Reklama
  • Gość2013-05-01 18:14:55

  • Gość 2013-05-01 18:14:55

    Czy można zezłomować samochód którego współwłaściciel nie żyje bez zakładania sprawy spadkowej?

  • Gość 2013-05-01 18:48:17

    oczywiście tylko nie wszędzie

  • Gość 2013-05-01 19:07:44

    @do autora: opisz sytuację na maila: [email protected] pomogę tą sprawę rozwiązać LEGALNIE.

  • Reklama
  • Gość 2013-05-01 20:29:30

    jak chcesz zezłomować do najlepiej idź na kasacje go Galewskiego na polnej zapłaci ci i dokumenty masz w porządku też. Myślę, że to może być najrozsądniejsze wyjście w twoim przypadku.
    Jak chcesz namiary to poszukaj w ogłoszeniach "skup aut"

  • Gość 2013-05-02 00:41:25








    Galewski jak kupi to zrobi to nielegalnie.

    Nie da się załatwić tego legalnie bez rozstrzygnięcia sądu.

  • Gość 2013-05-02 01:26:46

    [cytat]






    Galewski jak kupi to zrobi to nielegalnie.

    Nie da się załatwić tego legalnie bez rozstrzygnięcia sądu.[/cytat]

    on kupi tylko od właściciela/właścicieli którzy osobiście złożą podpisy(bez żadnego zamykania oczu) i zrobi to legalnie, a kto bedzie tym właścicielem to już inna sprawa i jak się nie chce(nie może) iść do sądu no to trzeba pójść trochę ryzykowną drogą (zagrożeniem jest w zasadzie tylko rodzina np. zlośliwa/zawistna). Przecież zawsze np. rodzice mają samochód i jedno z nich umiera to przecież zawsze mogli jeszcze za życia sprzedać auto synowi. prawda? nikt i nie zabroni. Inna sprawa to też taka, że jest to póżniej samochód wysokiego ryzyka, a jak zniknie czytaj zostanie przekazany na demontaż to jedynie może jakaś rodzinka kopać lub ktoś kto o czymś takim by wiedział i wtedy osoby, które były na umowie mają problem. Bo nigdy nie wiadomo czy inny kupujący (os. prywatna) nie pojedzie na włam i będą zaraz dochodzić co i jak i mogą wtedy upiec 2pieczenie na jednym ogniu. A uwierzcie mi, że można czasem za bzdure dostać mocno po dupie, więc raczej polecam drogę sądową, a kto jak zrobi to jego sprawa.

    PS. Moja wypowiedź ma na celu pokazanie, że p. Galewski nie złamałby prawa, gdyż nie może kupić od jednego współwłaściciela. I nie sugeruję czegokolwiek fałszowania tylko podaje przykład, że takie rzeczy się zdarzają.

  • Gość 2013-05-02 11:11:51

    oo widze, że przedmówca już mnie ubiegł i napisał nawet więcej.
    Ja chciałem jeszcze dopowiedzieć, że polecając kasacje miałem bardziej na myśli, że pomoże, doradzi jak to rozwiązać, a nie koniecznie odrazu kupi, zna przepisy i siedzi w tym więc najszybciej mógłby coś zdziałać, ale już ktoś wyżej dal przykład.

    autor 3 odpowiedzi. pozdr

  • Reklama
  • Gość 2013-05-03 15:21:15

    Ludzie ale w czym  problem?  Wniosek o spadek kosztuje 50 zł, w necie masę wzorów, podpowiedzi jakie dokumenty należy przedstawić, mozna wysłać pocztą nawet.  Czas oczekiwania na wyrok sądu 2-3 miesiące.
    I potem można legalnie na złom.
    Tylko nie przez adwokata bo ten zdoi.

    Poczytać, poczytać, przemyslec, napisać i złożyć.



Reklama
Reklama