Reklama
  • Gość2013-07-07 17:17:45

  • Gość 2013-07-07 17:17:45

    Znacie jakieś szczegóły?

  • Gość 2013-07-07 17:26:54

    własnie czy ktos cos wie?ostatnio widziałem go tydzien temu w Przasnyszu

  • Gość 2013-07-07 17:31:36

    może po prostu wyjechał na urlop

  • Reklama
  • Gość 2013-07-07 17:52:37

    a moze dziewczyna go rzucila,spkowala sie i wyjechal

  • Gość 2013-07-07 21:12:15

    o kogo chodzi?

  • Gość 2013-07-07 21:27:02

    ja jebie piszecie G jakby byl jakims przestepca, zal mi Was ludzie. jak kogos szukacie to podawajcie konkretne dane, a jak sie bawicie w poszukiwania to bawcie sie dalej. jakbym poznal jego pelne nazwisko i imie to moze bym cos pomogl bo np byl u mnie w banku, a pamieci do twarzy nie mam. ludzie ogarnijcie sie i nie rzucajcie strzepow informacji w tak waznych kwestiach. na eprzasnysz, fejsbuku marcin g. masakra. jakie to nazwisko?

  • Gość 2013-07-07 21:53:45

    moze sie napił i troche mu sie przedłuzyło :)

  • Reklama
  • Gość 2013-07-07 22:00:57

    Prawda jest taka, że miał zatargi z cyganami. Przecież to mafia. Ma teraz za swoje, pewnie go do lasu wywieźli. I wiadomo co

  • Gość 2013-07-07 22:19:11

    przestance jak zwykle wszystko wiecie,
    znalam z przed lat Marcina i to porzadny chlopak

  • Gość 2013-07-07 22:39:40

    [cytat]przestance jak zwykle wszystko wiecie,
    znalam z przed lat Marcina i to porzadny chlopak
    [/cytat]

    Wlasnie z przed lat, czyli gowno wiesz. Marcin ostatnio mial problemy z mafia z Mlawy...

  • Gość 2013-07-07 22:43:26

    nie wierze w to,
    poc o mialby zadawac sie z mafia
    on porzadny chlopak

  • Reklama
  • Gość 2013-07-07 22:45:51

    Miał problemy chyba grał na giełdzie pożyczał od ludzi z pracy pieniądze, mówił w pracy że rozwodzi się z żono i potrzebuje pieniędzy. tylko nikt nie wiedział dlaczego i na co mu są one potrzebne.

  • Gość 2013-07-07 22:46:04

    Miał problemy chyba grał na giełdzie pożyczał od ludzi z pracy pieniądze, mówił w pracy że rozwodzi się z żono i potrzebuje pieniędzy. tylko nikt nie wiedział dlaczego i na co mu są one potrzebne.

  • Gość 2013-07-07 22:46:46

    Miał problemy chyba grał na giełdzie pożyczał od ludzi z pracy pieniądze, mówił w pracy że rozwodzi się z żono i potrzebuje pieniędzy. tylko nikt nie wiedział dlaczego i na co mu są one potrzebne.

  • Gość 2013-07-07 22:49:11

    [cytat]Miał problemy chyba grał na giełdzie pożyczał od ludzi z pracy pieniądze, mówił w pracy że rozwodzi się z żono i potrzebuje pieniędzy. tylko nikt nie wiedział dlaczego i na co mu są one potrzebne.[/cytat]

    noo i zadal sie z cyganami z Mlawy przez to

  • Gość 2013-07-07 23:36:41

    Jak zwykle wszystko wiecie i nic ludzie tu rodzina i znajomi są w szoku szukają  chłopaka nie znam go osobiście ale domyslam sie co rodzina i zona przechdzi dajcie spokój głupim komentarzom i jak coś wicie to pomóżcie im

  • Reklama
  • Gość 2013-07-07 23:43:44

    on nie byl zonaty

  • Gość 2013-07-07 23:49:41

    byl i je ma 4 dzieci

  • Gość 2013-07-08 00:04:29

    taaa jasne,4 dzieci hehe dobre

  • Gość 2013-07-08 00:16:38

    a jakie nazwisko jego jest ?

  • Gość 2013-07-08 10:25:15

    Był żonaty od dwóch lat, żadnych dzieci nie ma..... Znam Marcina i znam Kaśkę (jego żonę) wszystko to co piszecie o tej mafii to bzdura. Skąd Wy macie takie informacje.....

  • Gość 2013-07-08 11:15:19

    Kto zaginął?

  • Gość 2013-07-08 11:45:53

    [quote=]Był żonaty od dwóch lat, żadnych dzieci nie ma..... Znam Marcina i znam Kaśkę (jego żonę) wszystko to co piszecie o tej mafii to bzdura. Skąd Wy macie takie informacje.....[/quote]dziecko to chyba ma

  • Reklama
  • Gość 2013-07-08 11:54:34

    Wstyd. Chłopak zaginął, a przasnyscy "pseudodetektywi" plotkarze pazerni sensacji wymyślają wyssane z palca historie. Zajmijcie się swoim życiem i swoimi problemami, jeśli nie potraficie inaczej pomóc - pomóżcie nie zabierając bezsensownie głosu.

  • Gość 2013-07-08 12:06:03

    Widze ze wiesniaki z przasnysza juz maja atrakcje i zajecie przed kompem, piszecie takie glupoty ze az boli, ogarnijcie sie ludzie!!! Mafia z mławy smieszne..:)  wiekszosc nie wie nawet o kogo chodzi a pisza o dzieciach, problemach, itp. podejrzewam ze autor tego watku, mial nadzieje ze ktos podrzuci jakies cenne informacje na temat zaginionego, nie liczył na Wasze domysly!

  • Gość 2013-07-08 12:42:57

    Szczera prawda.....zamiast naprawdę pomoc to wypisujecie  takie bzdury. Zresztą większa część z Was nawet nie wie o kogo chodzi, więc zastanówcie się co piszecie bo słowa mogą zaboleć choćby żonę, matkę, siostrę itp. Ja szczerze wierzę, że to się lada dzień wyjaśni i będzie wszystko dobrze. Moim zdaniem po prostu wyjechał, że sobie poukładać ostanie miesiące

  • Gość 2013-07-08 12:44:10

    Tak się zastanawiam skąd ludzie biorą takie pomysły tak jak w tym przypadku z ta mafią................Naprawdę się musicie strasznie nudzić w domu i wymyślać takie historie

  • Gość 2013-07-08 12:46:37

    PRZYKRE CO SIE DZIEJE
    Marcin napewno sie odnajdzie

  • Gość 2013-07-08 13:00:54

    http://www.info-przasnysz.com/marcin-jes t-juz-w-domu-dziekujemy-za-pomoc-wszystk im-naszym-czytelnikom/

  • Gość 2013-07-08 13:03:08

    http://www.info-p rzasnysz.com/marcin-jes
    t-juz-w-domu-dziekujemy-za-pomoc-wszys tk
    im-naszym-czytelnikom/
    MIĘDZY INFO I PRZASNYSZ BEZ KROPKI OCZYWISCIE

  • Gość 2013-07-08 13:47:51

    Jacy Wy jesteście GŁUPI, że piszecie, że z żadną mafią nie miał nic do czynienia !!! Skąd Wy niby mieliście o tym wiedzieć, jak nawet najbliższa rodzinia nie wiedziała o tych problemach tępaki !!!

  • Gość 2013-07-08 14:16:44

    "Marcin jest już w domu - dziękujemy za pomoc wszystkim naszym czytelnikom. -info-przasnysz"
    Odinfo-przasnysz

  • Gość 2013-07-08 16:33:22

    SUPER POWODZENIA ZYCZE

  • Gość 2013-07-08 16:56:28

    A Ty skąd niby wiesz, że naprawdę miał coś wspólnego z mafią?? Zwierzył Ci się;)

  • Gość 2013-07-08 17:07:01

  • Gość 2013-07-08 17:07:16

  • Gość 2013-07-08 17:48:03

    Tak to prawda koleś ma zatargi z mafią

  • Gość 2013-07-08 18:30:18

    TAAAA pobalowal niezle i wrocil a tu wielkie haloo

  • Gość 2013-07-08 18:44:38

    Teraz poszukajta Lucjusza bo nie wrócił z nocnych baletów, a później go odnajdźta. Po co w takiej wiosce ferment siać? Nie lepiej na policję zgłosić i policja wydaje oficjalny komunikat? Żenada z tymi pseudo-poszukiwaniami.

  • Gość 2013-07-08 18:59:41

    No od razu zaginal i obciach chlopakowi zrobili
    pobalowal i wrocil
    jakby naprawde zaginal to tym zajmuje sie policja a nie ogloszenia na face i jeszcze nazwiska nie podali tylko marcin g. a co to przestepca no rzeczywiscie go szukaliscie hhehe zenada
    zona jego nawet nazwiska po slubie nie zmienila tylko ukrywa
    chlopak mial powody...

  • Gość 2013-07-08 23:03:02

    a gdzie ten marcin pracował

  • Gość 2013-07-09 01:05:46

    [cytat]a gdzie ten marcin pracował[/cytat]

    U brata :P

  • Gość 2013-07-09 01:46:54

    hehehe wszystko to śmiechu warte! Wielkie mi poszukiwania wszczeli! Nie poważne to, nie poważny koleś i jego rodzinka.

  • Gość 2013-07-09 02:03:54

    w krossie

  • Gość 2013-07-09 02:59:31

    [cytat]Teraz poszukajta Lucjusza bo nie wrócił z nocnych baletów, a później go odnajdźta. Po co w takiej wiosce ferment siać? Nie lepiej na policję zgłosić i policja wydaje oficjalny komunikat? Żenada z tymi pseudo-poszukiwaniami.[/cytat]

    Lucjusza Łobuza Drania?

  • Gość 2013-10-15 17:56:14

    Pan Marcin G wpadł w hazard. Gdy już przegrał wszystkie swoje oszczędności zaczął pożyczać pieniądze od ludzi. Od rodziny, sąsiadów, znajomych. Podobno w Mławie w jakimś kasynie szmal przetracił, ale widziano go też z żoną w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. Długów ma podobno mnóstwo. Kwota może przekraczać 100 tys. zł. Pan Marcin pożyczał pieniądze opowiadając wszystkim tą samą historyjkę. Mianowicie, że się rozwodzi z żoną, a ona dołożyła jakieś pieniądze do ich mieszkania i dopóki on jej tej kasy nie odda to się nie rozstaną, a bardzo by chciał już się jej pozbyć. Pan Marcin obiecywał ludziom szybki zwrot gotówki. Pokazywał jakiś dokument bankowy, na którym widniała kwota, którą za 2-3 dni miał pobrać z banku i zwrócić dług. Żadnych pieniędzy jednak nie było. Prosił osoby, od których pożyczał pieniądze, żeby tylko nikomu nic nie mówiły, bo on nie chce żeby wszyscy wiedzieli że on ma takie problemy. W ten sposób np. pożyczył pieniądze od znajomych z pracy lub sąsiadów w bloku. W każdym razie wszystkie pożyczone pieniądze przetracił. Słyszałam też, że motywował brak możliwości pożyczenia pieniędzy od swoich rodziców tym, że oni są bardzo zagorzałymi katolikami i o żadnym rozwodzie nie chcą nawet słyszeć. Na oddanie pieniędzy umawiał się nawet kilkanaście razy. Podobno nawet z odsetkami miał je oddawać (śmiechu warte), ale został zwolniony z pracy i w tej chwili sam z siebie nie jest w stanie zwrócić ludziom tej kasy. Piszę tą informację, żebyście uważali na niego i nie pożyczali mu pieniędzy, bo możecie ich już po prostu więcej nie zobaczyć.

  • Gość 2013-10-15 18:05:19

    [cytat]a gdzie ten marcin pracował[/cytat]       u mordziaka na złomie

  • Gość 2013-10-16 12:28:53

    [quote=]Pan Marcin G wpadł w hazard. Gdy już przegrał wszystkie swoje oszczędności zaczął pożyczać pieniądze od ludzi. Od rodziny, sąsiadów, znajomych. Podobno w Mławie w jakimś kasynie szmal przetracił, ale widziano go też z żoną w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach. Długów ma podobno mnóstwo. Kwota może przekraczać 100 tys. zł. Pan Marcin pożyczał pieniądze opowiadając wszystkim tą samą historyjkę. Mianowicie, że się rozwodzi z żoną, a ona dołożyła jakieś pieniądze do ich mieszkania i dopóki on jej tej kasy nie odda to się nie rozstaną, a bardzo by chciał już się jej pozbyć. Pan Marcin obiecywał ludziom szybki zwrot gotówki. Pokazywał jakiś dokument bankowy, na którym widniała kwota, którą za 2-3 dni miał pobrać z banku i zwrócić dług. Żadnych pieniędzy jednak nie było. Prosił osoby, od których pożyczał pieniądze, żeby tylko nikomu nic nie mówiły, bo on nie chce żeby wszyscy wiedzieli że on ma takie problemy. W ten sposób np. pożyczył pieniądze od znajomych z pracy lub sąsiadów w bloku. W każdym razie wszystkie pożyczone pieniądze przetracił. Słyszałam też, że motywował brak możliwości pożyczenia pieniędzy od swoich rodziców tym, że oni są bardzo zagorzałymi katolikami i o żadnym rozwodzie nie chcą nawet słyszeć. Na oddanie pieniędzy umawiał się nawet kilkanaście razy. Podobno nawet z odsetkami miał je oddawać (śmiechu warte), ale został zwolniony z pracy i w tej chwili sam z siebie nie jest w stanie zwrócić ludziom tej kasy. Piszę tą informację, żebyście uważali na niego i nie pożyczali mu pieniędzy, bo możecie ich już po prostu więcej nie zobaczyć.[/quote]



    to nie pozyczaj mu a nie musisz robic mu reklamy. Marcin sie uzaleznil i ten kto nie ma nalogow to nie zrozumie. Marcin nie jest jakims oszustem ktory wyludzal kase aby oszukac specjalnie ludzi. Kto go zna ten wie.  A Toba nie kieruja dobre intencje tylko poprostu chcesz mu zrobic syf kolo dupy i tyle

  • Gość 2013-10-17 03:47:32

    Ludzie nie wjeżdżajcie na chłopaka publicznie! Dajcie sobie spokój! Macie swoje życie, to się nim zajmujcie! To jest jego sprawa co zrobi ze samym sobą i nikogo to nie powinno obchodzić! Ogarnijcie się trochę! Ten, który odkopał temat jest zwykłym chamem i nikim więcej...

  • Gość 2013-10-17 14:21:48

    Proponuję zamknąć sprawę. Zakończyć temat. Usunąć wpisy z forum i już tego nie podejmować więcej.



Reklama
Reklama