Głupota i zdziczenie półgłówków grasujących pod wiatami przystanków autobusowych wokół trasy,aż prosi się o interwencję Policji.Co pewien czas rozbite szyby wiat,nagminne tluczenie butek po napojach i zaśmiecanie wokół,to norma.Do tego doszło celowe,wandaliczne rozrzucanie szkła na jezdnię w celu uszkodzenia ogumienia jeżdżących tam pojazdów.
Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!![/cytat]
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może, bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może, bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko... [/cytat]
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany!
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może, bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany![/cytat]
a właściciel powie to nie mój pies zaatakował PANI córkę, tylko przybłęda i pani powinna pilnować dziecka...
"za moich czasów"takim wykolejeńcom sprawiało się "grzanko"i przewąznie obierało to im ochotę na tego typu wyczyny.Ale wtedy i na Milicję też można było liczyć.Spotkanie z będącym na służbie śp.p. Popiołkiem,nie było niczym przyjemnym.Ech!gdzie te czasy?
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może, bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany!
a właściciel powie to nie mój pies zaatakował PANI córkę, tylko przybłęda i pani powinna pilnować dziecka...
jak to łatwo odwrócić sytuacje [/cytat]
Widziałem tego psa ostatni podczas "rolkowania". Przestraszyłem się bo mordę ma straszną. Biegł za biało- zielonym terenowym samochodem do gospodarstwa w sierakowie.
Głupota i zdziczenie półgłówków grasujących pod wiatami przystanków autobusowych wokół trasy,aż prosi się o interwencję Policji.Co pewien czas rozbite szyby wiat,nagminne tluczenie butek po napojach i zaśmiecanie wokół,to norma.Do tego doszło celowe,wandaliczne rozrzucanie szkła na jezdnię w celu uszkodzenia ogumienia jeżdżących tam pojazdów.
Jak ktoś debilem się urodził to i debilem zdechnie. Tyle w temacie kretynów koczujących na przystankach.
jaK to kurpiaki, wredota
Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!![/cytat]
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może,
bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
Kto urodził się bydlakiem niech się zresocjalizuje albo gnije za kratami.
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może,
bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko... [/cytat]
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany!
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może,
bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany![/cytat]
a właściciel powie to nie mój pies zaatakował PANI córkę, tylko przybłęda i pani powinna pilnować dziecka...
jak to łatwo odwrócić sytuacje
"za moich czasów"takim wykolejeńcom sprawiało się "grzanko"i przewąznie obierało to im ochotę na tego typu wyczyny.Ale wtedy i na Milicję też można było liczyć.Spotkanie z będącym na służbie śp.p. Popiołkiem,nie było niczym przyjemnym.Ech!gdzie te czasy?
[cytat]Od początku istnienia strefy, z dwójką dzieciaków i żoną jeździmy rowerami, w niedzielę wszyscy wróciliśmy pieszo bo wszędzie są szkła. Mało tego z pobliskiego gospodarstwa ktoś wypuścił starego amstafa, który biegał sobie i obwąchiwał wszystkich - nie wiadomo co takiemu psu do łba strzeli!!!
kiedyś myśliwy miał prawo odstrzelić takiego psa, a teraz to nawet policjant w zagrożeniu życia nie może,
bo w sądzie właściciel powie "przecież to był spokojny piesek, to on go musiał sprowokować" np. małe dziecko...
Odnośnie tego psa, to nie wina zwierzęcia, że właściciel jest bez wyobraźni. I to właściciel powinien być ukarany!
a właściciel powie to nie mój pies zaatakował PANI córkę, tylko przybłęda i pani powinna pilnować dziecka...
jak to łatwo odwrócić sytuacje [/cytat]
Widziałem tego psa ostatni podczas "rolkowania". Przestraszyłem się bo mordę ma straszną. Biegł za biało- zielonym terenowym samochodem do gospodarstwa w sierakowie.
wyczaic gdzie ten pies w biega , za kim biega fotki cyknąc i na policje , i rolnik ma ciepło w kalesonach,
czy szkło nadal leży na drodze?