W ciągu zaledwie dwóch dni na terenie Mławy doszło do serii przestępstw, które zaniepokoiły lokalnych przedsiębiorców. W dwóch różnych sklepach odnotowano przypadki oszustwa, a schemat działania był niemal identyczny. Jak ustalili funkcjonariusze, za wszystkie zdarzenia odpowiadała ta sama kobieta.
Sprawczyni wykorzystywała zaufanie sprzedawców, zlecając wykonanie przelewów na kwoty 500 oraz 1000 złotych. Po złożeniu dyspozycji płatniczych opuszczała sklepy, nie regulując należności i pozostawiając personel z fałszywym przekonaniem, że transakcja została zakończona. Dopiero po chwili pracownicy orientowali się, że pieniądze nie wpłynęły na konto.
Do przełomu doszło 20 stycznia, gdy jeden z pracowników, nabrawszy podejrzeń co do prawdziwości transakcji, postanowił zareagować. Mężczyzna wyszedł za kobietą ze sklepu, jednocześnie informując Policję o możliwym oszustwie. Na miejsce natychmiast skierowano dzielnicowych z Komendy Powiatowej Policji w Mławie – asp. sztab. Pawła Granoszewskiego oraz mł. asp. Aleksandrę Bardońską.
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy kobieta została zatrzymana w bezpośrednim pościgu. Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że nie było to jedyne przewinienie zatrzymanej. Okazało się, że wcześniej dopuściła się również kradzieży perfum w jednym z mławskich sklepów.
Zatrzymaną okazała się 44-letnia mieszkanka powiatu działdowskiego. Kobieta odpowie teraz przed sądem za oszustwo oraz kradzież. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi jej kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje do sprzedawców o zachowanie szczególnej ostrożności przy nietypowych formach płatności oraz o szybkie reagowanie w przypadku podejrzenia przestępstwa. Jak pokazuje ten przypadek, czujność i szybka współpraca z funkcjonariuszami mogą skutecznie zapobiec dalszym stratom.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze