Dlaczego starosty nie wybiera się tak jak burmistrza? Powinna obowiązywać kadencyjność tak jak z Prezydentem RP,dwie kadencje i wynocha.Ile kadencji siedzi starosta w Przasnyszu?
Za długo siedzi już stanowczo ale tak jak poprzednik napisał, póki PSL będzie większością w Przasnyszu to i Przasnysz się nie będzie zmieniał. Będziemy tkwić z tymi samymi sprawami, z którymi tkwimy w tej chwili. Będziemy patrzeć jak Chorzele robią postępy. Będziemy walczyć o miejsca pracy z ludźmi, którzy pracują z polecenia. I tak będziemy to robić i robić aż system się posypie i wszyscy zostaną rozliczeni.
Mam rodzinę w trzech sąsiednich powiatach. W każdej rozmowie zazdroszczą nam starosty. Tyle ile w Przasnyszu zbudowało się w ostatnich latach za sprawą starosty, to nigdzie indziej. Zmiana starosty sprawi tylko tyle, że nie będziemy już podziwiani, na I miejscu w Polsce, tylko na ostatnim, jak dawniej. Następny starosta na pewno nie będzie mniej zarabiał niż obecny.
Nic się w tym kraju nie zmieni na lepsze dopóki nie znikną stare układy i układziki, cały czas przy korycie ci sami ludzie. Kto wypadnie z gry ma załatwione zaraz nowe stanowisko. Jeszcze konkurs nie ogłoszony a już wiadomo że były v-ce starosta będzie dyrektorem szkoły.
Zobaczcie do czego mogą doprowadzić chore ambicje! Starosta stara się jak może, a tylko w podzięce słyszy roszczenia i pretensje. Ale cóż podziękowania, żeby chociaż nie przeszkadzali i dali pracować. Współczuję staroście, pracownikom, bo nie jak czytam, to tylko ręce opadają! Pan Burmistrz zamiast donosić, próbowałby lepiej WSPÓŁPRACOWAĆ, a wtedy na pewno zyskali by wszyscy. A Chorzele, to też powiat przasnyski. Jestem rodowitym przasnyszaninem, nigdy nie miałem urazy do Chorzel. Czy Panu Burmistrzowi, chodzi o dobro ludzi? Wątpię. Ludzie, którzy potrafią myśleć, obserwują widzą, co się dzieje. Niech Pan Burmistrz nie robi z nas idiotów. Tak to jest jak ktoś zaślepiony żądzą zemsty, podburza ludzi. Na koniec tylko powiem: Malo jest ludzi o tak wysokiej kulturze osobistej i poszanowaniu ludzi jak Pan Starosta. I może to boli Pan Burmistrza?
Ludzie z powiatu wybrali większość ludzi (bandę) z PSL a teraz narzekają. Przy kolejnych wyborach trzeba mysleć kogo się wybiera, aby Ci wybrani sprawując powierzone im prawo wyboru Starosty ukierounkowali w taki sposób, który nam odpowiada. Odnośnie odwołania Starosty to przy obecny układzie sił rady powiatu to praktycznie szanse są równe 0.
Inicjatywę w sprawie odwołania starosty mają radni rady powiatu(w przasnyszu większość ma PSL, która popiera starostę). Jednakże ustawa wprowadza tu pewne ograniczenie. Z wnioskiem taki może wystąpić co najmniej ¼ ustawowego składu rady. Wniosek o odwołanie starosty musi być sporządzony na piśmie oraz stosownie uzasadniony. Wniosek taki wymaga zaopiniowania przez izbę obrachunkową Odwołanie starosty następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym.
Głosowanie w sprawie odwołania rada powiatu przeprowadza po zapoznaniu się z opinią komisji rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak niż po upływie 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.
Nie uchwalenie wniosku
Jeżeli uchwała nie uzyskała stosownej większości głosów, starosta nadal wykonuje swoje obowiązki.
Jasne - stara się ale o Chorzele a nie o Przasnysz. Przasnysz ma za mało miejsc w Radzie Powiatu więc zostaje przegłosowany i mamy, co mamy. Czekamy na zmianę układu partyjnego i pożegnanie dotychczasowego starosty Szczepankowskiego.
Dlaczego starosty nie wybiera się tak jak burmistrza? Powinna obowiązywać kadencyjność tak jak z Prezydentem RP,dwie kadencje i wynocha.Ile kadencji siedzi starosta w Przasnyszu?
[quote=] Siedzi i siedzieć będzie póki PSL w Przasnyszu trzyma władzę
Za długo siedzi już stanowczo
ale tak jak poprzednik napisał, póki PSL będzie większością w Przasnyszu to i Przasnysz się nie będzie zmieniał. Będziemy tkwić z tymi samymi sprawami, z którymi tkwimy w tej chwili. Będziemy patrzeć jak Chorzele robią postępy. Będziemy walczyć o miejsca pracy z ludźmi, którzy pracują z polecenia. I tak będziemy to robić i robić aż system się posypie i wszyscy zostaną rozliczeni.
do bólu zapewne, bo od koryta się nie oderwie
A co to zmieni?
Mam rodzinę w trzech sąsiednich powiatach. W każdej rozmowie zazdroszczą nam starosty. Tyle ile w Przasnyszu zbudowało się w ostatnich latach za sprawą starosty, to nigdzie indziej. Zmiana starosty sprawi tylko tyle, że nie będziemy już podziwiani, na I miejscu w Polsce, tylko na ostatnim, jak dawniej. Następny starosta na pewno nie będzie mniej zarabiał niż obecny.
Polskie prawo jest ciężkim prawem... cóź poradzić.
Czy to coś zmieni?
____________
Najlepsze na rynku Elewacje Poznań !
Porzebujesz Tynki Poznań ? Znalazłeś!
Nic się w tym kraju nie zmieni na lepsze dopóki nie znikną stare układy i układziki, cały czas przy korycie ci sami ludzie. Kto wypadnie z gry ma załatwione zaraz nowe stanowisko. Jeszcze konkurs nie ogłoszony a już wiadomo że były v-ce starosta będzie dyrektorem szkoły.
Której szkoły ,chyba nie miejskiej.
pierwsze miejsce w Polsce i nagrody dla siebie nie dla plebsu
Miejskiej, od września idzie tam uczyć a za rok ma być jej dyrektorem
Chory układ jest na każdym szczeblu władzy ... już wiadomo kto będzie pracował na danym stanowisku przed ogłaszanym konkursem...
Zobaczcie do czego mogą doprowadzić chore ambicje! Starosta stara się jak może, a tylko w podzięce słyszy roszczenia i pretensje. Ale cóż podziękowania, żeby chociaż nie przeszkadzali i dali pracować. Współczuję staroście, pracownikom, bo nie jak czytam, to tylko ręce opadają! Pan Burmistrz zamiast donosić, próbowałby lepiej WSPÓŁPRACOWAĆ, a wtedy na pewno zyskali by wszyscy. A Chorzele, to też powiat przasnyski. Jestem rodowitym przasnyszaninem, nigdy nie miałem urazy do Chorzel. Czy Panu Burmistrzowi, chodzi o dobro ludzi? Wątpię. Ludzie, którzy potrafią myśleć, obserwują widzą, co się dzieje. Niech Pan Burmistrz nie robi z nas idiotów. Tak to jest jak ktoś zaślepiony żądzą zemsty, podburza ludzi. Na koniec tylko powiem: Malo jest ludzi o tak wysokiej kulturze osobistej i poszanowaniu ludzi jak Pan Starosta. I może to boli Pan Burmistrza?
Ludzie z powiatu wybrali większość ludzi (bandę) z PSL a teraz narzekają. Przy kolejnych wyborach trzeba mysleć kogo się wybiera, aby Ci wybrani sprawując powierzone im prawo wyboru Starosty ukierounkowali w taki sposób, który nam odpowiada.
Odnośnie odwołania Starosty to przy obecny układzie sił rady powiatu to praktycznie szanse są równe 0.
Inicjatywę w sprawie odwołania starosty mają radni rady powiatu(w przasnyszu większość ma PSL, która popiera starostę). Jednakże ustawa wprowadza tu pewne ograniczenie. Z wnioskiem taki może wystąpić co najmniej ¼ ustawowego składu rady.
Wniosek o odwołanie starosty musi być sporządzony na piśmie oraz stosownie uzasadniony. Wniosek taki wymaga zaopiniowania przez izbę obrachunkową
Odwołanie starosty następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym.
Głosowanie w sprawie odwołania rada powiatu przeprowadza po zapoznaniu się z opinią komisji rewizyjnej na następnej sesji po tej, na której zgłoszono wniosek o odwołanie, nie wcześniej jednak niż po upływie 1 miesiąca od dnia zgłoszenia wniosku.
Nie uchwalenie wniosku
Jeżeli uchwała nie uzyskała stosownej większości głosów, starosta nadal wykonuje swoje obowiązki.
Jasne - stara się ale o Chorzele a nie o Przasnysz. Przasnysz ma za mało miejsc w Radzie Powiatu więc zostaje przegłosowany i mamy, co mamy. Czekamy na zmianę układu partyjnego i pożegnanie dotychczasowego starosty Szczepankowskiego.