Tak się składa, że powiat przasnyski nie ma zadłużenia, choć inwestuje bardzo dużo.
Jeśli chodzi o długi miasta, to obecną sytuację można nazwać ruiną, burmistrz wyprzedaje majątek w celu ratowania płynności finansowej. Mam na myśli choćby sprzedaż atrakcyjnych działek, które Przasnysz bezpowrotnie utracił.
Zadłużenie naszego miasta to ok.27mln,a włodarze mówia, że jest super.o co kaman?
o to kaman, żebyś wiedział dlaczego podniosą ci podatki
O to kaman, że każde miasto ma długi bo wykonuje inwestycje. Miasto, które by nie miało długów nie miało by nic. To samo, Powiat czy gmina.
Tak się składa, że powiat przasnyski nie ma zadłużenia, choć inwestuje bardzo dużo.
Jeśli chodzi o długi miasta, to obecną sytuację można nazwać ruiną, burmistrz wyprzedaje majątek w celu ratowania płynności finansowej. Mam na myśli choćby sprzedaż atrakcyjnych działek, które Przasnysz bezpowrotnie utracił.
Ale fakt,że jesteśmy na trzecim miejscu pod względem zadłużenia w województwie mazowieckim nie jest powodem do radości.