Reklama
  • Gość2012-06-13 18:12:17

  • Gość 2012-06-13 18:12:17

    Szkoda że w naszym Mieście brakuje miejsca gdzie można by zdegustować i ewentualnie kupić butelkę dobrego wina .... W lato człowiek mógłby poczuć  namiastkę Sewilli , Florencji , Aten .

  • Gość 2012-06-13 19:34:20

    Zamiast namiastki masz prawdziwą prowincję. W Przasnyszu można zrobić wszystko tylko  co jeśli przyjdą 2 osoby na tydzień? Ja bym wolał restaurację nawet bar z dobrym winem najlepiej w rynku ... może w odnowionym ratuszu?

  • Gość 2012-06-13 20:18:38

    Pod biedronką na Orlika stoją smakosze (nie mylić z kiperami, bo tamci wypluwają) i jak chcesz, możesz poczuć nawet "błękit Paryża" heheehe

  • Reklama
  • Gość 2012-06-21 15:19:41

    Winiarnia mogłaby być jak najbardziej. Zamiast nowo otwieranych sklepów monopolowych których jest i tak już dużo w naszym mieście mogłaby właśnie powstać taka winiarnia.

  • Gość 2012-06-23 15:14:20

    Lub dobra piwiarnia , gdzie można się napić złocistego trunku i nie być , oplutym przez meneli. Oraz tanio i dobrze zjeść do piwka ..

  • Gość 2012-07-02 18:16:56

    szkoda! wielka szkoda!

  • Gość 2012-07-04 21:06:14

    W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł,  + muzyka na żywo

  • Reklama
  • Gość 2012-07-05 18:27:03

    [quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł,  + muzyka na żywo[/quote] I morze Tokaju !! Lekkiego włoskiego wina , smaku Andów i Australii . Oraz miłego Towarzystwa przy kuflu lub lampce wina .

  • Gość 2012-07-05 20:43:45

    [quote=]W odnowionym ratuszu byłoby super! w końcu fajne miejsce i centrum, może ktoś, kiedyś wpadnie na taki pomysł,  + muzyka na żywo[/quote]

    Oby nikt na ten pomysł nie wpadł, bo marny jego los. Przasnysz to nie miasto turystyczne, rozrywkowe. Zastanówcie się o czym Wy w ogóle marzycie :)
    Tu nawet restauracje mają ciężko się utrzymać i żyją z cateringów, bo przasnyska rodzina nie pójdzie na obiad do restauracji. W większych miastach to inaczej działa, ludzie nie jedzą obiadów w weekendy w domach tylko ruszają w miasto na obiad, lody, ciasto, piwo, wino itd.

  • Gość 2012-07-05 21:55:14

  • Gość 2012-07-07 18:00:54

    a może właśnie nie, może udałoby się

  • Reklama


Reklama
Reklama