Reklama

Rzecznik starostwa po godzinach...

12/12/2008 01:39

Ostatnio głośno było o rzeczniku starostwa powiatowego w Przasnyszu, który kłócił się z kibicem podczas meczu. Sprawę opisał Nowy Tygodnik Przasnyski, który poruszył również wątek rodzinny rzecznika w swojej publikacji. Swoje oświadczenie w tej sprawie przesłała do redakcji gazety oraz m.in. do naszego portalu Pani Ewa, która jest żoną rzecznika starostwa...

Sprawa Sławomira Czaplickiego, który jest na co dzień rzecznikiem prasowym starostwa a także wiceprezesem przasnyskiego MKS-u, została opisana w poprzednim numerze Nowego Tygodnika Przasnyskiego.

Sprawę zachowania Czaplickiego opisał gazecie Stanisław Rykowski, który podczas meczu MKS-u z Pogonią Siedlce, pokłócił się z Czaplickim. Twierdził, że Czaplicki był pijany i mu ubliżał. Inny z kibiców powiedział gazecie, że kłótnia Czaplickiego była reakcją na złe zachowanie Rykowskiego, który miał krzyczeć z trybun na sędziów, trenera i zawodników.

Pytany przez nas Sławomir Czaplicki nie chciał komentować sprawy. Stwierdził tylko, że swoją działalnością oraz pracą udowodni jakim jest człowiekiem.

Sławomir Czaplicki jako rzecznik starostwa jest osobą publiczną, ale jak twierdzi starosta Zenon Szczepankowski, tego dnia Czaplicki był na urlopie. Jeśli jednak zarzuty pod jego adresem miałyby się potwierdzić to starosta nie wykluczył zwolnienia Czaplickiego.

Nowy Tygodnik Przasnyski napisał również, że po powrocie do domu rzecznik "wziął rewanż" za przegrany mecz na swojej żonie, która musiała przez to uciekać z domu.

Żona Sławomira Czaplickiego przesłała do nas oświadczenie z prośbą o opublikowanie go. Oświadczenie to przekazała również redakcji NTP. Oto jego treść:

Bez urazu do dotychczasowej działalności Państwa gazety,  jako osoba prywatna, niniejszym zmuszona jestem wyrazić stanowisko i swoje osobiste oburzenie oraz zażądać opublikowania mojego oświadczenia, będącego jednocześnie sprostowaniem z mojej strony do  części artykułu autorstwa Pana Rafała Płoskiego pt. „Rzecznik wziął rewanż w domu” w nr 12 z dnia 04.12. – 10.12.2008 roku.

Przedstawienie w taki sposób moich relacji rodzinnych narusza moje dobra osobiste, wypacza dobre imię, a co najgorsze dotyka pośrednio mojego dziecka, które jest wartością nadrzędną.
Otóż oświadczam, że  zostałam w tekście skrzywdzona pisząc o moich prywatnych sprawach bez jakiejkolwiek próby nawiązania w tej sprawie kontaktu ze mną.  Z całą stanowczością oświadczam także, że nigdy nie byłam  ani zmuszana do opuszczania własnego domu, czy ucieczki z niego. Powody mojego wyjazdu znam ja i moja rodzina i nie życzę sobie przedstawiania tej sytuacji w taki sposób. Ja nie interesuję się tym, czemu inni wyjeżdżają i gdzie, na dłużej, bądź krócej.
Taki sposób umiejscowienia mnie w w/w tekście jest nieadekwatny do tego jak wyglądają moje rodzinne relacje.

Nie oczekuję żadnych przeprosin ze strony gazety publikującej tego rodzaju sformułowania, ponieważ uważam je za bezcelowe.
Przedstawienie w części tekstu, nawet  nie próbując zapytać mnie  o zdanie -  mojego nazwiska, jako osoby prywatnej, w kontekście ściśle prywatnych spraw rodzinnych i to o wiele różniących się od relacji gazety, nie powinno być stosowane.

Ponadto nadmieniam, że od czasu ukazania się Państwa artykułu jesteśmy nękani przez bliżej nieokreślone osoby, lub osobę. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie przekażę swoje obawy i sposób ich spowodowania organom ścigania.
Jednocześnie chcę powiedzieć, że całą sytuacją jestem już zmęczona i proszę o nie kontynuowanie jakiejkolwiek polemiki, gdyż to co zostało już napisane w istotny sposób uderzyło we mnie i prawdopodobnie w moje dziecko.

Zaznaczam, że jest to tylko i wyłącznie moje oświadczenie, jako osoby prywatnej, proszę o jego publikację zgodnie z obowiązującym prawem w najbliższym wydaniu Państwa gazety oraz zaprzestanie tego rodzaju działań.

Ewa Czaplicka

Aplikacja eprzasnysz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Normalny - niezalogowany 2008-12-20 22:38:05

    Ta bylo ciekawe czy VIPY i burmistrz uslyszaly jak ich rykowiak wyzywal od darmozjadow z balkonu dali mu medal bo chcieli dobrze pręzes chcial i zarzad pewnie ale watpie zeby poszli na to burmistrz i starosta z tym chwastem piratem i oszustem raczej nie chcieli by miec nic wspolnego a zarzad teraz za to obgaduje na miescie jak sie odwazy wyjsc z domu podobno wydali mu dzis zakaz stadionowy i ok

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wierny kibic - niezalogowany 2008-12-20 14:33:27

    Co to za nagonka na Pana Rykowskiego byłego działacza klubu wyróżnionego min. przez prezesa klubu i staroste. A zaistniałą sytuacje dokładnie było widać z loży "PRZASNYSKICH VIPÓW" tak więc nie powinno być żadnych niejasności.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    KTÓŚ - niezalogowany 2008-12-18 20:20:32

    Ten Pł... od samego początku gnoi ludzi w Przasnyszu, wystarczy poczytać jego teksty. Szmatława gazeta, bo szmatławy gość. Niestety skupia wokół siebie mętnych donosicieli, jak g... muchy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama