Po przeczytaniu ustawy o nowym ustroju rolnym, którą podpisał Prezydent nasuwają się wnioski że wkrótce mogą powstać PGRy, prawo wykupu gruntów rolnych przez państwo może budzić wiele obaw,nasuwa się pytanie co państwo zamierza robić z wykupioną ziemią najczęściej za długi albo z braku następcy rolnika bo spadkobiercy dzieci w myśl ustawy nie są rolnikami , można uwłaszczyć tą ziemią najmniej zamożną grupę społeczną która do tej pory żyje na koszt podatników ale mają szkołę rolniczą, bo tą akurat najłatwiej jest skończyć i w ten sposób wrócimy do czasów minionej epoki socjalistycznego państwa Może znajdzie się ktoś na tym forum co potrafi zinterpretować obowiązującą ustawę za co dziękuję
[cytat]Po przeczytaniu ustawy o nowym ustroju rolnym, którą podpisał Prezydent nasuwają się wnioski że wkrótce mogą powstać PGRy, prawo wykupu gruntów rolnych przez państwo może budzić wiele obaw,nasuwa się pytanie co państwo zamierza robić z wykupioną ziemią najczęściej za długi albo z braku następcy rolnika bo spadkobiercy dzieci w myśl ustawy nie są rolnikami , można uwłaszczyć tą ziemią najmniej zamożną grupę społeczną która do tej pory żyje na koszt podatników ale mają szkołę rolniczą, bo tą akurat najłatwiej jest skończyć i w ten sposób wrócimy do czasów minionej epoki socjalistycznego państwa Może znajdzie się ktoś na tym forum co potrafi zinterpretować obowiązującą ustawę za co dziękuję[/cytat]
Zdaje się, że spadkobiercy nie muszą być rolnikami. Ale wtedy odziedziczoną ziemię będą chcieli sprzedać. Pytanie - komu, ilu będzie na nią chętnych, spełniających warunki.
W myśl nowej ustawy wygląda to tak: 1. Ziemię rolną może kupić tylko osoba, będąca rolnikiem, mieszkająca w danej gminie minimum 5 lat i zobowiązująca się uprawiać samodzielnie (bez dzierżawy) tą ziemię 5-10 lat lub kler - no chyba że agencja zdecyduje inaczej i to ona kupi tą ziemię bo ma pierwokup, 2. Spadkobiercy niebędący rolnikami - ale jeśli agencja stwierdzi, że nie uprawiają ziemi lub chcą ją sprzedać może uwłaszczyć tą ziemię i nic z tego nie będą mieli. 3. Jeśli ktoś będzie chciał wybudować dom na wsi na działce rolnej, która nie jest objęta w miejscowym planie zagospodarowania jako działka budowlana (80% działek w Polsce nie ma uchwalonego MPZP) lub kupić taką działkę to jest to możliwe tylko jeśli działka ma do 3000 m2 (czyli tylko działki dotychczas podzielone, bo nie można ziemi rolnej dzielić na mniejsze działki niż 1ha) , dla większych działek decyzja agencji (czyli jak ktoś ma podzielone działki, ale mają więcej nić 3000m2 może mieć spore problemy ze sprzedażą). 4. Rolnicy mający 300ha ziemi już więcej kupić nie mogą.
Ogólnie jak jesteś rolnikiem, masz ziemię w mazowieckim i chcesz ją sprzedać, wyprowadzić się do innej gminy np. chcesz ziemię w małopolsce - to tam ziemi nie kupisz, czyli średniowieczne przywiązanie chłopa do ziemi.
[quote=] To mamy w polsce feudalizm za sprawą PiSu a co na to, PSL, Izby Rolnicze, Związki Zawodowe i rolnicy nie czytali ze zrozumieniem ustawy? To już w tym kraju nie obowiązują akty Notarialne,Ksiegi Wieczyste tylko decydował będzie Prezes Agencji komu chcę sprzedać lub podarować swoją ziemię którą otrzymałem od Ojca lub dziadka?
[quote=] To mamy w polsce feudalizm za sprawą PiSu a co na to, PSL, Izby Rolnicze, Związki Zawodowe i rolnicy nie czytali ze zrozumieniem ustawy? To już w tym kraju nie obowiązują akty Notarialne,Ksiegi Wieczyste tylko decydował będzie Prezes Agencji komu chcę sprzedać lub podarować swoją ziemię którą otrzymałem od Ojca lub dziadka?
[cytat][quote Ziemia to kula u nogi powiedział wieśniak sprzedając kościelne grunty[/cytat] Wieśniak to na zagrodzie powinien krowy pasać a nie kościelnym majątkiem zarządzać
[quote=] Co się dzieje jakaś fala bankructw zagraża wsi w każdej gazecie obwieszczenia o licytacji ziemi i ogłoszenia wyprzedaży majątku, to na tym ma polegać ta dobra zmiana?
Po przeczytaniu ustawy o nowym ustroju rolnym, którą podpisał Prezydent nasuwają się wnioski że wkrótce mogą powstać PGRy, prawo wykupu gruntów rolnych przez państwo może budzić wiele obaw,nasuwa się pytanie co państwo zamierza robić z wykupioną ziemią najczęściej za długi albo z braku następcy rolnika bo spadkobiercy dzieci w myśl ustawy nie są rolnikami , można uwłaszczyć tą ziemią najmniej zamożną grupę społeczną która do tej pory żyje na koszt podatników ale mają szkołę rolniczą, bo tą akurat najłatwiej jest skończyć i w ten sposób wrócimy do czasów minionej epoki socjalistycznego państwa Może znajdzie się ktoś na tym forum co potrafi zinterpretować obowiązującą ustawę za co dziękuję
[cytat]Po przeczytaniu ustawy o nowym ustroju rolnym, którą podpisał Prezydent nasuwają się wnioski że wkrótce mogą powstać PGRy, prawo wykupu gruntów rolnych przez państwo może budzić wiele obaw,nasuwa się pytanie co państwo zamierza robić z wykupioną ziemią najczęściej za długi albo z braku następcy rolnika bo spadkobiercy dzieci w myśl ustawy nie są rolnikami , można uwłaszczyć tą ziemią najmniej zamożną grupę społeczną która do tej pory żyje na koszt podatników ale mają szkołę rolniczą, bo tą akurat najłatwiej jest skończyć i w ten sposób wrócimy do czasów minionej epoki socjalistycznego państwa Może znajdzie się ktoś na tym forum co potrafi zinterpretować obowiązującą ustawę za co dziękuję[/cytat]
trzeba zobaczyc jak zafunkcjonuje w praktyce
Zdaje się, że spadkobiercy nie muszą być rolnikami. Ale wtedy odziedziczoną ziemię będą chcieli sprzedać. Pytanie - komu, ilu będzie na nią chętnych, spełniających warunki.
W myśl nowej ustawy wygląda to tak:
1. Ziemię rolną może kupić tylko osoba, będąca rolnikiem, mieszkająca w danej gminie minimum 5 lat i zobowiązująca się uprawiać samodzielnie (bez dzierżawy) tą ziemię 5-10 lat lub kler - no chyba że agencja zdecyduje inaczej i to ona kupi tą ziemię bo ma pierwokup,
2. Spadkobiercy niebędący rolnikami - ale jeśli agencja stwierdzi, że nie uprawiają ziemi lub chcą ją sprzedać może uwłaszczyć tą ziemię i nic z tego nie będą mieli.
3. Jeśli ktoś będzie chciał wybudować dom na wsi na działce rolnej, która nie jest objęta w miejscowym planie zagospodarowania jako działka budowlana (80% działek w Polsce nie ma uchwalonego MPZP) lub kupić taką działkę to jest to możliwe tylko jeśli działka ma do 3000 m2 (czyli tylko działki dotychczas podzielone, bo nie można ziemi rolnej dzielić na mniejsze działki niż 1ha) , dla większych działek decyzja agencji (czyli jak ktoś ma podzielone działki, ale mają więcej nić 3000m2 może mieć spore problemy ze sprzedażą).
4. Rolnicy mający 300ha ziemi już więcej kupić nie mogą.
Ogólnie jak jesteś rolnikiem, masz ziemię w mazowieckim i chcesz ją sprzedać, wyprowadzić się do innej gminy np. chcesz ziemię w małopolsce - to tam ziemi nie kupisz, czyli średniowieczne przywiązanie chłopa do ziemi.
Kler nie orze, nie sieje, kwalifikacji rolniczych nie posiada, a ziemia też mu się należy. Pewnie dlatego, że zbiera.
[quote=] To mamy w polsce feudalizm za sprawą PiSu a co na to, PSL, Izby Rolnicze, Związki Zawodowe i rolnicy nie czytali ze zrozumieniem ustawy? To już w tym kraju nie obowiązują akty Notarialne,Ksiegi Wieczyste tylko decydował będzie Prezes Agencji komu chcę sprzedać lub podarować swoją ziemię którą otrzymałem od Ojca lub dziadka?
[quote=] To mamy w polsce feudalizm za sprawą PiSu a co na to, PSL, Izby Rolnicze, Związki Zawodowe i rolnicy nie czytali ze zrozumieniem ustawy? To już w tym kraju nie obowiązują akty Notarialne,Ksiegi Wieczyste tylko decydował będzie Prezes Agencji komu chcę sprzedać lub podarować swoją ziemię którą otrzymałem od Ojca lub dziadka?
Będzie jak za peerelu, kto nie rolnik ten sie zrzeka.
[quote=]
Trzeba jakoś te 3 lata przeczekać, Myślę że Nowoczesna jak wygra wybory to zmieni tą ustawę
Tak, żeby rządzić samodzielnie to długo inna partia nie wygra. Odkręcić różne ustalenia będzie trudno.
[quote=]
Właścicielem ziemi jesteś wtedy jak możesz nią dowolnie dysponować w przypadku ograniczeń takiego prawa , nie jesteś właścicielem
A czy to prawda ze po zakupie ziemi rolnik nie moze jej sprzedac przez 10 lat?
[quote Ziemia to kula u nogi powiedział wieśniak sprzedając kościelne grunty
[cytat][quote Ziemia to kula u nogi powiedział wieśniak sprzedając kościelne grunty[/cytat] Wieśniak to na zagrodzie powinien krowy pasać a nie kościelnym majątkiem zarządzać
[quote=] Co się dzieje jakaś fala bankructw zagraża wsi w każdej gazecie obwieszczenia o licytacji ziemi i ogłoszenia wyprzedaży majątku, to na tym ma polegać ta dobra zmiana?
[quote=][quote=] Dopłaty dotacje i jeszcze bankrutują?
[quote=][quote=] Dopłaty dotacje i jeszcze bankrutują? Przeinwestowali i poszli na całość