Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nic nie wiecie
"Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?" Oczywiście że mają się czego obawiać, a w szczególności pacjenci i personel przebywający w tym czasie w szpitalu. Szkoda tylko, że nikt nie napisał, że w tym czasie panie salowe sprzątały OIOM CHIRURGIE i BLOK OPERACYJNY. Super oszczędności dla szpitala, tylko czyim kosztem? Personelu czy pacjentów?
A może by tak zacząć częściej myć ręce:-)...
Jak to mówią:"Trzeba mieć zdrowie żeby chorować.
Szanowny Przykro - wręcz odwrotnie - jak nie stać Cię na chorowanie i nie masz na to czasu, właśnie wtedy należy się zaszczepić. Pozdrawiam serdeczniePS. Którzy konkretnie lekarze nie szczepią siebie i swoich rodzin Szanowna Publiczności? Znaczy co? Wam wciskają szczepionki, żebyście byli chorzy i umarli? a sami szczęśliwie zacierają ręce, że jeszcze chwila jeszcze moment i zaraz będą cały dzień siedzieć w przychodniach przyjmując po kilkadziesiąt osób naraz?:) Szkodzą Wam specjalnie? Nie dbają o Wasze zdrowie? Nie zależy im na tym byście żyli długo i szczęśliwie? Lubią jak przychodzicie do nich często i stadnie? Cały rok na okrągło? chociaż niezależnie od ilości wizyt stawka za jednego pacjenta ani drgnie w górę?:) Boże dopomóż :))) Czyli jak chcą Was Kochani szczepić - chcą Wam zaszkodzić i mieć więcej roboty i wydać na Was więcej pieniędzy, a jak nie chcą wysyłać na badania latem czy wiosną to wtedy chcą oszczędzić? A jakie to kokosy dostają za szczepionki? i od kogo? konkretnie .. dawajem wyliczankę:) Bo rozumiem, że argumenty pt. ludzie kochane .. my dobre ludzie jesteśmy, chociaż lekarze co to się nikt po nas niczego dobrego nie spodziewa w tym kraju, wasze sąsiady jesteśmy, staramy się Wam pomóc i chcemy dla Was dobrze .. że takie argumenty nie trafią:) Trzymajcie się zdrowi :)
Potwierdzam, dr. Hause. Zapomniałem dodać że absolutnie nie mam nic przeciwko szczepieniom. Jeżeli masz, pieniądze i czas jak najbardziej polecam. Te szczepienia z moich obserwacji przynajmniej mam nadzieję , nie szkodzą?
Pani/Panie Przykro, że zacytuję: Nie mogę się wypowiedzieć, na temat szczepień ... ale co?:) bardzo chętnie się wypowiem chociaż nie wiem, nie mam dowodów ani osobistych doświadczeń:) brawo!
Zasiedmiogórociemnogród:D hahahaha:)) szczepionki szkodzą, po szczepionkach się choruje i umiera:) lobby farmaceutyczne:) miliardy:) hahahahahaha:))) ludzie! zanim się wypowiecie na jakiś temat zaczerpnijcie wiedzy fachowej:) czytanie nie boli! powiadam Wam:)
poległy RPO jan Kochanowski lobbował w imieniu Firm farmaceutycznych za obowiązkowym szczepieniem p. grupie. RPO nie doczekał sie sprawy, ale PIS nie popuścił i przeforsował ustawę o obowiązkowych szczepieniach
tez tak uwazam ,szczepionkom mowie NIE.
To proste i oczywiste. Koncerny farmaceutyczne na danych szczepionkach robią nie miliony, lecz miliardy. Zaszczepienie osoby młodej wiąże się z zyskiem praktycznie do śmierci, czyli kilkadziesiąt lat. Pomnóżcie to przez tylko kilka milionów osób, następnie kwotę szczepionki , jaką trzeba zapłacić, następnie pomnóżcie to przez kilkadziesiąt lat. Następnie zastanówcie się dlaczego tzw. profesorowie z telewizji którzy krytykują NIEZASZCZEPIONYCH, nie odpowiedzą na pytanie ile tzw. bonusów finansowych otrzymali od koncernów, nie licząc drogich wycieczek w najdroższych kurortach zagranicznych? Przy tak olbrzymich zyskach idących w dziesiątki miliony, bonus 10 tyś, czy wycieczka za20 tyś, staje się żartem dla koncernu farmaceutycznego.
do cholery dlaczego dopiero się o tym pisze , mądry PRZASNYSZ po szkodzie raczej D-Sadowski
Akurat przeciw AH1N1 szczepionka was obroni, bo jest w niego celowana. Oczywiście może was dopasc zwykła grypa, po której też może być zapalenie płuc. I szczepionka nie ma szans wam zaszkodzić- sklada sie z rozkawalkowanego wirusa bądź ze zsyntetyzowanych fragmentów kapsydu.
Właśnie po zaszczepieniu się przeciw grypie o mały włos nie przeniosłem się na łono Abrahama. Bardzo ciężko chorowałem przez prawie miesiąc. Od grypy się nie umiera, umiera się od powikłań pogrypowych. W razie pierwszych objawów wizyta u lekarza, leki i ciepła pierzyna. Grypę trzeba wyleżeć w łóżku. Bańki, sok z malin oraz miód z mlekiem i czosnkiem to najlepsze środki. Bez paniki. Życzę zdrowia.
Nie mogę się wypowiedzieć, na temat szczepień. Jednak od wielu osób , zaznaczam bardzo wielu którzy zaszczepili siebie i swoje rodziny słyszałem bardzo negatywne opinie. Od jednego z ojców, nawet taką że bał się o życie swojej kilkuletniej córki, która nigdy tak poważnie nie zachorowała jak po szczepionce, która była podana zgodnie z zaleceniami i we właściwym czasie. Od kilku lat nie szczepi swojej rodziny. Niestety okazało się że, po podaniu tej szczepionki powinien ją już stosować do końca życia. Nie wiem czy to prawda, jednak jest to tajemnicą, tzw. POLISZYNELA , lekarze nie szczepią swoich rodzin. Jednak najlepiej skonsultować się ze swoim lekarzem rodzinnym. Pamiętajcie , lekarz nie może stanowczo zaprzeczyć wykonania tego określonego szczepienia.
AH1N1 - o boże!!! siedźta w domach
Trzeba unikać dużych skupisk ludzi- ZWŁASZCZA APTEK-bo tam personel przychodzi chory do pracy. Wiadomo: chory farmaceuta= chory pacjent chory pacjent kupi leki = apteka zarabia krocie.CHCESZ BYĆ CHORY IDŹ DO ELIKSIRA
po prostu jak z kazda chorbą jak sa objawy i poczatek choroby nie czekac isc do lekarza a nie najpierw miesiac sam sie poleczy a jak nie przejdzie to dopiero do lekarza nie wolno zwlekac z grypa i przeziebieniami bo po nich wystepuja poważne kaplikacje , a żeby nie zachorowac badz zmiejszyc ryzyko bierzcie coś na odporność tran albo jakieś witaminy
Przecież ta kobieta zmarła na powikłania pogrypowe - nieleczone zapalenie płuc, a nie na świńską grypę. świńska grypa jest bardzo podobna do normalnej grypy, ma takie same objawy, a po normalnej grypie ludzie też czasami mają powikłania i umierają. Wielu chorych ma świńską grype i nawet o tym nie wie, bo na to się nie umiera, tylko problem jest jak jest nieleczona lub źle leczona tak samo jak w przypadku normalnej grypy. smieszy mnie gadanie profesorów opłaconych przez firmy farmaceutyczne, że jak ktos się zaszczepi, to nie zachoruje. Z doświadczenia wiem, że to nieprawda. Szczepiłam się i chorowałam. Pytałam się pediatry o szczepienie dziecka i też powiedział, że nie poleca, ale i nie odradza. Jak się dopytałam, dzieci tego lekarza nie są szczepione
Szczepienia sa do ciemnej masy, to tylko kasa i nikogo nasze zdrowie nie obchodzi. Zaden lekarz nie szczepi siebie i swojej rodziny.
W szczepienia nie wierzę!!! To bzdura! Zaczepiłam się tylko raz, trzy lata temu i w dwa miesiące później zaatakował mnie inny szczep bakterii(czy tam wirusów, nie jestem lekarzem) i myślałam, że z tego nie wyjdę! W życiu tak ciężko nie przechodziłam choroby. Od tamtej pory się nie szczepię i jak narazie nawet kataru większego nie miałam.A "wiedza" jaka serwuje "wujek google" jest co najmniej słabej jakości ;)Ale spokojnie, przeżyję bez informacji na tym portalu. Znajdę je gdzie indziej. Można spokojnie odetchnąć, nic nie trzeba robić ;)
Tu nie trzeba zadnej wielkiej wiedzy. Jedyna skuteczna profilaktyka to szczepienie przeciw grypie, bo kontaktu z tym wirusem nie unikniesz. A w leczeniu grypowego zapalenia pluc poza podaniem Oseltamiviru i stabilizowaniem chorego nie da sie nic wiecej zrobic. Tu juz organizm chorego ma najwiekszy wplyw na przebieg. I nie ma znaczenia czy jest sie w klinice na Banacha, szpitalu w Ostrolece czy Ciechanowie czy w naszym przasnyskim szpitalu...
googli nie masz? :) Jaka ciekawa. Jest taki wynalazek od jakiegoś czasu - wyszukiwarka. To nie boli.
Szanowna redakcjo może warto poszperać w prasie branżowej, zrobić wywiad z jakimś łebskim lekarzem i napisać co mamy robić, żeby zmniejszyć ryzyko zachorowania? Do pracy iść trzeba, dzieci do szkoły/przedszkola tez muszą iść, nie możemy zamknąć się w domach. Ale co robić, żeby ochronić siebie i najbliższych przed zakażeniem???????
Może dlatego, że w Chorzelach nie ma szpitala.
a dlaczego w szpitalu w Chorzelach nie została
A czego się spodziewacie? W tym szpitalu nie potrafią wyleczyć nawet zapalenia gardła, a co dopiero tak poważną chorobę. Współczucie dla rodziny zmarłej.
masakra...
nic nie wiecie
"Czy mieszkańcy mają się czego obawiać?" Oczywiście że mają się czego obawiać, a w szczególności pacjenci i personel przebywający w tym czasie w szpitalu. Szkoda tylko, że nikt nie napisał, że w tym czasie panie salowe sprzątały OIOM CHIRURGIE i BLOK OPERACYJNY. Super oszczędności dla szpitala, tylko czyim kosztem? Personelu czy pacjentów?
A może by tak zacząć częściej myć ręce:-)...