Reklama

Prywatyzacja szpitala

17/10/2008 00:01
Platforma Obywatelska zapowiada przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego. Być może już niedługo przasnyski szpital będzie prywatny. Zdania w sprawie prywatyzacji szpitali są podzielone, również wśród dyrektorów szpitali z naszego regionu...

Sprawę opisała niedawno płocka Gazeta Wyborcza, która rozmawiała o planach przekształceń z dyrektorami szpitali. Dyrektorzy szpitali do planów przekształcania ich placówek w spółki podchodzą z mieszanymi uczuciami.



Przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego proponuje Platforma Obywatelska. Pomysł wywołuje spore zamieszanie. Ma zwolenników i tyle samo przeciwników.

Zadłużenie spadnie, pracowników czekają zwolnienia, a tak naprawdę niewiele się zmieni. Dyrektorzy szpitali do planów przekształcania ich placówek w spółki podchodzą z mieszanymi uczuciami.
Przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego proponuje Platforma Obywatelska. Pomysł wywołuje spore zamieszanie. Ma zwolenników i tyle samo przeciwników.

- Uczestniczyłem w przekształcaniu Szpitala św. Trójcy w Płocku, więc wiem, na czym polega taki proces i widzę, jakie są jego efekty - mówi gazecie dyrektor szpitala w Gostyninie-Kruku Zbigniew Buraczyński. - Trzeba pamiętać przy tym, że płocka placówka startowała z pozycji o wiele gorszej niż wiele innych w kraju. Dlatego uważam, że przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego niesie ze sobą więcej zalet niż wad. Takie rozwiązanie doprowadzi przede wszystkim do innego sposobu zarządzania. Wiele spraw będzie można uporządkować, np. zracjonalizować zatrudnienie i wyraźnie określić obowiązki każdego pracownika. Poza tym przekształcenie w spółkę prawa handlowego mogłoby wprowadzić pewien element odpowiedzialności. Zły gospodarz będzie musiał po prostu odejść.

Oprócz zalet Zygmunt Buraczyński wylicza też wady przekształcania szpitali. - Szpitale jako spółki prawa handlowego byłyby obciążone dodatkowymi podatkami - tłumaczy. - Dlatego przydałby się pewien okres na ustabilizowanie sytuacji, w którym nowo powstałe spółki byłyby od nich zwolnione. Nie zgadzam się z pomysłem oddłużenia wszystkich szpitali ze wszystkich zaległości. Jeśli zadłużenie powstało niezależnie od szpitala, np. dlatego że trzeba było realizować tzw. ustawę 203 i dać podwyżki pracownikom, to oddłużenie jest dobrym rozwiązaniem. Ale jeśli dług powstał z powodu złego zarządzania, to należałoby raczej rozliczyć osoby odpowiedzialne.

Spektakularnych efektów nie spodziewa się Grzegorz Kołodziej, dyrektor szpitala dla nerwowo i psychicznie chorych w Gostyninie-Zalesiu. On też wylicza i wady, i zalety proponowanego rozwiązania. - Tak naprawdę czekamy na to, co będzie, ale cudów się nie spodziewam - twierdzi. - Co prawda przekształcenie szpitali w spółki może zdopingować dyrektorów placówek w zarządzaniu i wygenerować oszczędności. Ale gdy wymagania w stosunku do osób zarządzających szpitalami wzrosną, będą ponosili oni większą odpowiedzialność, to wszyscy zaczną z tych stanowisk uciekać. A specjalistów brakuje. Poza tym tak jak wielu innych dyrektorów, z którymi ostatnio rozmawiałem, obawiam się, że przekształcenie szpitala w spółkę może odbyć się kosztem personelu. Jako spółka szpital będzie musiał osiągać zyski. Najwięcej kosztów generują wynagrodzenia dla personelu. Może więc dojść do sytuacji, że dyrektorzy będą zwalniać pracowników.

Sceptycznie do planów PO podchodzi dyrektor szpitala wojewódzkiego w Płocku Stanisław Kwiatkowski. - Przekształcenie szpitali w spółki tak naprawdę niewiele zmieni - mówi Kwiatkowski. - Ale jeśli już ma do niego dojść, to podzieliłbym ten proces na dwa etapy. Najpierw należałoby przekształcić szpitale o randze niższej niż wojewódzkie. Wtedy na szpitalach wojewódzkich mógłby spocząć konstytucyjny obowiązek zapewnienia opieki obywatelom, gdyby przekształcenia się nie powiodły. Dopiero gdyby pierwszy etap się udał, można by zacząć przekształcać następne placówki. Dobrym rozwiązaniem byłoby też przekształcanie tylko tych szpitali, które chcą, a nie robienie tego obligatoryjnie.

Małgorzata Siuta
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ??? - niezalogowany 2008-10-19 21:50:31

    prywatyzacja - też się jej obawiam,lecz 70%na tak,ale pod warunkiem że mądrze,uczciwie i z uwzględnieniem najuboższej grupy społecznej, lecz czy jest to możliwe w naszym dziwnym kraju??? wezmy pod uwagę że problem zaczyna się nie wtedy gdy chcemy aspirynę od lekarza rodzinnego, lecz np. skierowanie do specjalisty ...np prześwietlenie tomografem lu rezonansem magnetycznym-musimy zrobić to na własną rękę ,mało tego kiedy okaże się np przepuchlina między kręgami,to mamy do wyboru :albo zrobić prywatnie co kosztuje ok.7000zł bąć czekac w nie skączoność ...przypatki można mnożyć bez końca... a może nie prywatyzować lecz uczciwie zażądzać finansami publicznymi na sł.zdr... ale u nas najpierw pasie się górę (całą gigantyczną administrację np NFZ )a resztki spływają do szpitali... jeszcze jeden aspekt.mamy piękny szpital i co z tego skoro niema dobrych specjalistów ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    **** - niezalogowany 2008-10-19 14:56:52

    Tak,każda grupa zawodowa chce dobrze zarabiać.Emeryci też chcą mieć więcej.I się nie dziwimy.Tylko budżet państwa musi się bilansować po stronie wydatków i przychodów,trochę się na tym znam. Bądżmy bardziej optymistycznie nastawieni,nie dokuczajmy sobie wzajemnie,nie oceniajmy siebie negatywnie tymbardziej anonimowo.Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2008-10-19 14:12:01

    Bardzo dobrze powinni sprywatyzować w końcu może by ktoś tam dyscypline wprowadził!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości