Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zbyszek, z twojej opinii wynika to, że trzeba w Przasnyszu zlikwidować jednostkę. Piszesz tendencyjnie, widać, że nie lubisz wojska, masz jakieś kompleksy na tym tle. Tylko, jeśli jednostka zniknie z Przasnysza, kto ostatni zgasi światło w tym mieście ?
Chyba czas coś zrobić z bezkarnością pijanych/nacpanych kierowców w Przasnyszu. Dlaczego policja broni kolegów z ulicy wojskowej? Dlaczego wciąż mieszkańcy przasnysza giną pod kołami wojskowych lub ich dzieci? Ile osób musi zginąć, żeby dowódca jednostki w przasnyszu wziął się za to towarzystwo???? A może czas - tak jak czyni się to na Zachodzie- ujawniać personalia zabójców pieszych? I dlaczego tak wielu z nich to mieszkańcy osiedla na Wojskowej?? Ile osób musi jeszcze zginąć na pasach, zanim nasze wojsko się opamięta? Dlaczego są oni wciąż bezkarni???
Przasnyszanie, nie narzekajcie tak na kulturę jazdy kierowców. Zawsze, kiedy jestem w Przasnyszu zaskakuje mnie kultura jazdy kierowców, w odniesieniu do mojego miejsca zamieszkania. Kierowcy ustępują przechodniom pierwszeństwa, gdy zbliżam się do przejścia, z tego powodu naciął bym się, przy parku, gdy chciałem wejść na przejście, o mało nie zostałem rozjechany, przez nadjeżdżający, w kierunku Chorzel pojazd. Był to samochód na warszawskiej rejestracji. Natomiast pojedyncze wypadki zdarzają się wszędzie.
No tak są równi i równiejsi. A osoba karana może pracować w wojsku?
Ten mężczyzna dalej pracuje w JW.....masakra jakaś
A co z panem który zabił panią na wojska Polskiego? Jakoś wszystko ucichlo. ..
Do "Kowalski". Tragedia to fakt, ale nie o tym w tym poście.Tak w kwestii technicznej - gdzie ty widziałeś skrzyżowanie Orlika i Świerczewo? Poza tym wypadek wydarzył się za dnia... czemu używasz argumentu o doświetleniu? Co ma piernik do wiatraka w obu twoich tezach? Bez sensu. Albo młody jesteś, niewykształcony, albo odurzony czymś... Jak już piszesz pod takim artykułem, to wykaż się chociaż odrobiną przyzwoitości z szacunku do tej sytuacji i bredni nie wypisuj.
Ta kobieta zmarła ,smutne.
Może w końcu ktoś oświetlenie zmieni na Orlika! Przejścia są nieoswietlone! Ile jeszcze potrzeba wypadków???
I znowu Polak mądry po szkodzie.Dopiero jak coś się stanie zastanawiają się co jest przyczyną. Od lat wszyscy wiedzą że orlika jest nie doświetlona i są efekty+młodość za kierownicą. W pierwszej kolejności robione są kopleksowo ulice z kimś znaczącym w tym mieście i wszyscy to wiedzą.Na skrzyżowaniu świerczewo-orlika też musiało się tyle wydarzyć potrąceń by doświetlili.
POTRĄCIŁ ??? NIE nie wierzę . Kolejny już raz pozbawia się kogoś życia w miejscu dla pieszych i to jest potrącenie. To skandal w Przasnyszu to kolejne przyzwolenie dla tzw kierowców przed którymi musimy uciekać jak bydło poganiane przez ich skorupy na czterech kolach. Mam nadzieję, że ktoś podejdzie do tych spraw po ludzku z sercem!!!!!!!!!!Przasnysz to nie dżungla a piesi to nie bydło. Płacimy podatki jak inni i mamy prawo bezpiecznie korzystać z pasów czy może mamy fruwać. Łączę się w bólu i cierpieniu z kolejną rodziną.
wspólczucia dla ofiary i Jej rodziny , tragedia niesamowita :(
Zbyszek, z twojej opinii wynika to, że trzeba w Przasnyszu zlikwidować jednostkę. Piszesz tendencyjnie, widać, że nie lubisz wojska, masz jakieś kompleksy na tym tle. Tylko, jeśli jednostka zniknie z Przasnysza, kto ostatni zgasi światło w tym mieście ?
Chyba czas coś zrobić z bezkarnością pijanych/nacpanych kierowców w Przasnyszu. Dlaczego policja broni kolegów z ulicy wojskowej? Dlaczego wciąż mieszkańcy przasnysza giną pod kołami wojskowych lub ich dzieci? Ile osób musi zginąć, żeby dowódca jednostki w przasnyszu wziął się za to towarzystwo???? A może czas - tak jak czyni się to na Zachodzie- ujawniać personalia zabójców pieszych? I dlaczego tak wielu z nich to mieszkańcy osiedla na Wojskowej?? Ile osób musi jeszcze zginąć na pasach, zanim nasze wojsko się opamięta? Dlaczego są oni wciąż bezkarni???
Przasnyszanie, nie narzekajcie tak na kulturę jazdy kierowców. Zawsze, kiedy jestem w Przasnyszu zaskakuje mnie kultura jazdy kierowców, w odniesieniu do mojego miejsca zamieszkania. Kierowcy ustępują przechodniom pierwszeństwa, gdy zbliżam się do przejścia, z tego powodu naciął bym się, przy parku, gdy chciałem wejść na przejście, o mało nie zostałem rozjechany, przez nadjeżdżający, w kierunku Chorzel pojazd. Był to samochód na warszawskiej rejestracji. Natomiast pojedyncze wypadki zdarzają się wszędzie.