Co b?dzie z przysz?o?ci? zak?ad?w Meblarskich W?gierka? Dlaczego kupi? to cz?owiek kt?ry nie zrobi? nic do tej pory z zak?adem ? Dlaczego w?adze miasta nic nie zrobi?y by go ratowa? ? Dlaczego nie pozwolono gdy by?a ch?? na kupno przez Norweg?w? A mo?e kto na tym najbardziej zarobi?, prosz? o opinie.
W?gierka ju? nie istnieje. Pracownicy nadal m?cz? si? z syndykiem, kt?ry nie wyp?aci? im do ko?ca ich nale?no?ci. Osoba kt?ra kupi?a/wydzier?awi?a (nie pami?tam ju?) obraca si? w ca?kowicie innej bran?y. Gdy norwedzy chcieli kupi? upadaj?cy ju? praktycznie zak?ad (my?l?, ?e wyprowadzili by go na prosto) osoba zarz?dzaj?ca w danym okresie firm?, zarz?dzi?a ponown? wycen? firmy, przez co cena wzros?a chyba o prawie 100% (nie pami?tam ju? szczeg???w, kiedy? by?em na bie??co w temacie poniewa? po?rednio problem W?gierki mnie dotyczy?), oczywi?cie w tym momencie zakup ten dla norweg?w sta? si? nieop?acalny. Nie s?ysza?em aby w?adze miasta zajmowa?y si? tym problemem. Bardzo mi szkoda, ?e upad? ten zak?ad poniewa? jeszcze w kilka/kilkanascie lat temu, by?a to firma z przysz?o?ci?.
Syndyk w poniedzia?ek wyp?aci? cz??? nale?no?ci tzn. po?ow? reszty za lipiec, maja nie b?dzie. Zmierzam do tego dlaczego nikt wtedy si? nie zaj?? tym by to Norwegowie kupili zak?ad. Pod koniec lutego 2008 z powodu braku porozumienia co do sprzeda?y firmy by?o pismo wystosowane przez w.w. do syndyka z propozycj? dalszej dzier?awy na okres 1,5 roku z opcj? dalszego pierwokupu i ewentualnego wym?wienia na 3 miesi?ce. Nie zosta?o to przyj?te. Wydaje mi si? i? taka dzier?awa nawet to du?y zysk dla miasta, dla ludzi przede wszystkim. mieli by prac?. Mia?y by? sprowadzane nowe maszyny do obr?bki drewna. A co zrobiono? Ot?? wszystko by ich zniech?ci? i przep?dzi?. Dlaczego w?adze miasta nie wywiera?y ?adnych nacisk?w, dlaczego w ko?cu doprowadzono do tego ?e Norwegowie si? wycofali, a zak?ad sprzedano za du?o mniejsze pieni?dze. Dla inwestora kt?ry na razie sprzedaje maszyny. Komu si? to op?aca?o, kto na tym zarobi?...?
Czasem szcz??ciu trzeba pom?c, jak by? czas ?e chcieli kupi? to trzeba by?o jeszcze po r?kach ca?owa? a nie problemy stwarza?. Wszystko by by?o o.k. Potem to i chyba syndyk ?a?owa?, jak Talgo by?o to wszystkie rachunki by?y op?acone, jak Kulasy dzier?awili to chyba tylko jeden rachunek syndykowi zap?acili.
O czym wy piszecie, drodzy pa?stwo? Za zrujnowanie zak?adu odpowiada pan Fia?ka, pierwotna przyczyna tej kl?ski, cz?owiek, kt?ry kwitn?c? swojego czasu firm? doprowadzi? do d?ug?w i niewyp?acalno?ci poprzez w?asn? skrajn? niekompetencj? i szemrane interesy z szemranymi kontrahentami. Powiecie, ?e nie ma dowod?w? Cwany lis zadba? o to, by ich nie by?o!!! Sk?d wiem? Bo tam pracowa?em...
Wszystko si? zgadza, to jest racja, szemrani kontrahenci - dobrze powiedziane, ale to jest ju? inna para kaloszy, chodzi g??wnie o to i? ten upad?y zak?ad mo?na by?o jeszcze przy odrobinie dobrej woli postawi? na nogi za spraw? Talgo, ale kto? zadecydowa? by zagranicznemu inwestorowi zak?adu nie sprzedawa?. Ka?dy kto tam pracowa? ten wie ?e za Norweg?w by?o najnormalniej.
JESTEM BY?YM PRACOWNIKIEM W?GIERKI.ZAK?AD UPAD? BO NIE MIA? SZCZ?CIA DO ZARZ?DZAJ?CYCH.ZACZE?O SI? OD SPRZEDA?Y NIEMCOM.TO CO WYPRAWIALI PAN FIA?KA I POWNUK TO SI? W G?OWIE NIE MIE?CI.CA?E TIRY KRZESE? SZ?Y NA LEWO.OCZYWI?CIE WSZYSTKIEGO SI? NIE UDOWODNI,ALE WYSTARCZY SPYTA? SI? PANA PAW?OWSKIEGO-W?A?CICIELA FIRMY TRANSPORTOWEJ- ILE MUSIA? ODPALA? ZA KA?DY KURS.A JAK TO MO?LIWE ?E WYPRODUKOWANIE JEDNEGO KRZES?A KOSZTOWA?O PRZYK?ADOWO 100Z?.A SPRZEDAWALI ZA80Z?.-GDZIE BY?A PRZELEWANA RESZTA MO?NA SI? DOMY?LI?.DAM PRZYK?AD KRZES?O W SKLEPIE PRZY ZAK?ADOWYM KOSZTOWA?O 150Z?.A ZAGRANICE SPRZEDAWANO ZA88Z?.A DLACZEGO KUPOWANO WYCI?TE ELEMENTY KRZESE? A NIE TARCICE-PRZEZ PRZYPADEK WIDZIA?EM FAKTUR? ZA TO-NAPEWNO BY?O TO NIEOP?ACALNE.I MO?NA BY BY?O JESZCZE D?UGO PISA?.WIN? PONOSIMY TAK?E MY PRACOWNICY,?E MIELI?MY TAKICH ZWI?ZKOWC?W-?AP?WKARZY.
najpierw to bym rozliczy? zwi?zkowc?w gdzie oni byli jak zak?ad upada? co nie mieli wgl?du do podpisywanych um?w ale jak bierze sie kase za pierdzenie w fotel to takie s? skutki niech wyt?umacz? si? zwi?zkowcy ze swojej pracy
Dla Pa?stwa informacji Pan Fia?ka to cz?owiek kt?ry w?a?nie za UCZCIWO?? a nie niekompetencj? dosta? wypowiedzenie w trybie dyscyplinarnym od ?wczesnych "boss?w" - Du?czyka i Czecha, poniewa? nie zgadza? si? na ich cwaniack? polityk? maj?c? na celu wyprowadzenie ogromnych pieni?dzy z firmy, mimo ?e jemu samemu zaproponowano udzia? w owej "lewi?nie" w celu "zamkni?cia ust"! Ciekawe ilu z was by post?pi?o tak samo w takiej sytuacji? Ilu z was nie polecia?oby na ?atw? kas?? Je?eli nie macie poj?cia o czym m?wicie to nie szargajcie na lewo i prawo dobrym imieniem cz?owieka kt?ry tej firmie po?wi?ci? blisko 30 lat swojego ?ycia! Opanujcie si
NIEWIEM CZEMU USUNI?TO M?J POPRZEDNI WPIS NAPISA?EM O PANU FIA?CE TYLKO PRAWD?.NAZYWANIE TEJ OSOBY UCZCIW? TO CHYBA PRZESADA.ZOSTA? ZWOLNIONY BO NIE PASOWA? DO NAST?PNYCH "UCZCIWYCH".TO NIEKOMPETENCJE PANA FIA?KI DOPROWADZI?Y DO TEGO ?E "W?GIERKA"JU? NIEISTNIEJE.TO ON ZACZ?? GRABIE?,NAST?PNI TYLKO POPRAWILI.GDYBY ODSZED? Z ZAK?ADU Z HONOREM W 1994r,PRZYZNA? SI? ?E NIE NADAJE SI? DO KIEROWANIA ZAK?ADEM W TYCH CZASACH,W WARUNKACH WOLNORYNKOWYCH.TO"W?GIERKA" BY NADAL ISTNIA?A.TAKIEJ KONIUNKTURY JAKA BY?A NA WYROBY Z DREWNA W LATACH 1993-2005 NIE BY?O NIGDY WCZE?NIEJ I PEWNIE JU? NIE B?DZIE. I CO PAN FIA?KA ZROBI?-WSZYSCY WIDZIMY.ROBIENIE W TEJ SYTUACJI Z FIA?KI M?CZENNIKA TO(NAZW? TO DELIKATNIE) PRZESADA.
Ano tak - po 5 latach widać jak zakład funkcjonuje, jak zarządził syndyk, komu sprzedał , jak nowy właściciel zarządził- słowem RUINA na każdym kroku. BRAWO wszyscy którzy się do tego przyczynili łącznie z władzami miasta.
Co b?dzie z przysz?o?ci? zak?ad?w Meblarskich W?gierka? Dlaczego kupi? to cz?owiek kt?ry nie zrobi? nic do tej pory z zak?adem ? Dlaczego w?adze miasta nic nie zrobi?y by go ratowa? ? Dlaczego nie pozwolono gdy by?a ch?? na kupno przez Norweg?w? A mo?e kto na tym najbardziej zarobi?, prosz? o opinie.
W?gierka ju? nie istnieje. Pracownicy nadal m?cz? si? z syndykiem, kt?ry nie wyp?aci? im do ko?ca ich nale?no?ci. Osoba kt?ra kupi?a/wydzier?awi?a (nie pami?tam ju?) obraca si? w ca?kowicie innej bran?y. Gdy norwedzy chcieli kupi? upadaj?cy ju? praktycznie zak?ad (my?l?, ?e wyprowadzili by go na prosto) osoba zarz?dzaj?ca w danym okresie firm?, zarz?dzi?a ponown? wycen? firmy, przez co cena wzros?a chyba o prawie 100% (nie pami?tam ju? szczeg???w, kiedy? by?em na bie??co w temacie poniewa? po?rednio problem W?gierki mnie dotyczy?), oczywi?cie w tym momencie zakup ten dla norweg?w sta? si? nieop?acalny. Nie s?ysza?em aby w?adze miasta zajmowa?y si? tym problemem. Bardzo mi szkoda, ?e upad? ten zak?ad poniewa? jeszcze w kilka/kilkanascie lat temu, by?a to firma z przysz?o?ci?.
Syndyk w poniedzia?ek wyp?aci? cz??? nale?no?ci tzn. po?ow? reszty za lipiec, maja nie b?dzie. Zmierzam do tego dlaczego nikt wtedy si? nie zaj?? tym by to Norwegowie kupili zak?ad. Pod koniec lutego 2008 z powodu braku porozumienia co do sprzeda?y firmy by?o pismo wystosowane przez w.w. do syndyka z propozycj? dalszej dzier?awy na okres 1,5 roku z opcj? dalszego pierwokupu i ewentualnego wym?wienia na 3 miesi?ce. Nie zosta?o to przyj?te. Wydaje mi si? i? taka dzier?awa nawet to du?y zysk dla miasta, dla ludzi przede wszystkim. mieli by prac?. Mia?y by? sprowadzane nowe maszyny do obr?bki drewna. A co zrobiono? Ot?? wszystko by ich zniech?ci? i przep?dzi?. Dlaczego w?adze miasta nie wywiera?y ?adnych nacisk?w, dlaczego w ko?cu doprowadzono do tego ?e Norwegowie si? wycofali, a zak?ad sprzedano za du?o mniejsze pieni?dze. Dla inwestora kt?ry na razie sprzedaje maszyny. Komu si? to op?aca?o, kto na tym zarobi?...?
Pytanie czy Norwegowie napewno chcieli kupic ten zak?ad??
Syndyk to ?obuz, to on zmarnowa? ten zak?ad
Czasem szcz??ciu trzeba pom?c, jak by? czas ?e chcieli kupi? to trzeba by?o jeszcze po r?kach ca?owa? a nie problemy stwarza?. Wszystko by by?o o.k. Potem to i chyba syndyk ?a?owa?, jak Talgo by?o to wszystkie rachunki by?y op?acone, jak Kulasy dzier?awili to chyba tylko jeden rachunek syndykowi zap?acili.
O czym wy piszecie, drodzy pa?stwo? Za zrujnowanie zak?adu odpowiada pan Fia?ka, pierwotna przyczyna tej kl?ski, cz?owiek, kt?ry kwitn?c? swojego czasu firm? doprowadzi? do d?ug?w i niewyp?acalno?ci poprzez w?asn? skrajn? niekompetencj? i szemrane interesy z szemranymi kontrahentami. Powiecie, ?e nie ma dowod?w? Cwany lis zadba? o to, by ich nie by?o!!! Sk?d wiem? Bo tam pracowa?em...
Wszystko si? zgadza, to jest racja, szemrani kontrahenci - dobrze powiedziane, ale to jest ju? inna para kaloszy, chodzi g??wnie o to i? ten upad?y zak?ad mo?na by?o jeszcze przy odrobinie dobrej woli postawi? na nogi za spraw? Talgo, ale kto? zadecydowa? by zagranicznemu inwestorowi zak?adu nie sprzedawa?. Ka?dy kto tam pracowa? ten wie ?e za Norweg?w by?o najnormalniej.
JESTEM BY?YM PRACOWNIKIEM W?GIERKI.ZAK?AD UPAD? BO NIE MIA? SZCZ?CIA DO ZARZ?DZAJ?CYCH.ZACZE?O SI? OD SPRZEDA?Y NIEMCOM.TO CO WYPRAWIALI PAN FIA?KA I POWNUK TO SI? W G?OWIE NIE MIE?CI.CA?E TIRY KRZESE? SZ?Y NA LEWO.OCZYWI?CIE WSZYSTKIEGO SI? NIE UDOWODNI,ALE WYSTARCZY SPYTA? SI? PANA PAW?OWSKIEGO-W?A?CICIELA FIRMY TRANSPORTOWEJ- ILE MUSIA? ODPALA? ZA KA?DY KURS.A JAK TO MO?LIWE ?E WYPRODUKOWANIE JEDNEGO KRZES?A KOSZTOWA?O PRZYK?ADOWO 100Z?.A SPRZEDAWALI ZA80Z?.-GDZIE BY?A PRZELEWANA RESZTA MO?NA SI? DOMY?LI?.DAM PRZYK?AD KRZES?O W SKLEPIE PRZY ZAK?ADOWYM KOSZTOWA?O 150Z?.A ZAGRANICE SPRZEDAWANO ZA88Z?.A DLACZEGO KUPOWANO WYCI?TE ELEMENTY KRZESE? A NIE TARCICE-PRZEZ PRZYPADEK WIDZIA?EM FAKTUR? ZA TO-NAPEWNO BY?O TO NIEOP?ACALNE.I MO?NA BY BY?O JESZCZE D?UGO PISA?.WIN? PONOSIMY TAK?E MY PRACOWNICY,?E MIELI?MY TAKICH ZWI?ZKOWC?W-?AP?WKARZY.
najpierw to bym rozliczy? zwi?zkowc?w gdzie oni byli jak zak?ad upada? co nie mieli wgl?du do podpisywanych um?w ale jak bierze sie kase za pierdzenie w fotel to takie s? skutki niech wyt?umacz? si? zwi?zkowcy ze swojej pracy
Dla Pa?stwa informacji Pan Fia?ka to cz?owiek kt?ry w?a?nie za UCZCIWO?? a nie niekompetencj? dosta? wypowiedzenie w trybie dyscyplinarnym od ?wczesnych "boss?w" - Du?czyka i Czecha, poniewa? nie zgadza? si? na ich cwaniack? polityk? maj?c? na celu wyprowadzenie ogromnych pieni?dzy z firmy, mimo ?e jemu samemu zaproponowano udzia? w owej "lewi?nie" w celu "zamkni?cia ust"! Ciekawe ilu z was by post?pi?o tak samo w takiej sytuacji? Ilu z was nie polecia?oby na ?atw? kas??
Je?eli nie macie poj?cia o czym m?wicie to nie szargajcie na lewo i prawo dobrym imieniem cz?owieka kt?ry tej firmie po?wi?ci? blisko 30 lat swojego ?ycia! Opanujcie si
NIEWIEM CZEMU USUNI?TO M?J POPRZEDNI WPIS NAPISA?EM O PANU FIA?CE TYLKO PRAWD?.NAZYWANIE TEJ OSOBY UCZCIW? TO CHYBA PRZESADA.ZOSTA? ZWOLNIONY BO NIE PASOWA? DO NAST?PNYCH "UCZCIWYCH".TO NIEKOMPETENCJE PANA FIA?KI DOPROWADZI?Y DO TEGO ?E "W?GIERKA"JU? NIEISTNIEJE.TO ON ZACZ?? GRABIE?,NAST?PNI TYLKO POPRAWILI.GDYBY ODSZED? Z ZAK?ADU Z HONOREM W 1994r,PRZYZNA? SI? ?E NIE NADAJE SI? DO KIEROWANIA ZAK?ADEM W TYCH CZASACH,W WARUNKACH WOLNORYNKOWYCH.TO"W?GIERKA" BY NADAL ISTNIA?A.TAKIEJ KONIUNKTURY JAKA BY?A NA WYROBY Z DREWNA W LATACH 1993-2005 NIE BY?O NIGDY WCZE?NIEJ I PEWNIE JU? NIE B?DZIE. I CO PAN FIA?KA ZROBI?-WSZYSCY WIDZIMY.ROBIENIE W TEJ SYTUACJI Z FIA?KI M?CZENNIKA TO(NAZW? TO DELIKATNIE) PRZESADA.
Mia? troch? pecha, troch? by? ?lepy na dzia?ania niekt?rych ludzi w firmie, sam stara? si? by? uczciwy a to mu bokiem wysz?o. Szkoda.
Szkoda tego wszystkiego ,bo jeszcze niedawno W?gierka by?a konkretnym miejscem zatrudnienia tylu ludzi .ciekawe co teraz b?dzie
no to jak ?
Ano tak - po 5 latach widać jak zakład funkcjonuje, jak zarządził syndyk, komu sprzedał , jak nowy właściciel zarządził- słowem RUINA na każdym kroku. BRAWO wszyscy którzy się do tego przyczynili łącznie z władzami miasta.