jak mozna tak zaniedbac zalew w karwaczu ? z tego juz nawet kaczki uciekną !!! cały zarosniety nie ma jak dojsc nawet przeciez to jest tragedia ! Od chorzel mozecie nauczyc sie jak powinien wygladac zalew !! trawa przycieta stanowiska wedkarskie wygolone mozna fajnie pospacerowac rybki plywaja jest bardoz ładnie ! a u nas ? co to wogole jest ? szambo i pokrzywy! altanki postawili i zostawili w niepamiec ! przesjc nie mozna bo takie pokrzywy a jak juz dojdziesz zeby polowic to w wodzie pelno zarosli ! mam nadzieje ze ktos tam sie przejedzie z ratusza w te pazdziory i zobaczy ta tragedie . ! wpuscic amury i by troche to pozjadały w wodzie raz na jakis czas niech skosza ludzie co pracuja na odrobku na okolo zalewu juz bedzie ladnie a nie taki syf !
A ja mam nadzieje, że użyjesz internetu do celu, jakim jest uzyskiwanie informacji. Może wtedy zrozumiesz, że ratusz i miasto nie ma nic do zalewu w Karwaczu.
A może to my mieszkańcy zróbmy coś dobrego i np dokonajmy zbiórki pieniędzy na zarybienie zalewu amurami? Pewne gospodarstwo rybne sprzedaje amury 3zł/1szt długość 10-15cm. Gdybyśmy dokonali zbiórki to kto wie ile udało by się nam kupić? może 100szt może 500szt, a może i 1000szt??? Wystarczyło by 600 osób z Przasnysza, które ofiarowało by 5zł na ten szczytny cel i mamy 3000zł na 1000 sztuk tej pożytecznej ryby, o której wspomniałeś. Tylko czy cel był by na tyle szczytny żeby zainteresowani wpłacili te 5 zł???
Jeśli taki pomysł miał będzie zainteresowanie to resztę da się załatwić, podejrzewam, że nasze koło wędkarskie wyraziło by zgodę na zarybienie i jeszcze w tym pomogło.
Takie akcje moglibyśmy wtedy przeprowadzać częściej. Bo kto się zajmie zalewem jak nie my mieszkańcy okoliczni?
Dobry pomysl z tą zbiorka na zarybienie ale pod warunkiem ze beda wieksze kontrole nad zalewem bo kłosownicy wszystko zniszcza... Na łojach jak wpuscili male karpiki to ludzie brali takie maluszki... A z drugiej storny czy warto jest zrobic zbiorke i doplacac jeszcze ... malo to nas okradaja z pieniedzy i ryby z naszych wod.... wójt powinien zatrudnic kogos zeby ogharnial ten zalew kosil trawe robil stanowiska itp. Jak beda wieksze kontrole na wodzie to i wiecej ryby bedzie wiec mozna tez bedzie organizowac zbiorke na wpuszczenie
[cytat]A może to my mieszkańcy zróbmy coś dobrego i np dokonajmy zbiórki pieniędzy na zarybienie zalewu amurami? Pewne gospodarstwo rybne sprzedaje amury 3zł/1szt długość 10-15cm. Gdybyśmy dokonali zbiórki to kto wie ile udało by się nam kupić? może 100szt może 500szt, a może i 1000szt??? Wystarczyło by 600 osób z Przasnysza, które ofiarowało by 5zł na ten szczytny cel i mamy 3000zł na 1000 sztuk tej pożytecznej ryby, o której wspomniałeś. Tylko czy cel był by na tyle szczytny żeby zainteresowani wpłacili te 5 zł???
Jeśli taki pomysł miał będzie zainteresowanie to resztę da się załatwić, podejrzewam, że nasze koło wędkarskie wyraziło by zgodę na zarybienie i jeszcze w tym pomogło. niech wędkarze wyłożą kasę ani tylko chcą odławiać ryby i jeść darmowe mięso z wody Takie akcje moglibyśmy wtedy przeprowadzać częściej. Bo kto się zajmie zalewem jak nie my mieszkańcy okoliczni?[/cytat]
A może sami weżmiemy kosy i skosimy ? jakby zebrało sie z 20 osob to bysmy to w miare szybko zrobili a sprawe nagłosnić by pozniej ktos sie tłumacyzł dlaczego obywatele musza sami robic robote.
A co to się nagle mieszczuchy do wsiowego zalewu przypieprzają? Przyjechać, uchlać się, śmieci zostawić, jeszcze altanki zniszczyć - tyle po was. Teraz przykro, że nie skoszone i łobuzować nie ma gdzie? A poszli w pis du.
[cytat]A co to się nagle mieszczuchy do wsiowego zalewu przypieprzają? Przyjechać, uchlać się, śmieci zostawić, jeszcze altanki zniszczyć - tyle po was. Teraz przykro, że nie skoszone i łobuzować nie ma gdzie? A poszli w pis du.[/cytat] Buraku bo inaczej cie nazwac nie mozna! smiecą gnoje ktore sie uchleja a nie wedkarze i spacerowicze ... Ja mam 23 lata jak sie napije to po sobie posprzatam dla mnie nie moze byc syfu na stanowisku gdzie wedkuje... wiec troche wiecej szacunku. Kazdy wedkarz po sobie sprzata smeica tylko gnoje i brudasy!
Sorki, wędkarz i sprzątanie.....bez komentarza, torebki po zanętach, pomięta żyłka, puchy po piwie i paczki po ruskich fajach. Spójrz w kierunku wyspy, stojąc na pierwszym mostku....raz w lewo, raz w prawo, hehehehe Szkoda,że nie można tu wrzucić zdjęcia, bym Ci pokazał. Co do zalewu, dopóki to nie będzie prywatne, to będzie niczyje
Wędkarz dba i zostawia porządek bo jak wrocić w te same miejsce zasyfione i tam siedziec ? Ze znajomymi kiedys robilismy akcje sprzatania wokół wody wiec nie wszyscy sa tacy sami ! śmiecą tylko gnoje i brudasy ! zazwyczaj z dziewiczym wąsem co wedke od wujka pożyczył i nie ma pojecia o niczym nie mówiąc o karcie wedkarskiej czy jakimś sumieniem ! Biora takie miesiarze wszystko co złapią syfu narobia i pojadą ! Ja ze znajomymi nigdy syfu nie robilismy a nawet sprzatamy po innych! Rybe jak złapiemy to fotka i do wody tak powinien robic kazdy wedkarz! nie pozdrawiam !
A starostwo na 2 czerwca zwołuje właścicieli działek sąsiadujących z korytem Węgierki między Makowską a ul. Leszno na zebranie w sprawie wykupu terenów pod zalew w Przasnyszu. Pomysł fajny, tylko gdzie na to kasa. Pewnie znowu kredyt, a jak coś nie wyjdzie to władze starostwa "poniosą odpowiedzialność polityczną" i wrócą do siebie. A mieszkańcy jakoś będą musieli te kredyty spłacić. A płacić to pewnie będą jak za tereny zalewowe i nieużytki - czyli grosze. A Karwacza nie potrafią ogarnąć.
Widziały gały kogo spowrotem do rządzenia brały , a teraz wielki lament , jak wybory będą to znowu tych samych wybierzecie z pocałowaniem w tyłek , więc przestańcie chrzanić tylko na przyszłość przy wyborach się trochę zastanowić
Podobny los czeka zalew na Łojach a na brzegach trawa i syf. Wedkarze nawet palcem nie kiwną aby zadbać o losy tego zbiornika. Zalew w Karwaczu obserwuję od początku i rónież nie widziałem aby towarzystwo wędkarskie zadbało o brzegi zarastające, Zawody tak ale oczyszczenie to już nie.
jak mozna tak zaniedbac zalew w karwaczu ? z tego juz nawet kaczki uciekną !!! cały zarosniety nie ma jak dojsc nawet przeciez to jest tragedia ! Od chorzel mozecie nauczyc sie jak powinien wygladac zalew !! trawa przycieta stanowiska wedkarskie wygolone mozna fajnie pospacerowac rybki plywaja jest bardoz ładnie ! a u nas ? co to wogole jest ? szambo i pokrzywy! altanki postawili i zostawili w niepamiec ! przesjc nie mozna bo takie pokrzywy a jak juz dojdziesz zeby polowic to w wodzie pelno zarosli ! mam nadzieje ze ktos tam sie przejedzie z ratusza w te pazdziory i zobaczy ta tragedie . ! wpuscic amury i by troche to pozjadały w wodzie raz na jakis czas niech skosza ludzie co pracuja na odrobku na okolo zalewu juz bedzie ladnie a nie taki syf !
A ja mam nadzieje, że użyjesz internetu do celu, jakim jest uzyskiwanie informacji. Może wtedy zrozumiesz, że ratusz i miasto nie ma nic do zalewu w Karwaczu.
nie ratusza tylko gminy
To niech gmina coś z tym zrobi!!!
A może to my mieszkańcy zróbmy coś dobrego i np dokonajmy zbiórki pieniędzy na zarybienie zalewu amurami? Pewne gospodarstwo rybne sprzedaje amury 3zł/1szt długość 10-15cm. Gdybyśmy dokonali zbiórki to kto wie ile udało by się nam kupić? może 100szt może 500szt, a może i 1000szt???
Wystarczyło by 600 osób z Przasnysza, które ofiarowało by 5zł na ten szczytny cel i mamy 3000zł na 1000 sztuk tej pożytecznej ryby, o której wspomniałeś.
Tylko czy cel był by na tyle szczytny żeby zainteresowani wpłacili te 5 zł???
Jeśli taki pomysł miał będzie zainteresowanie to resztę da się załatwić, podejrzewam, że nasze koło wędkarskie wyraziło by zgodę na zarybienie i jeszcze w tym pomogło.
Takie akcje moglibyśmy wtedy przeprowadzać częściej. Bo kto się zajmie zalewem jak nie my mieszkańcy okoliczni?
Dobry pomysl z tą zbiorka na zarybienie ale pod warunkiem ze beda wieksze kontrole nad zalewem bo kłosownicy wszystko zniszcza... Na łojach jak wpuscili male karpiki to ludzie brali takie maluszki... A z drugiej storny czy warto jest zrobic zbiorke i doplacac jeszcze ... malo to nas okradaja z pieniedzy i ryby z naszych wod.... wójt powinien zatrudnic kogos zeby ogharnial ten zalew kosil trawe robil stanowiska itp. Jak beda wieksze kontrole na wodzie to i wiecej ryby bedzie wiec mozna tez bedzie organizowac zbiorke na wpuszczenie
[cytat]A może to my mieszkańcy zróbmy coś dobrego i np dokonajmy zbiórki pieniędzy na zarybienie zalewu amurami? Pewne gospodarstwo rybne sprzedaje amury 3zł/1szt długość 10-15cm. Gdybyśmy dokonali zbiórki to kto wie ile udało by się nam kupić? może 100szt może 500szt, a może i 1000szt???
Wystarczyło by 600 osób z Przasnysza, które ofiarowało by 5zł na ten szczytny cel i mamy 3000zł na 1000 sztuk tej pożytecznej ryby, o której wspomniałeś.
Tylko czy cel był by na tyle szczytny żeby zainteresowani wpłacili te 5 zł???
Jeśli taki pomysł miał będzie zainteresowanie to resztę da się załatwić, podejrzewam, że nasze koło wędkarskie wyraziło by zgodę na zarybienie i jeszcze w tym pomogło.
niech wędkarze wyłożą kasę ani tylko chcą odławiać ryby i jeść darmowe mięso z wody
Takie akcje moglibyśmy wtedy przeprowadzać częściej. Bo kto się zajmie zalewem jak nie my mieszkańcy okoliczni?[/cytat]
zalew w karwaczu to syf jakich malo !
A może sami weżmiemy kosy i skosimy ? jakby zebrało sie z 20 osob to bysmy to w miare szybko zrobili a sprawe nagłosnić by pozniej ktos sie tłumacyzł dlaczego obywatele musza sami robic robote.
a na co idą pieniądze z kart wędkarskich sie pyatm jak nie na zarybianie tylko nie w naszym mieście
A co to się nagle mieszczuchy do wsiowego zalewu przypieprzają? Przyjechać, uchlać się, śmieci zostawić, jeszcze altanki zniszczyć - tyle po was. Teraz przykro, że nie skoszone i łobuzować nie ma gdzie? A poszli w pis du.
Może z kart wędkarskich kasa jakaś i jest tylko u nas jej za bardzo nie widać.
[cytat]A co to się nagle mieszczuchy do wsiowego zalewu przypieprzają? Przyjechać, uchlać się, śmieci zostawić, jeszcze altanki zniszczyć - tyle po was. Teraz przykro, że nie skoszone i łobuzować nie ma gdzie? A poszli w pis du.[/cytat]
Buraku bo inaczej cie nazwac nie mozna! smiecą gnoje ktore sie uchleja a nie wedkarze i spacerowicze ... Ja mam 23 lata jak sie napije to po sobie posprzatam dla mnie nie moze byc syfu na stanowisku gdzie wedkuje... wiec troche wiecej szacunku. Kazdy wedkarz po sobie sprzata smeica tylko gnoje i brudasy!
Sorki, wędkarz i sprzątanie.....bez komentarza, torebki po zanętach, pomięta żyłka, puchy po piwie i paczki po ruskich fajach.
Spójrz w kierunku wyspy, stojąc na pierwszym mostku....raz w lewo, raz w prawo, hehehehe
Szkoda,że nie można tu wrzucić zdjęcia, bym Ci pokazał.
Co do zalewu, dopóki to nie będzie prywatne, to będzie niczyje
no taaa
Wędkarz dba i zostawia porządek bo jak wrocić w te same miejsce zasyfione i tam siedziec ? Ze znajomymi kiedys robilismy akcje sprzatania wokół wody wiec nie wszyscy sa tacy sami ! śmiecą tylko gnoje i brudasy ! zazwyczaj z dziewiczym wąsem co wedke od wujka pożyczył i nie ma pojecia o niczym nie mówiąc o karcie wedkarskiej czy jakimś sumieniem ! Biora takie miesiarze wszystko co złapią syfu narobia i pojadą ! Ja ze znajomymi nigdy syfu nie robilismy a nawet sprzatamy po innych! Rybe jak złapiemy to fotka i do wody tak powinien robic kazdy wedkarz! nie pozdrawiam !
A starostwo na 2 czerwca zwołuje właścicieli działek sąsiadujących z korytem Węgierki między Makowską a ul. Leszno na zebranie w sprawie wykupu terenów pod zalew w Przasnyszu. Pomysł fajny, tylko gdzie na to kasa. Pewnie znowu kredyt, a jak coś nie wyjdzie to władze starostwa "poniosą odpowiedzialność polityczną" i wrócą do siebie. A mieszkańcy jakoś będą musieli te kredyty spłacić. A płacić to pewnie będą jak za tereny zalewowe i nieużytki - czyli grosze. A Karwacza nie potrafią ogarnąć.
Widziały gały kogo spowrotem do rządzenia brały , a teraz wielki lament , jak wybory będą to znowu tych samych wybierzecie z pocałowaniem w tyłek , więc przestańcie chrzanić tylko na przyszłość przy wyborach się trochę zastanowić
Podobny los czeka zalew na Łojach a na brzegach trawa i syf. Wedkarze nawet palcem nie kiwną aby zadbać o losy tego zbiornika. Zalew w Karwaczu obserwuję od początku i rónież nie widziałem aby towarzystwo wędkarskie zadbało o brzegi zarastające, Zawody tak ale oczyszczenie to już nie.