Kolejny przypadek oszustwa internetowego pokazuje, że fałszywe oferty opału wciąż zbierają swoje żniwo. Tym razem ofiarą przestępców padł mieszkaniec powiatu makowskiego, który chciał przygotować się na sezon grzewczy. Zamiast peletu otrzymał jednak bolesną lekcję ostrożności – i ponad 20 tysięcy złotych straty.
Mężczyzna znalazł w sieci ofertę sprzedaży peletu opałowego. Cena wydawała się atrakcyjna, a sprzedawca sprawiał wrażenie wiarygodnego. Poszkodowany zdecydował się na zakup ponad 20 ton opału i zgodnie z ustaleniami przelał pieniądze na wskazane konto bankowe. Na tym kontakt ze sprzedawcą się urwał. Towar nigdy nie dotarł, a próby nawiązania rozmowy pozostały bez odpowiedzi.
Sprawa została zgłoszona Policji, która po raz kolejny apeluje do mieszkańców o rozwagę podczas zakupów online, zwłaszcza gdy w grę wchodzą duże kwoty.
Funkcjonariusze przypominają o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
zawsze sprawdzaj sprzedawcę – jego dane, opinie innych klientów i historię działalności,
zachowaj szczególną ostrożność wobec „superokazji” – rażąco niska cena często jest sygnałem ostrzegawczym,
unikaj płatności z góry na nieznane konta bankowe, a jeśli to możliwe korzystaj z bezpiecznych form płatności,
przy dużych zamówieniach najlepiej wybierać płatność przy odbiorze,
nie ulegaj presji czasu – oszuści często przekonują, że to „ostatnia oferta” lub „ostatnia dostępna partia towaru”,
przechowuj całą korespondencję, potwierdzenia przelewów i treść ogłoszeń – mogą być kluczowe w przypadku zgłoszenia oszustwa.
Policja podkreśla, że chwila nieuwagi może kosztować utratę życiowych oszczędności. Rozsądek, dokładna weryfikacja ofert i brak pośpiechu to najlepsza ochrona przed internetowymi oszustami.
Jak zaznacza kom. Monika Winnik z Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim – w razie podejrzenia przestępstwa należy jak najszybciej skontaktować się z Policją. Im szybciej, tym większa szansa na skuteczne działania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze