Nikt nie twierdzi, że krajoznawstwo musi się kojarzyć tylko z dalekimi eskapadami na drugi koniec świata. Czasami wystarczy rozejrzeć się po najbliższej okolicy, by dowiedzieć się wielu pożytecznych rzeczy. Z takiego właśnie założenia wyszli uczniowie z Zespołu Szkół w Krzynowłodze Małej, którzy niedawno wzięli udział w ciekawej wyprawie po lokalnych bezdrożach.
W śnieżny, styczniowy dzień uczniowie działający w kole turystyczno-krajoznawczym wybrali się do lasu na polanę „Pod trzema dębami”. Była to wyprawa z wieloma atrakcjami, ale organizowanymi pod czujnym okiem opiekunów: Ewy Rudzińskiej i Marcina Sokoła.
Najpierw dla uczestników wycieczki zorganizowano kulig poprowadzony leśnymi dróżkami w pobliżu Krzynowłogi. Kiedy już udało się dotrzeć do polany pod dębami, na dzieci czekało już ognisko i pyszne kiełbaski, które należało tylko upiec. A potem był jeszcze cały zestaw zabaw, które są możliwe tylko zimą: bitwy na śnieżki, zjazdy z górki i lepienie bałwana.
Wszystkie atrakcje towarzyszące wycieczce uczniów z ZS były możliwe dzięki pomocy leśniczego Radosława Serafina oraz podleśniczego Jana Wierzbickiego, którzy od lat towarzyszą dzieciakom przy tego rodzaju wyprawach.
Komentarze