Ludzie, widzicie jak zniszczyli naszą kostkę w rynku, jak ją ułożyli? Widzieliście jak leżała stara? Widzicie jak wymazali granit cementem? Widzicie jak kostki wyskakują spod kół samochodów?
Ta kostka nadaje się do wymiany. Cement z niej nigdy nie zniknie, beton spomiędzy już znika. Kto to widział, by zalewać granit betonem. Nie umiesz kłaść kostki, nie bierz się za robotę! Kto wykonywał te prace? Kto je nadzorował?
Zacznijmy od tego, kto i po co wymyślił taką nawierzchnię. Czy celem było zwiększenie hałasu w rynku, czy też zapełnienie łóżek na ortopedii. Po co łamać nogi na bruku, kiedy można chodzić po równej nawierzchni? Komfort chodzenia po płaskiej nawierzchni jest zasadniczo różny od przykrego łażenia po kamieniach. Dlaczego urzędnicy uwsteczniają to miasto brukiem i stylizowanymi latarniami? Nowoczesne nawierzchnie to zdrowie, oszczędność energii, cisza, kolor i estetyka, nowoczesne oświetlenie to oszczędność energii. Ja nie chcę płacić za lampy gazowe, bo istnieją wydajniejsze sposoby oświetlenia! Marnujecie nasze podatki, niweczycie trud naszej pracy!
Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED. Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[quote=]Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED. Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[/quote]
I znowu "to nie my, to oni" Zapominacie, ze nie jesteście dziećmi w piaskownicy. Rozumiem, że konserwator też nakazał zmianę konstrukcji dachu zabytkowego budynku? Konserwator nakazał ułożenie kostki w sposób urągający wszelkim zasadom kamieniarstwa? Samochód nogi nie złamie, ale potwornie hałasuje, tłucząc kołami po kamieniach. Hałasuje i unosi pył. Przed wojną po bruku jeździły zaprzęgi, teraz młodzieńcy popisują się przed koleżankami setkami koni pod maską samochodu. Kto poniesie odpowiedzialność za kamień wyrzucony spod koła?! Ta kostka ułożona jest wadliwie, zbyt luźno, na złej podbudowie. Miejsca postojowe zrobiliście po przeciwnej sklepom stronie jezdni, więc część jezna wykorzystana została w sposób kolizyjny do ruchu pieszego, niewielkie fragnenty chodników nazwałbym "i tu cie mam, nie potknąłęś sie wcześniej, to teraz musisz". Swoją drogą, zdarzyło mi się kilka razy w życiu przechodzić przez jezdnie, a nawet widywałem zastępy nierozgarniętych gamoni w przasnyskim rynku chodzących tam, gdzie samochód nogi nie łamie. Myślę, że trzeba będzie wprowadzić kolejny zakaz. Zakaz przechodzenia przez ulicę.
Ten beton barwiony tlenkiem żelaza to płomieniowany granit?! Odpowiem po japońsku. Ooo!
Diody led są bardzo szkodliwe dla wzroku, a oszczędzanie enegii należy rozpocząć od oprawy ze zwierciadłem. Oczywiście że lampy nie są gazowe. Jest XXI, stylizowanie oprawy na lampę gazową i niewiadomy, nie wiadomo do czego nawiązujący styl jest uwstecznianiem. Obyście kamienie na drodze tłukli lub cudze dzieci uczyli. Cudze również dla mnie.
Jak zawsze Polacy szukają sobie na siłę problemów, opanujcie się. Widać, że nie potraficie się cieszyć z życia, z tego co macie tylko cały czas szukacie powodu do narzekania. Współczuję Wam - narzekającym.
[quote=]Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED. Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[/quote]
Nie odnosicie wrażenia, że urzędnicy choć sami nie grzeszą inteligencją, mają nas za stado baranów? Przytoczona wypowiedź pochodzi z budynku urzędu miasta. Pytam więc, gdzie jest ten płomieniowany granit, co stanowi z kostką betonową większość placu rynku? Który to on jest? Ten przy drzewach? Będzie więcej?
Ludzie, widzicie jak zniszczyli naszą kostkę w rynku, jak ją ułożyli? Widzieliście jak leżała stara? Widzicie jak wymazali granit cementem? Widzicie jak kostki wyskakują spod kół samochodów?
Ciekawe gdzie podziała się stara kostka? co do nowej.Układali ją tacy sami amatorzy jak p/Hewlak.
Zróbmy z tym porządek! Gospodarze naszego miasta są niegospodarni!
Ta kostka nadaje się do wymiany. Cement z niej nigdy nie zniknie, beton spomiędzy już znika. Kto to widział, by zalewać granit betonem. Nie umiesz kłaść kostki, nie bierz się za robotę! Kto wykonywał te prace? Kto je nadzorował?
Zacznijmy od tego, kto i po co wymyślił taką nawierzchnię. Czy celem było zwiększenie hałasu w rynku, czy też zapełnienie łóżek na ortopedii. Po co łamać nogi na bruku, kiedy można chodzić po równej nawierzchni? Komfort chodzenia po płaskiej nawierzchni jest zasadniczo różny od przykrego łażenia po kamieniach. Dlaczego urzędnicy uwsteczniają to miasto brukiem i stylizowanymi latarniami? Nowoczesne nawierzchnie to zdrowie, oszczędność energii, cisza, kolor i estetyka, nowoczesne oświetlenie to oszczędność energii. Ja nie chcę płacić za lampy gazowe, bo istnieją wydajniejsze sposoby oświetlenia! Marnujecie nasze podatki, niweczycie trud naszej pracy!
Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED.
Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[quote=]Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED.
Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[/quote]
I znowu "to nie my, to oni" Zapominacie, ze nie jesteście dziećmi w piaskownicy. Rozumiem, że konserwator też nakazał zmianę konstrukcji dachu zabytkowego budynku? Konserwator nakazał ułożenie kostki w sposób urągający wszelkim zasadom kamieniarstwa? Samochód nogi nie złamie, ale potwornie hałasuje, tłucząc kołami po kamieniach. Hałasuje i unosi pył. Przed wojną po bruku jeździły zaprzęgi, teraz młodzieńcy popisują się przed koleżankami setkami koni pod maską samochodu. Kto poniesie odpowiedzialność za kamień wyrzucony spod koła?! Ta kostka ułożona jest wadliwie, zbyt luźno, na złej podbudowie. Miejsca postojowe zrobiliście po przeciwnej sklepom stronie jezdni, więc część jezna wykorzystana została w sposób kolizyjny do ruchu pieszego, niewielkie fragnenty chodników nazwałbym "i tu cie mam, nie potknąłęś sie wcześniej, to teraz musisz". Swoją drogą, zdarzyło mi się kilka razy w życiu przechodzić przez jezdnie, a nawet widywałem zastępy nierozgarniętych gamoni w przasnyskim rynku chodzących tam, gdzie samochód nogi nie łamie. Myślę, że trzeba będzie wprowadzić kolejny zakaz. Zakaz przechodzenia przez ulicę.
Ten beton barwiony tlenkiem żelaza to płomieniowany granit?! Odpowiem po japońsku. Ooo!
Diody led są bardzo szkodliwe dla wzroku, a oszczędzanie enegii należy rozpocząć od oprawy ze zwierciadłem. Oczywiście że lampy nie są gazowe. Jest XXI, stylizowanie oprawy na lampę gazową i niewiadomy, nie wiadomo do czego nawiązujący styl jest uwstecznianiem. Obyście kamienie na drodze tłukli lub cudze dzieci uczyli. Cudze również dla mnie.
Kwietniki poustawiane na wysokości schodów - wspaniała sprawa. Nie zauważyłabym go, gdybym nie musiała się przy nim przeciskać. Kupuję ten patent!
a jeszcze wina burmistrza ze wrony kracza
Moim zdaniem rewitalizacja nory zwanej Przasnyszem wyjdzie miastu na korzyść. Możecie się ze mną nie zgadzać - Piotrek
Jak zawsze Polacy szukają sobie na siłę problemów, opanujcie się.
Widać, że nie potraficie się cieszyć z życia, z tego co macie tylko cały czas szukacie powodu do narzekania. Współczuję Wam - narzekającym.
A dlaczego nie wolno podzielić się opinia? Do tego służy to miejsce.
Paraurzędnicy, coście w formalinie przetrwali od czasów terroru i donosicielstwa, nie zabraniajcie nam dyskusji, nie zakrzykujcie nas. Bardzo proszę.
Nie zakrzykujcie nas. Zaprzestańcie samowoli. To miasto nie jest wasza własnością.
Dlaczego durnie nie możecie pokornie poczytać i wyciągnąć wniosków, naprawić co się da? Dlaczego? Czemu wszystko wiecie lepiej?
[quote=]Lampy nie są gazowe. To nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED.
Kostka brukowa została na Rynku wbudowana zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, który zresztą chciał, aby cały plac był nią przykryty. Kostka granitowa została położona wyłącznie na częściach jezdnych placu (samochód nogi nie złamie) oraz na niewielkich fragmentach części przeznaczonych dla pieszych. Większość placu przykryta jest gładką kostką betonową oraz gładkimi płytami z płomieniowanego granitu.
[/quote]
Nie odnosicie wrażenia, że urzędnicy choć sami nie grzeszą inteligencją, mają nas za stado baranów? Przytoczona wypowiedź pochodzi z budynku urzędu miasta. Pytam więc, gdzie jest ten płomieniowany granit, co stanowi z kostką betonową większość placu rynku? Który to on jest? Ten przy drzewach? Będzie więcej?