w jednorożcu mają, co drugi to producent yorków. Ja mam i drogo nei kosztuje, zalezy u kogo bedziesz miał przeglądy, czyli jaki weteryniarz. Fryzjer 50 zł raz na 3 miesiące.
[cytat]w jednorożcu mają, co drugi to producent yorków. Ja mam i drogo nei kosztuje, zalezy u kogo bedziesz miał przeglądy, czyli jaki weteryniarz. Fryzjer 50 zł raz na 3 miesiące.[/cytat]
Chyba weterynarz a nie "weteryniarz" Mam już drugiego takiego psiaka. Pierwszy był chorobliwy i a to uszy a to gardło i ok. 300 zł miesięcznie wydawałam(kosztował 1200 zł). Drugiego kupiłam od hodowców z Ciechanowa ( 700 zł) i jest ze mną od roku i wydaje tyle co na karmę i fryzjera co 2 miesiąc.
Miesięczne wydatki mojej Pestki: - karma - 50 zł. - fryzjer (co 2 miesiące) 60 zł. - akcesoria do pielęgnacji typu szampon, odżywka itp. średnio około 15 zł miesięcznie
Ojej, nie byłam chyba świadoma, że tyle to wszystko kosztuje :)
ścieme ludzie walą gdzie co 2 miesiące psa golić? :O szczepienia raz na pół roku no i może dziennie opierdzieli 10 pedigripałków :D i trzymaj go na początku więcej na dworzu niż w domu nawet przetrzymuj go zimą jak będzie skamlał pod drzwiami i chciał do domku :) inaczej będzie miał prześwity zero swoic włosków będzie łysyy!!! a tak zyska podszerstek i prześwitó nie będzie :D pozdrawiam mój jogi ma się cudownie ma "sierść" jak husky ;)
Jeżeli ktoś zaczyna poszukiwania psa (swojego potencjalnego przyjaciela na kilka ładnych lat ) od pytania: Czy warto w niego inwestować? To ja odpowiem pytaniem: Czy warto w takim przypadku w ogóle kupować psa?. Będzie w domu brudził, będzie gryzł meble, trzeba będzie go wyprowadzać, płacić za jego leczenie, a na końcu i tak wykopie się go na ulicę albo będzie się go rozmnażać na potęgę żeby zwrócić sobie koszty utrzymania. Niech psy mają tylko mądrzy i odpowiedzialni ludzie.
[quote=]Jeżeli ktoś zaczyna poszukiwania psa (swojego potencjalnego przyjaciela na kilka ładnych lat ) od pytania: Czy warto w niego inwestować? To ja odpowiem pytaniem: Czy warto w takim przypadku w ogóle kupować psa?. Będzie w domu brudził, będzie gryzł meble, trzeba będzie go wyprowadzać, płacić za jego leczenie, a na końcu i tak wykopie się go na ulicę albo będzie się go rozmnażać na potęgę żeby zwrócić sobie koszty utrzymania. Niech psy mają tylko mądrzy i odpowiedzialni ludzie.[/quote] jestem za
Czy w Przasnyszu ma ktoś na sprzedaż takiego pieska?
I czy warto w nie inwestować?Ile miesięcznie kosztuje utrzymanie takiego psiaka?
Pozdrawiam
w jednorożcu mają, co drugi to producent yorków. Ja mam i drogo nei kosztuje, zalezy u kogo bedziesz miał przeglądy, czyli jaki weteryniarz. Fryzjer 50 zł raz na 3 miesiące.
[cytat]w jednorożcu mają, co drugi to producent yorków. Ja mam i drogo nei kosztuje, zalezy u kogo bedziesz miał przeglądy, czyli jaki weteryniarz. Fryzjer 50 zł raz na 3 miesiące.[/cytat]
w Jednorożcu masz miniaturki?
Chyba weterynarz a nie "weteryniarz" Mam już drugiego takiego psiaka. Pierwszy był chorobliwy i a to uszy a to gardło i ok. 300 zł miesięcznie wydawałam(kosztował 1200 zł). Drugiego kupiłam od hodowców z Ciechanowa ( 700 zł) i jest ze mną od roku i wydaje tyle co na karmę i fryzjera co 2 miesiąc.
a gdyby tak jeszcze bez fryzjera...
Miesięczne wydatki mojej Pestki:
- karma - 50 zł.
- fryzjer (co 2 miesiące) 60 zł.
- akcesoria do pielęgnacji typu szampon, odżywka itp. średnio około 15 zł miesięcznie
Ojej, nie byłam chyba świadoma, że tyle to wszystko kosztuje :)
ścieme ludzie walą gdzie co 2 miesiące psa golić? :O szczepienia raz na pół roku no i może dziennie opierdzieli 10 pedigripałków :D i trzymaj go na początku więcej na dworzu niż w domu nawet przetrzymuj go zimą jak będzie skamlał pod drzwiami i chciał do domku :) inaczej będzie miał prześwity zero swoic włosków będzie łysyy!!! a tak zyska podszerstek i prześwitó nie będzie :D pozdrawiam mój jogi ma się cudownie ma "sierść" jak husky ;)
Jeżeli ktoś zaczyna poszukiwania psa (swojego potencjalnego przyjaciela na kilka ładnych lat ) od pytania: Czy warto w niego inwestować? To ja odpowiem pytaniem: Czy warto w takim przypadku w ogóle kupować psa?. Będzie w domu brudził, będzie gryzł meble, trzeba będzie go wyprowadzać, płacić za jego leczenie, a na końcu i tak wykopie się go na ulicę albo będzie się go rozmnażać na potęgę żeby zwrócić sobie koszty utrzymania. Niech psy mają tylko mądrzy i odpowiedzialni ludzie.
[quote=]Jeżeli ktoś zaczyna poszukiwania psa (swojego potencjalnego przyjaciela na kilka ładnych lat ) od pytania: Czy warto w niego inwestować? To ja odpowiem pytaniem: Czy warto w takim przypadku w ogóle kupować psa?. Będzie w domu brudził, będzie gryzł meble, trzeba będzie go wyprowadzać, płacić za jego leczenie, a na końcu i tak wykopie się go na ulicę albo będzie się go rozmnażać na potęgę żeby zwrócić sobie koszty utrzymania. Niech psy mają tylko mądrzy i odpowiedzialni ludzie.[/quote] jestem za
yorki są dobre, tylko się trochę długo gotują i dobrze przyprawić trzeba :)