Zaginął w Sylwestrowy wieczór, uciekł w pola przestraszony wczesnymi fajerwerkami. Jest to stary pies, wabi się Toffik chociaż prawdopodobnie nie zareaguje na imię bo niedosłyszy. Ze względu na wiek słabo też widzi co widać po jego oczach. Niestety nie mamy jego obecnych zdjęć.W tej chwili już jest siwy na kufie i wokół oczu. Umaszczenie pozostało takie jak na zdjęciu. Pies wzrostem sięga za kolano, ma dosyć długie nogi. Najprawdopodobniejsze miejscowości gdzie może się pojawić to Czernice Borowe, Dzielin, Kownaty, Miłoszewiec, Szczepanki. Biorąc pod uwagę, że jest stary i zdezorientowany mógł zawędrować nawet dalej, np w okolice Rostkowa. W dniu zaginięcia miał na sobie czerwoną, obrożę i obróżkę przeciwkleszczową. Gdyby ktoś go gdzieś zauważył bardzo proszę o kontakt tu w komentarzu lub na nr. tel: 601761645
Zaginął w Sylwestrowy wieczór, uciekł w pola przestraszony wczesnymi fajerwerkami. Jest to stary pies, wabi się Toffik chociaż prawdopodobnie nie zareaguje na imię bo niedosłyszy. Ze względu na wiek słabo też widzi co widać po jego oczach. Niestety nie mamy jego obecnych zdjęć.W tej chwili już jest siwy na kufie i wokół oczu. Umaszczenie pozostało takie jak na zdjęciu. Pies wzrostem sięga za kolano, ma dosyć długie nogi. Najprawdopodobniejsze miejscowości gdzie może się pojawić to Czernice Borowe, Dzielin, Kownaty, Miłoszewiec, Szczepanki. Biorąc pod uwagę, że jest stary i zdezorientowany mógł zawędrować nawet dalej, np w okolice Rostkowa. W dniu zaginięcia miał na sobie czerwoną, obrożę i obróżkę przeciwkleszczową. Gdyby ktoś go gdzieś zauważył bardzo proszę o kontakt tu w komentarzu lub na nr. tel: 601761645
...
a czy sprawdzaliscie moze u panstwa Krzyzewskich na ul Gdanskiej tam jest schronisko dla zlapanych psow!
Pies podobno się znalazł,i na pewno jesteś zadowolona?