Ja tam się na mechanice płynów nie znam chociaż wiem, że jak jest zlewny deszcz nie da się wszystkiego odprowadzić natychmiast ale .. Na moście to chyba jest gdzie wodę odprowadzić a regularnie przy każdym większym deszczu jest pół metra. Jak już o drogach to cieszę się, że coś się dzieje na Makowskiej, Mam nadzieję, że ktoś zrobi to z głową i studzienki (dekle kanalizacji burzowej) nie będą zapadnięte 5 cm bo na przesunięcie nie liczę.
Ja tam się na mechanice płynów nie znam chociaż wiem, że jak jest zlewny deszcz nie da się wszystkiego odprowadzić natychmiast ale ..
Na moście to chyba jest gdzie wodę odprowadzić a regularnie przy każdym większym deszczu jest pół metra.
Jak już o drogach to cieszę się, że coś się dzieje na Makowskiej, Mam nadzieję, że ktoś zrobi to z głową i studzienki (dekle kanalizacji burzowej) nie będą zapadnięte 5 cm bo na przesunięcie nie liczę.
Z tymi deklami to problem nie tylko w Przasnyszu.