Reklama

MKS Przasnysz 1-3 (0-1) Bug Wyszków

16/10/2011 00:16

W pierwszej połowie przasnyszanie grali niezły futbol. Posiadali przewagę w posiadaniu piłki, grali kombinacyjnie, ale zbyt nerwowo i razili nieskutecznością.

W 15 minucie Bug wykonywał rzut rożny, Błażej Kokosiński wyszedł, ale nie trafił w piłkę i  po strzale głową zawodnika z Wyszkowa goście objęli prowadzenie. 3 minuty później Kokosiński zrehabilitował się broniąc w sytuacji sam na sam po długim podaniu za plecy naszych obrońców. W 28 minucie Jakub Wróblewski minął 3 obrońców i uderzył z 16 metrów, ale bramkarz obronił. W 34 minucie powinno być 1-1. Jakub Wróblewski znalazł się sam na sam z bramkarzem Bugu, miał dużo czasu, ale strzelił mocno i wprost w bramkarza. W 48 minucie Jarosław Pełkowski dośrodkował  z prawej strony do zamykającego akcję Olszewskiego, ten zgrał głową do znajdującego się na 5 metrze Jakuba Wróblewskiego i po strzale głową tego ostatniego przasnyszanie wyrównali. W 50 minucie po stałym fragmencie gry na przedpole wyszedł Kokosiński, został zablokowany, a zamieszanie w szykach naszej defensywy wykorzystali goście i strzałem z 8 metrów zdobyli bramkę na 2-1. W 66 minucie obrońca Bugu zagrał długą piłkę w pole karne, na 15 metr wyszedł Kokosiński, ale uprzedził go napastnik Bugu i głową skierował piłkę do pustej bramki. Nasi zawodnicy podkręcili tempo i zepchnęli rywali do obrony we własnym polu karnym. W 71 minucie  z autu w pole karne wrzucił piłkę Robert Wróblewski, ale strzał zamykającego akcję Dariusza Przebierały obronił bramkarz gości. 5 minut przed końcem meczu sytuację sam na sam obronił Kokosiński i wynik  nie uległ już zmianie. Mamy dobrych zawodników, którzy posiadają wysokie umiejętności i duży piłkarski potencjał, który predysponuje ich do walki o czołowe lokaty w lidze, a nie graniczenie z strefą spadkową. Coś jest jednak nie tak, biało - niebiescy nie potrafią tego pokazać i spożytkować na boisku.  Gdzie tkwi problem zastanawiał się obserwujący cały mecz z ławki rezerowych  grający trener Krzysztof Butryn.

MKS Przasnysz: Kokosiński – Pełkowski, R. Wróblewski, Długołęcki, Malinowski - Przebierała, Grędziński (74” Woliński), Ł. Wróblewski (65” Karczewski), Piasecki – J. Wróblewski, Olszewski

Bramka dla MKS-u: Jakub Wróblewski 48”


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2011-10-22 00:52:22

    Tak z mławy ciągle ktoś odchodzi a dalej jakoś nieżle grają ale u nich młodzi zawodnicy nie robią za gwiazdy tylko ciężko pracują a u nas pokaż mi takich oni potrafią się tylko obrażać że nie grają a do pracy nie ma nikogo i jaki sens było ich trzymać ale ktoś musiał ich tego nauczyć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jo - niezalogowany 2011-10-21 23:11:08

    Prezes z Burmistrzem wyjmą z kasy miejskiej więcej gotówki to będzie awans

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    - niezalogowany 2011-10-21 10:53:32

    Mówicie o juniorach po co mają trenować jak się ściąga z zewnątrz zawodników płaci pieniądze a im co są inni ja im się nie dziwie spójrzcie na Mławe co sezon ktoś odchodzi i potrafią tą drużyne utrzymać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ePrzasnysz.pl




Reklama