Ja też niestety przeżywam trudny okres.Zyję w ciągłym stresie z powodu problemów rodzinnych i choroby bliskiej osoby.Jest mi bardzo ciężko,a nie bardzo mogę z kimś porozmawiać.Zdaję sobie sprawę,że pisanie tutaj nic mi nie pomoże,sama nie wiem na co liczę.
Człowiek zawsze ma przyjaciół nawet jak wydaje mu się, że jest sam. Nie zawsze jednak zdaje sobie z tego sprawę i często o tym zapomina.Wystarczy poświęcić troche czasu dla Boga (pomodlić się albo po prostu mówić o tym co boli , co nam nie wychodzi, rozmawiać z nim o wszystkim swoimi słowami, które przydją na myśl) Na pewno, nawet jeśli na początku nie będzie Go słychać to po jakimś czasie mimo problemów dacie sobie rade bo zauważycie, że nigdy nie jesteście sami . Ja też troche przeszłam i jeśli ktoś chciałby w pewien sposób porozmawiać to podaje maila [email protected]
Ja też kiedyś miałem taką deprechę że szok, a teraz mam fantastyczną rodzinę, śliczną córeczke która każdego dnia do mnie się przytula. Życie nie od razu tak się układa jakbyśmy chcieli. Trzeba czasem cierpliwie poczekać.
Życie jest najważniejsze pamiętaj
Życie jest najważniejsze pamiętaj
włącz sobie na youtube piosenkę Dżemu " Do kołyski" i posłuchaj bardzo piękne słowa i zobaczysz że nie jesteś SAM pozdrawiam Cię cieplutko Beata
Ja też niestety przeżywam trudny okres.Zyję w ciągłym stresie z powodu problemów rodzinnych i choroby bliskiej osoby.Jest mi bardzo ciężko,a nie bardzo mogę z kimś porozmawiać.Zdaję sobie sprawę,że pisanie tutaj nic mi nie pomoże,sama nie wiem na co liczę.
a może człowiek potrzebuje tak po prostu przyjaciół a nie szpitala czy piosenek na youtybe....
Człowiek zawsze ma przyjaciół nawet jak wydaje mu się, że jest sam. Nie zawsze jednak zdaje sobie z tego sprawę i często o tym zapomina.Wystarczy poświęcić troche czasu dla Boga (pomodlić się albo po prostu mówić o tym co boli , co nam nie wychodzi, rozmawiać z nim o wszystkim swoimi słowami, które przydją na myśl) Na pewno, nawet jeśli na początku nie będzie Go słychać to po jakimś czasie mimo problemów dacie sobie rade bo zauważycie, że nigdy nie jesteście sami . Ja też troche przeszłam i jeśli ktoś chciałby w pewien sposób porozmawiać to podaje maila [email protected]
Jesteś osobą wierzącą,ja jakoś nie potrafię się otworzyć i zaufać.
[cytat]Jesteś osobą wierzącą,ja jakoś nie potrafię się otworzyć i zaufać.[/cytat]
To masz problem ! Ogarnij sie czlowieku i przestan sie uzalac nad soba i wez sie w garsc . Ludzie na swiecie maja gorsze problemy .
A skąd wiesz jakie ja mam problemy ?
Ja też kiedyś miałem taką deprechę że szok, a teraz mam fantastyczną rodzinę, śliczną córeczke która każdego dnia do mnie się przytula. Życie nie od razu tak się układa jakbyśmy chcieli. Trzeba czasem cierpliwie poczekać.