Jjeżeli mamy lądowisko to powinny być jakieś służby nadzorujące loty. Nagminnym jest latanie na niedozwolenie niskim pułapie nad zabudowaniami, latanie z uszkodzonym tłumikiem co generuje nadmierny hałas. Przestrzeń jest własnością publiczną i każdy ma prawo do rekreacji i wypoczynku, w związku z tym powinno się wyznaczyć godziny lotów i czas w którym mieszkańcy będą mogli odpocząć o chuliganów w samolotach. Loty jakie teraz wykonują ta jakby zgodzić się na jazdę samochodem w mieście z prędkością 100km/h.
W Przasnyszu jeśli ktoś ma lepiej to zazdrość i wszystko robi złe nie zgodnie z prawem A za 2 miesiące ten sam gostek napiszę że sąsiad ma urlop a sloncee za długo świeci i za ciepło jest bo powinno padac i dlaczego PO na to zezwala
[cytat]Jjeżeli mamy lądowisko to powinny być jakieś służby nadzorujące loty. Nagminnym jest latanie na niedozwolenie niskim pułapie nad zabudowaniami, latanie z uszkodzonym tłumikiem co generuje nadmierny hałas. Przestrzeń jest własnością publiczną i każdy ma prawo do rekreacji i wypoczynku, w związku z tym powinno się wyznaczyć godziny lotów i czas w którym mieszkańcy będą mogli odpocząć o chuliganów w samolotach. Loty jakie teraz wykonują ta jakby zgodzić się na jazdę samochodem w mieście z prędkością 100km/h.[/cytat] Oczywiście! Gonić! Jakim prawem on na moje niebo wlata?
Przede wszystkim to nagminnie łamane jest prawo i stwarzanie zagrożenia, to nie jest prostacka dyskusja o tym co kto ma i kto komu zazdrości.
150m AGL minimalnie nad czymkolwiek przy czym: 300 metrów nad ludzmi, 500m nad miastami 25-50 tys, 1000m nad 50-100 tys, 1500m 100-150 tys, FL070 nad Wawą. Do tego dochodzą parki narodowe etc. dotyczy silników tłokowych.
Dla ochrony przed ludzmi, którzy nie mają szacunku dla innych zostały ustanowione przepisy prawne, niestety jak widać nie są przestrzegane ani egzekwowane. Czekajmy katastrofy, już widziałem w Przasnyszu szybko podchodzący do lądowania, nad zabudowaniami samolot ciągnący czarną smugę dymu.
[cytat] 150m AGL minimalnie nad czymkolwiek przy czym: 300 metrów nad ludzmi, 500m nad miastami 25-50 tys, 1000m nad 50-100 tys, 1500m 100-150 tys, FL070 nad Wawą. Do tego dochodzą parki narodowe etc. dotyczy silników tłokowych. [/cytat]
Reguły te nie obowiązują bezwzględnie, wyjątkiem są:
- operacje startu i lądowania, - loty AGRO, - loty wojskowe i policyjne wykonywane wg odrębnych przepisów.
Tak się składa, że Przasnysz leży na przedłużeniu pasa co stanowi ścieżkę podejścia i odejścia.
[cytat]Kłania się "czytanie ze zrozumieniem".[/cytat] Panie pilot, ale latanie od piątku do niedzieli, po nocach, w czasie ciszy nocnej, po okolicznych wioskach, na bardzo niskim pułapie. To też czytanie bez zrozumienia, a może brak wyobraźni? Jedni lubią motocykle, inni bieda-tuning, jeszcze inni samoloty. To jest ok. Ale tak samo jak klniesz pod nosem na tzw. dawcę organów, który ciśnie 200 km/h po cywilnej drodze (to nie tor wyścigowe), tak samo mieszkańcy klną na ciebie, że latasz bez tłumika, po nocach i tuż nad dachami. Ty normalny jesteś? Tak samo jak ten motocyklista czy kierowca szrota z 3 calowym wydechem. Wiesz co to jest, twoja wypowiedź? Hipokryzja.
Teraz aparaty/kamery są nawet w okularach czy zegarku. A smartfona ma już niemal każdy. Jest już mnóstwo nagrań waszych poczynań, tylko czekać aż szambo wybije. Więc może trochę pokory, jeden z drugim. I też doczytajcie przepisy ze zrozumieniem, bo póki co nie przestrzegacie ich wcale.
ULC wielokrotnie badało temat i nie znalazło uchybień. Ludzie po prostu pokupowali działki w kierunku ścieżki podejścia i zdziwieni są hałasem. W całej Polsce to samo warcholstwo. Mentalność kalego.
(chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska).
[cytat]To na jakiej wysokości powinno się latać nad Przasnyszem skoro USC podaje, że jest nas 17 148 mieszkańców??[/cytat] 17148 mieszkańców ale we wtorki i piątki
Ciekawe jakim sposobem lądowisko wojskowe przekształciło się w cywilne, tu nowy Staosta być może mógł by pomuc, w którym planie zagospodarowania terenu jest wykazane – teren wpływu lądowiska, tu odpowiem w żadnym Właśnie planowana jest duża inwestycja dokładnie na przedłużeniu ścieżki podejścia, ciekawe jakie będą konsekwencje. Na koniec, nikt się nie dziwi, że latają samoloty, kłopotem jest to, że latają nimi w 50% pospolici chuligani.
[cytat] chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska.[/cytat] Samolot to samolot, nie wiem kto nim lata. Nawet jak przelatuje mi nad głową to nie wiem jak go zidentyfikować. Tablicy rejestracyjnej nie spiszę, jak w aucie. Nawet jeśli to co, do dyżurnego zadzwonię? Wyśmieją mnie. Będzie tak jak tu: bo zazdrość, bo moje niebo, bo cośtam jeszcze. Dobre sobie.
Pewnie jest tak jak piszesz. Jeden dureń wyrabia złą opinię ludziom, którzy odpowiedzialnie podchodzą do tematu lotnictwa. Tylko jak temu zaradzić?
[cytat]Ciekawe jakim sposobem lądowisko wojskowe przekształciło się w cywilne, tu nowy Staosta być może mógł by pomuc, w którym planie zagospodarowania terenu jest wykazane – teren wpływu lądowiska, tu odpowiem w żadnym Właśnie planowana jest duża inwestycja dokładnie na przedłużeniu ścieżki podejścia, ciekawe jakie będą konsekwencje. Na koniec, nikt się nie dziwi, że latają samoloty, kłopotem jest to, że latają nimi w 50% pospolici chuligani. [/cytat]
Dokładnie tak! Dobrze to porównać właśnie do szaleńców za kółkiem samochodu. Oni budzą powszechną niechęć i potępienie. Dlaczego? Gdyż przez wariata w aucie może ucierpieć każdy. Jesteś użytkownikiem drogi, więc boisz się pędzących aut. Nie jesteś "użytkownikiem nieba" dlatego się nie boisz? Szkoda, że nikt nie myśli o tym, że jak samolot spadnie na dom wielorodzinny to też będą ofiary. Nie wiem ilu jest nierozsądnych pilotów, startujących z omawianego lotniska. Jeden na pewno, lata jak głupi od lat. Dziw bierze, że jeszcze nie wykorkował od przeciążeń. Czarny dym za ogonem to jego specjalność. Do czasu, do czasu...
[quote=]ULC wielokrotnie badało temat i nie znalazło uchybień. Ludzie po prostu pokupowali działki w kierunku ścieżki podejścia i zdziwieni są hałasem. W całej Polsce to samo warcholstwo. Mentalność kalego.
(chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska).[/quote]Mając trzy ścieżki podejścia,korzystają z tej która skierowana jest w stronę miasta. "Warcholstwo i mętalność kalego".
[cytat]Mając trzy ścieżki podejścia,korzystają z tej która skierowana jest w stronę miasta. "Warcholstwo i mętalność kalego".[/cytat]
Przydałaby się odrobina elementarnej wiedzy... Ścieżki nie dobiera się od tak. Starty i lądowania odbywają się, ujmując to najprościej, "pod wiatr". Min. po to na lotnisku jest wiatrowskaz (rękaw). Ktoś kto planował, wiele lat temu, położenie pasa startowego kierował się średniorocznym kierunkiem wiatru aby optymalnie dobrać kierunek podejścia i odejścia.
Odnoszę wrażenie, że wątek założył jakiś "Pieniacz", do którego nie docierają żadne argumenty i cały czas będzie jątrzył. Lotnisko w Przasnyszu istnieje od bardzo dawna. Powinieneś/naś cieszyć się, że wojsko z niego "zrezygnowało" bo startujące i lądujące śmigłowce i samoloty wojskowe pewnie robiłyby większe zamieszanie niż kilka awionetek. Może pora na zmianę miejsca zamieszkania. Proponuję okolice Wetliny - tam znajdziesz miejsce ciche i spokojne.
P.S. Skoro pasy są dwa to ścieżek jest cztery - nie trzy.
Niektórzy mają problem, owszem. Z czytaniem ze zrozumieniem. Co innego podejścia do startu/lądowania, a co innego latanie tuż nad zabudowaniami. W nocy, bez tłumika. Dotarło? Czy drukowanymi napisać?
[cytat]Niektórzy mają problem, owszem. Z czytaniem ze zrozumieniem. Co innego podejścia do startu/lądowania, a co innego latanie tuż nad zabudowaniami. W nocy, bez tłumika. Dotarło? Czy drukowanymi napisać?[/cytat]
dokladnie, rowniez uwazam, ze latanie tak glosnym sprzetem tuz nad glowa dzien w dzien i w wekendy nie jest fajne. Samoloty zaklocaja spokoj osob zamieszkujacych w domkach i blokach. Mozecie pisac co chcecie, ale to nie jest atrakcja dla mieszkancow sluchajac co godzine lub kilka razy na godzine warcholenie tych wrakow...
W latach sześćdziesiątych jak pojawiły się w przasnyskiej jednostce, myśliwce odrzutowe, zdaje się ,że były to Migi 5 to hałas w mieście był nie do zniesienia. Po prostu szyby się trzęsły w oknach. Piloci również lubili się popisywać tak jak dzisiaj nasi amatorzy i często przekraczali barierę dźwięku. Huk był taki jak by ktoś z armaty strzelał. Wszyscy poczuli ulgę jak jednostkę lotniczą zabrano z Przasnysza. Morał z tego taki, że dzisiejszy nasi piloci powinni zachowywać się trochę kulturalniej i nie drażnić mieszkańców bo się ich pozbędą.
Jjeżeli mamy lądowisko to powinny być jakieś służby nadzorujące loty. Nagminnym jest latanie na niedozwolenie niskim pułapie nad zabudowaniami, latanie z uszkodzonym tłumikiem co generuje nadmierny hałas. Przestrzeń jest własnością publiczną i każdy ma prawo do rekreacji i wypoczynku, w związku z tym powinno się wyznaczyć godziny lotów i czas w którym mieszkańcy będą mogli odpocząć o chuliganów w samolotach. Loty jakie teraz wykonują ta jakby zgodzić się na jazdę samochodem w mieście z prędkością 100km/h.
W Przasnyszu jeśli ktoś ma lepiej to zazdrość i wszystko robi złe nie zgodnie z prawem
A za 2 miesiące ten sam gostek napiszę że sąsiad ma urlop a sloncee za długo świeci i za ciepło jest bo powinno padac i dlaczego PO na to zezwala
[cytat]Jjeżeli mamy lądowisko to powinny być jakieś służby nadzorujące loty. Nagminnym jest latanie na niedozwolenie niskim pułapie nad zabudowaniami, latanie z uszkodzonym tłumikiem co generuje nadmierny hałas. Przestrzeń jest własnością publiczną i każdy ma prawo do rekreacji i wypoczynku, w związku z tym powinno się wyznaczyć godziny lotów i czas w którym mieszkańcy będą mogli odpocząć o chuliganów w samolotach. Loty jakie teraz wykonują ta jakby zgodzić się na jazdę samochodem w mieście z prędkością 100km/h.[/cytat]
Oczywiście! Gonić! Jakim prawem on na moje niebo wlata?
Ale ludzie macie problem , mieszkam w okolicy lotniska mnie nie przeszkadza
Ale ludzie macie problem , mieszkam w okolicy lotniska mnie nie przeszkadza
Mam wrażenie, że autorem postu jest ta sam osoba co postu o niedziałających telefonach i ufo nad miastem...
Przede wszystkim to nagminnie łamane jest prawo i stwarzanie zagrożenia, to nie jest prostacka dyskusja o tym co kto ma i kto komu zazdrości.
150m AGL minimalnie nad czymkolwiek przy czym: 300 metrów nad ludzmi, 500m nad miastami 25-50 tys, 1000m nad 50-100 tys, 1500m 100-150 tys, FL070 nad Wawą. Do tego dochodzą parki narodowe etc. dotyczy silników tłokowych.
Dla ochrony przed ludzmi, którzy nie mają szacunku dla innych zostały ustanowione przepisy prawne, niestety jak widać nie są przestrzegane ani egzekwowane.
Czekajmy katastrofy, już widziałem w Przasnyszu szybko podchodzący do lądowania, nad zabudowaniami samolot ciągnący czarną smugę dymu.
To na jakiej wysokości powinno się latać nad Przasnyszem skoro USC podaje, że jest nas 17 148 mieszkańców??
[cytat]
150m AGL minimalnie nad czymkolwiek przy czym: 300 metrów nad ludzmi, 500m nad miastami 25-50 tys, 1000m nad 50-100 tys, 1500m 100-150 tys, FL070 nad Wawą. Do tego dochodzą parki narodowe etc. dotyczy silników tłokowych.
[/cytat]
Reguły te nie obowiązują bezwzględnie, wyjątkiem są:
- operacje startu i lądowania,
- loty AGRO,
- loty wojskowe i policyjne wykonywane wg odrębnych przepisów.
Tak się składa, że Przasnysz leży na przedłużeniu pasa co stanowi ścieżkę podejścia i odejścia.
Kłania się "czytanie ze zrozumieniem".
[cytat]Kłania się "czytanie ze zrozumieniem".[/cytat]
Panie pilot, ale latanie od piątku do niedzieli, po nocach, w czasie ciszy nocnej, po okolicznych wioskach, na bardzo niskim pułapie. To też czytanie bez zrozumienia, a może brak wyobraźni? Jedni lubią motocykle, inni bieda-tuning, jeszcze inni samoloty. To jest ok. Ale tak samo jak klniesz pod nosem na tzw. dawcę organów, który ciśnie 200 km/h po cywilnej drodze (to nie tor wyścigowe), tak samo mieszkańcy klną na ciebie, że latasz bez tłumika, po nocach i tuż nad dachami. Ty normalny jesteś? Tak samo jak ten motocyklista czy kierowca szrota z 3 calowym wydechem. Wiesz co to jest, twoja wypowiedź? Hipokryzja.
Teraz aparaty/kamery są nawet w okularach czy zegarku. A smartfona ma już niemal każdy. Jest już mnóstwo nagrań waszych poczynań, tylko czekać aż szambo wybije. Więc może trochę pokory, jeden z drugim. I też doczytajcie przepisy ze zrozumieniem, bo póki co nie przestrzegacie ich wcale.
ULC wielokrotnie badało temat i nie znalazło uchybień. Ludzie po prostu pokupowali działki w kierunku ścieżki podejścia i zdziwieni są hałasem. W całej Polsce to samo warcholstwo. Mentalność kalego.
(chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska).
[cytat]To na jakiej wysokości powinno się latać nad Przasnyszem skoro USC podaje, że jest nas 17 148 mieszkańców??[/cytat] 17148 mieszkańców ale we wtorki i piątki
Ciekawe jakim sposobem lądowisko wojskowe przekształciło się w cywilne, tu nowy Staosta być może mógł by pomuc,
w którym planie zagospodarowania terenu jest wykazane – teren wpływu lądowiska, tu odpowiem w żadnym
Właśnie planowana jest duża inwestycja dokładnie na przedłużeniu ścieżki podejścia, ciekawe jakie będą konsekwencje.
Na koniec, nikt się nie dziwi, że latają samoloty, kłopotem jest to, że latają nimi w 50% pospolici chuligani.
[cytat] chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska.[/cytat]
Samolot to samolot, nie wiem kto nim lata. Nawet jak przelatuje mi nad głową to nie wiem jak go zidentyfikować. Tablicy rejestracyjnej nie spiszę, jak w aucie. Nawet jeśli to co, do dyżurnego zadzwonię? Wyśmieją mnie. Będzie tak jak tu: bo zazdrość, bo moje niebo, bo cośtam jeszcze. Dobre sobie.
Pewnie jest tak jak piszesz. Jeden dureń wyrabia złą opinię ludziom, którzy odpowiedzialnie podchodzą do tematu lotnictwa. Tylko jak temu zaradzić?
[cytat]Ciekawe jakim sposobem lądowisko wojskowe przekształciło się w cywilne, tu nowy Staosta być może mógł by pomuc,
w którym planie zagospodarowania terenu jest wykazane – teren wpływu lądowiska, tu odpowiem w żadnym
Właśnie planowana jest duża inwestycja dokładnie na przedłużeniu ścieżki podejścia, ciekawe jakie będą konsekwencje.
Na koniec, nikt się nie dziwi, że latają samoloty, kłopotem jest to, że latają nimi w 50% pospolici chuligani.
[/cytat]
Dokładnie tak! Dobrze to porównać właśnie do szaleńców za kółkiem samochodu. Oni budzą powszechną niechęć i potępienie. Dlaczego? Gdyż przez wariata w aucie może ucierpieć każdy. Jesteś użytkownikiem drogi, więc boisz się pędzących aut. Nie jesteś "użytkownikiem nieba" dlatego się nie boisz? Szkoda, że nikt nie myśli o tym, że jak samolot spadnie na dom wielorodzinny to też będą ofiary.
Nie wiem ilu jest nierozsądnych pilotów, startujących z omawianego lotniska. Jeden na pewno, lata jak głupi od lat. Dziw bierze, że jeszcze nie wykorkował od przeciążeń. Czarny dym za ogonem to jego specjalność. Do czasu, do czasu...
[quote=]ULC wielokrotnie badało temat i nie znalazło uchybień. Ludzie po prostu pokupowali działki w kierunku ścieżki podejścia i zdziwieni są hałasem. W całej Polsce to samo warcholstwo. Mentalność kalego.
(chociaż jest jeden fan awiacji w tym mieście, który powinien być poddany osobnemu nadzorowi, bo ten lubi schodzić poniżej legalnych pułapów, ale tu proszę mieć pretensje do jednego człowieka a nie lotniska).[/quote]Mając trzy ścieżki podejścia,korzystają z tej która skierowana jest w stronę miasta. "Warcholstwo i mętalność kalego".
Samoloty muszą latać po to jest przestrzen
[cytat]Mając trzy ścieżki podejścia,korzystają z tej która skierowana jest w stronę miasta. "Warcholstwo i mętalność kalego".[/cytat]
Przydałaby się odrobina elementarnej wiedzy...
Ścieżki nie dobiera się od tak. Starty i lądowania odbywają się, ujmując to najprościej, "pod wiatr". Min. po to na lotnisku jest wiatrowskaz (rękaw). Ktoś kto planował, wiele lat temu, położenie pasa startowego kierował się średniorocznym kierunkiem wiatru aby optymalnie dobrać kierunek podejścia i odejścia.
Odnoszę wrażenie, że wątek założył jakiś "Pieniacz", do którego nie docierają żadne argumenty i cały czas będzie jątrzył. Lotnisko w Przasnyszu istnieje od bardzo dawna. Powinieneś/naś cieszyć się, że wojsko z niego "zrezygnowało" bo startujące i lądujące śmigłowce i samoloty wojskowe pewnie robiłyby większe zamieszanie niż kilka awionetek.
Może pora na zmianę miejsca zamieszkania. Proponuję okolice Wetliny - tam znajdziesz miejsce ciche i spokojne.
P.S.
Skoro pasy są dwa to ścieżek jest cztery - nie trzy.
Niektórzy mają problem, owszem. Z czytaniem ze zrozumieniem.
Co innego podejścia do startu/lądowania, a co innego latanie tuż nad zabudowaniami. W nocy, bez tłumika. Dotarło? Czy drukowanymi napisać?
😊😀
[cytat]Niektórzy mają problem, owszem. Z czytaniem ze zrozumieniem.
Co innego podejścia do startu/lądowania, a co innego latanie tuż nad zabudowaniami. W nocy, bez tłumika. Dotarło? Czy drukowanymi napisać?[/cytat]
dokladnie, rowniez uwazam, ze latanie tak glosnym sprzetem tuz nad glowa dzien w dzien i w wekendy nie jest fajne. Samoloty zaklocaja spokoj osob zamieszkujacych w domkach i blokach. Mozecie pisac co chcecie, ale to nie jest atrakcja dla mieszkancow sluchajac co godzine lub kilka razy na godzine warcholenie tych wrakow...
W latach sześćdziesiątych jak pojawiły się w przasnyskiej jednostce, myśliwce odrzutowe, zdaje się ,że były to Migi 5 to hałas w mieście był nie do zniesienia. Po prostu szyby się trzęsły w oknach. Piloci również lubili się popisywać tak jak dzisiaj nasi amatorzy i często przekraczali barierę dźwięku. Huk był taki jak by ktoś z armaty strzelał. Wszyscy poczuli ulgę jak jednostkę lotniczą zabrano z Przasnysza. Morał z tego taki, że dzisiejszy nasi piloci powinni zachowywać się trochę kulturalniej i nie drażnić mieszkańców bo się ich pozbędą.