NO I CO Z TEGO ŻE UL ŻWIRKI I WIGURY TAK PIĘKNIE POSPRZĄTANA JAK TEN PORZĄDEK NIE POTRWA DO ŚWIAT,BO ZNOWU BĘDZIE ŚWIEŻA ALEJA RÓŻ TYLKO TERAZ WIOSENNE RÓŻE MAJĄ INNY KOLOR CHCECIE ZOBACZY JAKI TO KOLOR ? RANO JAK PAŃSTWO WYCHODZI NA SPACER ZE SWOIMI PUPILAMI , ALBO PRZED WIECZOREM.BASIK.
Identyczna sytuacja jest na Al.Wojska Polskiego.Dwa tygodnie temu Pan z napisem na plecach " MZGKi M" wszystkie psie odchody idealnie posprzątał, zobaczcie jak jest obecnie.Ręce opadają.! Myśle,że gdyby Urząd Miasta egzekwował podatek od posiadania psów, to byłyby pieniądze na sprzątanie tego bagna.W budynkach wielomieszkaniowych nie byłoby problemu z ustaleniem kto z mieszkańców posiada PUPILA,wystarczy zapukać do drzwi i ....się odezwie.
uważajcie,przed blokiem 6 na Wojskowej,ustawiono znak,nie wolno chodzić z psem,szkoda,że nie jest to napisane psim językiem, bo te bezpańskie, tudzież domowe ,nie potrafią czytać.Ponoć teraz będzie znak zakazu dla dzieci, i dla państwa, któremu przeszkadzają psy,aby nie świecił gołą dupą na balkonie.Rodzice i małe dzieci są zdegustowani,zwłaszcza ci na placu zabaw.
Mają ludzie rację, że gonią "wyprowadzaczy psów" Starsze panie na wojskowej sadzą kwiatki przed blokiem, pielą rabaty żeby było nam miło a sąsiedzi idą w te rabaty i srają tam psem. Wiem że pies ma dupę od srania ale właściciel ma ręce od sprzątania. Na Alejach, chodnik świeżo zamieciony i już narobione i w dodatku pies grzebie i ziemię wrzuca na chodnik a jak właścicielce zwrócisz uwagę to jeszcze ma focha, ale damą trzeba się urodzić a nie spacerować z psem i wstydzić się po nim posprzątać.
TE WSZYSTKIE PSY TO Z OSIEDLA WOJSKOWEGO - WYCHODZĄ NA SPACER PO TO BY WYDALIŁY ODCHODY - WIDZIAŁEM KILKU. TRZEBA GONIĆ TOWARZYSTWO BY CHODZIŁO Z TOREBKAMI I ZBIERAŁO KAŁ.
A ja myślę że tu nie chodzi o animozje, ale po prostu o sąsiedztwo. Należy pamiętać o tym, że jeśli pies nasika na moją bramę albo słupki to niszczy moją własność o którą ja dbam a farba schodzi dużo szybciej z osikanych słupków, ja wiem że zaraz każdy powie oj tam raz nasika ale tych psów jest codziennie kilka i właściciel stoi z psem przy mojej bramie i przypatruje się jak jego piesek niszczy cudzą własność. Proponuję żeby wyprowadzał pieska pod swoje drzwi albo niech sika właścicielowi na koło od samochodu może wtedy to zrozumie. Dlaczego to ja mam zamiatać chodnik po psich kupach i trawie którą ten pies wyrzuci na chodnik a można tak codziennie bo pieski wyprowadzane są rano i wieczorem. Masz psa dbaj o niego ale nie kosztem sąsiadów.
jeśli twoja posesja jest ogrodzona,to jakim sposobem sprzątasz po obcych psach.To raczej właściciele domów wyprowadzaja swoich pupili na chodniki,żeby się załatwiały.Wokół domku musi być przecież czysto.
ale przecież tam nie było napisane, że zaśmiecają mi chodnik w środku posesji bo myślę że tak to odebrałeś. Chodnik przyległy do mojej działki i pas zieleni przy nim. To ja ten chodnik odśnieżam zimą i zamiatam latem i kosiarką po zieleniaku też jeżdżę. A wyprowadzają psy oczywiście i sąsiedzi z działek ale i z bloków też. W sumie znam ich z nazwiska a oni myślą że jak nie ma właściciela na podwórku to nie widzi. A ja mogę ten bałagan zamiatać albo omijać i czekać aż te kupy ludzie na butach rozniosą ale to nie w moim stylu. Mogę też zainwestować w kamerkę, zamontować ja na domu i nagrać sąsiadów a nagranie oddać na policję z ich nazwiskami może jak dostaną mandaty za zaśmiecanie wtedy zrozumieją że nie bawi mnie już proszenie ich o posprzątanie po psach.
NO I CO Z TEGO ŻE UL ŻWIRKI I WIGURY TAK PIĘKNIE POSPRZĄTANA JAK TEN PORZĄDEK NIE POTRWA DO ŚWIAT,BO ZNOWU BĘDZIE ŚWIEŻA ALEJA RÓŻ TYLKO TERAZ WIOSENNE RÓŻE MAJĄ INNY KOLOR CHCECIE ZOBACZY JAKI TO KOLOR ? RANO JAK PAŃSTWO WYCHODZI NA SPACER ZE SWOIMI PUPILAMI , ALBO PRZED WIECZOREM.BASIK.
Identyczna sytuacja jest na Al.Wojska Polskiego.Dwa tygodnie temu Pan z napisem na plecach " MZGKi M" wszystkie psie odchody idealnie posprzątał, zobaczcie jak jest obecnie.Ręce opadają.! Myśle,że gdyby Urząd Miasta egzekwował podatek od posiadania psów, to byłyby pieniądze na sprzątanie tego bagna.W budynkach wielomieszkaniowych nie byłoby problemu z ustaleniem kto z mieszkańców posiada PUPILA,wystarczy zapukać do drzwi i ....się odezwie.
znajdzcie sobie jakieś zajęcie ,czy oglądane psich kup jest takie absorbujące? ja chodzę tamtędy i jakoś nie widzę,ale jak ktoś szuka to znajdzie.
Moja teściowa ma taki sam głos i co naliczą mi podatek.
uważajcie,przed blokiem 6 na Wojskowej,ustawiono znak,nie wolno chodzić z psem,szkoda,że nie jest to napisane psim językiem, bo te bezpańskie, tudzież domowe ,nie potrafią czytać.Ponoć teraz będzie znak zakazu dla dzieci, i dla państwa, któremu przeszkadzają psy,aby nie świecił gołą dupą na balkonie.Rodzice i małe dzieci są zdegustowani,zwłaszcza ci na placu zabaw.
Mają ludzie rację, że gonią "wyprowadzaczy psów" Starsze panie na wojskowej sadzą kwiatki przed blokiem, pielą rabaty żeby było nam miło a sąsiedzi idą w te rabaty i srają tam psem. Wiem że pies ma dupę od srania ale właściciel ma ręce od sprzątania. Na Alejach, chodnik świeżo zamieciony i już narobione i w dodatku pies grzebie i ziemię wrzuca na chodnik a jak właścicielce zwrócisz uwagę to jeszcze ma focha, ale damą trzeba się urodzić a nie spacerować z psem i wstydzić się po nim posprzątać.
a przed którym to blokiem starsze panie sadzą i pielą kwiatki? niezła bajeczka ,ale chyba dla dzieci.
mam wrażenie że w tej całej przepychance słownej wcale nie chodzi o psy..
Pewnie że nie o psy , TYLKO o odchody po nich.Jeszcze tyle gówien nie było.
TE WSZYSTKIE PSY TO Z OSIEDLA WOJSKOWEGO - WYCHODZĄ NA SPACER PO TO BY WYDALIŁY ODCHODY - WIDZIAŁEM KILKU. TRZEBA GONIĆ TOWARZYSTWO BY CHODZIŁO Z TOREBKAMI I ZBIERAŁO KAŁ.
pewnie,że nie chodzi o psy tylko o wzajemne ,sąsiedzkie animozje.
nieroby zamiast zajmować się głupotami weżcie się za robotę a nie siedzicie na internecie i psy wam w głowach
nadmierne zainteresowanie kałem..jakaś choroba?schizofrenia?
A ja myślę że tu nie chodzi o animozje, ale po prostu o sąsiedztwo.
Należy pamiętać o tym, że jeśli pies nasika na moją bramę albo słupki to niszczy moją własność o którą ja dbam a farba schodzi dużo szybciej z osikanych słupków, ja wiem że zaraz każdy powie oj tam raz nasika ale tych psów jest codziennie kilka i właściciel stoi z psem przy mojej bramie i przypatruje się jak jego piesek niszczy cudzą własność. Proponuję żeby wyprowadzał pieska pod swoje drzwi albo niech sika właścicielowi na koło od samochodu może wtedy to zrozumie.
Dlaczego to ja mam zamiatać chodnik po psich kupach i trawie którą ten pies wyrzuci na chodnik a można tak codziennie bo pieski wyprowadzane są rano i wieczorem. Masz psa dbaj o niego ale nie kosztem sąsiadów.
jeśli twoja posesja jest ogrodzona,to jakim sposobem sprzątasz po obcych psach.To raczej właściciele domów wyprowadzaja swoich pupili na chodniki,żeby się załatwiały.Wokół domku musi być przecież czysto.
ale przecież tam nie było napisane, że zaśmiecają mi chodnik w środku posesji bo myślę że tak to odebrałeś. Chodnik przyległy do mojej działki i pas zieleni przy nim. To ja ten chodnik odśnieżam zimą i zamiatam latem i kosiarką po zieleniaku też jeżdżę. A wyprowadzają psy oczywiście i sąsiedzi z działek ale i z bloków też. W sumie znam ich z nazwiska a oni myślą że jak nie ma właściciela na podwórku to nie widzi. A ja mogę ten bałagan zamiatać albo omijać i czekać aż te kupy ludzie na butach rozniosą ale to nie w moim stylu. Mogę też zainwestować w kamerkę, zamontować ja na domu i nagrać sąsiadów a nagranie oddać na policję z ich nazwiskami może jak dostaną mandaty za zaśmiecanie wtedy zrozumieją że nie bawi mnie już proszenie ich o posprzątanie po psach.
no tak, właściciele ogarnięci, wymyci, wyperfumowani, a ich piesek paskudzi komuś pod nogi, ale co tam....