
101 fałszywych alarmach.
W zdarzeniach zaliczanych do miejscowych zagrożeń zginęło 17 osób, a 51 zostało rannych.
Podsumowanie tych statystyk pokazuje, jak wymagający był to czas dla wszystkich formacji ratowniczych. Sylwestrowa noc i pierwsze godziny Nowego Roku po raz kolejny udowodniły, że strażacy – niezależnie od świąt czy okazji – pozostają w stałej gotowości, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców w całym kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie