Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD. Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto. Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp. Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie. Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie! Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.
Smutna prawda-wstydzę się tam chodzić,chociaż czasem widzę ciekawe rzeczy w reklamie.Podobno tak biednie się żyje w Przasnyszu a na te zakupy sporo pieniędzy trzeba! Widzę-choć rzadko bywam,że w kolejkach są ci sami ludzie- nałogowcy czy handlowcy???
[cytat] Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD. Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto. Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp. Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie. Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie! Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat] ludzie jestem właścicielem małego sklepu spoż.-przem. przed świętami zrobiliśmy "wizytację" marketów.... wszystkie napoje, soki, batony itp. mamy o kilkadziesiąt groszy taniej, ale głupie bydło jak widzi słowo PROMOCJA to i g...o zapakowane w sreberko kupi. ogarnijcie się i ratujcie polski handel
[quote=] Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD. Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto. Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp. Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie. Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie! Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/quote HAMY i tyle
Zgadzam się ja też byłam w szoku jak zobaczyłam co tam się działo ludzie zachowywali się jak sępy jakby od tego zależało czyjeś życie Wstydzcie się jak sie zachowujecie Jak zwierzęta które walczą o przetrwanie i to za patelnie które wierzcie mi nie są tak dobrej jakości
A czy Wasze wypowiedzi cos zmienia!? Kazdy chce cos kupic taniej. Za byle jaka patelnie trzeba dac z 50dych a tu byly po 30dych. Wcala sie nie dziwie ze ludzie sie rzucili. Sam bylem w tej kolejce i zobaczylem puste kosze. Wkurza mnie to ze stare mochery biora po kilka sztuk a pozniej szukaja znajomych po sklepie ktorym nie udalo sie dopchac. Gdyby stal ktos kto daje po jednej sztuce towaru bylaby inna sytuacja,a tak ....... Życie!
Skoro ktoś twierdzi że ciągle widzi te same twarze na promocjach tzn. że też jest na nich obecny! mamy wolny kraj, nie pasują Ci kolejki pod lidlem w pn i czw o 8 to jest tyle innych marketów, malych osiedlowych sklepików. droga wolna!
[cytat] Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD. Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto. Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp. Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie. Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie! Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat]
Dodam, że we wszystkich miastach jest tak samo! Nawet w naszej kochanej stolicy WARSZAWIE ludzie wariują wśród lidlowych regałów!!! Wiem, bo nie raz miałam trudnosci w dostaniu się do pracy przez takowe osobniki............. więc nie jest to specyfika miasta Przasnysz........ To chyba lidl powinien zadziałać??? sprzedawać więcej rzeczy??? czy podwyższyć ceny??????????? a moze wpuszczać po 10 klientów do sklepu??????????????????????????????????
??????//
[cytat] Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD. Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto. Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp. Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie. Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie! Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat]
Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD.
Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto.
Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp.
Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie.
Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie!
Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.
Smutna prawda-wstydzę się tam chodzić,chociaż czasem widzę ciekawe rzeczy w reklamie.Podobno tak biednie się żyje w Przasnyszu a na te zakupy sporo pieniędzy trzeba! Widzę-choć rzadko bywam,że w kolejkach są ci sami ludzie- nałogowcy czy handlowcy???
[cytat]
Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD.
Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto.
Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp.
Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie.
Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie!
Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat]
ludzie jestem właścicielem małego sklepu spoż.-przem. przed świętami zrobiliśmy "wizytację" marketów.... wszystkie napoje, soki, batony itp. mamy o kilkadziesiąt groszy taniej, ale głupie bydło jak widzi słowo PROMOCJA to i g...o zapakowane w sreberko kupi. ogarnijcie się i ratujcie polski handel
ech Polaczki .......... , LIDL to porażka , skutecznie przyciąga matołków , byle promocją , byle czego .
A nie z miasta mogą tak sie zachowywać? Baran!!!!!!!!!
ten dziki zachód jest w poniedziałki i w czwartki , można dobry western nagrać , a przy okazji może OSKARA by się dostało
[quote=]
Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD.
Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto.
Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp.
Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie.
Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie!
Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/quote HAMY i tyle
Zgadzam się ja też byłam w szoku jak zobaczyłam co tam się działo ludzie zachowywali się jak sępy jakby od tego zależało czyjeś życie Wstydzcie się jak sie zachowujecie Jak zwierzęta które walczą o przetrwanie i to za patelnie które wierzcie mi nie są tak dobrej jakości
zgadzam sie z ta wypowiedzia
Trzeba się przejść do ciucholandu. Tam jest tak co dostawa towaru a nawet lepiej!
A czy Wasze wypowiedzi cos zmienia!? Kazdy chce cos kupic taniej. Za byle jaka patelnie trzeba dac z 50dych a tu byly po 30dych. Wcala sie nie dziwie ze ludzie sie rzucili. Sam bylem w tej kolejce i zobaczylem puste kosze. Wkurza mnie to ze stare mochery biora po kilka sztuk a pozniej szukaja znajomych po sklepie ktorym nie udalo sie dopchac. Gdyby stal ktos kto daje po jednej sztuce towaru bylaby inna sytuacja,a tak ....... Życie!
Skoro ktoś twierdzi że ciągle widzi te same twarze na promocjach tzn. że też jest na nich obecny! mamy wolny kraj, nie pasują Ci kolejki pod lidlem w pn i czw o 8 to jest tyle innych marketów, malych osiedlowych sklepików. droga wolna!
ten dziki zachód jest w poniedziałki i w czwartki , można dobry western nagrać , a przy okazji może OSKARA by się dostało
to jest DZIKI WSCHÓD!!!!!!
chyba się ludziom dobrze powodzi jak kupuję po kilka patelni
Zamykac-LIDL
[cytat]
Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD.
Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto.
Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp.
Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie.
Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie!
Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat]
Dodam, że we wszystkich miastach jest tak samo!
Nawet w naszej kochanej stolicy WARSZAWIE ludzie wariują wśród lidlowych regałów!!! Wiem, bo nie raz miałam trudnosci w dostaniu się do pracy przez takowe osobniki............. więc nie jest to specyfika miasta Przasnysz........ To chyba lidl powinien zadziałać??? sprzedawać więcej rzeczy??? czy podwyższyć ceny??????????? a moze wpuszczać po 10 klientów do sklepu?????????????????????????????????? ??????//
[cytat]
Gdy pojechalem dzis rano do Lidla zrobic male zakupy, zobaczylem tlum ludzi czekajacych pod drzwiami.Nie wiedzialem co jest grane, ale pytajac stojacych tam koczownikow dowiedzialem sie ze jest wyprzedaz drobnego AGD.
Wracaja nam czsy PRL-U, na oko ok.100 osob stalo pod drzwiami a na parkingu nie bylo miejsca aby zaparkowac auto.
Ludzie czy was juz pogielo do konca.Pracownicy Lidla maja ubaw patrzac jak ludzie wyrywaja sobie z rak jakies patelnie, puzle itp.
Na codzien pracuje w Wawie, tam tez sa wyprzedaze ale uwierzcie mi nikt tak sie nie zachowuje jak tutejsze bydlo.Jak by stalo tam jakies dziecko to uwierzcie mi zostalo by zdeptane.Niektorzy mieli w rekach po 3-4 patelnie.
Wstyd, mieszkalem wczesniej w kilku wiekszych miastach ze wzgledu na prace , ale czegos podobnego nie wiedzialem nigdzie!
Patrzac na kupujacych jak wyrywaja sobie z rak patelnie to cud ze nie doszlo do rekoczynow.Ogarnijcie sie ludzie bo na prawde az przykro patrzec zeby ludzie z miasta zachowywali w ten sposob.[/cytat]
Stary nie gadaj, że w Przasnyszu bo nie uwierzę