Nie wynajmujcie domku na zawodziu.komfort jest itp...ale włascicielka wpada bez zapowiedzi,rano a nawet w nocy potrafi podsłuchiwać pod oknem itp..robi naloty,zagląda wszędzie,nawet do kibla.Niby płacimy a czujemy się jak w niewoli.Więć odradzam tę mieszkanko:)
a od kiedy wynajmujesz tą kawalerkę? ja szukałam w te wakacje i oferty były masakryczne, za obskurną kawalerkę chcieli 550-600 zł i do tego opłaty.... jakaś masakra. Pracy w Przasnyszu nie ma albo pracuje jedna osoba za najniższą krajową, a za wynajęcie mieszkania ceny jak z kosmosu...
ja rok temu w Olsztynie wynajmowałem ok 30 m i z opłatami płaciłem 1200zł i w tym było wszystko nawet telewizja i internet i jak zdawałem mieszkanie to miałem nadpłatę za wodę i ogrzewanie kawalerka była skromnie umeblowana wiec skąd takie ceny w Przasnyszu
ceny w przasnyszu za wynajem kawalerki to 300zł + czynsz około 200zł + woda 70zł + prąd 60zł + teraz ogrzewanie 150zł to daje nam 780/800 zł na miesiąc i jest umeblowana starymi meblami bez telewizora i dostępu do internetu Drogo ale nic tańszego nie znalazłem. to przy zarobku 2500 na rękę jak tu żyć
[quote=]ceny w przasnyszu za wynajem kawalerki to 300zł + czynsz około 200zł + woda 70zł + prąd 60zł + teraz ogrzewanie 150zł to daje nam 780/800 zł na miesiąc i jest umeblowana starymi meblami bez telewizora i dostępu do internetu Drogo ale nic tańszego nie znalazłem. to przy zarobku na rękę jak tu żyć
to żyj za najniższą tj. jakies 1200 i wynajmuj jak wiele osób Tak to jest na tym Bozi swiecie, ze jedno drugie gniecie - by moglo powstac trzecie. Ale powaznie. Ciekawe,ze ten co ma 1200zl jakos zyje- utrzymuje rodzine i nic nie mowi. Natomiast ci co maja dwa razy wiecej nie moga koniec z koncem zwiazac i lamentuja jak im to zle .
Jeśli nie masz własnego mieszkania , to niestety musisz albo spłacać kredyt na mieszkanie , albo płacić czynsz . Nikogo to nie obchodzi ile zarabiasz .Jeśli nie stać cię ani na jedno ani na drugie , to radzę nie wyprowadzać się od mamusi , gdyż powrót do jej domu będzie trudniejszy .
Właściciele mieszkań uważajcie komu wynajmujecie,ostatnio rozwiązałam umowę z lokatorami,nie płacili i zostawili syf w mieszkaniu,albo ktoś decyduje się na wynajęcie i płaci albo pod most
W jakich cenach są u nas w mieście domy do wynajęcia?
kawalerka 27 m2 umeblowana za 250-300zł + opłaty, czynsz woda prąd ogrzewanie
Od 600 zł w zwyż(czynsz) plus opłaty za wode,prąd i smieci.Trzeba też wziąść pod uwagę palenie w zimie,czyli zakup węgla i odsnieżanie.
Trzeba uważać.bo niektórzy wynajmują część domu a palić trzeba w całym.Lepiej wynając w bloku.
Gdzie taka kawalerka tania?? Najtańsza, jaką znalazłam, to 500 plus te opłaty i to bez mebli.
[cytat]Gdzie taka kawalerka tania?? Najtańsza, jaką znalazłam, to 500 plus te opłaty i to bez mebli.[/cytat]
No właśnie... ogólnie bardzo ciężko jest znaleźć coś w przystępnej cenie i w miarę ogarnięte bo zazwyczaj trzeba samemu malować....
ja wynajmuje kawalerkę 25,5 m2 za 230zł + 300 opłaty, bez ogrzewania prawie w centrum , a ogrzewanie podobno koszt 130/150 na miesiąc
Nie wynajmujcie domku na zawodziu.komfort jest itp...ale włascicielka wpada bez zapowiedzi,rano a nawet w nocy potrafi podsłuchiwać pod oknem itp..robi naloty,zagląda wszędzie,nawet do kibla.Niby płacimy a czujemy się jak w niewoli.Więć odradzam tę mieszkanko:)
a od kiedy wynajmujesz tą kawalerkę? ja szukałam w te wakacje i oferty były masakryczne, za obskurną kawalerkę chcieli 550-600 zł i do tego opłaty.... jakaś masakra. Pracy w Przasnyszu nie ma albo pracuje jedna osoba za najniższą krajową, a za wynajęcie mieszkania ceny jak z kosmosu...
juz od kwietnia
ja rok temu w Olsztynie wynajmowałem ok 30 m i z opłatami płaciłem 1200zł
i w tym było wszystko nawet telewizja i internet i jak zdawałem mieszkanie to miałem nadpłatę za wodę i ogrzewanie
kawalerka była skromnie umeblowana
wiec skąd takie ceny w Przasnyszu
ceny w przasnyszu za wynajem kawalerki to 300zł + czynsz około 200zł + woda 70zł + prąd 60zł + teraz ogrzewanie 150zł to daje nam 780/800 zł na miesiąc i jest umeblowana starymi meblami bez telewizora i dostępu do internetu Drogo ale nic tańszego nie znalazłem. to przy zarobku 2500 na rękę jak tu żyć
to przy zarobku 2500 na rękę jak tu żyć
to żyj za najniższą tj. jakies 1200 i wynajmuj jak wiele osób
no właśnie, za mieszkanie i opłaty ok 800 zł i zostaje ci 400 nie możesz nawet wyjść sobie gdzieś tylko żyjesz z miesiąca na miesiąc
Jeśli kogoś nie stać , to niech nie wynajmuje .
[quote=]ceny w przasnyszu za wynajem kawalerki to 300zł + czynsz około 200zł + woda 70zł + prąd 60zł + teraz ogrzewanie 150zł to daje nam 780/800 zł na miesiąc i jest umeblowana starymi meblami bez telewizora i dostępu do internetu Drogo ale nic tańszego nie znalazłem. to przy zarobku na rękę jak tu żyć
[/quote]
To nieźle na jedną osobę.
to przy zarobku 2500 na rękę jak tu żyć
to żyj za najniższą tj. jakies 1200 i wynajmuj jak wiele osób Tak to jest na tym Bozi swiecie, ze jedno drugie gniecie - by moglo powstac trzecie. Ale powaznie. Ciekawe,ze ten co ma 1200zl jakos zyje- utrzymuje rodzine i nic nie mowi. Natomiast ci co maja dwa razy wiecej nie moga koniec z koncem zwiazac i lamentuja jak im to zle .
2500- 800 = 1700
Jeśli nie masz własnego mieszkania , to niestety musisz albo spłacać kredyt na mieszkanie , albo płacić czynsz . Nikogo to nie obchodzi ile zarabiasz .Jeśli nie stać cię ani na jedno ani na drugie , to radzę nie wyprowadzać się od mamusi , gdyż powrót do jej domu będzie trudniejszy .
Właściciele mieszkań uważajcie komu wynajmujecie,ostatnio rozwiązałam umowę z lokatorami,nie płacili i zostawili syf w mieszkaniu,albo ktoś decyduje się na wynajęcie i płaci albo pod most