Pani Alicja jest bardzo dobrym weterynarzem, nie olewa swoich pacjentów jak wielu weterynarzy starej daty, które przy byle chorobie spisują zwierzaka na straty, zalecając kupienie następnego, w końcu "to tylko zwierzę". Bardzo inteligentna, miła i kompetentna weterynarz. O młodym Panu, który z nią pracuje niewiele wiem bo też naszym lekarzem prowadzącym była pani Alicja. Za to o starszym Panu Krzyżewskim dobrego słowa powiedzieć niestety nie mogę, dla mnie w każdym przypadku okazywał się być bezdusznym rzeźnikiem: przywiezione do niego zwierzęta traktował jak kawałki mięsa, a do właścicieli - jeżeli tylko wykazywali jakąś troskę o zdrowie, komfort i bezpieczeństwo zwierzaka - odnosił się z lekceważeniem. Bardzo się cieszę że mam wybór i nie muszę do niego chodzić. Polecam również panią weterynarz Martynę Kowalską z gabinetu Cyryl:)
Jest takie ludowe powiedzenie; ; Jeszcze nikt taki się nie urodził który by wszystkim dogodził " Nie dziwi mnie więc to, że koś ma o mnie inne zdanie jak większość . Ma do tego prawo. Jeżeli ktoś uważa, że go źle potraktowałem to, przepraszam. Na pewno nie było to efektem mojej złej woli tylko jakiegoś przypadkowego zbiegu okoliczności. Po czterdziestu latach pracy i nie cały rok przed emeryturą nie muszę być już nikomu polecany! Bo i po co?. W moim wieku to człowiek z "lekarza pierwszego kontaktu" staje się, chciał nie chciał "lekarzem instancji ostatecznej". bo najczęściej przychodzą ludzie z chorymi zwierzętami z których chorobą młodsi sobie nie poradzili lub wszyscy młodsi wyjechali i nie ma komu ich leczyć. Z uszanowaniem. Waldemar Krzyżewski
Komu tak bardzo zależy na tym, aby zniszczyć w oczach ludzi tak mądrego, szlachetnego i dobrego człowieka, jakim jest Pan Krzyżewski? To doprawdy bardzo niegodziwe. Wstyd.
Nie mam chęci nikogo niszczyć czy poniżac. Pytano o opinię, więc ją piszę. Jeśli chcecie poznać jedynie dobre opinie, to proszę post zatytułowac "co dobrego zrobił dla was dr Krzyżewski?". Doświadczenia mam jakie mam, z dwoma psami, z trzecim już mając go tylko pod własną opieką, nie chodziłam już do dra Krzyżewskiego, I tyle. A komu pasuje co innego i kto uważa inaczej niech do niego chodzi, przecież nikomu nie bronię :)
Mt 18, 15-20 Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
Tyle razy bylam u państwa krzyzewskich w lecznicy i nigdy tam nie doświadczyłam nie uprzejmości, a wrecz przeciwnie. Wszyscy tam pracujący to mili i uprzejmni ludzie. Jest tyle lecznic i weterynarzy w przasnyszu i w okolicy ze co tydzień mozna zglaszac sie do kogos innego. Wiec po co takie glupie posty.
A ja mam bardzo dobre doświadczenia z leczeniem mojego psa. Kiedy już inni weterynarze radzili wynieść go na podwórze, aby dokonał żywota- córka p. Krzyżewskiego wraz z mężem dokonali wprost "cudu" i psinę wielkim wysiłkiem i troską odratowali. Życzyłabym niejednej osobie takiej OPIEKI i zainteresowania przebiegiem terapii w przychodniach dla LUDZI - z jaką spotkaliśmy się w lecznicy p. Krzyżewskich. Oczywiście każdy ma swoje doświadczenia i jest wybór, ale uogólnianie swoich opinii i formułowanie takich kategorycznych osądów na forum jest mocno krzywdzące BBP
Uprzejmie informujemy ,że w naszej lecznicy nigdy nie został uśpiony żaden pies w wyniku zakażenia pooperacyjnego. Zespół Przychodni Weterynaryjnej "Crossvet"
Witam Weterynaria Waldemar Krzyżewski,Przasnysz Co s sądzicie o tym weterynarzu i o młodych osobach które tam pracują?
Dobry do koni i krów.Nie polecam leczyć psa,kota.
Only Cyryl.
Super ludzie, znają się na tym co robią.
Pani Alicja jest bardzo dobrym weterynarzem, nie olewa swoich pacjentów jak wielu weterynarzy starej daty, które przy byle chorobie spisują zwierzaka na straty, zalecając kupienie następnego, w końcu "to tylko zwierzę". Bardzo inteligentna, miła i kompetentna weterynarz. O młodym Panu, który z nią pracuje niewiele wiem bo też naszym lekarzem prowadzącym była pani Alicja. Za to o starszym Panu Krzyżewskim dobrego słowa powiedzieć niestety nie mogę, dla mnie w każdym przypadku okazywał się być bezdusznym rzeźnikiem: przywiezione do niego zwierzęta traktował jak kawałki mięsa, a do właścicieli - jeżeli tylko wykazywali jakąś troskę o zdrowie, komfort i bezpieczeństwo zwierzaka - odnosił się z lekceważeniem. Bardzo się cieszę że mam wybór i nie muszę do niego chodzić. Polecam również panią weterynarz Martynę Kowalską z gabinetu Cyryl:)
Jest takie ludowe powiedzenie; ; Jeszcze nikt taki się nie urodził który by wszystkim dogodził " Nie dziwi mnie więc to, że koś ma o mnie inne zdanie jak większość .
Ma do tego prawo. Jeżeli ktoś uważa, że go źle potraktowałem to, przepraszam.
Na pewno nie było to efektem mojej złej woli tylko jakiegoś przypadkowego zbiegu okoliczności.
Po czterdziestu latach pracy i nie cały rok przed emeryturą nie muszę być już nikomu polecany! Bo i po co?. W moim wieku to człowiek z "lekarza pierwszego kontaktu" staje się, chciał nie chciał "lekarzem instancji ostatecznej". bo najczęściej przychodzą ludzie z chorymi zwierzętami z których chorobą młodsi sobie nie poradzili lub wszyscy młodsi wyjechali i nie ma komu ich leczyć.
Z uszanowaniem.
Waldemar Krzyżewski
Komu tak bardzo zależy na tym, aby zniszczyć w oczach ludzi tak mądrego, szlachetnego i dobrego człowieka, jakim jest Pan Krzyżewski? To doprawdy bardzo niegodziwe. Wstyd.
Nie mam chęci nikogo niszczyć czy poniżac. Pytano o opinię, więc ją piszę. Jeśli chcecie poznać jedynie dobre opinie, to proszę post zatytułowac "co dobrego zrobił dla was dr Krzyżewski?". Doświadczenia mam jakie mam, z dwoma psami, z trzecim już mając go tylko pod własną opieką, nie chodziłam już do dra Krzyżewskiego, I tyle. A komu pasuje co innego i kto uważa inaczej niech do niego chodzi, przecież nikomu nie bronię :)
Mt 18, 15-20
Jezus powiedział do swoich uczniów: Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!
A NIE OD RAZU NA FORUM I HUZIA NA JÓZIA
Tyle razy bylam u państwa krzyzewskich w lecznicy i nigdy tam nie doświadczyłam nie uprzejmości, a wrecz przeciwnie. Wszyscy tam pracujący to mili i uprzejmni ludzie. Jest tyle lecznic i weterynarzy w przasnyszu i w okolicy ze co tydzień mozna zglaszac sie do kogos innego. Wiec po co takie glupie posty.
Rowniez nie polecam niech sie sami uspią bo tylko to potrafią zaoferować
tylko Cyryl,widać empatię do zwierząt,dobry pan Rzewnicki,
Tylko i wyłącznie Cyryl
A ja mam bardzo dobre doświadczenia z leczeniem mojego psa. Kiedy już inni weterynarze radzili wynieść go na podwórze, aby dokonał żywota- córka p. Krzyżewskiego wraz z mężem dokonali wprost "cudu" i psinę wielkim wysiłkiem i troską odratowali. Życzyłabym niejednej osobie takiej OPIEKI i zainteresowania przebiegiem terapii w przychodniach dla LUDZI - z jaką spotkaliśmy się w lecznicy p. Krzyżewskich. Oczywiście każdy ma swoje doświadczenia i jest wybór, ale uogólnianie swoich opinii i formułowanie takich kategorycznych osądów na forum jest mocno krzywdzące
BBP
Uprzejmie informujemy ,że w naszej lecznicy nigdy nie został uśpiony żaden pies w wyniku zakażenia pooperacyjnego.
Zespół Przychodni Weterynaryjnej "Crossvet"