Spektakularnych efektów nie spodziewa się Grzegorz Kołodziej, dyrektor szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych w Gostyninie-Zalesiu. On też wylicza i wady, i zalety proponowanego rozwiązania. - Tak naprawdę czekamy na to, co będzie, ale cudów się nie spodziewam - twierdzi. - Co prawda przekształcenie szpitali w spółki może zdopingować dyrektorów placówek w zarządzaniu i wygenerować oszczędności. Ale gdy wymagania w stosunku do osób zarządzających szpitalami wzrosną, będą ponosili oni większą odpowiedzialność, to wszyscy zaczną z tych stanowisk uciekać. A specjalistów brakuje. Poza tym tak jak wielu innych dyrektorów, z którymi ostatnio rozmawiałem, obawiam się, że przekształcenie szpitala w spółkę może odbyć się kosztem personelu. Jako spółka szpital będzie musiał osiągać zyski. Najwięcej kosztów generują wynagrodzenia dla personelu. Może więc dojść do sytuacji, że dyrektorzy będą zwalniać pracowników.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
prywatyzacja - też się jej obawiam,lecz 70%na tak,ale pod warunkiem że mądrze,uczciwie i z uwzględnieniem najuboższej grupy społecznej, lecz czy jest to możliwe w naszym dziwnym kraju??? wezmy pod uwagę że problem zaczyna się nie wtedy gdy chcemy aspirynę od lekarza rodzinnego, lecz np. skierowanie do specjalisty ...np prześwietlenie tomografem lu rezonansem magnetycznym-musimy zrobić to na własną rękę ,mało tego kiedy okaże się np przepuchlina między kręgami,to mamy do wyboru :albo zrobić prywatnie co kosztuje ok.7000zł bąć czekac w nie skączoność ...przypatki można mnożyć bez końca... a może nie prywatyzować lecz uczciwie zażądzać finansami publicznymi na sł.zdr... ale u nas najpierw pasie się górę (całą gigantyczną administrację np NFZ )a resztki spływają do szpitali... jeszcze jeden aspekt.mamy piękny szpital i co z tego skoro niema dobrych specjalistów ...
Tak,każda grupa zawodowa chce dobrze zarabiać.Emeryci też chcą mieć więcej.I się nie dziwimy.Tylko budżet państwa musi się bilansować po stronie wydatków i przychodów,trochę się na tym znam. Bądżmy bardziej optymistycznie nastawieni,nie dokuczajmy sobie wzajemnie,nie oceniajmy siebie negatywnie tymbardziej anonimowo.Pozdrawiam
Bardzo dobrze powinni sprywatyzować w końcu może by ktoś tam dyscypline wprowadził!!!
Leżałem kilkakrotnie na oddziałe wewnętrznym i większych zastrzeżeń nie mam jednak leżenie na korytarzu przez 14 dni to lekka przesada. Przez ścianę "rozgościła" się administracja z panem dyrektorem na czele i jego skórzanymi fotelami a ludzie leżą na korytarzach. Czemu został zlikwidowany oddział wewnętrzny na parterze? Mamy XXI wiek i chyba czas na godne warynki leczenia za nasze podatki. Warto położyć na korytarzu pana Sadowskiego z Panem Starostą Szczepankowskim i panem Trochimiukiem na 2-3 tygodnie to może zajęliby się tym problemem. Ja również jestem zdania ,że każdy chory powinien mieć swoje miejsce w szpitalu, ci umierający i przewlekle chorzy również, ale umieszczanie na jednej sali ludzi młodych (np. z cukrzycą lub zapaleniem płuc) i ludzi obłożnie chorych i będących w stanie agonalnym jest wielką pomyłką. Może lepiej dzielić na sale chorych według chorób a nie według przydziału do lekarza. Patrzenie na powolne konanie nie podnosi na duchu osób mających szanse na wyleczenie czy poprawę stanu zdrowia. Może też ktoś wytłumaczyłby lekarzom, szczególnie tym młodym,że dyżur na oddziale nie polega na lekturach książek, prasy czy odsypianiu innych dyżurów. Czasem nie widziałem swojego lekarza prowadzącego przez kilka dni a inni mają moje cierpienie w głębokim poważaniu. No i czas już pomyśleć o zmianie Pani Ordynator. Kiedyś przez 20 dni pobytu na oddziale nie widziałem jej wcale. Ciekawe czy wzięła za ten okres pensję? Wiem ,że te komentarze czytają nasze władze jak i Pan Dyrektor ZOZ, może więc zdobędą się na odwagę i coś odpowiedzą na ten temat.
2500 zl do reki miesiecznie ma młody chłopak na budowie, który chce pracować i szybko pojmuje o co chodzi. Dlaczego nasi lekarze i pielęgniarki odlatują na wyspy gdzie podobno od razu maja 5x przebicie w zarobkach. Nie tylko zarobki, ale tam podobno nie ma takiej jak u nas złośliwości międzyludzkiej
"Fanie" nie masz pojęcia,która z pielęgniarek zarabia minimum? Chyba ze dopiero podjęła pracę.Ze zdumieniem przeczytałam informację Dyrektora ZOZ opublikowaną bodajże wiosną tego roku w Tygodniku Ostroł. o wysokości zarobków poszczególnych grup pracowniczych.Zarobki pielęgniarki ze stażem pracy to 2.500 zł.A MŁoda niech popracuje to będzie miała dużo.Ale służba zdrowia tak jak nauczyciele mało,mało i jeszcse raz mało.A MOŻE zmienią zawód?Jeżeli chodzi o opieke na Oddz.wewnętrznym też protestuję .Moi zmarli rodzice byli pacjentami tego Oddziału/Mama zmarła w roku 2007 to nie tak dawno/.Ja i moje rodzeństwo jesteśmy pełni uznania dla personelu za ich heroiczną walkę z chorobą.I NIE JESTEM żadnym miejscowym dostojnikiem.Jeszcze raz nisko się kłaniam całemu personelowi tego Oddziału.Oczywiście mam odmienne zdanie o paniach z rehabilitacji.Tam powinny pójść zmiany, one są niereformowalne!
chce mieć pieniądze i zapłacić za leczenie, a tera pielęgniarki nasze towarzyszki w chorobie pracują w bezpłatnej służbie zdrowia za minimum, czyli bezpłatnie
to kolejny z pomysłów partii rządzącej który na dobre wyjdzie tylko bogatym. Szpital przejmie ktoś z kasą kto wprowadzi własne rządy i cennik...
Czas najwyższy żeby ktoś zaczął robić porządek w naszym szpitalu bo jak tak dalej będzie to nikt w nim leczyć się nie będzie chciał,bo lekarze zamiast leczyć to uśmiercają pacjentów i to młodych ,mowa o oddziale wewnętrznym,zróbcie coś z TYM
Czy prywatny czy państwowy lekarzy dobrych w nim nie ma....bo zdrowych ludzi uśmiercają bo na leczeniu się nie znają .....najgorszy oddział w Przasnyszu to interna gdzie niema nawet porządnego personelu! a lekarzach to nawet pisać się nie chce!TO WYKAŃCZALNIA!
większość w swej naiwności jest za państwową bezpłatną służbą zdrowia, gdzie pielęgniarki nasze towarzyszki w chorobie pracują za minimum, czyli za darmo
a co z pacjętami bez kasy ? niech umierają , nie prywatyzacji !!!
x- Amerykano poprostu na to nie stać, gdyz pozbawił ich tego system, polecam książkę prof. Kołodko na ten tamat, wiem co pisze
przasnyszanin, jak nie wiesz o czym mówisz to nie mów - system amerykański jest zupełnie inny od proponowanego polskiego rozwiązania, przede wszystkim amerykanie mogą nie mieć ubezpieczenia - u nas nadal jest i będzie ten obowiązek.
Prywatne znaczy lepsze. Kolejek nie będzie, a pacjent z kasą uczciwie kupi usługę
stop prywatyzacji! Jak dziala wolny rynek widac w USA, gdzie jest olbrzymi kryzys a 46 mln Amerykanow nie ma ubezpieczenia zdrowotnego