Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to jest cała paranoja naszego prawa. Jeśli ktoś ma przy sobie zioło, to go od razu do pudła, ale jeśli zdąży się naćpać to nic. Logiki w tym żadnej, bo jeśli np. ze sklepu wyniosę powiedzmy czekoladę to będę złodziejem, ale jeśli zjem ją na miejscu również nim będę.
I to jest cała paranoja naszego prawa. Jeśli ktoś ma przy sobie zioło, to go od razu do pudła, ale jeśli zdąży się naćpać to nic. Logiki w tym żadnej, bo jeśli np. ze sklepu wyniosę powiedzmy czekoladę to będę złodziejem, ale jeśli zjem ją na miejscu również nim będę.