Reklama
  • Gość2012-01-28 07:03:25

  • Gość 2012-01-28 07:03:25

    Witajcie
    dzisiaj miałem okazję zobaczyć w TVN-ie program o jakości  żywności jaką kupujemy w sklepach . Wychodzi na to , że prawie wszystko co stoi na sklepowych półkach  pochodzi z modyfikacji chemicznych , tzw. tania żywość . To jedna wielka ściema , wszyscy na górze wiedzą o sytuacji ale nikt nic nie robi . Urzędnicy uciekają przez odpowiedziami , są niedoinformowani w temacie .
    Ta żywość to przyczyna wielu chorób , bezpłodności , nowotworów .
    Używany przez rolników Roundup  to trucizna , która nie ulega biodegradacji , zatruwa żywość , którą zjadamy . Niszczy środowisko ,
    Roundup  zatruwa wodę .
    Nazwa programu :   Uwaga po Uwadze

    Poniżej coś o kiełbasce za 10 zł . Na uwagę zasługuje pozycja numer 5 - barwnik ze zmielonych owadów , który nadaje kiełbasce pożądany kolor ...

    Sklepy prześcigają się w promocjach. Na stoisku z wędlinami specjalnie podświetlane półki kuszą kiełbasami w atrakcyjnych cenach. Niestety nie zawsze zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę kryje się w taniej kiełbasie. A prawda jest potworna i niesmaczna...
    Prawdziwa kiełbasa powinna pachnieć dymem z wędzarni, być ubita, a po przekrojeniu nie sypać się. Żeby zrobić dobą kiełbasę potrzebne jest dobre mięso, np wieprzowa łopatka. Mięso się pekluje, soli, następnie wrzuca do rozdrabniarki. Później doprawia przyprawami, czosnkiem i wypełnia jelita. Taka kiełbasa jest wędzona odpowiednim drewnem, potem podpieczona i... gotowa do jedzenia.
    – Z 2 ton mięsa otrzymuje się około 850 kg wędliny, niestety są nieuczciwi rzeźnicy, którzy z 1 tony mięsa robią nawet... 2 tony wędliny! – mówi nam właściciel zakładu wędliniarskiego Andrzej Stania (44 l.).
    Naturalne wędliny smakują wybornie, niestety sporo kosztują – za kilogram takiej kiełbasy trzeba zapłacić co najmniej od 15 złotych wzwyż. Ale są też produkty za 8 złotych za kilogram. Sami sprawdziliśmy!

    W jednym z supermarketów na półce leżała kiełbasa wawelska. Włosy stanęły nam jednak dęba, gdy odczytaliśmy jej skład! W oczy rzuca się na liście składników tzw. MDOM. Co to takiego? Rozszyfrowując skrót to: mięso drobiowe oddzielone mechanicznie, czyli nic innego jak zmielone korpusy drobiowe. Szokuje też ilość polepszaczy z literką „E”.
    Jak mówią eksperci, w masarniach produkujących tanią kiełbasę są specjalne maszyny, które pompują do mięsa specjalną mieszankę ze skrawkami zmielonych kości, ścięgien, pazurów.... Choć robione z tej mieszanki wędliny też mają piękny, różowy kolor, są wilgotne i ładnie pachną, niestety bardzo szybko się psują, pokrywają lepką substancją i nie nadają się do jedzenia.
    Jak zatem rozpoznać te naturalne? – Oprócz przeczytania składu wystarczy nacisnąć i sprawdzić, czy skapuje woda. Jeśli tak to lepiej takiej kiełbasy nie kupować. Nie radzę też kupować tej, która zawiera MOM, bo to mięso oddzielane mechanicznie. Produkt odpadowy, w którym są skóry, ścięgna, a nawet zmielone kości – tłumaczy Stania. I radzi: warto zapłacić nieco więcej w sklepie i jeść dobre wędliny. Bo jedząc te naszpikowane chemią zapłacimy zdrowiem!

    Skład tradycyjnej kiełbasy:
    1. mięso wieprzowe 95 proc.
    2. woda
    3. sól
    4. przyprawy
    5. białko sojowe
    6. aromaty
    7. cukier gronowy

    Skład taniej kiełbasy:
    1. Mięso wieprzowe - 48 proc.
    2. MDOM (mięso drobiowe oddzielone mechanicznie), czyli wszystko to co zostaje ze zwierzęcia oprócz mięsa (skóry, chrząstki itp.) - 18 proc.
    3. skórki wieprzowe - 10 proc.
    4. skrobia ziemniaczana, białko sojowe, ekstrakty przypraw, kasza manna, aromaty, cukry
    5. E 120 - kwas karminowy, czerwony barwnik uzyskany ze zmielonych owadów, konserwuje mięso i nadaje mu czerwony kolor
    6. E 621 - glutaminian sodu - polepszacz smaku, uczeni ostrzegają, że może powodować alergie
    7. E 470a - karagen, przetworzony wodorost morski, służy jako zagęstnik i stabilizator, grozi owrzodzeniem jelit
    8. E 417 - guma tara, substancja roślinna ze zmielonych nasion strączkowych, służy jako zagęstnik, nie wskazana dla alergików
    9. E 300 - kwas askorbinowy, konserwuje i utrzymuje dłużej świeżość produktów
    10. E 316 - izoaskorbinian sodu, służy do peklowania mięsa, naukowcy mówią, że może wywołać duszności
    11. E 250 - azotyn sodu, konserwuje mięso, z badań wynika, że może być rakotwórczy, jest też zabroniony niemowlętom do 6 miesiąca życia, a w niektórych krajach wycofywany z użycia.

  • Gość 2012-01-29 03:06:32

    1.pytanie do ekspedientki w sklepie : czy dobra ta kiełbaska
    2.potwierdzenie - dobra ludzie chwalą ...:)
    no a jakiej innej odpowiedzi można się spodziewać , żeby nie kupować bo w środku szpony , dzióbki i zmielone kości .

  • Gość 2012-01-29 03:47:59

    To przerażające, chyba świat zwariował myślą, że ludzie TO świnie i wszystko zjedzą,

    Tydzień temu oglądałam w telewizji program co  piekarze w wielkich rozwiniętych piekarniach kładą do chleba i bułek. To nie jest już chleb to również jakieś świństwo wypiekane, aby tylko nabić sobie kasę. I cena jest jaka jest 1,50 czy 2 . Nie dziwię się,że dobry zdrowy chleb kosztuje 4 czy 5 zl za kilogram

  • Reklama
  • Gość 2012-01-31 06:38:37

    Średnio Polak zjada 2 kg proszku do prania rocznie , biorąc pod uwagę ilość chemii w żywności , którą spożywa  . Najgorszy chłam w sklepach to paszteciki , konserwy , mielonki  , produkowane z odpadów  produkcyjnych . Piwo na bazie żółci bydlęcej , owoce których hodowla to ścisła tajemnica producenta , sproszkowane zupki , napoje barwione 1 litr  to 1 kg cukru .

  • Gość 2012-01-31 23:54:08

    Ludzie, co wy dopiero się obudziliście?Przecież od dawna trabią o tej "żywności", konieczności czytania składu produktu przed kupnem!!!każdy producent w obowiązku ma napisać na etykiecie skład danego produktu w kolejności od występującego najwięcej!!!zatem jeżeli w składzie np. keczupu na pierwszym miejscu jest woda lub koncentrat pomidorowy to to ni jak do keczupu podobne nie jest.prawdziwy keczup na pierwszym miejscu w składzie winien mieć conajmniej 30%pomidorów, wtedy wart jest kupna!!!także polecam czytać skład kupowanych produktów i wystrzegać się magicznej literki E!ja tak robie i dzieki temu WIEM CO JEM:-)

  • Gość 2012-02-01 07:58:52

    Jeszcze mozna , wiec polecam obejzec na Youtube "Food inc" lub "Korporacje i zywnosc" Co prawda jest to film krecony w USA ale wiele rzeczy w polsce jest podobnych, zwlaszcza MC :) Film podzielony na kilka czesci
    Bon apetit

    http://www.youtube.com/watch?v=ZAJ7V6ZnWsI

  • gie1980 2012-02-01 19:32:02

    Stanowisko mięsne w Stokrotce to jedyne miejsce w Przasnyszu w którym na każdej wędlinie umieszczony jest jej skład. Wszystkie składniki są napisane na czytelnej etykietce. Ja teraz tylko tam kupuję. Tanie kiełbasy - za 13 zł mają w sobie tyle mięsa, co w pseudo-pasztecie. Jedząc te tanie bardziej się zatruwamy, niż odżywiamy. Dobra kiełbasę robią również w Karwaczu. Nie ma tam nastrzykiwarek, więc to jest kiełbasa, a nie mięso z wodą i utrwalaczami.

  • Reklama
  • Gość 2012-02-04 12:34:26

    Dobrą żywność dają koło stadionu, musi być dobra bo kolejka zajebista.



Reklama
Reklama