Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajdując ani jednego kobiecego włosa mówi: - No pięknie! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz.
Polecamy nowy środek na komary "Tajfun". Bierze się tabletkę pod język i po pięciu minutach komary znikają. Skutki uboczne: pojawiają się smoki, zwierzęta egzotyczne, Azjatki, niedźwiedzie i Cyganie.
Starsze małżeństwo pojechało na wycieczkę do Chicago. Na miejscu mąż orientuje się, że w torbie nie ma mapy, więc zwraca się do żony: -E Halina gdzie k***a schowałaś mapy? -Nie brałam żadnych map. -Jak to k***a nie, przecież ci k***a mówiłem, że k***a masz spakować mapy. Teraz się k***a tutaj nie odnajdziemy. W tym samym momencie do pary podchodzi jeden z mieszkańców i pyta: -Państwo z Polski tak? -Tak, a jak pan się zorientował?-pyta mąż. -No, po tej k***ie.- odpowiada przechodzień. Mąż odwraca się do żony i mówi: -Halina! Ciebie to już k***a nawet w Chicago znają.
Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży sie drugiemu. - Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gasze silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuje buty, skradam sie na piętro, przebieram sie w łazience. Ale ona zawsze sie budzi wydziera na mnie, ze tak późno wracam. - Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, tupie nogami, wpadam do pokoju, klepie ja w tyłek i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że śpi...
Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się - Nie jestem już dziewicą... Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło. Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr. - To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi! Matka nie pozostała dłużna. - Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi! -Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką! Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi. - No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił? Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała - Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwolona prędkość we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział: - To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, wiec jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoja ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu. Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział: - W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać. - Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. Skorzystam z okazji- pomyślał pedał i zgwałcił Go. Głupio mu się zrobiło i włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł. Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego, a kasjerka: - Winko? - Nieeee, dzisiaj pół litra, bo mam kasę. Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy. Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również. Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka: - Pół literka? - Nieeee, lepiej już to wino, bo po wódce to mnie dupa boli...
Jest pan aresztowany!!! Wszystko co pan od tej pory powie, może być użyte przeciwko panu!!! - Gołe, napalone, szesnastoletnie, azjatyckie nimfomanki!!!
Jasiu weźmiesz dwa arbuzy. Nawet trzy proszę pani. Jak to trzy??? Dwa pod pachy i jednego na dzidę. Stasiu a ty ile weźmiesz arbuzów? Pięć proszę pani. Jak to pięć??? Dwa pod pachy i Jasia na dzidę
[cytat]Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się - Nie jestem już dziewicą... Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło. Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr. - To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi! Matka nie pozostała dłużna. - Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi! -Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką! Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi. - No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił? Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała - Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...[/cytat]
[cytat]Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się - Nie jestem już dziewicą... Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło. Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr. - To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi! Matka nie pozostała dłużna. - Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi! -Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką! Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi. - No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił? Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała - Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...[/cytat]
Dzwoni synowa w srodku nocy do tesciowej ,,mamo jak sie dziecko zesra to kto je ma przewinac matka czy ojciec? Naturalnie ze matka odpowiada tesciowa No to niech mamunia sie zbiera i przyjezdza bo synus sie tak naj..... ze az sie zesral: odpowiada synowa
Trwa II Wojna Światowa. Grupa Polaków uciekająca przed Hitlerem schowała się w pustej studni. Gdy Hitler po chwili dotarł do studni nachylił się i powiedział: - Halo A grupa uciekinierów udająca echo: - Halo, Halo Hitler: - A może uciekli do lasu? Grupa: - A może uciekli do lasu, do lasu Hitler: - A może są w studni? Grupa: - A może są w studni, w studni Hitler: - A może wrzucę tam granat. Grupa: - A może uciekli do lasu, do lasu
Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok rozbiegany. Od progu wrzeszczy: - Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał. Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli: - Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę. Pozostałe panienki podsłuCh**ą pod drzwiami. Nagle słychać: - Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie jeden! Nie chcę! Nie chcę! Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa. - Szefowo, no jak on chciał, no jak? - Pieprzony, na kredyt chciał.
Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas szybszej jazdy samochodem: 90 km/h - To szczęśliwy dzień, 100 km/h - Ofiaruję Tobie Panie dziś całe życie me, 110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie, 120 km/h - Liczę na Ciebie Ojcze, 130 km/h - Panie, przebacz nam, 140 km/h - Zbliżam się w pokorze, 150 km/h - Być bliżej Ciebie chce, 160 km/h - U drzwi Twoich stoję Panie, 170 km/h - Pan Jezus już się zbliża, 180 km/h - Jezus jest tu, 200 km/h - Witaj, ach witaj.
Przychodzi góralka do lekarza, a lekarz też góralka:)
Najkrótszy kawał o gejach.
- Ten tego.
Nie mówi się "gejach" tylko pedałach.
Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajdując ani jednego kobiecego włosa mówi:
- No pięknie! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz.
Polecamy nowy środek na komary "Tajfun". Bierze się tabletkę pod język i po pięciu minutach komary znikają.
Skutki uboczne: pojawiają się smoki, zwierzęta egzotyczne, Azjatki, niedźwiedzie i Cyganie.
Starsze małżeństwo pojechało na wycieczkę do Chicago. Na miejscu mąż orientuje się, że w torbie nie ma mapy, więc zwraca się do żony:
-E Halina gdzie k***a schowałaś mapy?
-Nie brałam żadnych map.
-Jak to k***a nie, przecież ci k***a mówiłem, że k***a masz spakować mapy. Teraz się k***a tutaj nie odnajdziemy.
W tym samym momencie do pary podchodzi jeden z mieszkańców i pyta:
-Państwo z Polski tak?
-Tak, a jak pan się zorientował?-pyta mąż.
-No, po tej k***ie.- odpowiada przechodzień.
Mąż odwraca się do żony i mówi:
-Halina! Ciebie to już k***a nawet w Chicago znają.
Polska reprezentacja w piłkę nożną odwiedziła sierociniec.
„To smutne, zobaczyć te przygnębione twarze bez wiary i nadziei”
– powiedział po wizycie 6-letni Wojtuś.
Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży sie drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gasze silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuje buty, skradam sie na piętro, przebieram sie w łazience. Ale ona zawsze sie budzi wydziera na mnie, ze tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, tupie nogami, wpadam do pokoju, klepie ja w tyłek i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że śpi...
Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się
- Nie jestem już dziewicą...
Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło.
Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr.
- To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi!
Matka nie pozostała dłużna.
- Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi!
-Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką!
Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi.
- No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił?
Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała
- Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwolona prędkość we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego
samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze. Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo
jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, wiec jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoja ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu. Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.
Idzie pedał ulicą, patrzy a tu jakiś pijak leży pod płotem. Skorzystam z okazji- pomyślał pedał i zgwałcił Go. Głupio mu się zrobiło i włożył pijakowi 20 zł do kieszeni i poszedł. Pijak się budzi, patrzy a tu kasa. Idzie do monopolowego, a kasjerka: - Winko? - Nieeee, dzisiaj pół litra, bo mam kasę. Wypił wódkę i znowu zasnął na ulicy. Na drugi dzień sytuacja się powtarza, na trzeci również. Czwartego dnia pijak przychodzi do sklepu a kasjerka: - Pół literka? - Nieeee, lepiej już to wino, bo po wódce to mnie dupa boli...
Jest pan aresztowany!!! Wszystko co pan od tej pory powie, może być użyte przeciwko panu!!!
- Gołe, napalone, szesnastoletnie, azjatyckie nimfomanki!!!
Jasiu weźmiesz dwa arbuzy. Nawet trzy proszę pani. Jak to trzy??? Dwa pod pachy i jednego na dzidę. Stasiu a ty ile weźmiesz arbuzów? Pięć proszę pani. Jak to pięć??? Dwa pod pachy i Jasia na dzidę
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i jest dobry ale większość ludzi bierze do kina popcorn.
Kobieta to stworzenie Boze, co powinno stać w oborze, ale ze względu na kształt dupy chłop wziął ją do chałupy
[cytat]- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Może i jest dobry ale większość ludzi bierze do kina popcorn.[/cytat]
[cytat]Najkrótszy kawał o gejach.
- Ten tego.[/cytat]
[cytat]Polska reprezentacja w piłkę nożną odwiedziła sierociniec.
„To smutne, zobaczyć te przygnębione twarze bez wiary i nadziei”
– powiedział po wizycie 6-letni Wojtuś.[/cytat]
[cytat]Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się
- Nie jestem już dziewicą...
Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło.
Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr.
- To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi!
Matka nie pozostała dłużna.
- Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi!
-Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką!
Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi.
- No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił?
Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała
- Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...[/cytat]
[cytat]Kolacja, normalna chrześcijańska rodzina. Nagle dwunastoletnia dziewczynka odzywa się
- Nie jestem już dziewicą...
Cisza. Kilka dłuuugich minut podczas których można by usłyszeć jak mucha się drapie po tyłku. Nagle rozpoczęło się piekło.
Ojciec zaczął wrzeszczeć na starszą z sióstr.
- To twoja wina! Non stop sięp***lisz z tym swoim chłopakiem na kanapie w salonie a mała to widzi!
Matka nie pozostała dłużna.
- Tak?! Jej wina?! To ty latasz za spódniczkami na ulicy w biały dzień, to ty pieprzysz się z każdą sekretarką, wciąż znajduje na twoim kołnierzu szminkę i kobiece włosy, a Zuzia to wszystko widzi!
-Taaak?! Nie powiem kto ubiera się jakK***a, kto prowokuje przechodniów! Jesteś zwykłą suką a nie matką!
Matka nie słuchała, zwróciła się do małej Zuzi.
- No cukiereczku, kiedy to się stało? Kto ci to zrobił?
Mała spoglądała na to wszystko z szeroko otwartymi oczami i wydukała
- Pani w szkole powiedziała że nie będę grać na przedstawieniu Dziewicy tylko Pastereczkę...[/cytat]
Dzwoni synowa w srodku nocy do tesciowej ,,mamo jak sie dziecko zesra to kto je ma przewinac matka czy ojciec? Naturalnie ze matka odpowiada tesciowa No to niech mamunia sie zbiera i przyjezdza bo synus sie tak naj..... ze az sie zesral: odpowiada synowa
[cytat]Najgorszy obywatel Przasnysza?
-Gronostaj Węszący.[/cytat]
Trwa II Wojna Światowa.
Grupa Polaków uciekająca przed Hitlerem schowała się w pustej studni.
Gdy Hitler po chwili dotarł do studni nachylił się i powiedział:
- Halo
A grupa uciekinierów udająca echo:
- Halo, Halo
Hitler:
- A może uciekli do lasu?
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu
Hitler:
- A może są w studni?
Grupa:
- A może są w studni, w studni
Hitler:
- A może wrzucę tam granat.
Grupa:
- A może uciekli do lasu, do lasu
Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok rozbiegany. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.
Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.
Pozostałe panienki podsłuCh**ą pod drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie jeden! Nie chcę! Nie chcę!
Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chciał.
Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas szybszej jazdy samochodem:
90 km/h - To szczęśliwy dzień,
100 km/h - Ofiaruję Tobie Panie dziś całe życie me,
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie,
120 km/h - Liczę na Ciebie Ojcze,
130 km/h - Panie, przebacz nam,
140 km/h - Zbliżam się w pokorze,
150 km/h - Być bliżej Ciebie chce,
160 km/h - U drzwi Twoich stoję Panie,
170 km/h - Pan Jezus już się zbliża,
180 km/h - Jezus jest tu,
200 km/h - Witaj, ach witaj.