Szkoda że w naszym Mieście brakuje miejsca gdzie można by zdegustować i ewentualnie kupić butelkę dobrego wina .... W lato człowiek mógłby poczuć namiastkę Sewilli , Florencji , Aten .
Zamiast namiastki masz prawdziwą prowincję. W Przasnyszu można zrobić wszystko tylko co jeśli przyjdą 2 osoby na tydzień? Ja bym wolał restaurację nawet bar z dobrym winem najlepiej w rynku ... może w odnowionym ratuszu?
Winiarnia mogłaby być jak najbardziej. Zamiast nowo otwieranych sklepów monopolowych których jest i tak już dużo w naszym mieście mogłaby właśnie powstać taka winiarnia.
[quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł, + muzyka na żywo[/quote] I morze Tokaju !! Lekkiego włoskiego wina , smaku Andów i Australii . Oraz miłego Towarzystwa przy kuflu lub lampce wina .
[quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł, + muzyka na żywo[/quote]
Oby nikt na ten pomysł nie wpadł, bo marny jego los. Przasnysz to nie miasto turystyczne, rozrywkowe. Zastanówcie się o czym Wy w ogóle marzycie :) Tu nawet restauracje mają ciężko się utrzymać i żyją z cateringów, bo przasnyska rodzina nie pójdzie na obiad do restauracji. W większych miastach to inaczej działa, ludzie nie jedzą obiadów w weekendy w domach tylko ruszają w miasto na obiad, lody, ciasto, piwo, wino itd.
Szkoda że w naszym Mieście brakuje miejsca gdzie można by zdegustować i ewentualnie kupić butelkę dobrego wina .... W lato człowiek mógłby poczuć namiastkę Sewilli , Florencji , Aten .
Zamiast namiastki masz prawdziwą prowincję. W Przasnyszu można zrobić wszystko tylko co jeśli przyjdą 2 osoby na tydzień? Ja bym wolał restaurację nawet bar z dobrym winem najlepiej w rynku ... może w odnowionym ratuszu?
Pod biedronką na Orlika stoją smakosze (nie mylić z kiperami, bo tamci wypluwają) i jak chcesz, możesz poczuć nawet "błękit Paryża" heheehe
Winiarnia mogłaby być jak najbardziej. Zamiast nowo otwieranych sklepów monopolowych których jest i tak już dużo w naszym mieście mogłaby właśnie powstać taka winiarnia.
Lub dobra piwiarnia , gdzie można się napić złocistego trunku i nie być , oplutym przez meneli. Oraz tanio i dobrze zjeść do piwka ..
szkoda! wielka szkoda!
W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł, + muzyka na żywo
[quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł, + muzyka na żywo[/quote] I morze Tokaju !! Lekkiego włoskiego wina , smaku Andów i Australii . Oraz miłego Towarzystwa przy kuflu lub lampce wina .
[quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł, + muzyka na żywo[/quote]
Oby nikt na ten pomysł nie wpadł, bo marny jego los. Przasnysz to nie miasto turystyczne, rozrywkowe. Zastanówcie się o czym Wy w ogóle marzycie :)
Tu nawet restauracje mają ciężko się utrzymać i żyją z cateringów, bo przasnyska rodzina nie pójdzie na obiad do restauracji. W większych miastach to inaczej działa, ludzie nie jedzą obiadów w weekendy w domach tylko ruszają w miasto na obiad, lody, ciasto, piwo, wino itd.
a może właśnie nie, może udałoby się